apple Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 [quote name='agbar']Guuuupiaaaaaa....wracaj:loveu: [FONT=Century Gothic]Popieram............Aga jak zwykle dobrze gada:evil_lol: [/FONT][FONT=Century Gothic]WRACAJ GOOPIA:loveu:[/FONT] Quote
Medorowa Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 :B-fly::B-fly::B-fly: Wróciłam:Cool!: W końcu:mdleje: Nie miałam komputera - spalił się zasilacz:mad: Ale już jest ok;) U nas bez większych zmian - przez półtora tygodnia miałam trzecie dziecko pod opieką;) Czarnucha:loveu: Małe, czarne i miauczące;)Zupełne przecieiwieństwo mojego poprzedniego miauczącego podopiecznego. Czarnuch to typowy pieszczoch:loveu: Zawitał u nas przez Rudego mego, który zagonił go do bramy, no i co miałam zrobić, małe wystraszone z zaropiałymi łoczami:evil_lol: Teraz mieszka ze swoim, a raczej swoją "siostrzyczką" (kotką - o sterylizacji właściciele poinformowani), cholera zapomniałam jak ma na imię, ta co kiedyś była u mnie:p Ja dalej pracuje, choć wcale mi się nie chce. Pomału się chyba odko****ę :ak-shot::oops: Co tam jeszcze:hmmmm: Ahaa zmarł pies mojego znajomego, dawny najlepszy przyjaciel mojego Medora, można powiedzieć, że razem się wychowywały, bo przez około rok-dwa lata codziennie chodziły na spacery, dopóki hormony nie zaczęły szaleć i każdy spacer kończył sie rozróbą między chłopakami:roll: Był młodszy od mojego Rudzielca o dwa miesiące ... Piękny bokser z papierami, ogromny:loveu: No i o cudonym charakterze [*] [*] [*]:-( Teraz uciekam, jutro Was poodwiedzam:hand::loveu: Quote
Rinuś Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Medorowa napisał(a): Wróciłam:Cool!: W końcu:mdleje: Nie miałam komputera - spalił się zasilacz:mad: Ale już jest ok;) U nas bez większych zmian - przez półtora tygodnia miałam trzecie dziecko pod opieką;) Czarnucha:loveu: Małe, czarne i miauczące;)Zupełne przecieiwieństwo mojego poprzedniego miauczącego podopiecznego. Czarnuch to typowy pieszczoch:loveu: Zawitał u nas przez Rudego mego, który zagonił go do bramy, no i co miałam zrobić, małe wystraszone z zaropiałymi łoczami:evil_lol: Teraz mieszka ze swoim, a raczej swoją "siostrzyczką" (kotką - o sterylizacji właściciele poinformowani), cholera zapomniałam jak ma na imię, ta co kiedyś była u mnie:p Ja dalej pracuje, choć wcale mi się nie chce. Pomału się chyba odko****ę :ak-shot::oops: Co tam jeszcze:hmmmm: Ahaa zmarł pies mojego znajomego, dawny najlepszy przyjaciel mojego Medora, można powiedzieć, że razem się wychowywały, bo przez około rok-dwa lata codziennie chodziły na spacery, dopóki hormony nie zaczęły szaleć i każdy spacer kończył sie rozróbą między chłopakami:roll: Był młodszy od mojego Rudzielca o dwa miesiące ... Piękny bokser z papierami, ogromny:loveu: No i o cudonym charakterze :-( Teraz uciekam, jutro Was poodwiedzam:hand::loveu: Wreszcie wróciłaś :loveu: Dla przyjaciela Medora :-( Quote
Medorowa Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 Rinuś napisał(a):Wreszcie wróciłaś :loveu: Dla przyjaciela Medora :-( Witaj:loveu: Piesek miał na imię Kono ... Quote
Rinuś Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Medorowa napisał(a):Witaj:loveu: Piesek miał na imię Kono ... To dla Kono Quote
Medorowa Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Rinuś napisał(a):To dla Kono Jagoda* napisał(a):Witaj, dobrze, ze wróciłaś...:lol: Witaj Jagódko, ja też się cieszę;):loveu::loveu: Słuchajcie, dzisiaj dostałam info od koleżanki, że wczoraj podrzucono jej trzy, około miesięczne kotki:-( Pilnie potrzebny jest domek. Zdjęć na razie nie ma, ale jak tylko będą to wstawię. A teraz, jako że pogoda baaaaardzo dopisuje ( :siara: ) zmykamy na spacer:hand::evil_lol: Quote
Medorowa Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Vectra napisał(a):Pogoda dopisuje ? u mnie leje deszcz buuuuuu U mnie też... ino nie wiedziałam, że aż tak mocno:crazyeye: Quote
BeaC Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 hejka rózowiótka wpadlam i lecęęęęęęęęęęęęęęęęęe dalej:razz: Quote
sota36 Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Zachodze do Cie , a tu takie smutne nowiny:( I o boksiu i o tych kotkach - podrzutkach. Quote
Medorowa Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 evaxon napisał(a):cze dziołcha:diabloti::diabloti::diabloti: Cze kobiałko:grins::grins: BeaC napisał(a):hejka rózowiótka wpadlam i lecęęęęęęęęęęęęęęęęęe dalej:razz: :B-fly: Uważaj na druty, czy kominy, czy jak to się tam mówiło;) sota36 napisał(a):Zachodze do Cie , a tu takie smutne nowiny:( I o boksiu i o tych kotkach - podrzutkach. Życie... :roll::roll: Ale ja jestem optymistka z natury i wierzę, że wszystko będzie dobrze;) Witajcie kochani:loveu: Na dworze gorąco, przyjemnie, aż chce się żyć. W tym miesiącu postaram się kupić aparat, bo w przyszłym wybywamy nad morze ( o ile dostanę urlop :flaming::flaming:), no i przydałyby się zdjęcia:siara: Tylko, że mój zabytkowy komputer i tak nie zgrywa żadnych zdjęć z żadnego aparatu, o czym mogłam się przekonać niejednokrotnie:grins::grins: Quote
Rinuś Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 helol :loveu: nie widać playbowskiego avatarku :evil_lol: jaki aparat? yyy czas na nowy kompjuter :diabloti: Quote
e.v.a Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Medorowa napisał(a): Witajcie kochani:loveu: Na dworze gorąco, przyjemnie, aż chce się żyć. W tym miesiącu postaram się kupić aparat, bo w przyszłym wybywamy nad morze ( o ile dostanę urlop :flaming::flaming:), no i przydałyby się zdjęcia:siara: Tylko, że mój zabytkowy komputer i tak nie zgrywa żadnych zdjęć z żadnego aparatu, o czym mogłam się przekonać niejednokrotnie:grins::grins: fjuu fjuu a gdzie to kolezanka sie wybiera nad to morze :diabloti: haa ja tez jade w przyszlym miechu:loveu: urlopu mam tylko 4 dni:roll: wiec L4 musze wziasc znowu:evil_lol: Quote
Medorowa Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 Rinuś napisał(a):helol :loveu: nie widać playbowskiego avatarku :evil_lol: jaki aparat? yyy czas na nowy kompjuter :diabloti: Może nie masz już króliczkowego avatarka, ale jestem za to ja:B-fly::evil_lol::evil_lol: Taaa :cool1: evaxon napisał(a):fjuu fjuu a gdzie to kolezanka sie wybiera nad to morze :diabloti: haa ja tez jade w przyszlym miechu:loveu: urlopu mam tylko 4 dni:roll: wiec L4 musze wziasc znowu:evil_lol: Gdzie to jeszcze nie wiem, muszę patrzeć pod kątem psa:roll: Ja dopiero wykorzystałam dwa dni urlopu, ha jestem z siebie dumna:crazyeye::loveu:, i to tylko po to, żeby zawieźć papiery do szkoły, których oczywiście i tak nie zawiozłam, ale za to wydrukowałam, a to już jakiś krok:evil_lol: No bo ten teges zamierzam się edukować dalej:B-fly: A Ty gdzie nad morze???? Quote
Rinuś Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Medorowa napisał(a):Może nie masz już króliczkowego avatarka, ale jestem za to ja:B-fly::evil_lol::evil_lol: Taaa :cool1: haha a to kto miał króliczka w avku ? bo ja myslała, że Ty :evil_lol::evil_lol: Quote
Medorowa Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 Rinuś napisał(a):haha a to kto miał króliczka w avku ? bo ja myslała, że Ty :evil_lol::evil_lol: No jkak to kto, no jak to kto - króliczka miał króliczek:B-fly::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Idę na spacer, na który wybieram się już od.... od dłuższej "chwili", ale nie martwcie się, wrócę, ino Rudy trochę doope w rzece pomoczy:hand::hand: Quote
e.v.a Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 fjuu fjuuuu ja papiery do szkoly skladam pod koniec sierpnia:roll: do Jastarni:loveu: haha 2 rok z rzędu ale uwielbiam tam jezdzic:loveu: bez psa ...za to z TZtem:lol: i moze z zaprzyjaźnionym małżeństwem :roll: Quote
Medorowa Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 evaxon napisał(a):fjuu fjuuuu ja papiery do szkoly skladam pod koniec sierpnia:roll: do Jastarni:loveu: haha 2 rok z rzędu ale uwielbiam tam jezdzic:loveu: bez psa ...za to z TZtem:lol: i moze z zaprzyjaźnionym małżeństwem :roll: No ja chcę iść na dzienne i akurat w tej szkole mam czas do 28 lipca:roll: A jak tam "reagują" na psy??:razz: Jagoda* napisał(a):Jak ze zdrowiem psiunków? A dziękuję, odpukać, dobrze:loveu::loveu: Quote
e.v.a Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Medorowa napisał(a):No ja chcę iść na dzienne i akurat w tej szkole mam czas do 28 lipca:roll: ja ide do prywatnej na zaoczne bo na dzienne mnie nie stac a na Uniwerku jest do bani ten kierunek :roll: A jak tam "reagują" na psy??:razz: tak" hauu hauu":lol: sporo ludzi widzialam tam z psami w miejscu gdzie ja leze zawsze psow nie ma bo to niedaleko plazy strzeżonej ale kawalek dalej (pod koniec jastarni, blizej Juraty) jest wyznaczona plaza wlasnie dla wlascicieli i ich psow. Quote
Alicja Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 [FONT=Arial]Jak na Hel to tylko Kuźnica :p witoj Medoreczkowa :loveu:[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.