Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 637
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tootiki napisał(a):
Czy Tarzanek wrócił już na parking?

Tak od wczoraj wieczora jest na parkingu.
Marzena była u niego rano i wieczorem wszystko było dobrze.
Dziś odeszła jej podopieczna do której chodziła przez 4 lata.:-( Wcześniej dokarmiała też Olka, który mieszkał z nią na tej samej posesji ale jego żule zamordowali rok temu, złamali mu kręgosłup i niestety musiała go uśpić. Została Elza staruszka, z chorym sercem. Wczoraj wieczorem nie chciała jeść, ciężko oddychała, nie chciała nawet zjeść kiełbaski z lekami. Dziś po południu odeszła.:-(:-(:-(
Dzięki Marzenie przeżyła te lata nie zaznając głodu, pod opieką taką na ile mogła jej dać w tych warunkach. A najważniejsze wiedziała, że ma kogoś kto ją kocha.
Smutna ta historia. Jej Państwo nawet nie wiedzą, że Elza spoczywa już koło Olka bo poszli chlać:shake::angryy:

Posted

Misiek jest super facetem. Na spacerze truchtał dostojnym kłusem :p Jak na faceta po babeszjozie ma niezłą kondycję, parę razy musiałam podbiec, bo on sobie truchtał zadowolony w tempie wcale nie jednostajnie opóźnionym :shake:
Misiek śmiesznie sika, prysznicem :eviltong: Jak za nisko podniesie nogę, potrafi obsikać przednią łapę :evil_lol:
Jest bardzo karny, jak ja stawałam on też :cool3: , podobno reaguje na komendę siad. Jest bardzo spokojny, bardzo sympatyczny, no i ogóle jest bardzo.
Psie batoniki, ciasteczka, paszteciki jadł ze smakiem. Wetka mówiła, że w sobotę jedzie do hotelu. Szkoda niuni, płacze jak się go zostawia po spacerze, tęskni do ludzi. Niestety oni nie mogą go brać do siebie na górę :shake:
Na zdjęciach wygląda na większego i grubszego. Jest ciut powyżej kolana.

Zdjęcia wstawię jutro.

Posted

asiaf1 napisał(a):
Tak od wczoraj wieczora jest na parkingu.
Marzena była u niego rano i wieczorem wszystko było dobrze.
Dziś odeszła jej podopieczna do której chodziła przez 4 lata.:-( Wcześniej dokarmiała też Olka, który mieszkał z nią na tej samej posesji ale jego żule zamordowali rok temu, złamali mu kręgosłup i niestety musiała go uśpić. Została Elza staruszka, z chorym sercem. Wczoraj wieczorem nie chciała jeść, ciężko oddychała, nie chciała nawet zjeść kiełbaski z lekami. Dziś po południu odeszła.:-(:-(:-(
Dzięki Marzenie przeżyła te lata nie zaznając głodu, pod opieką taką na ile mogła jej dać w tych warunkach. A najważniejsze wiedziała, że ma kogoś kto ją kocha.
Smutna ta historia. Jej Państwo nawet nie wiedzą, że Elza spoczywa już koło Olka bo poszli chlać:shake::angryy:


Wyć się chce... Boże gdzie Ty jesteś...?? :-(

Posted

Co? Idziemy na spacerek? Super!



Pospiesz się z tym zdjęciem, bo ja chcę siuuuuu!



Wiem, że jestem przystojny, a co!



No dawaj szybciej to co tak fajnie pachnie.




No w końcu!



Założyliście mi jakieś ciężkie żelastwo na szyję!



Miesiek chodzi w kolczatce ciężkiej jak diabli. Jak dam radę dziś go odwiedzić to przywiozę mu zwyklą obrożę. On nie musi chodzić w kolczatce, tylko w klinice nic innego nie mają :shake:

Posted

Może dałoby się coś wyskrobać od Stokrotka? :roll: Tam się zebrało b. dużo pieniędzy, jak dziewczyny już zrobią końcowe rozliczenie, mają podzielić to co zostanie pomiędzy inne potrzebujące pieski... Zapytam

Posted

O Matko...kosmiczny rachunek a teraz jeszcze hotelik będzie do opłacenia...Bardzo, ale to bardzo prosimy o pomoc finansową :modla::modla::modla: Każdna nawet najmniejsza kwota jest na wagę złota!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...