Majaa Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 klusek04 napisał(a):Czy jakieś nowe wieści są? niestety na razie ja nic nie wiem, a sama nie mogę wziąść udziału w tej akcji:-( czekamy wiec.... Quote
KamaG Posted May 2, 2007 Author Posted May 2, 2007 Maja a udało się skontaktować z tą panią, czy na razie wstrzymana sprawa? Quote
Majaa Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Kamkam napisał(a):Maja a udało się skontaktować z tą panią, czy na razie wstrzymana sprawa? Ojej a którą masz na myśli ? :crazyeye: :crazyeye: Bo ja ciągle rozmawiam z jakimiś ludźmi !!!! Zaczynam nie jarzyć o kogo komuś może chodzić ! Błagam o wybaczenie ;) Quote
KamaG Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 Morus już bezpieczny! Teraz chyba można napisać... Został odłowiony. A jak to z hyclem bywa większość wie. Na szczęście dziś o 18-tej, odebraliśmy go i pojechał trochę popracować dla odmiany! Będzie psem stróżującym przynajmniej na jakiś czas. A później kto wie... Quote
Majaa Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Kamkam napisał(a):Morus już bezpieczny! Teraz chyba można napisać... Został odłowiony. A jak to z hyclem bywa większość wie. Na szczęście dziś o 18-tej, odebraliśmy go i pojechał trochę popracować dla odmiany! Będzie psem stróżującym przynajmniej na jakiś czas. A później kto wie... Kamkam Uratowałaś temu psu życie !!!!!!!!!!!!! Taka jest prawda ! Dziękuję !:loveu: A Morus tak naprawdę czeka na dom, tylko miejsce pobytu zmienił! Jest obecnie w prowizorycznym kojcu na budowie mojej firmy! Pracownicy stróżujący domagali się psa to, jak się w świętokrzyskim powiada "mówio i majo" Ale ten kojec należy traktować tylko i wyłącznie jako tymczas, który zawsze dopóki istnieć będzie (ok. pół roku na razie, potem przerwa i ...pewnie powstanie kojec z prawdziwego zdarzenia) przyjmie każdego większego psa Większego ze względu na rodzaj płotu ... Quote
Majaa Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Nawet nie wiecie, jaki kamień spadł mi z serca, że Morus już jest bezpieczny ! :multi: :multi: :multi: :multi: Dzwoniłam przed chwilą do dozorcy (kolejny już raz dzisiaj :oops: ) Morus siedzi w kojcu (i tak ma być przez kilka kolejnych dni - spacerkować będzie ale albo z nami - mną , kamkam, Rajkiem, albo tylko z dwoma dozorcami) Jak się chłopak rozezna w terenie, to i wolność na 12/24 dostanie Quote
Majaa Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Zaraz mnie szlag trafi na debilizm ludzi! Pies zaczął popiskiwać dzisiaj jak przyszli budowlańcy rano I od rana była jazda ze Strażą Miejską!!!! to że psy i koty zdychają tym samym ludziom pod blokami to nie jest problem, ale że się pies na budowie pojawił to od razu szum musi być .... :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Jak ja nienawidzę tego miasta :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Quote
Majaa Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Ale nie jest tak idealnie, jakby się zdawać mogło ..... .... Morus dzisiaj przy nas podjął próbę ucieczki pomiedzy prętami w bramie :placz: Więc na razie nocne spacerki tylko będzie urządzał na smyczy .... Moze pojmie w końcu, ze tu należy spędzać czas, a nie poza bramą :shake: Już czuję te nocne telefony "Szefowa, bo Morus uciekł .... :-( " Quote
klusek04 Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 No to miałyście jazdę z Morusem. Ciesz się Marusku że na swojej drodze spotkałeś Kamkam i Maje. Quote
Gamba Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Morus wygląda na bardzo zadowolonego i jak pięknie się uśmiecha :loveu: Facet z niego jest pojętny więc się przyzwyczaji do nowego miejsca! Tyle żył na ulicy,miał tyle przestrzeni,że teraz się pewnie biadakowi w głowie poprzestawiałoi pewnie trzeba będzie odczekać jakiś czas! Potem to już pan na włościch będzie ;) Quote
Majaa Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Gamba napisał(a):Morus wygląda na bardzo zadowolonego i jak pięknie się uśmiecha :loveu: Facet z niego jest pojętny więc się przyzwyczaji do nowego miejsca! Tyle żył na ulicy,miał tyle przestrzeni,że teraz się pewnie biadakowi w głowie poprzestawiałoi pewnie trzeba będzie odczekać jakiś czas! Potem to już pan na włościch będzie ;) Po prawie dwóch tygodniach oczekiwania u hycla...... na śmierć, którą pewnie widział tam nie raz :-( ... Nic dziwnego, że się uśmiecha ! Quote
Majaa Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Dzisiaj chciałam paść, jak pojechaliśmy w odwiedziny do Morusa! Był ten sam pracownik co na wczorajszej nocce! Psiaka spotkaliśmy spacerującego dumnie razem z dozorcą, który rozbawił i wzruszył nas ... Oczywiście pełen wywiad przeprowadziliśmy i co się okazało .... Morus zamknięty na trochę w kojcu wczorajszej nocy zaczynał jęczeć, ale dozorca muzykoterapię mu zastosował i Morusek się uspokoił Ale niestety nie chciał skorzystać w związku z muzyką, z już dobrze ustawionej budy, bo "stała za daleko i tam muzyki nie słychać " Quote
KamaG Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Morus Meloman może ty do jakiegoś muzyka powinieneś trafić! Quote
KamaG Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Wrzuciłam Morusa tu: http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=27222&id_kat=12 Majaa podałam tel. ogólny ale wyświetla się przy nim mój nick KamaG. Quote
Majaa Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 [quote name='Kamkam']Wrzuciłam Morusa tu: http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=27222&id_kat=12 Majaa podałam tel. ogólny ale wyświetla się przy nim mój nick KamaG. Kamkam spokojnie ! Kiedyś trafisz może na dzień z tym telefonem w ręku i będziesz wiedziała jak dziwne telefony się tam odbiera i jakoś się udaje wybrnąć Choć czasami ja mam ochotę nogi z d... powyrywać jak dzwonią debile i to do tego o 3 rano ! Quote
yewcia1 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Majaa napisał(a):Kamkam spokojnie ! Kiedyś trafisz może na dzień z tym telefonem w ręku i będziesz wiedziała jak dziwne telefony się tam odbiera i jakoś się udaje wybrnąć Choć czasami ja mam ochotę nogi z d... powyrywać jak dzwonią debile i to do tego o 3 rano ! Świat jest pełne bezmózgów - niestety Quote
Majaa Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Morusek już dumnie paraduje po terenie i poszczekiwać zaczyna. Niestety czasami sie wciąż próbuje wydostać przez płot :-( Quote
klusek04 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 To szukamy Moruskowi domku stałego i to szybko żeby się nie zadomowił całkiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.