KamaG Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 :multi: :multi: :multi: Morus zamieszkał we własnym domku o boku kochającego Pana i nawet polubił szczotkowanie:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Od kilku dni na moim osiedlu błąka się psiak, chodziły pogłoski, że jest pewnego pana, ale parę dni temu z nim rozmawiałam. Pies jest do wzięcia a człowiek go karmi bo poprostu nie pozwoli psu głodować. Domyślam sie, że nie ma możliwości go zatrzymać - mieszka w Domu Opieki. Psiak bardzo posłuszny, siada, daje łapę, przychodzi przynajmniej do Tego Pana zawołany. Raczej przymilasty i nieagresywny, moje psy nie przypadły mu do gustu -powarkiwał trochę ale to chyba raczej z lęku było. Spróbuję mu dziś może fotki zrobić. Jest duży, czarny z jaśniejszą szarą plamą na klacie. Wydaje mi się, że w typie owczarka belgijskiego. Z racji tego, że jest duży ludzie się go boją chociaż nie zaczepia i raczej schodzi z drogi. Tu będę zbierać wszystko co o psiaku wiadomo: -bardzo przyjazny do ludzi, nikomu nie wadzi każdego kocha i nadstawia się do drapanka, choć potrafi się postawić jak kogoś nie polubi, -przebywa w domku tymczasowym, robi za stróża i świetnie się sprawdza, -poawdopodobnie 7-8 lat, - zaszczepiony, Oto opis Morusa autorstwa Majii, :evil_lol: 1. Morus jest doskonałym stróżem 2. Kocha ludzi, ale nie pozwala sobie na wszystko ! Co zresztą doprowadziło do sytuacji, kiedy podstępem musiał zostać wyciągniety od hycla 3. Jest w doskonałej kondycji 4. W miejscu skąd go hycel zabrał został wyrzucony z samochodu spętany drutem 5. Nie wiemy do końca jak reaguje na dzieci - pierwsze jego spotkania z dziećmi Kamkam przeszedł pozytywnie, ale podobno zdarzały sie z nim problemy jeszcze jak był "na wolności" ale też nie wiadomo, co te dzieci mu robiły 6. W stosunku do kotów jest stosunkowo obojętny, dopóki te nie podchodzą za blisko 7. Jest przeogromnym pieszczochem !!! 8. Szybko akceptuje nowe terytorium! Po paru dniach na DT przestał się w ogóle interesować opuszczaniem go ! Ja jeszcze dodam odnośnie tych dzieci: Jak jeszcze Morus pomieszkiwał na naszym osiedlu, sama widziałam jak przechadzał się z dzieciakami. Pierwsza sesja fotograficzna, którą mu robiłam, odbywała się w atmosferze ogólnego miziania w gronie 7-12 latków, ja jeździłam do niego z moim syniem 5lat i tu na początku było bardzo ok, po jakimś czasie przebywania na naszym osiedlu, Morus niechętnie obcował z Grzesiem, raczej schodził mu z drogi, odsuwał się od wyciągniętej ręki, ale nie było żadnej agresji, raczej asekuracja, wstyd to mówić ale dzieci mamy różne na osiedlu i odnoszę wrażenie, że chyba trochę mu dokuczyły. Osobiście nie widziałam jakiejkolwiek agresji w stosunku do kogokolwiek, ale słyszałam, że nie każdego toleruje. Quote
Majaa Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 [quote name='Kamkam']Od kilku dni na moim osiedlu błąka się psiak, chodziły pogłoski, że jest pewnego pana, ale parę dni temu z nim rozmawiałam. Pies jest do wzięcia a człowiek go karmi bo poprostu nie pozwoli psu głodować. Domyślam sie, że nie ma możliwości go zatrzymać - mieszka w Domu Opieki. Psiak bardzo posłuszny, siada, daje łapę, przychodzi przynajmniej do Tego Pana zawołany. Raczej przymilasty i nieagresywny, moje psy nie przypadły mu do gustu -powarkiwał trochę ale to chyba raczej z lęku było. Spróbuję mu dziś może fotki zrobić. Jest duży, czarny z jaśniejszą szarą plamą na klacie. Wydaje mi się, że w typie owczarka belgijskiego. Z racji tego, że jest duży ludzie się go boją chociaż nie zaczepia i raczej schodzi z drogi. Kamkam dzięki za wątek! Psiaczek z tego co udało nam się jeszcze dzisiaj wieczorem (znaczy wczoraj ustalić:cool3: ) Jest w tym miejscu od 1 - 1,5 miesiąca To psiaczek, u którego gdyby nie byłoby tak wiele przesiań bialych na klatce i ... głównie łapach to owczarek belgijski - groenendal , jak nic .... Z zachowania także belg - "nie mam domu, to Was kocham, ale jak odejdziecie, a coś czterołpanego mi wejdzie pod mój sklep, to i porządnie pysknąć potrafię ) I jak jesteście, to drapcie mnie, proszę! No jescze więcej ! Błagam Mimo wszystko kocham Was - ludzi! Quote
Majaa Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Morus w całej okazałości Niestety tylko tyle, bo baterie w aparacie umarły :( Quote
Majaa Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Ale zdjątka jeszcze będą, bo kamkam też mu co nieco pstryknęła z tego co wiem! Kamkam Mam prośbę Zmień tytuł wątku - Może się zaczynąć tak jak nasze wszystkie od Starachowice? Please ! Łatwiej jest wtedy szukać wątków! A poza tym ja wpisałabym jeszcze, że to mix Belga! Zesztą zaraz go postaram się wrzucić na wątek "gronków" A i tak mi przyszło do głowy jeszcze! Może by budę temu psu wystawić! Jedna nasza stoi po kwarantannie już kilka ulic dalej ! Tylko trzeba zapytać w DPS-ie czy mozemy gdzieś na brzegu ją postawić ! Ale ja bym pogadała z dyrektorem od spraw jakiś tam, bo go znam ! Tylko trzeba by porozumieć się z tym człowiekiem, który Morusa karmi. Nam się nie udało go spotkać ! Niezależnie od budy, to psiak powinnien mieć miski swoje i być karmiony tylko i wyłącznie w jednym miejscu! Przed sklepem nie można bo szefowa nie pozwala Ale może gdzieś z tylu jakby nie wyszło z tą budą! Quote
BożenaG Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Ależ on jest pradziwe cudeńko. napewno szybko znajdzie domek Quote
Majaa Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Morus zawędrował na forum belgów ! mam nadzieję że znawcy rasy rozwieją wątpliwości! A czy znajdzie? Oby! Adopcje stoją kompletnie, jak wiesz! Quote
KamaG Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 Morus piękny wędruj na górę! Tytuł zmieniłam zgodnie z zaleceniami;), fotki, rzeczywiście mam tyle, że w aparacie, jak tylko pokonam przeszkody natury technicznej to wkleję. Z tą budą to byłoby wspaniale! Quote
Majaa Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Niestety ! Dzisiaj wieczorem, po wcześniejszym zgłoszeniu, że Pani szuka od 1,5 miesiąca szuka swojego psa czarnego w typie collie, w te pędy z nią pojechaliśmy do Morusa (tamten zresztą wabił się dokładnie tak samo), ale okazał się nie być psem, ktorego Pani poszukuje:-( No cóż jak pies się nie znajdzie to Pani obiecała wziąść jakiegoś psiaka od nas! Quote
pajunia Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Piekny jestes Morusku i na pewno do pieknego domku trafisz. Ciotka Maja nie pozwoli, aby ci sie zle wiodlo.:lol: Quote
KamaG Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 To może właśnie nad Moruskiem by się zastanowiła?:cool3: Quote
pajunia Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 To mi kochani napiszcie jeszcze, ile on tak moze miec lat, ile wysokosci w klebie i jakbyscie jeszcze jakies forki z bliska mialy, bylabym wdzieczna. I moze jeszcze pare wiecej zdan o charakterze. Juz troche na pierwszej stronie poczytalam, ale czy cos wiecej o nim wiadomo? To go u mnie pooglaszam. Oczywiscie, jesli chcecie.:lol: Quote
KasiaM Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 pajunia jasne ,że chcemy!!!:):) Maja napisz coś więcej o psiuńku:cool3: Quote
klusek04 Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 taki cudowny piesio. musi szybko domek znaleźć. Quote
Majaa Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 pajunia napisał(a):To mi kochani napiszcie jeszcze, ile on tak moze miec lat, ile wysokosci w klebie i jakbyscie jeszcze jakies forki z bliska mialy, bylabym wdzieczna. I moze jeszcze pare wiecej zdan o charakterze. Juz troche na pierwszej stronie poczytalam, ale czy cos wiecej o nim wiadomo? To go u mnie pooglaszam. Oczywiscie, jesli chcecie.:lol: Chcecie Pajuniu pewnie, że chcecie! Charakterek - tak jak pisałysmy z Kamkam! Bardzo łagodny dla ludzi, na psy potrafi warknąć! Straszna przylepa! Trudno więcej ocenić, bo psiak wciąz jest na ulicy, co kompletnie nie pozwala na ocenę jego charakteru prawdziwego!! Co do wieku, to ja naprawdę sama nie wiem! Może jutro wieczorem porwiemy weta na małą przejażdżkę. On pewnie będzie mądrzejszy niż ja! Swoj pogląd przedstawiłam, co do wieku! A że mamy go po co porwać, to już wie, i że czekamy na Jego wolną chwilę, też wie! Moruska trzeba zaszczepić i obejrzeć narośl na głowie i uszy! Kilka psiaków trzeba poszczepić ! Quote
pajunia Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Wiem Majus, ze napisalas, ze on jest mlody, ale mlody, to moz byc rok, a moze byc i 4-5 lat. Jak bys go ocenila? A co to za narosl na glowie? Czy to moze byc cos niemilego? Kiedys bys cos wiedziala? Wiem, ze masz mase na glowie, nie chce Ci gitary zbyt zawracac, ale tak troche Cie pomolestuje. Sorry:evil_lol: Quote
KamaG Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 Wczorajszy post wcięło:mad: więc dziś napiszę. Pajuniu i inni zainteresowani dogomaniacy.. Morus wydaje się być psem idealnym:loveu: . Grzeczny, przymilny, ale się nie narzuca. Spędziłam z nim wczoraj po południu trochę czasu więc opiszę jak było. Pojechałam do niego z michą, szukam psiaka nigdzie nie ma. Zawołałam parę razy “Morus” i okazało się że był a i owszem na placu domu opieki, wygrzewał się w słonku na tyłach budynku nikomu nie przeszkadzając. Wołany podniósł się, rozejrzał i o dziwo przyszedł. Nie wiem czy reaguje na imię czy bardziej na słowa w jego kierunku, ale wołany przychodzi. Dostał papu i kolejne zaskoczenie, jak na bezdomnego, głodującego bądź co bądź psa jadł wyjątkowo spokojnie i co najważniejsze pozwolił zabrać miskę (jeszcze pełną) gmerać w jedzeniu, wkładać kosteczkę, wyjmować. Nie protestował, patrzył tylko co robię a jak uniosłam michę w górę to usiadł i prosił dając łapę. Bez problemu mogłam mu też gmerać w sierści i podczas jedzenia i później, i nie zauważyłam ruchomego inwentarza:-o , on chyba nie ma pcheł!? No chyba że takie sprytne i tak szybko się przemieszczały, że nie zauważyłam. Lekkie ciągnięcie sierści też nie było problemem, wydaje mi się, że on lubi takie czochranki i gmeranki w futerku a ma go masę. W sumie nawet nieźle wygląda ta jego sierść, gęsta i względnie błyszcząca. Jeśli chodzi o zęby to tak jak już Majaa pisała ma ładnie białe, kły z przebarwieniami ciemniejszymi przy dziąsłach ale ogólnie nie starte. Ja znawcą nie jestem ale metodą porównawczą z moimi psiakami to mi bardziej wygląda na ok. 1-2,5lat niż 6 jak moja sucz. Ale może poczekajmy na opinię weta. Narośl ma na łepetynce wielkości dużego orzecha laskowego, na oko 1,5 do 2cm średnicy, zupełnie nie mam pojęcia jakiego rodzaju. Zrobiłam fotkę. I jeszcze kropla historii Morusa...Rozmawiałam z panią, której nie mam podstaw nie wierzyć, a ona nie należy do osób lubiących fantazjować. Podobno było tak. Wracała do domu i zobaczyła szybko ruszający biały samochód marki zachodniej. Chwilkę później w miejscu z którego odjechał zobaczyła coś ruszającego się, pierwsza myśl- jakiś pijaczek na czworaka-(zdarza się), okazało się jednak, że to był nasz Morus związany jakimś sznurem, wymordowany do granic możliwości, ledwo żywy:angryy: . Ludzie go rozwiązali, nakarmili, napoili i psiak jakoś doszedł do siebie. I tak od prawie dwóch miesięcy dokarmiany przez okolicznych mieszkańców czeka nasz Morus na lepszy czas...na szansę normalnego życia... Quote
KasiaM Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Boże kochany jak tacy ludzią ludzie mogą spokojnie żyć??!!!!!!!!!!:angryy: :angryy: :angryy: A Morus taki piekny!!!:):) Kto by chciał taka kochaną psine????!!!:lol: :lol: :loveu: Quote
Majaa Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Kamkam napisał(a):Morus wydaje się być psem idealnym:loveu: . Grzeczny, przymilny, ale się nie narzuca. Spędziłam z nim wczoraj po południu trochę czasu więc opiszę jak było. Pojechałam do niego z michą, szukam psiaka nigdzie nie ma. Zawołałam parę razy “Morus” i okazało się że był a i owszem na placu domu opieki, wygrzewał się w słonku na tyłach budynku nikomu nie przeszkadzając. Wołany podniósł się, rozejrzał i o dziwo przyszedł. Nie wiem czy reaguje na imię czy bardziej na słowa w jego kierunku, ale wołany przychodzi. Dostał papu i kolejne zaskoczenie, jak na bezdomnego, głodującego bądź co bądź psa jadł wyjątkowo spokojnie i co najważniejsze pozwolił zabrać miskę (jeszcze pełną) gmerać w jedzeniu, wkładać kosteczkę, wyjmować. Nie protestował, patrzył tylko co robię a jak uniosłam michę w górę to usiadł i prosił dając łapę. Bez problemu mogłam mu też gmerać w sierści i podczas jedzenia i później, i nie zauważyłam ruchomego inwentarza:-o , on chyba nie ma pcheł!? No chyba że takie sprytne i tak szybko się przemieszczały, że nie zauważyłam. Lekkie ciągnięcie sierści też nie było problemem, wydaje mi się, że on lubi takie czochranki i gmeranki w futerku a ma go masę. W sumie nawet nieźle wygląda ta jego sierść, gęsta i względnie błyszcząca. Jeśli chodzi o zęby to tak jak już Majaa pisała ma ładnie białe, kły z przebarwieniami ciemniejszymi przy dziąsłach ale ogólnie nie starte. Ja znawcą nie jestem ale metodą porównawczą z moimi psiakami to mi bardziej wygląda na ok. 1-2,5lat niż 6 jak moja sucz. Ale może poczekajmy na opinię weta. Narośl ma na łepetynce wielkości dużego orzecha laskowego, na oko 1,5 do 2cm średnicy, zupełnie nie mam pojęcia jakiego rodzaju. Zrobiłam fotkę. I jeszcze kropla historii Morusa...Rozmawiałam z panią, której nie mam podstaw nie wierzyć, a ona nie należy do osób lubiących fantazjować. Podobno było tak. Wracała do domu i zobaczyła szybko ruszający biały samochód marki zachodniej. Chwilkę później w miejscu z którego odjechał zobaczyła coś ruszającego się, pierwsza myśl- jakiś pijaczek na czworaka-(zdarza się), okazało się jednak, że to był nasz Morus związany jakimś sznurem, wymordowany do granic możliwości, ledwo żywy:angryy: . Ludzie go rozwiązali, nakarmili, napoili i psiak jakoś doszedł do siebie. I tak od prawie dwóch miesięcy dokarmiany przez okolicznych mieszkańców czeka nasz Morus na lepszy czas...na szansę normalnego życia... W sumie to prawie nic dodać, nic ująć, do tego super oddającego sytuację i charakter Morusa oraz naszej wiedzy, postu kamkam ! Nam sprecywano jeszcze, że biały samochód to był mercedes, co i tak nic nie zmienia! W sobotę umówiliśmy się z wetem na oględziny Morusa! Quote
KasiaM Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 No bardzo ciekawi mnie w jakim stanie jest narośl na główce psinki..:( oby to nic poważnego , moję psy tez mają problem z guzami i ja już ledwo ciagne nerwowo:( więc wiem co to znaczy...... Quote
KasiaM Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 iwonka prawda?:cool3: śliczny zapraszamy do domku!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.