Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mestudio napisał(a):
Jakby co to w sprawie banerków zamówienia na PW. Czy jeszcze mam kilka zrobić, czy te wystarczą?

TZmestudio

Wystarczą! Są super! :multi:
Mazowszanko, a dlaczego "wkleisz go jutro na chwilkę"? :lol:

  • Replies 388
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mi też skojarzyło się z groszkiem takim zielonym. Znam fajnego psa o imieniu Groszek, suczka Grosia jako pierwsza. W pierwszym momencie nie doczytałam i myślałam, że
Gosia ;).

Posted

Malagos, przykro mi z powodu bokserki - zawsze myślę sobie w takich chwilach, że za krótko żyją, zdecydowanie za krótko :(


Grosia... kojarzy mi się z groszkami, cukierkami mojego dzieciństwa, w żółtym okrągłym pudełku, które trzeba było przekręcić, dopasowując otwór, przez który wypadały. Kakaowe, rozpływające się na języku, pewnie dzisiaj uznałabym, że kompletnie niejadalne... Tak czy inaczej skojarzenie słodkie.

Posted

Mazowszanka napisał(a):
A bo szykuje mi się inny, bazarkowy.
A ze wstawieniem dwóch mam zawsze problem.

Ja też mam Małgosiu z tym problem, ale teraz mam dwa "mniejsze" pikselowo i się udało ;)

Posted

Witamy sobotnie:)
Grosia chodzi na razie bez kaftanika, ranka jej nie interesuje. Zaraz idziemy do ogrodu grabić resztę liści i przykryć róże na zimę. Kupiłam na Allegro drugą smycz i będzie nauka chodzenia.

Posted

Mazowszanka napisał(a):
A bo szykuje mi się inny, bazarkowy.
A ze wstawieniem dwóch mam zawsze problem.


Ziutka napisał(a):
Ja też mam Małgosiu z tym problem, ale teraz mam dwa "mniejsze" pikselowo i się udało ;)


Ziutka, masz dwa bo Ci TZmestudio poskracał linki do granic możliwości.
Mazowszanko - te banerki powinny Ci się wkleić. One są super-hiper poskracane. :-) Oczywiście o ile banerek ten drugi nie będzie szerszy niż 300px (czyli szerszy niż ten obecny)

TZmestudio

Posted

malagos napisał(a):
Witamy sobotnie:)
Grosia chodzi na razie bez kaftanika, ranka jej nie interesuje. Zaraz idziemy do ogrodu grabić resztę liści i przykryć róże na zimę. Kupiłam na Allegro drugą smycz i będzie nauka chodzenia.

To czekamy na wieści jak poszła nauka chodzenia na smyczy :)
Ty się tam Malagosku nie przemęczaj za bardzo w tym ogrodzie :mad:

Posted

wegielkowa napisał(a):
To Biggosowa też zaciążona????


A cholercia wie :diabloti: tak piszę, bo zalatana jest i się martwię żeby nam się nie przemęczała :eviltong:

Posted

Poker napisał(a):
Bociany latają i na dodatek "COŚ" roznoszą. A może czasem i sobie chcą "COŚ" zostawić?

Otóź to Pokerku, dobrze to ujęłaś :evil_lol:

Posted

No wiecie, same sobie zaciążajcie się, patrzcie, jakie to mądre baby! :diabloti:
Ja poczekam na wnuki.
Teraz parzyłam na najmłodszą moją dziateczkę Agę - zaproszona na wesele przez kolegę......... W morelowo-czarnej sukni, w czarnych szpilkach, wyższa ode mnie, z upiętymi blond włosami........ Kurcze, dopiero to-to w wózku woziłam, a tu wyrośnięta szesnastka :lol: :razz:
Wzięła aparat (robi super zdjęcia, stad i ta szkoła w Warszawie) będzie robić relację zdjeciową z domu panny młodej. To wiejskie wesele, w sali naszego Ośrodka Kultury, więc i dawne obyczaje są pielęgnowane, jak pożegnanie córki i błogosławieństwo rodziców, "bramy" z wykupem panny młodej itp. I jeszcze ciekawostka. Pan młody to chłopak na wózku - skok do płytkiej wody.
Podjechał kolega samochodem z przyczepionymi balonikami, otworzył drzwi Agusi, sam w garniturze i krawacie..... Eh, czas leci.

Posted

oj leci, leci. U mnie to już wnuki by się przydały a tu nic! Syn męża już jest w słusznym wieku i też o dzieciach nie myśli. Jest muzykiem i tylko koncerty, próby, wyjazdy. Jeśli ktoś ma ochotę, to można go zobaczyć na stronie " Maćko korba", gra na oryginalnym instrumencie.

Posted

Przywędrowałam tu z Twojego banerka Malagos - czytając GROSIA i widząc psa baaardzo podobnego do mojej tymczasowiczki sprzed ponad 2 lat aż mi serce zamarło.

Bardzo podobna :)

Posted

Aaaaaa, to już wiem, czyja była TAMTA Grosia, której imię tak mi się spodobało:)
Avilia, witaj :)

A ja się muszę poskarżyć.
Rano, jako ze dziś niedziela, wstałam przed szóstą, udałam, ze zakładam kurtkę na piżamę, i wyszłam na schodki. Psy dały się nabrać i wyszły do ogrodu, same, a ja po 10 min wpuściłam je do domu. I położyłam się, by dospać choć do ósmej. Jak zawsze do mnie przytuliła się Nutka i oba koty, Grosię wysłałam na fotel. Ale jak się obudziłam po 2 godzinach, Grosia wyszła spod kołdry od strony Tomka.....Teraz też śpi na łóżku, małpa jedna. Raz pozwolić i już się odnalazła na salonach i sypialni!
A jeszcze miałam nadzieję, że znajdziemy jej dom na wsi, dając ogłoszenia w naszej lokalnej gazetce.

Ziutko kochana, nie ma rady, ona musi być w najlepszym domu, nie na wsi w budzie...... :cool3: :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...