Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 686
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kacper jest już z nami tydzień. Dziś pierwszy raz zjadł pełną michę papu. Zaczyna rozumieć nową sytuację w jakiej się znalazł. Uwielbia przytulać się, nie znosi zostawać sam w domu. Jedynie gdy "Biały" - drugi pies-jest w domu uspakaja się.
Kacper jest dowodem na to, że nawet stary pies może być doskonałym kumplem.

Posted

Postaram się jutro zrobić parę zdjęć w plenerze. A w ogóle to nie jestem pewna czy w schronisku mi go nie podmienili. Miał to być biedny staruszek, a okazał się rozrabiaka. Dziś znowu ściągnął kurczaka ze stołu. Co prawda mięsko było ugotowane dla niego, ale ściągać ze stołu - a fe. Właściwie nic innego mu nie smakuje. Ryż z mięskiemi warzywami dziobie ale...
Na spacerach gdy go spuszczam ze smyczy-gonię za nim, bo on zawsze chce iść w przeciwną stronę niż ja (to ślad po bassecie-przodku).
Na koty nie zwraca uwagi, ale króliki wzbudziły jego ciekawość. Wciskał się za nimi w każdy kąt, a póżniej trzeba było pomagać mu wyleżć bo nie mógł zakręcić tego swojego przegubowego tułowia.
Bardzo lubi ganiać za piłką. Sam ją sobie rzuca i goni,rozklapiając się czasem.

Posted

rozklapiając się czasem?!:evil_lol: Kacperek to jednak super gość i szczęściarz, że trafił na Ciebie:p a z biegiem czasu pewno zapomni...

Posted

Świetnie, że Kacperek sie tak ożywił, widać ma jeszcze w sobie dużo siły chęci do życia pomimo swojego wieku :lol:
[CENTER]TAK TRZYMAĆ KACPERKU!! :loveu: :evil_lol:
[/CENTER]

Posted

Może dziś uda mi się z tymi zdjęciami.
Kacper całkiem zaczyna adaptować się w nowych warunkach. Jest bezkompromisowy, gdy mu coś nie pasuje - kłapie zębami na wszystkich.
Jedynie ja mogę wsadzić mu rękę do paszczy, aby dać mu leki, zabrać piłkę. Łazi za mną jak cień, czeka pod drzwiami gdy muszę wyjść bez niego, śpi koło mojego łóżka, siedzi w łazience gdy się pluszczę -( zresztą jak wszystkie moje zwierzaki) Kochany lizak.
Wczoraj znów nic nie zjadł, a tak się starałam- nawet zabieranie michy nie pomogło.

Posted

Dziś mija drugi tydzień. Moja teoria jajka sprawdziła się ( pisklę uznaje za swojego rodzica pierwszą istotę którą zobaczy po wykluciu). Kacper jest MOIM psem. Jest zawsze tam gdzie ja, czujny nakażdy mój ruch. Tak jak się spodziewałam- jest wspaniały
Ps. zdjęcia są robione, tylko jakoś nie wychodzi mi wstawianie ich. Mój nadworny "elektronik'' objecał pomoc, ale...

Posted

Ha ha no super, dopiero teraz patrzę co widać na zdjęciach.
Miał być Kacper a wlazły koty, ale też moje, więc co za różnica :p .
Wybaczcie, ale ze wstawianiem fotek sama sobie nie radzę, a jak widać mój syneczek taż coś przegapił. Póżniej spróbuję go jeszcze raz poprosić ( :mad: ) o pomoc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...