Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

od ponad 2 lat w zasadzie nie muszę ani stale ani sporadycznie nawet podawać Kreonu ( choć w domu jest zawsze jakby co)a tylko daję gotowane miesko z ryżem oraz Oliver'sa; kupa maksymalnie 2 razy dziennie, nieduża , acz grubiutka, fajnie pofałdowana ( jak ktos ma psa z trzustką, to wie ile znaczy fajny balasek zamiast tej smrodliwej mazi ze sluzem itp); ostatni raz sraczuszkę miał... nie pamiętam kiedy , choć sporadycznie nieładną kupę miewa od czasu do czasu ( wtedy nie dostaje białego sera)
moja siostra ludzki lekarz specjalista mówiła, że na trzustkę u ludzi w zasadzie nie ma żadnych lekarstw tylko ważna jest wysokobiałkowa dieta ( no chyba że jakies osłonowe wątroby itp) więc nie wiadomo czy te szczegółowe badania były by takie konieczne ( co dalej z tą wiedzą zrobić???)
i faktycznie: porcje daję dwa razy dziennie ( a nie raz, bo by też miał kłopoty ze strawieniem ilosci) a poza tym dosc czesto były w uzyciu espumisan oraz no-spa, bo przy tych problemach często miewał wzdęcia i silne bóle brzucha... to przynosiło w miarę szybko ulgę; a kreon zaczełam stosować jak tylko się pojawił a aptekach, dobierając dawkę " na oko" tzn w miarę potrzeby( maksymalnie dostawał 2 kapsułki po 10 000 jedn.)przy niezadowoleniu wetki, bo ona chciała mu dawań niemiecką pankreatynę lub cos podobnego, co znajdowalam nienaruszone w kupie:); stan zaostrzenia objawów dosć latwo poznać po zachowaniu: dyszenie, rzadkie kupy , przykulona postawa

Posted

beka napisał(a):
to znaczy że teraz juz nie dostaje enzymów??
tylko rc intestinal?


Dokladnie. Juz od prawie pol roku nie daje Kreonu ani innych lekow.
Jedynie czasami, przy luzniejszej kupie, daje Taninal - to lek p.biegunkowy.
I , jak pisalam, suchy RC w 4 porcjach w ciagu dnia.
A do tego po troszeczke daje i inne pokarmy normalne : makaron, ryz, gotowana marchew i buraki, gotowane kosci, czasami surowa kurza lapke ( ale rzadko ), bialy ser chudy, gotowana lub surowa rybe.
Kasia jest tak wszystkozerna, ze co bym nie dala, to lyka w 2 sekundy.
Po prostu ucze jej organizm wszystkiego, co jest pokarmem.
Kiedys lekarz wet. powiedzial, ze byc moze i taka sytuacja, ze pies karmiony od szczeniaka jedynie np. suchym chlebem z woda, nie potrafi przetrawic niczego innego, bo po prostu jego organizm tego nie zna.....
Moze i tak jest :roll:..... wiec ucze Kasi organizm na nowo.

Kiedys tez slyszalam, jak pani doktor Suminska w programie o zwierzetach odpowiadala na pytania telewidzow.
I bylo jedno pytanie takie :
" Czy to prawda, ze psy nie moga jesc ziemniakow, bo ich nie przetrawi ?"
Ona odpowiedziala, ze : " To nie jest prawda. Jesli sie psu zacznie sie podawac ziemniaki, to jego organizm , ktory ich do tej pory nie zna, nauczy sie z nimi postepowac - czyli bedzie je w koncu tolerowal i trawil. "
No coz ...... ja tez wiec probuje ......:roll:


sajtka napisał(a):
kupa maksymalnie 2 razy dziennie, nieduża , acz grubiutka, fajnie pofałdowana ( jak ktos ma psa z trzustką, to wie ile znaczy fajny balasek zamiast tej smrodliwej mazi ze sluzem itp);


więc nie wiadomo czy te szczegółowe badania były by takie konieczne ( co dalej z tą wiedzą zrobić???)


stan zaostrzenia objawów dosć latwo poznać po zachowaniu: dyszenie, rzadkie kupy , przykulona postawa


Oj :lol:, ja to doskonale rozumiem ! To niesamowite, jak sie mozna cieszyc z ladnej psiej kupy :lol: :evil_lol:.


Sama nie wiem, po co te badania dadza, ale .... jak pisalam, wszystkiego probuje.... kto wie .... :roll:?

Na bole brzuszka ( nie tylko w przypadku Kasi ale i innych moich psiakow ) , mam wyprobowana metode bezlekowa.
Nalewam do sloika ( wielkosc zalezna od gabarytow psiaka ) goracej wody.
Zawijam go w sciereczke ( zeby nie oparzyc psiaka ) i masuje brzuszek ruchami okreznymi przez 20-30 minut.
Metoda SKUTECZNA w 100 % ! ! !
Przy struciach z bolesnoscia brzuszka.

Posted

ja też Walka masowałam po brzuszku ( przec. do ruchu wsk. zegara) ale czasem były takie długie noce , że sam nie chciał się układać na boku tylko się kulił ( utrudniony dostęp do brzuszka ) i szybciej było dać nospę.. Ja mam jeszcze taki drobny problem, że pies ma b.głęboką klatkę piersiową i przy piciu wody bardzo się zapowietrza ( nawet nie powinien pic zaraz po jedzeniu), więc może dlatego szłam na łatwiznę z tymi odgazowaniami....

  • 7 years later...
Posted

Dzień dobry, pięć miesięcy temu zaadoptowałam psa w typie ONka (wygląda trochę jak mix z chow chow). Piesek został przedstawiony jako zdrowy, cudowny i nie mający żadnych problemów. Przez ten czas okazało się że ma bardzo duże problemy z biegunkami i wymiotami. Na początku myślałam, że jest to kwestia stresu poadopcyjnego ale po miesiącu kiedy raz w tygodniu występował luźny kał poszliśmy do weta i okazało się że ma zewnątrzywdzielniczą niewydolność trzustki. Wprowadziłam dietę i enzymy Kreon 25000 ale od kilku miesięcy życie z nim to ciągła niepewność. Nie potrafię w żaden sposób tego ustabilizować. Gotuje mu chude mięso (czasem z dodatkiem serca wołowego i wątroby) z ryżem/makaronem/kaszą jaglaną, marchewką i szpinakiem ale przynajmniej raz w tygodniu jak nie co drugi dzień ma biegunki. Dostaje suple: chrorellę, małą ilość oleju kokosowego, kozieradkę, magnez. Po suchej karmie Britt Adult dodatkowo wymiotuje (głównie żółcią i niestrawionym pokarmem). Wykazuje bardzo dużą agresję poznawczą i nikt nie za bardzo wie jak do niego podejść i zacząć z nim pracować. Nie chce się niczym bawić. Raz podczas nocnej serii biegunkowej zapomniałam założyć mu kagańca i zerwał się ze smyczy. Skończyło się to zatopieniem kłów w szyi owczarka belgijskiego (zerwał smycz, złapał i nie chciał puścić) dzięki Bogu nic się nie stało piesek nie miał śladu. Pracuje z nim w domu (dość szybko opanował komendy), jest cudowny i skupiony ale cały czas się załatwia. Wychodzimy z nim po 8 razy dziennie i nie zawsze udaje się na czas. Z tego co czytałam jego zachowanie może mieć związek właśnie z trzustką. Błagam o pomoc, zaczyna mnie to przerastać a nie chcę z niego rezygnować :((( 

  • 1 month later...
Posted

Jeśli sytuacja jest aż tak zła to w porozumieniu z wetem rozważ tymczasowe (2-3 miesiące, zależnie od potrzeb) wrzucenie psa na dietę weterynaryjną dla trzustkowców, na przykład RC Gastro Intestinal Low Fat. Skład wygląda słabo, ale przez półtora roku żyłam z suczką, która chorowała na zewnątrzwydzielniczą niewydolność i po serii eksperymentów (w tym z codziennym gotowaniem między innymi) dopiero dzięki tej karmie udało mi się ją wyprowadzić z problemu (oczywiście równocześnie z przyjmowaniem Kreonu). 

  • 4 weeks later...
Posted

Kłania się weterynarz. Samodzielnie nic tu, niestety, nie zrobisz...

Spójrz na karmy holenderskiego Trovetu - na trzustkę - Hepatic a na problemy jelitowo-gastryczne - Intestinal.

U naszych klientów Trovet się sprawdza.

Posted

Dziękuje za rady, z gotowaniem samemu było cieżko ale się udało. Gin waży tyle samo co przed pojawieniem sie choroby i ma siłę. Od tego miesiąca zaczyna bezzbożówkę. Co do RC nie byłam przekonana ze względu na skład i na to, że Ginosław jest strasznym tyfusem wiec suche przelatuje miedzy ząbkami. Jeszcze tylko opanować agresje do innych zwierząt, niszczenie całego jedzenia pod naszą nieobecność i jesteśmy gotowi normalnie żyć :D 

  • 4 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...