asiaf1 Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Tarzanek ma najprawdopodobniej nowotwór płuc, przynajmniej tak to wgląda na zdjęciu, do tego ma powiększone serce i chora watrobę:-( Rano dzwoniła do lecznicy Marzena i pan doktor powiedział że co 15 minut miał strszne ataki kaszlu.:placz: Nie wyobrażam sobie, ze wróci na parking i będzie się dusił a nie będzie nikogo kto mu pomoże.:shake: Tarzanek ma ok 14 lat. Quote
asiaf1 Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Wątek Dinusia: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=60711&highlight=dinu%C5%9B Quote
Lulka Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 asiaf1 napisał(a):Tarzanek ma najprawdopodobniej nowotwór płuc, przynajmniej tak to wgląda na zdjęciu, do tego ma powiększone serce i chora watrobę:-( Rano dzwoniła do lecznicy Marzena i pan doktor powiedział że co 15 minut miał strszne ataki kaszlu.:placz: Nie wyobrażam sobie, ze wróci na parking i będzie się dusił a nie będzie nikogo kto mu pomoże.:shake: Tarzanek ma ok 14 lat. biedny :-( czy dostaje jakies leki, zeby nie cierpiał? co proponuja weci? bo z tego co piszesz to rokowania raczej marne..... :-( Quote
asiaf1 Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Lulka napisał(a):biedny :-( czy dostaje jakies leki, zeby nie cierpiał? co proponuja weci? bo z tego co piszesz to rokowania raczej marne..... :-( Dostaje całą masę leków. Dziś będzie miała dyżur p. Monika zobaczymy co powie. Na razie jest w lecznicy, gdzie jest chłód i stała opieka ale potem... aż boję się myśleć co go czeka. Quote
Marka Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Boszsz, jakie kofane, uśmiechnięte psisko..! :loveu: Czy naprawdę nikt nie chce móc ten uśmiech oglądać na codzień..? :shake: Quote
Tootiki Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 asiaf1 napisał(a):Tarzanek ma najprawdopodobniej nowotwór płuc, przynajmniej tak to wgląda na zdjęciu, do tego ma powiększone serce i chora watrobę:-( Rano dzwoniła do lecznicy Marzena i pan doktor powiedział że co 15 minut miał strszne ataki kaszlu.:placz: Nie wyobrażam sobie, ze wróci na parking i będzie się dusił a nie będzie nikogo kto mu pomoże.:shake: Tarzanek ma ok 14 lat. Tarzan nie może wrócić na ten parking! Ja z tego co pisałaś rozumiałam, że tam jest jakiś facet, który się nim opiekuje... no ale widać nie... :shake: Trzeba będzie go gdzieś umieścić!!! Asiu, nie chcesz założyć mu osobnego wątku??? Czy on musi na ten parking wracać skoro tam nikt o niego nie dba??? Quote
deszczowa Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 niestety Tarzanek dzisiaj odszedł za teczowy Most... ['] jego płucka nie wytrzymały... teraz już nic go nie będzie boleć... śpij spokojnie Tarzanku.... :-( Quote
asiaf1 Posted April 19, 2007 Author Posted April 19, 2007 Tarzanku nie znałam Cię długo ale na zawsze będziesz w mojej pamięci. Zapamiętam Cię takiego jak wczoraj, kiedy przytulałam się do Ciebie a Ty lizałeś mnie po twarzy i machałeś ogonkiem. Dziś podjęłyśmy najtrudniejszą z decyzji, co do której nigdy nie ma pewności czy jest słuszna. Myślisz czy zrobiłeś już wszystko co mogłeś, żeby go uratować. Zadręczasz się, że to może za wcześnie. Zawsze myślisz, że to jeszcze nie ten moment, łudząc się, że jeszcze może stanie się cud. Ale cudu nie było. Do końca była z Tobą Marzena, która dała Ci 4 lata życia i dla której Ty byłeś wyjątkowym psem. Bo tak naprawdę miałeś tylko ją. Trzymała Cię za łapkę, przeprowadzając przez Tęczowy Most a Ty patrzyłeś jej z miłością w oczy. Śmierć Tarzanka mnie dobiła, nie mam już siły. Nie mogę się z tym pogodzić ale nie mogłyśmy dopuścić do tego, żeby dusił się na łańcuchu i umierał w mękach i samotności. Mam nadzieję, że nam to wybaczy. Quote
Lulka Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 śpij spokojnie piesku dobrze zrobiłyście, najważniejsze żeby psiak nie cierpiał Quote
Tootiki Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Tarzanku............... [*] [*] [*] [*] [*] Już teraz będziesz zawsze szczęśliwy..... Dziewczyny trzymajcie się kochane, dałyście mu spokojną śmierć bez bólu i cierpienia.... to piękny dar, choć bardzo trudna decyzja.......... Quote
katarzynka30 Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Biegaj Kochany Tarzanku [*] radośnie bo Bożych łączkach. Podpisuję się pod słowami Tootki-dałyście mu piękny dar.... Quote
Kasia Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Śpij spokojnie Tarzanku w Krainie Wiecznej Szczęśliwości.... [*] Quote
black sheep Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Jakie to smutne, biedny:(:(:(:(:(:(:( [']['][']['][']['] Quote
asiaf1 Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 wiem, że nie powinnam tego robić bo już nie mam gdzie tych psów zabierać ale zgarnęłysmy z ulicy Bobika, tego drugiego psa z meliny, który mieszkał z Misiem. Pies od kilku dni koczował na dworzu, marzena donosiła mu jedzenie. Mały jest wychudzony i odwodniony. Rano będzie miał badania na babeszjozę i inne badania z krwi. Dziś zawiozłam go na śreniawitów ale jutro nie mam co z nim zrobić. Po prostu boję się zadzwonić do Grażyny-mam u niej 8 psów a idzie weekend majowy. Nie wiem co zrobić dalej:shake: Quote
Kasia Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Matko ile jeszcze tego nieszczęścia...:shake: Asiu a może założyć mu osobny wątek? Wystawie coś na bazarku i wpłacę grosika na Niego... Wpłacić na AFN czy na Twoje konto? Jeśli Twoje to wyślij na PW. Quote
Cangurotto Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 asiaf1 napisał(a):wiem, że nie powinnam tego robić bo już nie mam gdzie tych psów zabierać ale zgarnęłysmy z ulicy Bobika, tego drugiego psa z meliny, który mieszkał z Misiem. Pies od kilku dni koczował na dworzu, marzena donosiła mu jedzenie. Mały jest wychudzony i odwodniony. Rano będzie miał badania na babeszjozę i inne badania z krwi. Dziś zawiozłam go na śreniawitów ale jutro nie mam co z nim zrobić. Po prostu boję się zadzwonić do Grażyny-mam u niej 8 psów a idzie weekend majowy. Nie wiem co zrobić dalej:shake: Za 4 dni koncze moje bazarki pt. "Dla Misia z Legionowa" ale oczywiscie Ty wiesz najlepiej ktory z Twoich psiakow bedzie najbardziej potrzebowal pieniedzy i tez nimi zarzadzisz. Pozdrawiam Quote
asiaf1 Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 Założę mu osobny wątek ale dopiero jak będę miała jego zdjęcia. Jeżeli mogę Was prosić to niech wpłaty idą na moje konto. Nie muszę wtedy czekać na przelanie pieniędzy. Dziękuję Wam za pomoc Misiowi i innym moim psiakom. Quote
paros Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Tarzanku biegaj szczęśliwy za TM :-( :-( :-( A co u Misia słychać?? Quote
Tootiki Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Misio - taki kochany... i bezdomny :-( Asiu, co z Bobikiem????? Quote
Tootiki Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Tak tu cisza...:roll: Jak Misio???? Jak Bobik???? Quote
deszczowa Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 w sobotę byłyśmy u psiaków Misio jest coraz bardziej wesoły, rozgadał się na całego jak nas zobaczył, podkakiwał sobie tez od czasu do czasu:crazyeye::loveu: Jednym z powodów jego radości był również Bobik, który dołączył do jego boksu... Bobika tamci z meliny wurzucili i od kilku dni koczował na ulicy... Bobik jet śliczny, ma ok. 1,5 roku i sierść koloru kawa z mlekiem...Niestety, jest bardzo, bardzo chudziutki - same kosteczki....:placz: Na spacerze nie odstępował Misia na krok, przy nim czuł się pewniej.... Na weekend majowy poszukujemy domu zastępczego dla tej pary....W tym czsie hotelik ma zarezerwowany termin, a my nie mamy gdzie umieścić chłopaków...:placz: Quote
asiaf1 Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Deszczowa nie kawa z mlekiem tylko pierz i sól:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.