Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

taa nietoperz. a z ta chusta na szyi furgoczaca na wietrze- choc przymala na batrmana, to jedno skojarzenie tylko :) i te zeby na wierzchu.\

a zdjecia, rzeczywiscie piekne! takie zielone, takie zblizenia i cale sylwetki, z ladnym tlem, itp. tylko troche duze tu i nie widze ich w calosci, musze przewijac.

cholera, wysyalam keksa wczoraj do ogloszen... pisze szybko, czy moge nowe foty dodac.

perpetu, a nie znasz watku keksa? tam jego fotki fajnie by bylo dac i pisac cosik o nim.

Posted

[FONT=arial black]Simek[/FONT] to mój ulubieniec. ;) Spacery: Jest na nich prowodyrem, uparty, chce nami kierować (ale się nie dajemy!), nie jest silny, więc to nieduży problem. Gdy załatwi już swoje sprawy i trochę się zmęczy idzie dosyć ładnie – zwłaszcza jeżeli prowadzi się go jako jednego psa (czyli nie muszę trzymać jeszcze Keksia). Co do innych psów to na większość nie zwracał uwagi, na niektóre krzyczał i ciągnął. Dom: Swój wolny czas spędza na leniuchowaniu w łóżeczku. Złą stroną jego zachowania w domu jest to, że niestety, szczeka. Szczeka jeśli ktoś przechodzi przez korytarz (bywają wyjątki) i jeśli zadzwoni dzwonek – to wtedy bardzo. Co do szczekania na gości – u mnie to nie występowało. Co do zostawania samemu w domu – nic nie niszczy, ale sąsiedzi skarżyli się na szczekanie. Myślę, że trzeba tutaj wziąć to pod uwagę i popracować. Sztuczki: Pięknie wykonuje sztuczki, których Dominika go nauczyła. Bardzo lubi jeśli się o nie go prosi i nagradza. ;) Uczucia: Simek wykazał w stosunku do mnie wiele miłości. Rano wskakiwał na mnie, całował, kładł się na brzuchu główką w stronę mojej twarzy. Gdy siedziałam na podłodze kładł łapki na moich nogach i się na mnie wchodził. Indywidualista. ;)


/nie wiem czy jeszcze jakąś kwestię opisać? Coś pominęłam?


Dominika napisz jak tam psiaki zareagowały na powrót do Ciebie.

Posted

Pieski u mnie od wczoraj. Poznały nas, cieszyły się bardzo :loveu:. Tym razem Keksiu również, jak odbieraliśmy go z niedoszłego domu stałego był zmieszany, cichy, ..., a teraz tryskał radością, na pewno było mu jak w niebie u perpe-tue ;) . Wszystko było znane dla nich, auto Simo poznał z daleka i na nie łapami wskakiwał, teren znały i obsikały, po schodach wbiegły, a w domu jak zwykle szaleństwo, a Keksiu pierwsze co pobiegł do łazienki po frisbee, które zawsze jest koło pralki. Tak jakby cały czas w domu były, jakby nie było tych kilka dni, które spędziły w innym miejscu. Ale muszę powiedzieć, że jak wyszliśmy od perpe-tua, Simo jeszcze zerknął na nią kilka razy czy z nami idzie. Chyba chciałby, żeby z nami poszła i żebyśmy wszyscy razem byli :loveu:

Marta z opłatą za DT poczekaj jeszcze z 2 dni, napiszę tutaj moje obliczenia :)

Z wszystkim się zgadzam z perpe-tuą. Jesteśmy bardzo wylewni z miłościa z samego rana, witamy się wtedy wszyscy jak wstajemy jakbyśmy się tydzień nie widzieli :) Jakoś tak się przyjęło :) Trzeba zaznaczyć, że Simuś baaaardzo pokochał swoją kilkudniową opiekunkę i to od pierwszego wejrzenia. Nie wiem jak u mnie w domu ze szczekaniem jak mnie nie ma, mam chyba tolerancyjnych sąsiadów, zwłaszcza tych na dole, którzy cały dzień znoszą bieganine za piłką ;) Simo jest wygadany, podczas zabawy również potrafi szczeknąć. Upominam go wtedy. U mnie również szczekają jak dzwoni dzwonek, Simo wtedy jakby w szał wpada i nie da się go uspokoić. Jak jestem w domu u mnie nie szczekają na hałasy za drzwiami, może Simo raz na 3 dni, ale go wtedy też upominam, już jest o wiele lepiej, na początku też "nerwówka" była. Nie mogę mu natomiast całkiem zabronić szczekania, bo przecież to co dla nas jest mową dla psa jest szczekaniem. Ktoś musi go konsekwentnie upominać w nowym domu i wyraźnie zaznaczać, że nie wolno, inaczej mogą być problemy. Może Simo by się za jakiś czas uspokoił, może inny rozkład pokoi, nowe miejsce,... nie wiem, ale Perpe-tua mówiła, że u niej był to bardzo duży problem.

Ja sie cieszę, że mam go znowu przy sobie :loveu: Nawet TZ się stęsknił, mimo, że się nie przyznawał, wczoraj cały wieczór i dziś cały poranek się z nimi bawił, nawet na poranny spacer z nimi z własnej inicjatywy poszedł ;)

Posted

Też Cię kocham Simek :loveu:

Nie wiem czy u mnie szczekanie to był duży problem. Najpierw upomniała nas pani, która o wszytsko się czepia. Potem sąsiadka drzwi obok - może ta pierwsza ją źle do nas nastawiła. ;/ Ze szczekaniem w domu, kiedy jesteśmy razem to nieduży problem, ale jak zostaje sam to nie mamy kontroli nad tym...

Posted

Sima oddałam 26.04 ok. 21.00, odebrałam 01.05. ok. 19.00, policzmy za ten miesiąc o 50 zł mniej (5 dni), nie liczmy już jedzenia w te dni, ale na jakąś piszczącą swinkę za to liczymy skrycie, bo od dawna mam chrapkę właśnie na piszczącą swinkę dla Simonka ;) Może tak być ?

Posted

Dominika84 napisał(a):
Sima oddałam 26.04 ok. 21.00, odebrałam 01.05. ok. 19.00, policzmy za ten miesiąc o 50 zł mniej (5 dni), nie liczmy już jedzenia w te dni, ale na jakąś piszczącą swinkę za to liczymy skrycie, bo od dawna mam chrapkę właśnie na piszczącą swinkę dla Simonka ;) Może tak być ?


To ja nie wiem ile mam przelać... :crazyeye:
Dominika już późno, termin płatności dawno minął ;) to wysyłam Ci teraz 250zł, bo nie wiem czy już odliczyłaś na piszczałkę czy nie. Kup, i napisz ile mam dopłacić jak coś, ok?

Posted

Przelałaś bardzo dobrze, dziękuje. Od Kory wyżebrałam piszczałkę :multi: Simuś kąpał się w jeziorku - oczywiście nie lubi się kąpać, tak samo jak się boi deszczyku, ucieka do domu truchcikiem. Dziś był kąpany, bo wytarzał się w padlinie, prysznic zniósł bardzo dzielnie.

Posted

yyy chyba mial byc w pakiecie tym za 50zl. ale to pytanie do kizi, ktore psy wyslala. ja sie w to nie mieszalam.
ale wiem, ze tam jeszcze 2 miejsca sa, znaczy na 2 psy. nieskonczone to wysylanie za 50zl. wiec jak nie poszedl, to pojdzie.

Posted

to 2-3tyg temu to juz duzo. juz mozna robic nowe.

Marta!!!!!!!!!!! ogloszenia!!!!!!
tekst trzeba zmodyfikowac.

kizi, a z jakim tekstem teraz szedl? z jakimi fotkami? zeby nie dublowac. wklej tutaj te linki moze, co?

Posted

Aha, Simek na spacerach w 90% prowadzi się super. Nie myślałam, że to kiedykolwiek będzie możliwe, szok!!!!!

Ale Simo nie byłby Simkiem, gdyby coś się nie działo, strasznie i często zaczął mi w domu szczekać jak coś słyszy albo nawet jak niczego nie słychać, rano, w południe, wieczorem, o 4.00 w nocy, kilkanaście razy dziennie. I to tak panicznie, histerycznie, jak w szału. Wcześniej tak było jak słyszał dzwonek, teraz bardzo często. No i znowu się nie nudzimy i próbujemy tysiąca rzeczy jakby tu Sima oduczyć ;)

Posted

o 4 w nocy? tak bez powodu? wszyscy spia, cisza jest, a on sie budzi i szczeka? niemozliwe jakies. niepojete.


marta, oglaszac trzeba Simka znow! i to dszybko, bo juz dawno ogloszenia byly

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...