Gusiaczek Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 Dostałam oczopląsu psiego:evil_lol: pytam: "Ovka, kumasz coś" Odp: "Kumam" nie mam więcej pytań ;) Quote
Mattilu Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 Toska Wariat :) A Torcia faktycznie jeszcze nepewna...ma juz swoj watek? Quote
Nutusia Posted July 22, 2014 Author Posted July 22, 2014 [quote name='Mattilu']Toska Wariat :) A Torcia faktycznie jeszcze nepewna...ma juz swoj watek? Torcik wątku nie ma, bo ma być tymczasem chwilowym. Jak będzie - życie zweryfikuje i pokaże czy jestem baloniarą z krwi i kości czy nie ;) Wraz z nastaniem właściwej pogody, skończył się (tfu, tfu!!!) problem z sikaniem w domu. Od nocy z niedzieli na poniedziałek ani jednej wpadki. Trochę już zaczyna załapywać, że "nie" oznacza niezadowolenie z łapania zębami (gorzej ze skakaniem :cool3:). Każdy ruch musi być... szybki! Nie ma mowy o spokojnym podejściu do człowieka, psa czy kota. Fajnie się bawi zabawkami sama albo z Lili (odbierają sobie "pokojowo"). Natomiast zabawa z psem (czy - o zgrozo - z kotem) zdaniem Torki polega na waleniu przednimi łapami o podłogę :crazyeye: Wczoraj mi się komp zawiesił i nie zdążyłam wstawić wszystkich zdjęć Tośki od p. Renaty. Nadrabiam więc: No, takie już prawie akurat to kocie wyrko - rosnę jak na drożdżach :eviltong: Pańcia mi kupiła w sobotę furę zabawek, ale ta zdobyczna na Melce jest zdecydowanie najfajniejsza :) Quote
Malgoska Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 odwiedzam śliczności Tosia do zacałowania domek super jakie tereny do biegania Quote
Nutusia Posted July 22, 2014 Author Posted July 22, 2014 Można Tośkę zacałować, ale... musi tego chcieć. Inaczej można np. stracić nos ;) Teren jest ogromny - 6 tys. m2 - dokładnie ogrodzony - jest gdzie wydatkować energię :) Quote
Gusiaczek Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 https://lh3.googleusercontent.com/-dWupgVY2NeM/U80LxVaJ84I/AAAAAAAAGgs/jJ5TWEctvlU/w921-h521-no/IMAG0485.jpg nie ukrywam, że ten szorpaty i w dodatku rudy Pychol skradł mi serce Quote
Nutusia Posted July 22, 2014 Author Posted July 22, 2014 A do tego charrrakterek z tych bardziej.... trudnych ;) Quote
Gusiaczek Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 [quote name='Nutusia']A do tego charrrakterek z tych bardziej.... trudnych ;)[/QUOTE] o tym pisać nie chciałam, ale muszę - kocham takie charakterki :evil_lol: nie wiedzieć czemu ? w Ovce pokochałam jej wyznaczanie granic - klawo jest mieć przytulaka, ale nieprzytulak też potrafi bardzo kochać, że łomatko! Siwy już zupełnie oszalał na punkcie Ovki zwłaszcza po ostatnich wizytach u weta - on ją tulił, przemawiał, był przy niej w czasie zabiegów - Niusiek nie odstępuje go na krok, płacze, gdy wychodzi jestem zazdrosna Quote
Nutusia Posted July 22, 2014 Author Posted July 22, 2014 Komentarz p. Renaty do powyższej fotki: "Czy widzi Pani tu gdzieś miejsce dla mnie?" Odpisałam: "Sama jest sobie Pani winna, trzeba było nie wstawać ;) Może szezlong by się sprawdził?" I dostałam odpowiedź: "Poważnie myślę o dwuosobowym krześle biurowym" A tę fotkę dostałam w niedzielę, z komentarzem: "Chyba nastąpiło ocieplenie stosunków :)" Quote
Gosiapk Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 [quote name='Gusiaczek']o tym pisać nie chciałam, ale muszę - kocham takie charakterki :evil_lol: nie wiedzieć czemu ? w Ovce pokochałam jej wyznaczanie granic - klawo jest mieć przytulaka, ale nieprzytulak też potrafi bardzo kochać, że łomatko! Siwy już zupełnie oszalał na punkcie Ovki zwłaszcza po ostatnich wizytach u weta - on ją tulił, przemawiał, był przy niej w czasie zabiegów - Niusiek nie odstępuje go na krok, płacze, gdy wychodzi jestem zazdrosna Nio potrzebuję tylko jeszcze wyjaśnienia, kto to jest Siwy i Niusiek :) Ovo znam ;) [quote name='Nutusia'] (...) A tę fotkę dostałam w niedzielę, z komentarzem: "Chyba nastąpiło ocieplenie stosunków :)" To chyba 'psie' łóżko, bo miejsca dla ludzia nie widzę :eviltong: Quote
Mattilu Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 Siwy to TZ Gusiaka a Niusiek to chyba Ovo we wlasnej osobie;) Quote
Gusiaczek Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 [quote name='Mattilu']Siwy to TZ Gusiaka a Niusiek to chyba Ovo we wlasnej osobie;)[/QUOTE] Właśnie tak :) dla Siwego Ovo jest Niuśkiem (zawsze zwraca się do niej w formie męskiej :evil_lol:) Quote
Nutusia Posted July 24, 2014 Author Posted July 24, 2014 Torci udało się wczoraj namówić do zabawy Hopkę. Niestety, po chwili tak się rozkręciła, że Hopcik nawiał pod ławę :( Krecha niby się chce bawić, ale nie do końca jej odpowiada taki "napadowy" charakter zabaw proponowanych przez Torę. Nawet Lili potrafi wyprowadzić z równowagi :crazyeye::evil_lol: Torka bardzo przypomina mi z zachowania Alutkę - kompletnie nieogarnięta, nie umiejąca się ani na moment na niczym skupić, wyciszyć. Na szczęście (przynajmniej póki co) nie ma tak wielkich zapędów niszczycielskich :cool3: (tfu! tfu!!!!). Do jedzenia musi być zamykana, bo chwilę je ze swojej miski, a potem się wtranżala do Gapci, ja interweniuję zdecydowanym "fe", na co niestety Gapcia ucieka i potem nie daje się namówić, żeby podejść do miski i kończy się jedzeniem na fotelu :shake: To samo jest z podchodzeniem na wołanie (zresztą obojętnie którego psa, co akurat w moim domu jest... normalne ;)). Zjawia się w ułamku sekundy i zanim zdążę jakkolwiek zareagować, już ją mam na sobie. Staram się uspokajać, sadzać, żeby dopiero wtedy ją pogłaskać, ale przy tych usiłowaniach jestem łapana zębami za ręce, głowa się odwraca z prędkością światła tak, że trudno mi wcelować dłonią w łepetynę! :eviltong: Gdy wołam psy do spania, wpada do sypialni i wypada z 10 razy, zanim uda mi się zamknąć drzwi :diabloti: Dziś w nocy znów była wpadka. Ostatni raz psy były na dworze po 23-ciej. O 2.30 wstałam zamknąć okno, bo chłodno mi się zrobiło - oczywiście Torka i Hopka się obudziły (reszta ani drgnęła). Położyłam się z powrotem, Hopcia wskoczyła na łóżko i od razu zwinęła się do spania, a po chwili usłyszałam, że... się leje :crazyeye: Krzyknęłam, zapaliłam światło, pogroziłam palcem (na co zostałam zaskakana i zakąsano-zalizana) i wypuściłam na dwór, a w tym czasie wytarłam kałużę. Myślę, że Torka powinna być w DT, gdzie jest mniej psiaków i prowadzić bardziej regularny tryb życia. Ja nie mogę jej poświęcić wiele czasu, bo choć teraz będę na urlopie, to czeka nas remont. No, ale jest jak jest, czyli ciiiisza :shake: Jeszcze wierzę, że tym razem nie zostanę zrobiona w balona, ale też się noszę z zamiarem założenia wątku i umówienia sterylki, bo za chwilę może nas cieczka "nawiedzić" :cool3: Quote
Gusiaczek Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 Pani się nie odzywa? podała jakiś przybliżony termin odebrania Torki? Quote
Nutusia Posted July 24, 2014 Author Posted July 24, 2014 Odzywała się tylko p. Marta (mama Lidki) z pytaniem jak sunia i czy dzwonił do mnie ktoś, komu podała mój nr w sprawie adopcji (rzecz jasna nie dzwonił :() Do p. Małgosi, z którą rozmawiałam i powiedziała, że przybliżony termin zwolnienia miejsca w DT to tydzień (który mija jutro) wysłałam przedwczoraj smsa z pytaniem czy są jakiekolwiek wieści w sprawie DT i... CISZA :roll: Chyba wie, że nie ma w zwyczaju wystawiać psów za furtkę po upływie umówionego terminu :evil_lol::eviltong: Quote
Nutusia Posted July 24, 2014 Author Posted July 24, 2014 Dobra, zebrałam się na odwagę i zadzwoniłam sama ;) Mocne trzymanie kciuków baaaaaaaaaaardzo wskazane za DS dla Torcika :) Quote
Kejciu Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 [quote name='Nutusia']Dobra, zebrałam się na odwagę i zadzwoniłam sama ;) Mocne trzymanie kciuków baaaaaaaaaaardzo wskazane za DS dla Torcika :)[/QUOTE] a gdzie zadzwoniłaś?bo się pogubiłam :D szykuje się deesik?:) Quote
Nutusia Posted July 24, 2014 Author Posted July 24, 2014 Zadzwoniłam do Pani, która miała do mnie dzwonić, a nie odpowiedziała na mojego smsa z przedwczoraj ;) Miejmy nadzieję, że się szykuje... OBY! Duży teren i do towarzystwa 9-miesięczny ONek - może on dałby radę "spożytkować" Torcikową energię :) No i prawie... po sąsiedzku by Tort był... Ciotki - WSZYSTKIE KCIUKI NA POKŁAD! Quote
jola_li Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 [quote name='Nutusia']Zadzwoniłam do Pani, która miała do mnie dzwonić, a nie odpowiedziała na mojego smsa z przedwczoraj ;) Miejmy nadzieję, że się szykuje... OBY! Duży teren i do towarzystwa 9-miesięczny ONek - może on dałby radę "spożytkować" Torcikową energię :) No i prawie... po sąsiedzku by Tort był... Ciotki - WSZYSTKIE KCIUKI NA POKŁAD![/QUOTE] ORANY! Niech się coś dobrego stanie - mam zapotrzebowanie na dobre wiadomości! Kciuki zaciśnięte! Quote
Gusiaczek Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 Jasna sprawa ! mnie Torcikowa historia spędza sen z powiek .... Quote
Nutusia Posted July 27, 2014 Author Posted July 27, 2014 Z tego domu nic nie będzie. Może będzie z innego, może jutro coś będzie wiadomo, ech... Bez sensu, bo już by przynajmniej była zaszczepiona, a może i nawet wysterylizowana... Są natomiast stałe wieści od małej Tośki. Mały agresor niebawem spowoduje konieczność wywieszenia na płocie tabliczki z napisem "Uwaga zły pies"! :) Wczoraj podjęła wysokie ryzyko, kpiąc w ogrodzie dół na oczach Pana Tadeusza!!! Pan siedział w fotelu, czytał gazetę i widząc zbrodnię na rabatce zamachnął się gazetą na agresora. I co zrobił agresor?... Złapał zębami za gazetę, wyrwał Panu z ręki i w nogi! :) Z Korą stosunki coraz bardziej się zacieśniają, gdyż Tośka nie ustaje w wysiłkach zaskarbienia sobie Kornikowych względów. Kora jest jedynym domownikiem, przed którym Tosia czuje respekt. A, i jeszcze przed koniem ;) A właśnie przed chwilą dostałam smsa o treści: Nie wiem czy wspominałam, że Tośka dokonała przełomowego odkrycia, że rolka papieru toaletowego zaczynająca się w łazience wystarcza do garażu..." :) Quote
AMIGA Posted July 27, 2014 Posted July 27, 2014 [quote name='Nutusia']Tośka dokonała przełomowego odkrycia, że rolka papieru toaletowego zaczynająca się w łazience wystarcza do garażu..." :)[/QUOTE] Hahahah - skąd ja to znam. U mnie na szczęście odległości są trochę mniejsze i czasami udaje mi się ocalić kawałek rolki :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.