Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

siemię lniane na pewno mu dobrze zrobi :)
ale ta blizna mnie zastanawia...; czy lekarz to widział? czy to może byc od tego, że był uwięziony na jakichś szelkach, albo czymś takim? może sie wyswobodził i uciekł? stąd jego strach przed napięta smyczą...

  • Replies 414
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja polecam siemie lniane zmielone suche dodawać do mokrej karmy (zależnie od ilości karmy 1/2 łyżeczki albo 1 łyżeczka) - rewelacja na żołądek i jelita(poprawia w ogromnym stopniu peralistykę jelit),natomiast na sierść - sprawdzone na moich tymczasowiczkach - Olekardin 3+6+9+wit.E kapsułki kupuje się w Aptece.Kapsułkę raz dziennie się podaje w paszteciku.Sierść w błyskawicznym tempie odrasta a witaminka E poprawia wzrok.Polecam-sprawdzone.

Posted

Niewiele możemy wywnioskować co do przeszłości Freda . Mógł mieć kiedyś dom i nie najgorsze warunki ale zastanawiające jest to , że smycz jest mu obca . Od pierwszej chwili panikował i próbował ją przegryźć . Ogólnie to on bardzo się bał ale głód zagłuszył strach. Gdyby był w lepszej kondycji , nie tak zagłodzony i słaby to na 100 % nie dałby do siebie się zbliżyć . Albo został już dawno wywalony , zdziczał , nie radził sobie i z każdym dniem było z nim coraz gorzej , albo ktoś właśnie pozbył się chorego , łysego kłopotu . Jest jeszcze trzecia możliwość - on tam gdzieś mieszka a jego "pan" jest z gatunku tych , co twierdzą , że pies sam się wyżywi i zawsze sobie da radę .
Siemię lniane na pewno mu nie zaszkodzi , natomiast teraz nie można go niczym smarować . Musi mieć pobraną zeskrobinę do badania z tych strupów i jeszcze trochę trzeba z tym poczekać bo został wykąpany i odpchlony w niedzielę u Basi Z. Fred musi mieć też zrobione badania krwi i biochemię . Na szczęście nie jest połamany , bo w niedzielę to patrząc na jego specyficzny sposób poruszania się , byłam prawie pewna , że miał kontakt z samochodem albo dostał od kogoś solidnego kopniaka . Zdjęcia tego nie oddają , ale Fredio był na granicy śmierci głodowej , odwodniony i zasuszony do granic możliwości .

Posted

Zatem jutro kupię mu w aptece siemię i jakieś witaminki na sierść. Może będą mieć ten Olekardin a jak nie to na pewno coś polecą.
Fredzik dziś czuje się chyba w miarę. Martwią mnie tylko jego bardzo ropiejące oczka. Oby to nie był zwiastun jakiejś choroby wirusowej. :shake:
Wieczorem załączę zdjęcia, teraz muszę zająć się moją gromadką. Wszyscy głodni i spragnieni kontaktu i spacerków :roll:

Posted

On się już dosyć naspacerował samotnie z pustym żołądkiem . Czego jak czego ale świeżego powietrza i chłodu na pewno miał pod dostatkiem . Teraz woli siedzieć w cieple , tam gdzie wie że jest bezpieczny i najedzony .
Tak , wet go oglądał .

Posted

Basia Z. napisał(a):
Fredzio jak wreszcie przegryzie tą smycz to po prostu ucieknie do domu :)

Nie można go z oka spuścić nawet jak jest na smyczy bo może i tak się uwolnić.:evil_lol:

Posted

Potrzebne te ubranka ciepłe? bo mogę się podzielić tymi, które mam, tylko napisz proszę, ile psiak waży około.

Posted

Witajcie!
Niestety kerii padł komputer, nie da rady na razie nic pisać na wątku. Nie wiem, czy da się jej komputer jeszcze jakoś uratować. Jeszcze jutro ja mam dostęp do swojego komputera, będę jej wszystko, co tu piszecie przekazywać. Ale w związku z ograniczoną ilością czasu mogą być małe opóźnienia. Przez weekend jestem u kerii, więc ani ja ani ona nie będziemy mieć możliwości nic pisać.
Dziękujemy Krakowianko za pomoc w przyjmowaniu wpłat dla Fredzika.
Na razie tylko sprawdzałam konto i w rozliczeniach nic się nie zmieniło- czyli jest jak w 1 poście, plus to od krakowianki.

Posted

Jestem z Kerią cały czas w kontakcie ( w końcu to nasza wspólna decyzja aby Fredzia zgarnąć ) i co dam radę , to będę uzupełniać , na fb szczególnie . Annodomini macie z Kerią w planie porobić mu badania w ten weekend może ?

Posted

elaja napisał(a):
On się już dosyć naspacerował samotnie z pustym żołądkiem . Czego jak czego ale świeżego powietrza na pewno miał pod dostatkiem

to samo miałam napisać ;)

Posted

Dziękujemy za piękny i ciepły sweterek, który Fredzio otrzymał od AgiG!
W piątek wieczorem zrobimy przymiarkę.
Fredzio ma już kupione witaminy na sierść i jedzonko suche.
Podobno robi się z niego mały obrońca - razem z moimi szczekaczami obszczekuje ludzi przechodzących drogą.

Posted

Mam komputer! Wreszcie kontakt ze światem.:multi:
Wieści od Fredzia: Fred pomału przybiera na wadze, mogę stwierdzić na oko, bo nie mam wagi. Został obejrzany przez weta i jednak podjęłyśmy decyzję, że najpierw zostanie zakropiony lekiem na świerzba. Preparat został podany. Fredzik czuje się świetnie.
Wcześniej myślałam, że nie lubi spacerków ale się myliłam. Bardzo lubi spacerować, w lesie włącza mu się kierunek przed siebie i tak całą trasę. Jak uda mi się opanować nowy komputer to dodam fotki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...