Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Avilia napisał(a):
Dzięki Beta Ata! Czekamy z niecierpliwością...
Ale przed wyjazdem gdziekoliek będę chciała jej USG zrobić, tak na wszelki wypadek.

na wypadek ciąży???

  • Replies 284
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

asiuniab napisał(a):
na wypadek ciąży???


Tak, ona mieszkała wcześniej z Łatkiem zanim została odebrana.
Wetka ostatnio była ją "wymacać" i niczego nie wymacała, ale wolę na wszelki wypadek mieć pewność.

Posted

Oby to nie była ciąża... Avilia, czy dacie radę odrobaczyć Deltę jeszcze przed wyjazdem ?/ ewentualnym, bo czekamy na wynik wizyty /.
O szczepieniach w poprzednim domu też pewnie nic nie wiemy...

Posted

Lobaria napisał(a):
Oby to nie była ciąża... Avilia, czy dacie radę odrobaczyć Deltę jeszcze przed wyjazdem ?/ ewentualnym, bo czekamy na wynik wizyty /.
O szczepieniach w poprzednim domu też pewnie nic nie wiemy...


Damy radę. Niestety musimy traktować ją jak każdego innego psa z ulicy. Czyli, że nie ma nic.

Posted

Ja mogę z Katowic do Opola ją podwieźć pociągiem. Z Pszczyny nie dam rady bo mój mąż wyjechał a ja nie prowadzę auta. Poza tym nie mogę moich psów zamknąć na bardzo długo a nie mam z kim ich zostawić.

Posted

ewu napisał(a):
Ja mogę z Katowic do Opola ją podwieźć pociągiem. Z Pszczyny nie dam rady bo mój mąż wyjechał a ja nie prowadzę auta. Poza tym nie mogę moich psów zamknąć na bardzo długo a nie mam z kim ich zostawić.


ewu, dzięki wielkie

I Wszystkiego Najlepszego z okazji Imienin :loveu:

Posted

A ja dopiero bede wyjeżdżać z domu do Jeleniej. Jak tylko wrócę, dam znać, co i jak, ale nie denerwujcie się, proszę o cierpliwość, bo muszę potem jeszcze wskoczyc do zoologicznego po jakiś Fiprex i do apteki dla siebie, no i ogolnie tu u mnie to juz zima całkowita, jest sporo sniegu, boczne drogi śliskie - więc to nie będzie "rach-ciach" ;-) ...No, ale jeszcze dzisiaj wrócę (mam nadzieję :-D ;-) )

Posted

beta ata napisał(a):
A ja dopiero bede wyjeżdżać z domu do Jeleniej. Jak tylko wrócę, dam znać, co i jak, ale nie denerwujcie się, proszę o cierpliwość, bo muszę potem jeszcze wskoczyc do zoologicznego po jakiś Fiprex i do apteki dla siebie, no i ogolnie tu u mnie to juz zima całkowita, jest sporo sniegu, boczne drogi śliskie - więc to nie będzie "rach-ciach" ;-) ...No, ale jeszcze dzisiaj wrócę (mam nadzieję :-D ;-) )


Kciukamy i {nie} cierpliwie czekamy :) Jesteś Kochana.

Posted

beta ata napisał(a):
A ja dopiero bede wyjeżdżać z domu do Jeleniej. Jak tylko wrócę, dam znać, co i jak, ale nie denerwujcie się, proszę o cierpliwość, bo muszę potem jeszcze wskoczyc do zoologicznego po jakiś Fiprex i do apteki dla siebie, no i ogolnie tu u mnie to juz zima całkowita, jest sporo sniegu, boczne drogi śliskie - więc to nie będzie "rach-ciach" ;-) ...No, ale jeszcze dzisiaj wrócę (mam nadzieję :-D ;-) )

Nie masz pojęcia jak Ci zazdroszczę. Kocham Jelenią Górę i jest to dla mnie to najważniejsze i najpiękniejsze miejsce na ziemi...
Matko za jakie grzechy mnie do tych Gliwic wywieźli:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

Napisalam elaborat, gdy wróciłam i mi skasowalo przy wysyłaniu, nie mialam siły pisac od nowa, musialam odpocząć, nakarmić Tami, sama cos zjeść, dorzucic do pieca CO itp.
Opisze krótko. Ogólnie rodzina w porządku, widac, że kochali poprzednią sunię. Dzieci mądre, wychowane, starsza córka bardzo dobrze zachowywala sie wobec mojej Tami (bo oczywiście na PA chodze z psem :-) ) No, ale była dyskusja o sterylizacji, przedstawiłam argumenty i wyjasniłam, że bez zobowiązania do sterylizacji Delty nie dostaną. Dodalam, że ja osobiście dopilnuję, czy ja wysterylizują. Pan "wymiękł" i powiedział, że jak mus to mus i zgadza się na wszystkie warunki, tylko musi jeszcze porozmawiać z żoną. Zona jest teraz w pracy w Niemczech, wraca 16-tego, wieczorem mieli porozmawiac na skype, a rano pan miał do mnie zadzwonić. Lobaria nie wytrzymała i zadzwoniła do pana, okazało się, że żona jest przeciwna sterylizacji, bo to "wbrew naturze".
Nie mogłam postąpić inaczej, jak zaproponować dt Delcie :-) Jak juz byłam na PA dla niej, a tu nic z tego, to nie moge przeciez pozwolic, by dalej była w punkcie i była zagrożona, że wpadnie w złe ręce. Pytałam tylko Lobarię, jak Delta zachowuje sie do innych psów, bo moja Tami jest wrażliwa i nie chciałabym jej narażać na przykrości ze strony tymczaski.

Posted

[B]beta ata[/B] - bardzo dziękujemy za wizytę.
Szkoda, że ten dom nie wypalił, po rozmowie z żoną Pan do mnie zadzwonił i oświadczył, że nie ma zgody na sterylizację.

Również bardzo dziękujemy za dt u Ciebie dla dziewczyny :). Tak, jak mówiłam, Delta jest przyjaźnie nastawiona do innych psiaków :)

Posted (edited)

Ależ nie ma za co :-) Zawsze do usług! :-) Ja nie jestem w szczytowej formie :-D raczej odwrotnie (Lobaria wie, o co chodzi ) i trudnego psa, wymagającego duzo pracy nie wzięłabym do dt, bo mogłabym nie podołać, ale Delta taka grzeczna dziewczyna... :-) Na pewno damy rade. Od razu mówie, że będę prosiła o pomoc w sfinansowaniu strylizacji, moje leczenie kosztuje ponad 1000 zł miesięcznie (tak, tak!) i naprawde nie mam nadwyżek na nic obecnie. Myślę, że warto zrobić bazarek i to jak najszybciej, tak by jeszcze był przedświąteczny, to jest szansa, że sie sprzeda. Ja nawet mam pare fantów nadających sie na gwiazdkowe prezenty (wełniane skarpety, skórzane rękawiczki...) , ale ja w życiu bazarku nie robiłam. Byłoby super, gdyby ktoś zrobił bazarek, a wyśle te fanty ode mnie. Może tez znajdziemy inne jeszcze fanty, ja popytam znajomych.

Edited by beta ata
Posted

[quote name='beta ata']Ależ nie ma za co :-) Zawsze do usług! :-) Ja nie jestem w szczytowej formie :-D raczej odwrotnie (Lobaria wie, o co chodzi ) i trudnego psa, wymagającego duzo pracy nie wzięłabym do dt, bo mogłabym nie podołać, ale Delta taka grzeczna dziewczyna... :-) Na pewno damy rade. Od razu mówie, że będę prosiła o pomoc w sfinansowaniu strylizacji, moje leczenie kosztuje ponad 1000 zł miesięcznie (tak, tak!) i naprawde nie mam nadwyżek na nic obecnie. Myślę, że warto zrobić bazarek i to jak najszybciej, tak by jeszcze był przedświąteczny, to jest szansa, że sie sprzeda. Ja nawet mam pare fantów nadających sie na gwiazdkowe prezenty (wełniane skarpety, skórzane rękawiczki...) , ale ja w życiu bazarku nie robiłam. Byłoby super, gdyby ktoś zrobił bazarek, a wyśle te fanty ode mnie. Może tez znajdziemy inne jeszcze fanty, ja popytam znajomych.[/QUOTE]

Beta ata bardzo się cieszymy z Twojej decyzji :)
Porób zdjęcia fantów, zapytamy Isiak czy wystawi :)

Posted

[quote name='beta ata']Ależ nie ma za co :-) Zawsze do usług! :-) Ja nie jestem w szczytowej formie :-D raczej odwrotnie (Lobaria wie, o co chodzi ) i trudnego psa, wymagającego duzo pracy nie wzięłabym do dt, bo mogłabym nie podołać, ale Delta taka grzeczna dziewczyna... :-) Na pewno damy rade. Od razu mówie, że będę prosiła o pomoc w sfinansowaniu strylizacji, moje leczenie kosztuje ponad 1000 zł miesięcznie (tak, tak!) i naprawde nie mam nadwyżek na nic obecnie. Myślę, że warto zrobić bazarek i to jak najszybciej, tak by jeszcze był przedświąteczny, to jest szansa, że sie sprzeda. Ja nawet mam pare fantów nadających sie na gwiazdkowe prezenty (wełniane skarpety, skórzane rękawiczki...) , ale ja w życiu bazarku nie robiłam. Byłoby super, gdyby ktoś zrobił bazarek, a wyśle te fanty ode mnie. Może tez znajdziemy inne jeszcze fanty, ja popytam znajomych.[/QUOTE]


Chyba poprosimy Skarpetę Sterylkową o pomoc...

A bazarek bardzo się przyda, dziękujemy za fanty.
Ja nie umiem robić, niestety...

Posted (edited)

no to szukamy dalej

[URL]http://tablica.pl/oferta/adopcja-psa-delikatna-wyjatkowa-grzeczna-delta-ID1VCV5.html[/URL]
[URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Adopcja-psa-Delikatna-wyjatkowa-grzeczna-Delta-W0QQAdIdZ437636099[/URL]
[URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/139398/Adopcja-psa.-Delikatna-wyjatkowa-grzeczna-Delta./[/URL]
[URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/delta-adopcja-psa-delikatna-wyjatkowa-21505253.html[/URL]
[URL]http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/268773[/URL]
[URL]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/68329.html[/URL]
[URL]http://www.zwierzaki.nasza-lista.com/zwierzak/Psy/9701/Adopcja_psa_Delikatna_wyjatkowa_grzeczna_Delta.html[/URL]

Edited by Tofikowa
Posted

[quote name='Tofikowa']no to szukamy dalej

[URL]http://tablica.pl/oferta/adopcja-psa-delikatna-wyjatkowa-grzeczna-delta-ID1VCV5.html[/URL]
[URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Adopcja-psa-Delikatna-wyjatkowa-grzeczna-Delta-W0QQAdIdZ437636099[/URL]
[URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/139398/Adopcja-psa.-Delikatna-wyjatkowa-grzeczna-Delta./[/URL]
[URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/delta-adopcja-psa-delikatna-wyjatkowa-21505253.html[/URL]
[URL]http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/268773[/URL]
[URL]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/68329.html[/URL]
[URL]http://www.zwierzaki.nasza-lista.com/zwierzak/Psy/9701/Adopcja_psa_Delikatna_wyjatkowa_grzeczna_Delta.html[/URL][/QUOTE]
Ciotki to kiedy do Jeleniej Góry???????????:):):)

Posted

Coś napiszę, bo cisza. Wiadomo, nie ma co pisać, bo nic nowego sie nie dzieje, ale lepiej, żeby wątek nie spadał.
Ewu, nie wiedziałam, że Ty jeleniogórzanką jesteś :-) Ja nie jestem, przeprowadziłam sie na wieś z miasta, ale innego, początkowo to nawet nie lubiłam Jeleniej (przepraszam ;-) ) teraz przywykłam, ale niezbyt dobrze ja znam, np. mialam klopot ze znaleziem adresu tych kandydatów na dom. Oczywiście byłam w tamtej okolicy raz czy dwa, ale nie znam bocznych ulic i pogubiłam się, musialam zawracać, potem juz kawałek doszłam na piechotę, bo miałam dość szukania numeru z samochodu :-) A gdy wracałam, zatrzymała mnie policja, bo po tej wizycie zapomnialam (zainfekowany mózg) że przecież ta ulica jest jednokierunkowa :-D Co prawda prawie nie jechałam nią pod prąd, ale chcialam zawrócić. Porażka! Ja nie jestem kierowcą-idiotą, ale naprawde zapomniałam, to durne choróbsko zrobiło ze mnie przygłupa i tyle. Akurat napatoczył sie radiowóz! Policjanci wlączyli koguta i syrenę, żeby mnie zatrzymać, w tym momencie mi sie przypomniało, że to jeden kierunek :-) Poczułam sie jak przestępca w amerykańskim filmie, jeszcze nigdy mnie nie ścigała policja na sygnale :-D Podszedł do mnie całkiem przystojny gliniarz i z bardzo groźną miną pyta: "Czemu pani jeździ ulicą jednokierunkową pod prąd? Chce pani doprowadzić do kolizji?" Ja na to: Boże, a w życiu nie chcę doprowadzić do kolizji! Tylko ja nie jestem z Jeleniej i zgubiłam się, szukałam adresu tak długo, że jak teraz wróciłam do auta to już zapomniałam, jak tu w ogóle dojechałam i co to za ulica i że jednokierunkowa! Ja tak nie chciałam, ale tak mi samo wyszlo! On tak się jakby trochę odprężył, odetchnął jakby głębiej, sporzał na tylną kanapę na Tami, poprawił czapkę i poprosił o prawko. Podszedł drugi i pyta: "Co jest?" Pierwszy mówi: "Pani nie jest tutejsza i zgubiła się" Poprosił jeszcze dowód rejestracyjny i poszli do radiowozu, wiadomo, żeby mnie sprawdzić. Dość długo ich nie było i zastanawiałam się, co tam kombinują. Ten pierwszy wrócił, oddał mi dokumenty i mówi: " Pani Beato, proszę zwracać uwagę na znaki i stosować się do nich. Szerokiej drogi." Nie dostałam mandatu. I dobrze, bo mnie teraz, kurczę, nie stać na mandaty :-) Czyli, mogę powiedzieć, że drogówka w Jeleniej jest pobłażliwa dla blondynek :-D :-D

A co do Delty, to plan jest taki, że jeśli do 20-tego grudnia nie znajdzie ds, to 20-tego ja ją odbieram, bo będę w Katowicach. Chyba, że coś sie zmieniło od czasu, gdy rozmawiałyśmy o tym z Lobarią...

Posted

[quote name='beta ata']Coś napiszę, bo cisza. Wiadomo, nie ma co pisać, bo nic nowego sie nie dzieje, ale lepiej, żeby wątek nie spadał.
Ewu, nie wiedziałam, że Ty jeleniogórzanką jesteś :-) Ja nie jestem, przeprowadziłam sie na wieś z miasta, ale innego, początkowo to nawet nie lubiłam Jeleniej (przepraszam ;-) ) teraz przywykłam, ale niezbyt dobrze ja znam, np. mialam klopot ze znaleziem adresu tych kandydatów na dom. Oczywiście byłam w tamtej okolicy raz czy dwa, ale nie znam bocznych ulic i pogubiłam się, musialam zawracać, potem juz kawałek doszłam na piechotę, bo miałam dość szukania numeru z samochodu :-) A gdy wracałam, zatrzymała mnie policja, bo po tej wizycie zapomnialam (zainfekowany mózg) że przecież ta ulica jest jednokierunkowa :-D Co prawda prawie nie jechałam nią pod prąd, ale chcialam zawrócić. Porażka! Ja nie jestem kierowcą-idiotą, ale naprawde zapomniałam, to durne choróbsko zrobiło ze mnie przygłupa i tyle. Akurat napatoczył sie radiowóz! Policjanci wlączyli koguta i syrenę, żeby mnie zatrzymać, w tym momencie mi sie przypomniało, że to jeden kierunek :-) Poczułam sie jak przestępca w amerykańskim filmie, jeszcze nigdy mnie nie ścigała policja na sygnale :-D Podszedł do mnie całkiem przystojny gliniarz i z bardzo groźną miną pyta: "Czemu pani jeździ ulicą jednokierunkową pod prąd? Chce pani doprowadzić do kolizji?" Ja na to: Boże, a w życiu nie chcę doprowadzić do kolizji! Tylko ja nie jestem z Jeleniej i zgubiłam się, szukałam adresu tak długo, że jak teraz wróciłam do auta to już zapomniałam, jak tu w ogóle dojechałam i co to za ulica i że jednokierunkowa! Ja tak nie chciałam, ale tak mi samo wyszlo! On tak się jakby trochę odprężył, odetchnął jakby głębiej, sporzał na tylną kanapę na Tami, poprawił czapkę i poprosił o prawko. Podszedł drugi i pyta: "Co jest?" Pierwszy mówi: "Pani nie jest tutejsza i zgubiła się" Poprosił jeszcze dowód rejestracyjny i poszli do radiowozu, wiadomo, żeby mnie sprawdzić. Dość długo ich nie było i zastanawiałam się, co tam kombinują. Ten pierwszy wrócił, oddał mi dokumenty i mówi: " Pani Beato, proszę zwracać uwagę na znaki i stosować się do nich. Szerokiej drogi." Nie dostałam mandatu. I dobrze, bo mnie teraz, kurczę, nie stać na mandaty :-) Czyli, mogę powiedzieć, że drogówka w Jeleniej jest pobłażliwa dla blondynek :-D :-D

A co do Delty, to plan jest taki, że jeśli do 20-tego grudnia nie znajdzie ds, to 20-tego ja ją odbieram, bo będę w Katowicach. Chyba, że coś sie zmieniło od czasu, gdy rozmawiałyśmy o tym z Lobarią...[/QUOTE]

Hahahaha ale historia! :D Dobrze, że obyło się bez mandatu i policjanci pobłażliwi dla blondynek (dobrze wiedzieć! ) :cool3:

Oczywiście nic się nie zmieniło. Sunię ogłaszamy, ale jak nic się nie znajdzie to transport do Katowic do Ciebie :)

Posted

No jak przystojny policjant to nawet i mandat lżej płacić:eviltong:
Dobrze ,że przy okazji docenił zalety blondynki;)
Ja jestem z Jeleniej Góry i uwielbiam Jelenią bezgranicznie i bezkrytycznie:) Niestety mieszkam w Gliwicach , których nie znoszę i strasznie tęsknię za Jelenią:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
Napiszę w ostatniej woli żeby mnie chociaż tam pochowali:evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='Avilia']Beta ata bardzo się cieszymy z Twojej decyzji :)
Porób zdjęcia fantów, zapytamy Isiak czy wystawi :)[/QUOTE]
Jak trzeba, to Isiak wystawi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...