Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Isiak']Jak trzeba, to Isiak wystawi :)[/QUOTE]

To super! Dzięki!
Tylko ja jeszcze nie zrobiłam zdjęć, bo mąz zabrał aparat do pracy, a pracuje daleko i przyjeżdża tylko na weekendy... Zaraz zapytam, czy go przywiózł. Jak nie, to kicha!

  • Replies 284
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dostałam zapytanie o Deltę:
cytuję maila: [I]"Mam kilka pytan co do suni Delty... a wiec czy jest wysterylizowana ? czy nadaje sie do gospodarstwa na ktorym sa inne zwierzeta w tym 2 psy 2 koty i ptactwo ?? i czy lubi przeskakiwac przez ogrodzenie.. Licze na szybka odpowiedz :)[/I]" mail do Pani [B][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B]

może ktoś do Pani odpisać? :lol:

Posted

...No w gopspodarstwie pies też troche u mnie pracuje :-) np. robienie podkopów za gryzoniami to jest przecież odpowiedzialna robota. Tami robi to tylko hobbystycznie, ale np. sunia mojej przyjaciółki, która była u mnie trzy tygodnie w czasie wakacji, robiła to profesjonalnie i z wielkim oddaniem :-D Prawdziwy kultywator, tyle, że ekologiczny, bo nie spalinowy, tylko na karmę i mizianko :-D
Myślę, że do takiego gospodarstwa Delta może iśc, prawda? Natomiast jesli miałaby mieszkać w budzie, jeść resztki z obierkami i służyć zamiast dzwonka przy bramie, to nawert nie wiem, czy nie szkoda czasu na odpowiadanie :eviltong:
Oczywiście jest pewien niewielki procent ludzi, którzy prowadzą jakieś gospodarstwo i jednoczesnie dobrze traktują zwierzęta. Tu, w mojej okolicy znam takich gospodarstw parę. Tylko, że to nie są chlopi z dziada pradziada, tylko tacy jak ja, czyli ludzie, którzy kupili chałupę i kawałek ziemi i przeprowadzili sie na wieś. Jedni np. są oboje po zootechnice i mają kozią farmę, robia kozie sery itp., maja dwa psy, wielkiego pasterskiego i małego, oba teoretycznie śpia w domu, tylko, że ten wielki kudłacz nie bardzo chce spać w pomieszczeniu, najczęsciej woli zostawać na zewnątrz, ma budę wstawioną do pomieszczenia gospodarczego i tam najczęsciej śpi, no ale to jest jego wybór, jeśli chce, to ma posłanie w domu. Inni np. maja konie i gospodarstwo agroturystyczne, tam też psy są domownikami.
Opis "gospodarstwo z ptactwem" nie brzmi zachęcająco. Chociaż... :-) ...no znam takich ludzi, którzy maja "ptactwo" i szukając psa też szukali takiego, który nie będzie na nie polował :-) z tym, że ptactwo to trzy (słownie trzy ;-) ) kurki liliputki, każda ma imię i takie specjalne kurze "posłanko" na ogrzewanej werandzie. Teraz mają psa-pasterza, który "pasie" kurki i pilnuje, żeby lis sie nie zakradł i nie porwał kurek.
Yyy, piszę te "bajeczki" ;-) żeby Delta nie ginęła w czeluściach licznych wątków. Jeśli o psie sie myśli, to ta pozytywna energia w jakimś sensie czuwa nad nim... A mi cóż pozostaje, tylko pisać, fizycznie niewiele moge teraz robić dla psiaków, to chociaż tyle sie staram, "pobajerować" dla nich i o nich...

Posted

czy ktos odpisał Pani?
może ptactwo to paupgi albo kanarki;) myślę że nie ma co przekreślać od razu tego zapytania, potrzeba więcej szczegółów na temat warunków w jakich Delta miałaby mieszkać.

Posted

[quote name='Tofikowa']czy ktos odpisał Pani?
może ptactwo to paupgi albo kanarki;) myślę że nie ma co przekreślać od razu tego zapytania, potrzeba więcej szczegółów na temat warunków w jakich Delta miałaby mieszkać.[/QUOTE]

Zaraz tam odpiszę.

Beta ata - a Ty pisz, bo przyjemnie się "Ciebie" czyta :)

Posted

Tak sobie myśle, czy nie umówić sie juz na sterylkę Delty z "moimi" wetami, bo zawsze troche trzeba poczekać na termin u nich, a nic nie wiadomo, kiedy Delta miała ostatnią cieczkę, więc nie wiadomo, czy nie dostanie "nagle" teraz... Troche niedobrze robic zabieg u psa, który dopiero przyjechał, bo jest w stresie, ale ja naprawdę nie chcę , żeby dostała cieczkę, bo to bedzie problem tu, na wsi, psy biegające luzem robią wszystko, żeby dostac sie do suki, łącznie z przegryzaniem drewnianej bramy...

Posted

[quote name='beta ata']Tak sobie myśle, czy nie umówić sie juz na sterylkę Delty z "moimi" wetami, bo zawsze troche trzeba poczekać na termin u nich, a nic nie wiadomo, kiedy Delta miała ostatnią cieczkę, więc nie wiadomo, czy nie dostanie "nagle" teraz... Troche niedobrze robic zabieg u psa, który dopiero przyjechał, bo jest w stresie, ale ja naprawdę nie chcę , żeby dostała cieczkę, bo to bedzie problem tu, na wsi, psy biegające luzem robią wszystko, żeby dostac sie do suki, łącznie z przegryzaniem drewnianej bramy...[/QUOTE]

Wetka podejrzewa, że właśnie cieczka się zaczyna....

Posted

To niezbyt dobrze :roll: ale jesli tak bedzie, to trudno, nie bedę miala wyjścia, jak tylko dac sobie radę :razz: Jest nadzieja, że w zimie bedzie mniej amantów i bedą mialy utrudniony dostęp, bo wszędzie zaspy :evil_lol:

A, przypomnialo mi sie, że mozna kupic takie spraye maskujace zapach cieczki, może od razu zamówić w necie? ;-) :-)

Posted

[quote name='Avilia']W niedzielę wizyta PA u Państwa z Chorzowa zainteresowanych Deltą...[/QUOTE]

Męczyli mnie telefonami strasznie... Może innego psiaka Im zaproponować, jeśli okaże się to dobry dom?

Do mnie kiedyś dzwoniono o Goliata, a zaadoptowali Mozarta... Goliat był wówczas w tym nieudanym ds, który go oddał...

Posted

[quote name='Lobaria']Męczyli mnie telefonami strasznie... Może innego psiaka Im zaproponować, jeśli okaże się to dobry dom?

Do mnie kiedyś dzwoniono o Goliata, a zaadoptowali Mozarta... Goliat był wówczas w tym nieudanym ds, który go oddał...[/QUOTE]

nie chcecie żeby Delta tam trafiła? coś nie tak z tym domem?:shake:

Posted

[quote name='Tofikowa']nie chcecie żeby Delta tam trafiła? coś nie tak z tym domem?:shake:

Delta ma szansę być u beta ata :) A ci Państwo bardzo dziwili się po co wizyta... chcą psa i koniec...od razu...

Posted (edited)

A tak na marginesie - beta ata - gdy widzisz mój avatarek - nie żal Tobie, ze oddałaś mi cudną czarną Jagódkę:evil_lol:

Mnie nie jest :)

Edited by Lobaria
Posted

[quote name='Tofikowa']nie chcecie żeby Delta tam trafiła? coś nie tak z tym domem?:shake:[/QUOTE]

Rozmawiałam przed chwilą z Panią.
Ludzie nie wydają się być źli. Myślę, że to dobry dom - wiecie, no nie każdy musi wiedzieć, że przeprowadza się wizyty...Ja parę lat temu nie wiedziałam :) Zobaczymy - Pani zrobiła na mnie dobre wrażenie.
Wizyta w niedzielę o 17.

Posted

[quote name='Avilia']Rozmawiałam przed chwilą z Panią.
Ludzie nie wydają się być źli. Myślę, że to dobry dom - wiecie, no nie każdy musi wiedzieć, że przeprowadza się wizyty...Ja parę lat temu nie wiedziałam :) Zobaczymy - Pani zrobiła na mnie dobre wrażenie.
Wizyta w niedzielę o 17.

Ja tam Deltowiszcze widzę z beta ata jednak. Oby na wizycie był dobry "marketingowiec" który sprawi ,że Państwo będą chcieli innego biedaka z punktu...

Ciekawe, co powiedzą na obowiazek sterylki...

Posted (edited)

[quote name='Lobaria']A tak na marginesie - beta ata - gdy widzisz mój avatarek - nie żal Tobie, ze oddałaś mi cudną czarną Jagódkę:evil_lol:

Mnie nie jest :)

Zal to mi może byloby, gdyby nie trafił do Ciebie ;-) :-D
Ja sobie dokładnie wymarzyłam, jaki ma byc czlowiek dla Blunia i marzenie sie spełniło :cool3: Ja wiem, że on u Ciebie ma LEPIEJ niż u mnie i o to chodzi, żeby psiak mial w ds jeszcze lepiej niz w dt. Mam rację? :razz: :loveu:

Jeśli tamten dom okaże sie dobry i Delta bedzie tam szczęsliwa, to ja nie mam nic przeciwko. Jesli dom okaże sie wątpliwy, to oczywiście mam coś przeciwko, ale przeciez wiadomo, że nie oddacie jej "w niepewne" ! :-)

No i jeszcze tak sobie pomyslałam, że jeśli tak "męczą" telefonami, to może byc dobry znak (nie musi, ale może). Może sie zakochali w Delcie..? I "zrobią dla niej wszystko"...? ...No, bo wiecie, TAKA ;-) Lobaria na przykład, to tak mnie zamęczała telefonami o Blunia, że w koncu jej go dałam, bo bylo widac, że sie zakochała ;-) :-D :-D :evil_lol:

Edited by beta ata
Posted

- jakimś cudem tutaj dotarłam, czy możecie mi powiedzieć w jakim wieku jest sunia i czy moze mieszkać w jednym mieszkaniu z kotami???- coś wiadomo o jej stosunku do kotów??? - może bym miała fajny domek dla niej...z jednym piesem i 6 kotami......:loveu:

Posted

Ogólnie to dziewczyny mówią, że jest łagodna, ale tam chyba nie ma kotów i nie wiem, czy moga sprawdzić, jak reaguje na koty. Natomiast z psem może mieszkać.

Ja np. Blunia sprawdzałam na pożyczonym kocie ;-) :-D tzn. u sąsiadki. Moze tam w sąsiedztwie znalazby sie jakis kić i moznaby popatrzec, jak reaguje na niego na zewnątrz... ? Ale nie wiem, czy to wykonalne w tym punkcie.

Posted

[quote name='beta ata']Ogólnie to dziewczyny mówią, że jest łagodna, ale tam chyba nie ma kotów i nie wiem, czy moga sprawdzić, jak reaguje na koty. Natomiast z psem może mieszkać.

Ja np. Blunia sprawdzałam na pożyczonym kocie ;-) :-D tzn. u sąsiadki. Moze tam w sąsiedztwie znalazby sie jakis kić i moznaby popatrzec, jak reaguje na niego na zewnątrz... ? Ale nie wiem, czy to wykonalne w tym punkcie.

Mam nadzieję, że kot jeszcze żyje, bo Blunio to... pies na koty ;) Nie daruje pogoni... Ale jak kot był w hotelu, gdzie przebywamy, to na moją prośbę był spokój.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...