Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chyba kosz nie jest konieczny, konieczne są worki. Widziałam jak niektórzy ludzie ustawiają zawiązane worki ze śmieciami przy ogrodzeniu w dniu odbioru śmieci.

U nas kosz to mus. No ale co kraj to obyczaj :)

Posted

Podoba się kołdra??

 

Podobała. :) Pan Marian powiedział - dziękuję serdecznie.

 

Czyli kosz trzeba kupić aby mogły być odbierane śmieci?

 

Chyba kosz nie jest konieczny, konieczne są worki. Widziałam jak niektórzy ludzie ustawiają zawiązane worki ze śmieciami przy ogrodzeniu w dniu odbioru śmieci.

 

U nas kosz to mus. No ale co kraj to obyczaj :)

 

Nic o konieczności zakupienia kosza nie słyszałam. Wspomniałam o nim w kontekście, że tego gmina nie dostarcza, to indywidualna decyzja właściciela nieruchomości czy chce mieć mały, duży, zielony jasny, czy zielony ciemny. :) 

Worki są podstawą odbioru śmieci.

Posted

Podobała. :) Pan Marian powiedział - dziękuję serdecznie.

 

 

 

 

Nic o konieczności zakupienia kosza nie słyszałam. Wspomniałam o nim w kontekście, że tego gmina nie dostarcza, to indywidualna decyzja właściciela nieruchomości czy chce mieć mały, duży, zielony jasny, czy zielony ciemny. :)

Worki są podstawą odbioru śmieci.

Czyli trzeba załatwić worki z gminy?

Pan Marian ma daleko do nich aby osobiście je odebrać?

Posted

Czyli trzeba załatwić worki z gminy?

Pan Marian ma daleko do nich aby osobiście je odebrać?

 

Haaallo, we dwóch postach powyżej pisałam, że worki Pan Marian musi odebrać w gminie. :)

A potem powinna zostawiać je firma odbierająca śmieci, na wymianę.

Stepnica to nieduża miejscowość, gmina nie jest daleko.

Posted

Miło się czyta i ogląda dobre wiadomości od naszych Panów :)

Haaallo, we dwóch postach powyżej pisałam, że worki Pan Marian musi odebrać w gminie. :)

A potem powinna zostawiać je firma odbierająca śmieci, na wymianę.

Stepnica to nieduża miejscowość, gmina nie jest daleko.

No to sprawa ze śmieciami już jasna :)

Posted

Haaallo, we dwóch postach powyżej pisałam, że worki Pan Marian musi odebrać w gminie. :)

A potem powinna zostawiać je firma odbierająca śmieci, na wymianę.

Stepnica to nieduża miejscowość, gmina nie jest daleko.

Przepraszam tak to jest jak bywa się na wielu wątkach i czyta z doskoku :(

 

Już sobie jakiś czas temu obiecałam ,że nie będę się tak "udzielać" i robić bazarki bo za dużo czasu mi dogo zjada, którego i tak mi ciągle brak :(

  • 2 weeks later...
Posted

Wpłynęły pieniądze od Lilka105 - dziękujemy. :)

 

We wtorek wieczorem uzupełnię rozliczenie. 

Zamówiłam z bezpośrednią wysyłką do Pana Mariana płyn na zmywanie sadzy. Link http://allegro.pl/show_item.php?item=5337437061

Planuję jutro zadzwonić do Pana Mariana zapytać czy przesyłka dotarła.

 

Edit. Pan Marian w czwartek nie odbierał. Spróbuję w weekend.

Rozliczenie uzupełnione.

Posted

Kogo mam poprosić o zgodę na bazarek dla Reksa i P. Mariana? 

Z moderatorów bazarków aktywna bywa tylko Pianka, więc chyba do niej.

Ale myślicie, że to jest konieczne?

 

Tobciu, dobrze, że kupiłaś p. Marianowi ten płyn do zmywania sadzy.

Jesienią, zimą będzie mu przyjemniej w odświeżonym domu.

Latem więcej bywał na zewnątrz a teraz wieczory długie.

Posted

Zadzwoniłam dziś do Pana Mariana. Ucieszył się bardzo. Od razu pyta - co u Was, Pani Izo ?

U nas to nieważne, co tam u Pana ? - ja na to

 

Zatem Pan Marian póki co zdrowy. Je czosnek na chleb, albo pije z mlekiem.

W kozie pomału przepala, bo zimno. Podanie do gminy o opał Pan Marian złożył i teraz czeka na decyzję.

Na obiady na stołówkę szkolną chodzi.

Kołdra polarowa się sprawdza.

 

Płyn na usuwanie sadzy do Pana Mariana dotarł. Podobnie jak przesyłka ode mnie - kupiłam Panu Marianowi podkoszulek na długi rękaw z ocieplanej bawełny i dołożyłam gazety do czytania.

 

Jestem akurat zasmarkana po pachy, to Pan Marian poradził mi co jest dobre na przeziębienie. Czosnek rzecz jasna. I wymoczenie stóp w gorącej wodzie przed snem. A ten sposób chyba dziś zastosuję. Pisze o tym, by pokazać jak Pan Marian troszczy się o innych. :)

 

Budę Reksa Pan Marian wyszykował prawie na zimę. 

Z pomocą sąsiada ustawił ją na palecie, do której wpierw przybił płytę paździerzową. Buda ciężka, pomoc sąsiada była niezbędna.

Przesunął ją trochę, tak by na plecach budy była szopka. Dzięki temu w tył budy wiatr nie będzie zacinał.

I jeszcze teraz chce załatwić kawałek styropianu by położyć na dnie budy i przykryć jakąś cienką płytą pilśniową.

Potem dużo słomy i pies wyszykowany. 

Natomiast przy większych chłodach Pan Marian będzie brał Reksa na ganek. Kołdra psia przyszykowana.

Myślałam, że z tym szykowaniem budy poczeka pan na mnie, ale zrobił sam. I bardzo fajnie. :)

 

Reks sam się szykuje na zimę. Je więcej. Zatem w ciągu tygodnia czy na drugi weekend Tosia&Lesio podjedzie do Pana z workiem karmy, co czeka jeszcze u Niej. I z zakupami jakimiś dla Pana. I prądu trochę dokupię, bo to wieczory dłuższe.

 

Pan Marian pozdrawia Was. I zdrowia życzy. I sam też się będzie trzymał - mówi. :)

  • Upvote 1
Posted

Tosia&Lesio podjechała do Pana Mariana z zakupami.

Spotkała Go pod drodze (Pan Marian szedł na stołówkę na obiad). Zatem podjechali szybko do domu, zostawili zakupy i Tosia&Lesio odwiozła Pana na obiad.

Kody do doładowania prądu Tosia&Lesio zostawiła Panu. Zadzwoniłam właśnie zapytać czy dał radę okiełznać licznik i doładować samemu - dał radę. :)

 

Porozmawialiśmy o życiu. Pan Marian powiedział o nas wszystkich - Jak ja się cieszę, że o mnie pamiętacie. Dziękuję Wam.

 

Tak mi słodko-gorzko jakoś.. Cieszy Jego widok, głos pełen radości z odwiedzin, rozmowy. A z drugiej strony żal, że ta życzliwość jest tylko od nas. Eh, życie. 

 

Foto :  Zakupy ; Paragon ; Karma ; 20 zł w gotówce zostawione Panu Marianowi

Posted

Tak mi słodko-gorzko jakoś.. Cieszy Jego widok, głos pełen radości z odwiedzin, rozmowy. A z drugiej strony żal, że ta życzliwość jest tylko od nas. Eh, życie. 

Ważne, że od kogoś jest. Może kiedyś (???) będzie inaczej.

 

Daleko jest na tą stołówkę??

I Pan Marian radzi sobie z licznikiem prądu, fajnie.

 

Cieszę się, że Tosia zostawiła Panu 20zł, pieniędzy nie ma ale bez grosza nie jest :)

Posted

Ważne, że od kogoś jest. Może kiedyś (???) będzie inaczej.

 

Daleko jest na tą stołówkę??

I Pan Marian radzi sobie z licznikiem prądu, fajnie.

 

Cieszę się, że Tosia zostawiła Panu 20zł, pieniędzy nie ma ale bez grosza nie jest :)

 

Może. Oby.

 

Nie, niedaleko. Na piechotę, wolnym tempem Pana Mariana z 10-15 minut.

 

Licznik powiedział, że prosto się ładuje. Instrukcja jest czytelna.

A ja głupia TZ zawsze wysyłałam do ładowania. :)

Posted

no przykre to ale dzięki nam przynajmniej trochę mu lżej i nie zapominajmy że to fajny i mądry człowiek, po prostu życie trochę dało mu w kość.  Trzeba wew wszystkim starać się znaleźć i te dobre strony, całego świata nie zbawimy ale możemy choć jemu lekko poprawić komfort życia.

  • Upvote 3

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...