Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no wlasnie :)

Doma, a jak u ciebie w dom usie tz zachowuje? czy tylko Ty sie psami zajmujesz? czy on tez na spacery sam wychodzi?
czy psy same w domu zostaja, jak no na zakupy idziesz? czy czekaja pod sklepem?
czy simek, jak nie bylo keksa grzecznie sam w domu zostawal? czy oni cos niszcza, meble, buty, czy cos, czego nie chcesz, by niszczyly?
czy tz tez je uczy sztuczek? czy tylko Ciebie sluchaja/? a simon teraz cos nowego lapie, odkad jest keks, czy wolna amerykanka nastala?
a do lozka simon wlazi?
a z misek sobie wyjadaha, czy karmisz osobno?
jakbys pracowala caly dzien to oni by sobie grzecznie w domu siedzieli? jak myslisz?

Posted

TZ :) Znosi pieski bo musi, ale znosi tylko dlatego, że się nie wysypia przez nie, bo pracuje tylko na nocki. To ogólny piesolub, więc sobie dobrze radzimy razem w czwórke. Ja się psami opiekuje, chodzę z nimi na spacery, daje im jeść i TZ ostatecznie musi się podporządkować temu, jak ja chce je wychowywać albo rozpieszczać - musi robić to samo :P Z psami często się bawi w domu, z jednym i drugim, Keksa męczy zabawami z piłką, a Simonka rozkręca. Jak go poproszę, np. idę do szkoły rano albo jestem za zmęczona, to idzie z pieskami, ale to się zdarza może z 3-4 razy w miesiącu. Raz na jakiś czas idziemy też razem do parku z psiakami. Czyli "zajmowanie" się nimi to jego wolna wola. Chce, super, nie, nic nie szkodzi, bo przecież są pod moją opieką. Tak to u nas wygląda.

Psy czekają w domu jak jestem na zakupach. Jestem przeciwna chodzeniu na spacer z psem na zakupy i zostawianiem go pod sklepem. Nigdy tego nie robiłam. Zawsze na spacer, później jeszcze raz sama do sklepu. Simona nawet nie zostawiłabym, bo bałabym się, ze mi nawieje albo jakiegoś psa wytarmosi. Simon bez problemu sam zostaje w domu, tylko zawsze sprawdza po wyjściu klamkę za mną, czy dobrze zamknęłam ;) wiadomo... sam umie drzwi otwierać. Simon nigdy nic nie zniszczył odkąd jest u mnie, oprócz swoich maskotek. To ewidentnie domowy piesek był. Keks też niczego nie niszczy.

TZ nie uczy sztuczek, ale podłapuje odemnie czego się nauczyły i też z nimi później z chęcią powtarza, słuchają go. Simon to jak widzi smakołyk albo miske z jedzeniem to sam siada, później się kładzie. Żeby czegoś więcej jego nauczyć, musiałyby być rozdzielone, we dwójkę nie nauczy się niczego, zaczyna tylko skakać po smakołyk, żeby być pierwszy od Keksa. Hehe, nie ma wolnej amerykanki :) Słuchają się we dwójkę, mówię lężeć to obydwa się kładą koło siebie :)

Simon nie wchodzi do łóżka. Keks często śpi pod stołem w sypialni, ma tam swój kocyk dodatkowy. Siedzi tam, gdzie ja, w 95% czasu. Nieraz na noc idzie do legowiska swojego do drugiego pokoju. Simon za nami nie chodzi, chyba, że chce wyjść albo się pobawić. On uwielbia swoje legowisko i tam sobie śpi i drzemie, nie wchodzi na noc do sypialni, nie kontroluje mnie jak to w zwyczaju mają psy porzucone.

Miske z wodą mają wspólną. Z misek z jedzeniem sobie nie wyjadają, Simon najzwyczajniej nie zdąża, a Keksik ma ochotę, nieraz mu coś podkradnie, ale Simo nie raguje na to. Po zjedzeniu wylizują sobie miski nawzajem.

Simon siedziałby grzecznie na pewno cały dzień i noc. Keksik też mi się wydaje, jednak na wszelki wypadek porzucałabym mu coś z rana, żeby był zmęczony. Keks najprawdopodobniej w nowym domu mógłby podrapać drzwi po raz pierwszy jak właścicel wyjdzie. Ale tylko w pierwszy dzień. Zdarza mi się nie być w domu 5-6 h i grzeczne są, no może trochę szczekliwe. Simo strasznie szczeka jak słyszy dzwonek w drzwiach i nie da się go uspokoić przez jakiś czas. Do Keksika mówię nie wolno i przestaje, na Simona nic nie działa.

Posted

wspanialy, wyczerpujacy opis :)

usmialam sie :)
i jakbym tam z Wami byla i to widziala :)

czyli simon wyluzowany, a keks chodzi jak cien. znam to.

a kąpanie? ile razy ich kąpalas? grzecznie stoja? czy uciekaja. pozniej wariuja, na mokro po domu?? kazdy pies chyba wariuje po kapieli :)

Posted

perpe-tua napisał(a):
To psiaki na zielonej szkole! :loveu:


Tak, pieski właśnie oddałam :-( Pilnuj ich proszę jak oka w głowie, moje maluszki :-( Trzymam mocno kciuki

Keksika i Simonka tylko raz kąpałam + Keksa opłukałam pod prysznicem po błocie. Nie widzę potrzeby je częsciej kąpać, nie śmierdzą ani nic z tych rzeczy. Takie pieski - tj. z taką śierścią to chyba raz w roku max 2 razy wystarczy wykąpać. Simo był grzeczny, ale piszczał w niebogłosy. Keksik bardzo panikował, ale pasztecik na końcu brodzika pomógł, później już kłopotu nie było wielkiego.

Przypomniało mi się, że jak TZ za długo ignoruje pieski, tj. za mało się nimi zajmuje jest 3 dni milczenia pod hasłem "Dlaczego nie kochasz moich piesków" :P i wtedy mu się o nich przypomina :)

Ja jutro z samego rana już wyjeżdżam, perpe-tua pisz proszę czy wszystko dobrze z nimi, bo jak nie to spakuje manatki i wracam.

Posted

Wszystko okey! Są kochane, troszkę za Tobą tęsknią, ale właśnie oby dwa leżą koło mnie. ;) I w kółko powtarzam, że jak ktoś (mężczyzna) Simonka zaadoptuje to się z nim ożenię. :evil_lol:

Posted

perpe-tua napisał(a):
Wszystko okey! Są kochane, troszkę za Tobą tęsknią, ale właśnie oby dwa leżą koło mnie. ;) I w kółko powtarzam, że jak ktoś (mężczyzna) Simonka zaadoptuje to się z nim ożenię. :evil_lol:



cytuje, zebys nie mogla edytowac i usunac! a pozniej ds na watek zaprosze :))))))))))))))))))) hahahaha

a jak bedzie zonaty?

Posted

kora78 napisał(a):
cytuje, zebys nie mogla edytowac i usunac! a pozniej ds na watek zaprosze :))))))))))))))))))) hahahaha

a jak bedzie zonaty?


Nie rozbiję rodziny! W takim wypadku nie zaproponuję by mnie też zaadoptował. ;( Chyba wtedy znacznie mi ulży. :diabloti:

Posted

taaak? a to znajome naszych slodziakow byly? mieszkacie niedaleko?

perpetu, nie puszczaj Keksa bez smyczy na nieogrodzonym terenie, ok? jak 5 dni nie pobiega to nic mu sie nie stanie ;p pozdrowionka w ten upalny- wreszcie- dzien :)

Posted

Raczej żadne znajome, po prostu miłe panie. ;)

Kora Keks jest tak grzeczny, że jeszcze tak grzecznego psiaka nie widziałam. On wcale nie ucieka i nikogo nie zaczepia tylko biega z piłeczką, patykiem. Dominika pozwoliła go puszczać, ale jak uważacie..

Posted

Spokojniejsza jestem, jak wszystko dobrze i po staremu u piesków :loveu: Odpoczywam, ale pogoda okropna, ciagle pada i 11-12 stopni, a ja mam już tak dosyć tej długiej zimy i niskich temperatur. Brrrr ... Tęsknie za pieskami :placz:, wycałuj je od nas i powiedz, że zaraz się znowu zobaczymy :)

Posted

Dominika - ja zawsze w takich dniach myślę, że jestem w Londynie i to mi pomaga, a nawet polubiłam deszcz. ;) Simek jednak go nie lubi, jak wczoraj złapała nas ulewa to ciągnął szybko do domu.

Oczywiście wycałuję i przekażę im tę wiadomość. ;d

Posted

Ja w Anglii nigdy nie byłam, ciężko byłoby mi sobie wyobrazić. Mi deszczyk nie przeszkadza tylko zimna już mam dosyć :( Simuś wrażliwy..., są takie parasolki na opasce na głowe ... ;P albo płaszczyk przeciwdeszczowy :lol: Zresztą, chyba pierwszy raz go deszcz od 3 lat dopadł, przyzwyczai się, będzie musiał :) Oby było ciepło jak przyjadę. Jutro już powyściskam urwisów :loveu:

Posted

Dziewczyny potrzebuję notki ogłoszeniowej dla psiaków, chcę umieścić ich zdjecia (z notką adopcyjną) na swoim facebooku, by moi znajomi mogli rozesłać dalej. Potrzebuję dla Simka i Keksa, zdjecia mam dziś wieczorem pokażę jakie ładne. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...