wandul 66 Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 [quote name='beamicha']i taka proszę http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=57312DZIĘKUJE:loveu: Quote
wandul 66 Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 SIEDZE I RYCZE , JAK POMYŚLĘ O TYCH , KTÓRE TAM ZOSTAŁY !!!! Nie wierzę , że żyją Quote
wandul 66 Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 a na tej fotce jest cały miot , od tego mojego szczeniaka , który dzisiaj odszedł Quote
halbina Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Wandeczko, Ty nie rycz, bo siły tracisz... :mad: A sił Ci potrzeba dużo! Quote
Mona4 Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Malenstwo odeszlo mi na reku,niebylo szans na jego uratowanie:placz: Doslownie godzine temu odeszly 2, 1 dniowe osierocone yoreczki:placz: 3 sczeniaczek walczy !! szukam dlaniego mamki,albo osobe ktora odchowywala takie malenstwa za pomoca pipety. Quote
wandul 66 Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 dziewczyny z miau ko da i Terenia zaoptrzyły mnie dzisiaj w Royala dla towarzystwa i oczywiście coś futrzestego też , ale o tym potem !!!! Kupki piesie robią całkiem ładne , choć reszty opisu Wam daruje. Może będzie dobrze!!! Trzymać kciuki!!! Quote
Paola06 Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 [quote name='wandul 66']SIEDZE I RYCZE , JAK POMYŚLĘ O TYCH , KTÓRE TAM ZOSTAŁY !!!! Nie wierzę , że żyją [/QUOT To w co wierzysz???? Jak widziałaś je na zdjęciach,i tak bylo Ci ich żal - to mogłas po nie podjechać. Szczeniory trafiły w czwartek do wlasnych domków. Quote
beamicha Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 [quote name='Paola06'][quote name='wandul 66']SIEDZE I RYCZE , JAK POMYŚLĘ O TYCH , KTÓRE TAM ZOSTAŁY !!!! Nie wierzę , że żyją [/QUOT To w co wierzysz???? Jak widziałaś je na zdjęciach,i tak bylo Ci ich żal - to mogłas po nie podjechać. Szczeniory trafiły w czwartek do wlasnych domków. Paola zastanów się co piszesz otóż Wandzia i tak dużo zrobiła wzięła 4 chore ze schroniska, które szły do uśpienia, przeczytaj najpierw wątek i pisz:angryy: Quote
Paola06 Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Te na zdjęciach trafiły do schronu w środę-te z parwo siedziały od soboty. Niestety w srodę już żadnego z TAMTYCH nie było:( We wtorek wywiozłyśmy resztę. Te na zdjęciach nie trafiły do pomieszczeń objętych parwo. I należy mieć nadzieję że są zdrowe,szybko znalazły nowe domki. Quote
supergoga Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Szlag mnie trafił na post Paoli - może byś kobieto zastanowiła się do kogo tak piszesz. Może zobacz ile psów i kotów, chorych i kalekich wyciąga Wanda ze schronów - a potem pisz te super komentarze. A może lepiej pohopac i pokrytykować. Trzymaj się Wandul, a my staramy sie pomóc tym które są i wierzę że mają szanse. Quote
Paola06 Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Oddanie Wandy chyba nikt nie śmie krytykować. Jak powiedział zaprzyjażniony pracownik-że szczeniorki po czwartku poszły do adopcji-również nie mam podstaw żeby w to nie wierzyć. Quote
wandul 66 Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 wysmoliłam ripostę i ją skasowałam - powiem tak , BRAK MI SŁÓW!!!!! Quote
wandul 66 Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 a teraz z dobrych wiadomości , jutro przyjedzie domek z Mysłowic oglądać szczeniaki , wiedzą o chorobie i leczeniu , przyjadą o 19 00 , sądze , że będzie wtedy też formica , podamy kolejną dawkę surowicy - dzisiaj się to nie udało , bo Kasi przedłużyły się zabiegi w lecznicy!!!!!!!!!! domek nie wie , którego chce , przyjeżdzają oglądać!!!! Quote
beamicha Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 wandul 66 napisał(a):a teraz z dobrych wiadomości , jutro przyjedzie domek z Mysłowic oglądać szczeniaki , wiedzą o chorobie i leczeniu , przyjadą o 19 00 , sądze , że będzie wtedy też formica , podamy kolejną dawkę surowicy - dzisiaj się to nie udało , bo Kasi przedłużyły się zabiegi w lecznicy!!!!!!!!!! domek nie wie , którego chce , przyjeżdzają oglądać!!!! super wieści, maluchy zdrowieć i ładnie się zaprezentować proszę:loveu: Quote
wandul 66 Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 [quote name='Paola06'][quote name='wandul 66']SIEDZE I RYCZE , JAK POMYŚLĘ O TYCH , KTÓRE TAM ZOSTAŁY !!!! Nie wierzę , że żyją [/QUOT To w co wierzysz???? Jak widziałaś je na zdjęciach,i tak bylo Ci ich żal - to mogłas po nie podjechać. Szczeniory trafiły w czwartek do wlasnych domków.przywiozłaś mi 4 , weż może choć jednego , jak jestes taka mądra - post wcześniejszy skasowalam , bo mam odrobinę kultury - czego i Tobie życzę!!!!! Quote
wandul 66 Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Paola06 napisał(a):Te na zdjęciach trafiły do schronu w środę-te z parwo siedziały od soboty. Niestety w srodę już żadnego z TAMTYCH nie było:( We wtorek wywiozłyśmy resztę. Te na zdjęciach nie trafiły do pomieszczeń objętych parwo. I należy mieć nadzieję że są zdrowe,szybko znalazły nowe domki.radzę poczytać na temat parwowirozy - jest zakazna przez dwa lata - przenosi się ją nawet na butach , już widzę pracownika , który zmienia obuwie w boksie z kwarantanną!!!!! Quote
wandul 66 Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 a teraz nowości - jednalk co firma , to firma , maluchy dostają ROYALA , rano kupki piękne , uformowane - jeżeli któryś dzisiaj pójdzie do domku , dostanie na drogę surowicę , tu jeszcze raz dziękuje duża buzia dla bemichy !!!!! Quote
beamicha Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 no maluchy pokazywać się i mówić szybko co u was!!!! Quote
Jaaga Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Szczeniaki w schronisku są umieszczane cały czas w tych samych pomieszczeniach. Niestety, te chore były już chyba we wszystkich klatkach w obu. Co dnia widziałam je w innej. Parwo jest bardzo zaraźliwą chorobą, więc te następne też mogły to załapać. Nawet jesli trafiły do nowych domów, to mogą chorować. Wanda jest jedyną osobą na której mogę zawsze polegać, jesli chodzi o zabranie jakis biedaków schroniskowych na tymczas. To poważna osoba o wpaniałym sercu i nigdy nie odmawia w potrzebie swojej pomocy. Zdjęcia porobic, czy podbijac wątek jest łatwo, ale miec w domu pod opieką chore zwierzęta, to już inna sprawa. Ludzie przeważnie mają dość, jeśli zabiorą jednego psa do siebie i mają go leczyć oraz szukać mu domu. Ich zapał wygasa. Wanda nigdy nie zawodzi. Przecież czas, który poswięca na opiekę nad zwierzętami i pieniądze, które w to wkłada, mogłaby równie dobrze poświecic na swoje prywatne potrzeby i sprawy, ale tego nie robi. Sądzę, ze nikt, kto nie zrobił dla zwierząt w potrzebie tyle co Wanda, nie powinien jej krytykować. Quote
wandul 66 Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 jaaga , dzięki - nie zapominaj o sobie!!!! Quote
halbina Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 supergoga napisał(a):Szlag mnie trafił na post Paoli - może byś kobieto zastanowiła się do kogo tak piszesz. Może zobacz ile psów i kotów, chorych i kalekich wyciąga Wanda ze schronów - a potem pisz te super komentarze. A może lepiej pohopac i pokrytykować. Trzymaj się Wandul, a my staramy sie pomóc tym które są i wierzę że mają szanse. Wczoraj szlak mnie trafił, więc wolałam nie pisać... Dziś jestem jeszcze bardziej nabuzowana... to tylko zacytuję i się pod tekstem Supergogi podpiszę. :angryy: :angryy: :angryy: UWAGA! JESTEM NASTAWIONA AUTODESTRUKCYJNIE, ale chętnie komuś dokopię, jeśli się będzie napraszał... Quote
wandul 66 Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 JAAGA nie ma gdzie dać szczeniaka który wciąz jest w lecznicy , koleżanki z Katowic mają teraz okazję się wykazać , o ile się nie mylę PAOLA06 ma tylko jednego psa na tymczasie , cóz to jest w porównaniu z moimi czteroma !!!! Florek to nie szczeniak , pora poniańczyć szczeniaka , zwłaszcza , jak się to obiecało!!!!! Quote
Jaaga Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Szczeniak rzeczywiście szuka domu tymczasowego, ale ja nikogo do robienia dobrych uczynków nie zmuszam. Już czuje się lepiej, zaczął jeść i pić. Dzwonią do mnie zainteresowani nim ludzie, ale powinien jeszcze przez kilka dni pobyć w domku tymczasowym, zanim trafi do stałego. Rozmawiałam z Moną4, ale ona ma maleńkiego yorkusia na odkarmianiu i nie moze zabrać tego z kliniki. Dla szczeniaczka oczywiscie dałabym specjalistyczne jedzonko, żeby nie obciążać osoby, która nim zaopiekowałaby się. Maluch uniknął śmierci w schronisku, Dzielnie przetrwał 10 dniowe leczenie, a teraz nie ma się gdzie podziać:shake: . Quote
wandul 66 Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 domek z Mysłowic zrezygnował , nadal mam u siebie 3 szczeniaki w łazience i wygląda , że tak spędze święta , nie mam już siły na 4 szczeniaka , w piątek będe cały dzień w pracy , 12 godzin - z dojazdem 14 i nie wiem , co z nimi będzie!!! Quote
supergoga Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Już wstawiam psiaki w ogłoszenia netowe. Trudny okres bardzo teraz, święta i raczej jajka do adopcji, ale może akurat. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.