Dominika84 Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 Napisałam "jak niczego nie słychać, nie jak niczego on nie słyszy" :eviltong: O 4.00 to ja śpię, żadne odgłosy mnie nie budzą, oprócz szczekania Simka ;) W dzień słyszę jak szczeka na odgłosy na klatce albo zaczyna szczekać i nie wiem dlaczego, pewnie coś tam słyszy, psy mają lepszy słuch od człowieka, jednak co ciekawe, wcześniej na takie odgłosy nie reagował, teraz mu coś się stało, tzn od mojego przyjazdu, tak z 3 dni później. I tylko on szczeka, żaden się do niego nie przyłącza, może mu przejdzie, kto wie ... Quote
beataczl Posted May 18, 2013 Posted May 18, 2013 no niezle te minki ;):lol: dobrze,ze moje psy nie szczekaja w nocy ..ale okno musze miec latem zamkniete niestety , inaczej by szczekaly to wiem!:cool3: Quote
Dominika84 Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 Co nowego u Simonka, w sumie to nic :roll: . Na spacerkach ładnie chodzi, zwłaszcza na znanych terenach, tj. na takich, gdzie wie jak wrócić do domu. Zrobił się normalny, zwykły piesek, który nieraz coś przeskrobie, np. rzuca się na jakiegoś pieska (sporadycznie teraz - jak jest na dystans, z bliska pewnie na większość by się rzucał :shake:, suczki wszystkie uwielbia) albo zacznie "panicznie" szczekać o 4.00 w nocy, chociaż to też coraz rzadziej, z 4-6 razy w ciągu dnia i nocy, kilka dni temu było co 3-4 h, oby było coraz mniej ;) Ma bzika na punkcie piszczącej piłeczki, chętnie kradnie innym pieskom ich zabawki, mimo, że ma swoje tych innych zawsze są dla niego atrakcyjniejsze, co mu nieraz przysparza problemów i Pańcia później musi odkręcać. Bawi się bardzo namiętnie, rzuca się na rękę i drapie na całego, nie ma wyczucia, co może boleć, dlatego z dziećmi nie powinien zamieszkać, chyba że z nim nie będą się bawić, ale taki układ byłby dość dziwny. Keksika można "wykręcać" na wszystkie strony podczas zabawy, robić z nim praktycznie wszystko, a Simo zaraz ma nerwa, piszczy i się wyrywa, nieraz wyciągam do niego ręke podczas zabawy a on zapiszczy zanim go dotknę. Keksik natomiast tym się wogóle nie przejmuje i zawsze, mimo początkowych niechęci Simka do zabawy rozkręca go i bawią się na całego. Nowego kolege zaakceptował i żyją wspólnie, chociaż jeszcze się nie kochają, Simo raz podchodzi do niego z dystansem, raz mu kradnie smakołyki i zabawki, wiedząc z góry, że on tego nie lubi. Simek mógłby więc zamieszkać na pewno z suczką, ale też z psem, jeśli odpowiednio byłyby zapoznane ze sobą i ten drugi byłby neutralnie lub przyjaźnie nastawiony do psów. W domu, nie na otwartm terenie, ani znanym, ani neutralnym dla niego. To chyba schroniskowe przyzwyczajenie, zmiana kolegów w kojcu, nauczył się radzić z tym, na dworze ciężko mu idzie, a wiadomo, ze pierwsze wrażenie się liczy. Keksik goni za kotem, jeżem, ma chyba instynkt łowczy. Simo ostatnio przechodził 1,5 m koło kota, który sobie siedział na chodniku i nawet go nie zauważył, ważniejsze było obsikanie trawki. W domu na wsi też ganiał za kotem za Keksem, a sam nie rozpoznawał drzewa, na którym kot siedzi, więc pewnie i do kota w domu by się przyzwyczaił. Moim zdaniem spokojnie może iść do adopcji, ale do rozsądnych ludzi, którzy wiedzą, że pies to nie zabawka i że Simo jest po 3letnim pobycie w schronisku, które odbija piętno na psie. Te problemy z nim to są teraz naprawdę drobne, po samym "wyjęciu" ze schroniska chyba większość by go oddała nie radząc sobie z nim, naprawdę dużo cierpliwości i czasu trzeba mu było poświęcić, było bardzo ciężko, muszę to teraz przyznać. I tu nie chodzi o to, że ja go próbowałam nakierunkować, raczej o to, że musiał dojść do siebie, nauczyć sie zaufać, potrzebował czasu, żeby zobaczyć, że jest bezpieczny, że nie wróci do schronu, oddanie go do schroniska musiało być dla niego ogromną traumą. Może nie umie tego pokazywać jak Keks, ale chyba jeszcze bardziej sie przywiązuje i tęskni za człowiekiem. Quote
kora78 Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 taki opis to trzeba do 1 posta wrzucic :D dzieki Dominika! :);):) ja sie boje, czy w ds nie zacznie sie znow wszystko od poczatku, tzn jego nakrecenie. czy ds bedzie umial sobie z tym poradzic, bo niewiele osob ma taka wiedze, jak Dominika. np ja nie mam. p.s. a moja siora w szpitalu dzis wyladowala na kilka dni, ale pozniej juz zmusze ja, by poszla na chorobowe na pol roku, wiec mam nadzieje, ze nadrobi tutaj zaleglosci :D trzeba pooglaszac Simka. nowy tekst? czy tylko zmiana jakas??? a jak pilnujesz, ze kazdy ma swoja zabawkae? dla mnie to niepojete, Quote
Dominika84 Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 Mi się wydaje, że Simo może z początku sprawić jakieś problemy w domu np. zanim zapozna się z terenem na spacerach będzie ciągnął na smyczy albo przeszczeka całą pierwszą noc, ale jeśli tylko dom wykaże cierpliwość, powiedzmy 2 tyg, sami zauważą, że będzie coraz lepiej i jeśli dadzą mu szansę, na 100% okaże się kanapowym pieskiem. Chyba z każdym schroniskowym pieskiem trzeba mieć cierpliwość. Simo zachowa czystość, zostanie sam w domu bez problemów, niczego nie zniszczy, tego jestem pewna, a to podstawa. Do Simusia wszyscy mają słabość, nie wiem dlaczego, perpe-tua może to potwierdzić ;) Jest małym, słodkim, pociesznym pieskiem :loveu: U niego nie będzie powrotu do wcześniejszych zachowań, nawet jak będą błędy wychowawcze, u niego wystarczy cierpliwość na początku - tak mi się wydaje. Miałyśmy doskonały przykład jak sie zachował u perpe-tua :D Nie ma się czego bać, trzeba tylko znaleźć "myślący" ds. Kora, nie trzeba było u niego mieć wiedzy, trzeba było mieć anielską cierpliwość i determinacje, czasami dalej ją trzeba mieć ;) Nie można tego upilnować, narazie jest ciężko, Simonek i Keks dostają piłeczkę jak idziemy z Magnusem na spacer i same się bawią (jeden drugiemu zabiera) albo z TZem się bawią, inaczej: Magnus jest z zabawką w jednym pokoju, a Simo z Keksem ze swoimi w drugim, oczywiście Simo zabiera Keksowi, ale Keks nie robi zadymy. Najgorsze jest to, ze każdy chce się z Pańcią bawić, a ona nie może się podzielić na 3 i być równocześnie w dwóch pokojach. Więc jak jestem u Magnusa, Keks piszczy, jak jestem u Keksa, Magnus drapie drzwi. Zabawy trwają narazie krótko, jak dochodzi do konfliktowej sytuacji mówię, że mi się to nie podoba i chowam zabawki. Wina leży po stronie Magnuska, ponieważ nie umie pokojowo dzielić się zabawkami albo przyjąć z rezerwą to, że jemu ktoś zabiera (praktycznie całe życie żył sam w kojcu w szczerym polu, trzeba go nauczyć). Łatwiej jest podczas zabawy z dwoma, przyznaje bez bicia, ale za to wydłużam spacery z każdym, żeby każdy miał mnie też tylko dla siebie. To wszystko skomplikowane ;P I wcale nie uważam, że robię dobrze, robię tak, żeby sobie z tym wszystkim radzić, innych pomysłów nie mam. Quote
Dominika84 Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 Jak wszyscy wiemy :P słaba jestem w tekstach do ogłoszeń, przerobiłam więc tylko to ostatnie, oczywiście to tylko propozycja do zmian: Simon, pies który odzyskał wiarę w człowieka, szuka domu Simonowi już nikt w schronisku nie dawał szans. To pies, który niczym nie wyróżniał się spośród schroniskowych kolegów. Niczym... oprócz determinacji wyjścia na wolność. Żaden inny pies nie skomlał, nie drapał, nie gryzł tak bardzo schroniskowych krat, żeby zwrócić na siebie uwagę. Po 3 latach codziennego błagania o wolność, wolontariuszka nie wytrzymała więcej jego płaczu, postanowiła zabrać psa do domu tymczasowego, gdzie nauczył się ponownie zaufać człowiekowi. Simon jest ułożonym pieskiem, zachowuje czystość w domu, cierpliwie czeka w domu na powrót opiekuna. Większość dnia spędza w swoim legowisku, uwielbia bawić się piszcząca piłeczką. Może zamieszkać z suczką, także z innym psem przyjaźnie nastawionym do swojego gatunku. Obecnie mieszka z dwoma pieskami. Nie ma problemów z dziećmi jednak podczas intensywnych zabaw może stać się zbyt energiczny. Grzecznie jeździ autem. Pies dobrze czuje się w mieszkaniu, jednak DOM Z OGRODEM byłby dla niego rajem. Jest psem średniej wielkości, ma 7 lat, komplet szczepień, wykastrowany, zaczipowany, zdrowy, gotowy do adopcji. Czeka już zbyt długo na swój nowy dom. W razie potrzeby pomożemy w transporcie na terenie kraju. Simon nie zostanie wydany na łańcuch do budy i kojca. Warunkiem adopcji jest zgoda na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej i podpisanie umowy adopcyjnej. kontakt: tel. 668 836 964 (po godz. 17.00) adres mailowy to ja nie wiem, bo przez cały czas podajemy inny :P Kora powiedz siostrze, żeby szybko wyzdrowiała i wzieła chorobowe, bo to bardzo poważna sprawa i musimy się w pełni skoncentrować na znalezieniu domu dla Simonka ;) Szybkiego powrotu do zdrowia, czekamy na nią, zwłaszcza Simuś !!! Quote
kizimizi Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 co sie stalo Marcie? Tekst super! Ja bym tylko link do filmu na youtube dodala. Quote
marta0731 Posted May 26, 2013 Posted May 26, 2013 Ja sobie tylko zagladam do Simka bo z tableta to sie mecze ;) W przyszlym tygodniu pewnie nadrobie Doszlo 10zl deklaracji od Satriny, rozliczenia tez uzupelnie Quote
Dominika84 Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Taki ze mnie cukiereczek Ale nudy Straszne nudy Quote
Dominika84 Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Trzeba coś porobić To wszystko nie jest takie proste, tu trzeba zastosować odpowiednią technikę Synchronizacja to moja specjalność zawsze i wszędzie Quote
kora78 Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 ja ogladalam juz rano, ale nie mialam czasu na wyrazanie ochow i achow. wiec robie to teraz OOOOOOOCHHHH AAAACHHHHHH :) marta, wracaj i za ogloszenia sie bierz!!!!! Quote
Dominika84 Posted June 4, 2013 Posted June 4, 2013 [quote name='mdk8']jak bliźniaki :evil_lol:[/QUOTE] Teraz to jak trojaczki :P Tekst do nowego ogłoszenia już jest, trzeba tylko pakiet wykupić i zdjęcia wybrać trzeba Quote
kizimizi Posted June 4, 2013 Author Posted June 4, 2013 hehe nie moge z nich, chyba ich bedzie trzeba razem wyadoptowac teraz :) Ok, bierzemy sie za oglaszanie Simka na nowo? Quote
marta0731 Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Ok, lecę szukać bazarku ogłoszeniowego Uzupełniłam rozliczeniowy, kasa zaczyna topnieć.......... Dominika, ja znów spóźniona:oops: ale kasa poszła :) Quote
marta0731 Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Jakiś wyjątkowy nieurodzaj na bazarki ogłoszeniowe :crazyeye: Znalazłam 50ogłoszeń za 10zł, brać to? U Bazyliszek, już u niej ogłaszałam Simona Dresiarza ;) Quote
kora78 Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 nie bierz. javena mi doniosla, ze za kilka dni nam porobi ogloszenia. musi dokonczyc juz zamowione. pisz do niej na pm. za 5zl chyba 30, czy 40 robila. Quote
marta0731 Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Najpierw szukać, potem nie szukać :eviltong: Ok, ślę pm Quote
kizimizi Posted June 7, 2013 Author Posted June 7, 2013 [quote name='marta0731']Ok, lecę szukać bazarku ogłoszeniowego Uzupełniłam rozliczeniowy, kasa zaczyna topnieć.......... [/QUOTE] marta to 200 cos zl to jest to co nam zostalo? A jak wogole sytuacje stalych deklaracji wyglada? 150zl jest zawsze czy niekoniecznie Quote
kizimizi Posted June 9, 2013 Author Posted June 9, 2013 (edited) [FONT=Calibri]tekscik i fotki ponizej. Kupi ktos te wyroznienia, ja oddam kase.[/FONT] Edited June 9, 2013 by kizimizi Quote
kizimizi Posted June 9, 2013 Author Posted June 9, 2013 (edited) [FONT=Calibri]Simon jest 7 letnim psem, któremu schronisko odebrało szanse na zycie. Bo po co, kundel jak wielu ani on ładny, ani młody ani duży ani mały. I tak od paru lat Simon prowadził depresyjne życie w boksie 3/4m, bez spacerów bez wolontariatu bez najmniejszego sensu. Mimo, że cały świat zapomniał o jego istnieniu, Simon wciąż tam był, płakał, czekał, i wierzył, że los musi się odwrócić ... i odwrócił! Wolontariuszka postanowiła zabrać psa do domu tymczasowego i mu pomóc.[/FONT] [FONT=Calibri]Simon okazał się być dojrzałym psem, który większość dnia spędza na odpoczynku w swoim legowisku. Czasem nadrabia leniuchowanie, obracając w wiór swoje pluszowe zabawki ;-) Simek mieszka z innymi psami, które znakomicie akceptuje. [/FONT][FONT=Calibri]Bawi się z suczkami, do psów - zwłaszcza tych większych (ze względu na przykre doświadczenia w schronisku) - trzyma na spacerach dystans. [/FONT][FONT=Calibri]Obcych ludzi toleruje, aczkolwiek musi najpierw poznać ich zamiary. Nie ma problemów z dziećmi w zadnym wieku chociaż dla tych najmłodszych nie podda sie jako zabawko do ciągnięcia za ogon czy uszy! . Grzecznie jeździ autem. Simek udowodnił ze na naukę nigdy nie jest za późno i postanowił nauczyć sie kilku sztuczek by zablysnac w towarzystwie ;) [/FONT]http://www.youtube.com/watch?v=E_IrdvqXsik [FONT=Calibri]Pies dobrze czuje się w mieszkaniu, aczkolwiek dom z ogrodem, byłby dla Simka rajem! Simon jest psem średnim, w kłębie sięga pod kolano, waży 16 kg. Posiada komplet szczepień, jest wykastrowany, zaczipowany, zdrowy i wykąpany ;-) Gotowy do adopcji – niecierpliwie czeka na swój nowy dom![/FONT] [FONT=Calibri]W razie potrzeby pomożemy w transporcie na terenie kraju. Simon nie zostanie wydany na łańcuch do budy i kojca. Warunkiem adopcji jest zgoda na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej i podpisanie umowy adopcyjnej. [/FONT][FONT=Calibri]kontakt: tel. 668 836 964 (po godz. 18.00) [email protected] [/FONT][FONT=Calibri] [/FONT][FONT=Calibri] [/FONT][FONT=Calibri] [/FONT] [FONT=Calibri] [/FONT] Edited June 11, 2013 by kizimizi Quote
kora78 Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 (edited) za dlugi ten tekst. o polowe. a z 1szej foty trzeba siusiaka rozowego usunac/ zamaskowac. ja nie mam programu do fotek na tym kompie. usunelabym wstawke o suczkach i o tym, ze do ludzi sie przekonuje po czasie. bo pomysla, ze on gryzie albo co. taki sielski obraz sie wylonil, nie ma nic, ze on niecierpliwy i gadatliwy jest, czyli szczekliwy. moze tam, ze do domu z ogrodem dodac, ze idealnie zawiadamia domownikow o zblizajacych sie obcych osobach. dodac, ze biega z dziecmi na smyczy. tutaj bazarek ogloszeniowy. bedzie kolejna edycja niebawem http://www.dogomania.pl/forum/threads/243659-IV-BAZAREK-OGŁOSZENIOWY25za-3-zł-45za-5zł-55za-8zł-do-31-05-13-22-00 i zmiencie tytul tego watku. i tak nikogo nie przyciagnie sam z siebie. a szkoda simka obrazac. :) Edited June 9, 2013 by kora78 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.