PaulinaT Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 No ja po prostu nie mogę tego Pikusia przeżyć... :placz::placz: Zobaczcie jak on sie chował... Przerażony biedny piesek... :placz::placz::placz: Quote
supergoga Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Ja już założyłam bazarek - dałam słownik wyrazów obcych oraz 2 kubki z efektem optycznym. Mam jeszcze fajne ciuchy - takie młodzieżowe, może sie przydadza. Mam też gry komputerowe od ASgi, ale to jutro bo dziś nie dam rady opisać i sfocić. Słownik i jeden kubek juz zalicytowane. Quote
PaulinaT Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Och Gośka... :Rose::Rose::Rose: Ja się tu rozklejam, załamuję ręce a ty działasz.... Quote
supergoga Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Bo ja już mam ręce połamane, powyłamywane, pozałamywane i dalsze po... Mam dół jak Rów Mariański - więc choc te bazarki dwa zrobiłam. Quote
PaulinaT Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 supergoga napisał(a):Ania ma rację z tymczasami - byłoby dobrze. Tylko do licha, skąd brac te tymczasy. Noooo... skąd... A jeden całkiem dobry jak sądzę :eviltong: się wziął i wykruszył... :shake: tfu, zasiedział. Quote
supergoga Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Jeszcze gdyby Tabs była Tabsią - to bym może pogłówkowała i pogadała w domu. Ale on jest Tabsem, a raczej nie będe go w takim stanie okaleczać. Trzeba go powstawiać. Jak myślisz, czy już robimy aukcje i ogłoszenia netowe? Jesli tak - to by się nam dobry tekścik przydał. Jutro pomyśle. I jakie namiary podawać - Twoje Paulino chyba byłyby najlepsze - tylko jakie: email, telefon - czy co? Quote
PaulinaT Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Ok podawaj moje. Mail na pewno... Telefonu sie trochę boję :shake: Quote
supergoga Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Nie ma sprawy, jak wolisz. Podam email. Ale kto by mógł nam jakies fajne teksty do nich napisać - może cos pogłówkujesz. Ja już mam tył umysłowy. Quote
PaulinaT Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Gosiu przepraszam dzisiaj już nic nie wymyślę... Postaram się jutro sklecić coś sensownego. Ale jutro w pracy będę miała dużo pracy... :roll: Cały czas o nich myślę. Nie do końca umiem rozgryźć Pikusia. Jak przyjechałam do nich chłopaki byli na spacerze. Jak wrócili obaj sie przywitali: Tabs przyszedł się głaskać a Pikuś z daleka i ostrożnie mnie powąchał. Po czym Tabs położył się pod stołem blisko swojej opiekunki a Pikuś zniknął. Zaszył się w ciemnym pokoju sam, pod biurkiem. Nie chciał przebywać tam gdzie byliśmy. Na wołanie oczywiście nie reagował, a jak już to warkotaniem. Myślę, ze Pikuś oprócz strachu wykazuje też ciut zapędów do dominacji i to wszystko razem miesza mu sie w głowie w mieszankę iście wybuchową. I to go przerasta. Gdyby mu pokazać, ze życie jest uporządkowane i nie robi niemiłych niespodzianek :shake: Natomiast Tabs jak tylko wyzdrowieje będzie prawdziwym skarbem, perełką. To jest pies o niesamowitym charakterze... Quote
PaulinaT Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Mam nadzieję, ze ogłoszenia przyniosą skutek, że zmiękczą czyjeś serce.... Quote
supergoga Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Mysle, że Pikus powinien iść do domku, gdzie będzie doświadczony opiekun i myslę, że na razie chyba lepszy byłby dom bez innych zwierzaków. Żeby można było poświęcić czas tylko Pikusiowi - pokazać że człowiek i zycie jest ok. Jak myślicie? Quote
basiaap Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 supergoga napisał(a):Mysle, że Pikus powinien iść do domku, gdzie będzie doświadczony opiekun i myslę, że na razie chyba lepszy byłby dom bez innych zwierzaków. Żeby można było poświęcić czas tylko Pikusiowi - pokazać że człowiek i zycie jest ok. Jak myślicie? Byłoby dobrze. chociaż domu czy tymczasu z innymi zwierzakami bym nie wykluczała... niektórzy ludzie mają po prostu rękę do psów... a czasem też taki dzikusek weźmie z ułozonego zwierza przykład dobry... Tylko skąd te domki i te tymczasy... kurcze:shake: :placz: Tak mi żal Pikusia:placz: Biedna psina:-( A śliczny taki... Quote
PaulinaT Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 Pikuś ze zwierzętami nie ma problemu - problem stanowią ludzie. Ja bardziej szukałabym domu gdzie są 1-2 osoby, bez dzieci gdzie byłoby cicho i spokojnie, inne psy czy koty nie sądzę żeby były przeszkodą. Poza tym - tak jak pisze basiaap - Pikuś widząc dobra relację innego psa z człowiekiem mógłby brać z niego przykład. Ale doświadczonie z psami jest tu konieczne - niestety, bo to bardzo zawęża obszar poszukiwań... :shake: Quote
PaulinaT Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 Widzę, ze poza naszym wąskim gronem nikt tu nie zagląda... Quote
supergoga Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Może grono wąskie, ale za to jakie.Paulinko, nie idźmy na ilość tylko na jakość. Nasza grupka to jak całe stado!!!!:evil_lol: Quote
PaulinaT Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 supergoga napisał(a):Może grono wąskie, ale za to jakie.Paulinko, nie idźmy na ilość tylko na jakość. Nasza grupka to jak całe stado!!!!:evil_lol: kochana supergoga :calus: w takim towarzystwie to można konie kraść :lol: Wg mojej siostry Pikusiowi w ciągu ostatniego roku bardzo się pogorszyło - ona go znała rok temu i wtedy nie zachowywał się tak jak teraz, wtedy też w domu były małe 2 kotki z którymi Pikuś razem jadł, spał i bardzo ładnie, delikatnie się bawił... Quote
supergoga Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Więc tak - z tymi końmi to ja się wstrzymam - nawet jak gwizdne jakiegoś - to nie mam gdzie przechować, więc może niech sobie już siedzą :evil_lol: . Biedny ten Pikulek - ale wiesz co, wierzę, że znajdzie się dla niego dobry, odpowiedni domek - z wielkim sercem i dużą cierpliwością oraz wiedzą w tym zakresie. Quote
PaulinaT Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 supergoga napisał(a):Więc tak - z tymi końmi to ja się wstrzymam - nawet jak gwizdne jakiegoś - to nie mam gdzie przechować, więc może niech sobie już siedzą :evil_lol: . jak to gdzie - na balkonie :cool3: Mi tak mama kiedyś mówiła - jak jeszcze miałam 2 psy i 3 koty ze tylko mi kucyka na balkonie brakuje... :roll: Ja tez mocno wierzę, ze los Pikusińskiego się odmieni. I ściska mi się serce na myśl, ile Tabsiu musiał się nacierpieć z tą skórą... :-( Quote
PaulinaT Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 [quote name='GoniaP']Ja trzymam kciuki za oba!!! Do białości ;) dziękuję Gosiu :Rose: tyle masz swoich zmartwień... (właśnie odkryłam "waszego" mastino, zgroza) a i tutaj do Tabsa i Pikusia zaglądasz :loveu: Dzisiaj pokazywałam wątek jednemu mojemu znajomemu :razz: - oczywiście nie bezinteresownie :evil_lol: , w nadziei że zna/znajdzie kogoś, kto mógłby któregoś z psiaków przygarnąć - w każdym bądź razie stwierdził on, że to Tabs wygląda na Pikusia a Pikuś na Tabsa... :evil_lol: Quote
basiaap Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 [quote name='PaulinaT']dziękuję Gosiu :Rose: tyle masz swoich zmartwień... (właśnie odkryłam "waszego" mastino, zgroza) [SIZE=2]a i tutaj do Tabsa i Pikusia zaglądasz :loveu: Dzisiaj pokazywałam wątek jednemu mojemu znajomemu - oczywiście nie bezinteresownie, w nadziei że zna/znajdzie kogoś, kto mógłby któregoś z psiaków przygarnąć - w każdym bądź razie stwierdził on, że to Tabs wygląda na Pikusia a Pikuś na Tabsa... :evil_lol: A wiesz, to ciekawe:)) Bo ja takie samo wrazenie mam:lol: Dziewczynki, czy pieski już wystawione na ogólne portale? Z odpowiednio łzawym tekstem?:razz: Quote
PaulinaT Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Kurcze chyba nie... :oops: Wczoraj wróciłam do domu przed 24 i znowu nie miałam już sił pisac nic sensownego... :shake: Quote
PaulinaT Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Coś się dziwnego z rozmiarami czcionki porobiło w tym przedostatnim moim poście. A w domu widizłam wszystko normalnie... :roll: Mam nadzieję, ze udało mi się to naprawić. Quote
PaulinaT Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Jutro mam nadzieję coś naskrobię. Ogłoszenia lepiej zrobić im razem czy osobno? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.