keria Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 Tu z dziewczynką, to się rozumie. Tak można pozować. Quote
keria Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 żebram pięknie daj coś ze stołu proszę, jestem taki biedny :evil_lol: Quote
keria Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 Kurcze, głucha czy jak? Podejdę z drugiej strony, może mnie zauważy? O tam jest proszę pani widzisz? daj, daj prooooooszeeeee...:oops: Quote
keria Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 Warta przy komputerze. I ja se leżę... Quote
ceris Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Jakbym swojego Rika widziała :lol: Żebraki są nie do zniesienia, w sensie, że nie można się im oprzeć :p Głaski dla Fredzika przesyłamy i dla rudzielca też :cool3:. Zdrowiej malutki chudziaku. Quote
keria Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 Poszedłem po warcie odpocząć do synusia (zresztą adoptowanego) Quote
elaja Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Super masz ochroniarzy ! Moja Puma czasem lubi się zagnieździć na klawiaturze a na "sio" reaguje wywaleniem się na grzbiet:evil_lol: Quote
keria Posted October 29, 2012 Author Posted October 29, 2012 Nowe wpłaty otrzymane przez paypal rozliczam w pierwszym poście.:roll: Baaaardzo dziękuję wszystkim ofiarodawcom.:loveu::loveu::loveu: Quote
annodomini Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 Dziś i jutro Fred będzie u mnie w Krakowie (ze względu na święto). Może ktoś go tutaj wypatrzy..... Ciekawe jak będzie się zachowywał w mieście? Trzymajcie kciuki za niego! Z tego co wiem, ma zrobiony pakiet ogłoszeń, ale na razie cisza. Quote
Malgoska Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 wygląda cudnie i oczka takie usmiechniete:) śliczny masz zwierzyniec:) Quote
iwoniam Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 Keria, a próbowałaś AlerVet na ten świąd? Ja na razie w tym kąpię mojego staruszka i pomaga szkoda tylko, że kąpiel Neronka to prawdziwa katorga... [quote name='keria']Fredzik czuje się dobrze. Ma apetyt, je około czterech razy (rano przed pracą i 3 posiłki po południu). Troszkę przytył, już nie wystają mu tak przeraźliwie kostki. Dostaje także pół tabletki witaminy belissa przemyconej w jedzonku oraz siemię lniane. Bardzo lubi spacerować, więc codziennie po pracy chodzę z nim i z moimi suniami do lasu. Jest bardzo ruchliwy i zwinny. Na moje oko ma ze 6 lat. Jest kontaktowy ale nadal troszkę wycofany i nieufny wobec obcych (których najchętniej obszczekuje). Troszkę martwi mnie jego skóra, bo bardzo się łuszczy, tworzy się taka prawie, skorupa łupieżu. Sierść jest przetłuszczona i sztywna. Chyba muszę mu zakupić jakiś leczniczy szampon, który przyśpieszy złuszczanie i nawilży skórę. Macie jakiś środek, który polecacie? Niestety ze względu świerzba muszę go izolować od mojego stadka. Nie jest zbyt szczęśliwy z tego powodu, najchętniej władowałby się na kanapę i podusię :cool3: a tak zostaje mu psie posłanko w łazience. Jest bardzo delikatny i cichy jedynie przy misce wychodzi z niego diabełek. Bez opamiętania broni jedzenia. Czasem nawet na mnie burczy. Staram się go przyzwyczajać do przeszkadzania w posiłku. Trzymam go na smyczy daję miskę i wkładam do niej rękę a kiedy warczy to przytrzymuję smycz i zabieram miskę, jak się uspokaja daję znów. Potem z reguły już nie odstrasza. Dotykam go w czasie karmienia, suchą karmę daję też z ręki. Musiał kiedyś walczyć o jedzonko dlatego wie dobrze jak to się robi. Dla niego jedzenie równa się życie. Bardzo ładnie dogaduje się z suniami, koty też ok, czasem tylko tak odstraszająco kłapnie, ale bez ofiar ;-). Myślę, że mógłby bez obaw mieszkać z kotem ub sunią (na psy nie mam jak sprawdzić). [quote name='keria']dzięki uprzejmości Izy S. która ma firmę zajmującą się grafiką otrzymaliśmy taki piękny plakat:multi::loveu: a masz plakacik w formie dokumentu do druku? [quote name='keria']Przystojniak ze mnie co?:razz: [quote name='keria']No co przecież ja jestem rudy VIP Taki mały książę :) i przepiękny rudy maluch :) Quote
skorupiaczek Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 :lol: Siliczne kocia i śliczny Fred Quote
keria Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 Mam plakat w wersji do druku. Nie wiem czy uda się załączyć...raczej nie ale mogę posłać na maila. Quote
elaja Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Ja w pracy bez problemu wydrukowałam w tej wersji w jakiej jest . U mnie się otwiera w Creatorze . Quote
keria Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 Rudy to kot przeznaczony do uśpienia :shake: tak zdecydowała jego poprzednia pani, Rudy miał wypadek. Strasznie się cieszę, że jest u mnie bo to bardzo wyjątkowe stworzenie! A mały biało rudy to znajdka ze wsi (został u mnie razem ze swoim braciszkiem). Historię moich małych łobuzów opisałam na wątku http://www.dogomania.pl/forum/threads/229553-Moje-stadko Quote
keria Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 Fredzik był jeden dzień w Krakowie. Dał plamę :shake:. Siedział w kennelce i cały czas piszczał, non stop. Musiałam w nocy spać koło niego na podłodze i go uciszać, bo chyba by zaraz sąsiedzi mnie nawiedzili. Na wsi w domu też siedzi w kennelce i ani piśnie, a w nowym miejscu dawał czadu. Miasto mu się bardzo podoba, spacerek, błonia, psy, zapachy, normalnie nie wiedział czy się nie rozdwoi.:evil_lol: Jest bardzo energiczny. Ma zrobione badania krwi i właściwie wszystko w porządku i wątroba i nerki. Jedynie eozynofile podniesione, świadczą o pasożytach ale z jego świerzbem i przed odrobaczaniem to raczej normalne. Teraz wiem, że można go porządnie odrobalić.:razz: Dobry dom niezbędnie potrzebny! Mam za mało czasu, żeby mu go poświęcić. Na pewno nie nadaje się do domu z dziećmi. Dobrze by było, bez innych zwierząt. Chyba, że inny ale rezolutny psiak. Fredek bardzo broni jedzenia. Zmienia się wtedy w małego diabełka, wpada w szał i nie ma w nim opamiętania.:diabloti: Po czym jak mu się znudzi w ułamku sekundy, zmienia się w małego kochanego, biednego Fredzia i robi niewinne maślane oczka.:cool3: Przy czym, kiedy daję mu jedzenie z ręki jest ok, natomiast, gdy położę miskę i odejdę, to wtedy nie pozwoi się zbiżyć. Staram się jak najwięcej dwać mu z ręki. Miski nie kładę tylko trzymam w ręce, grzebię w jego papu, zabieram oddaję. Niestety gdy już ma na podłodze nadal straszy. Fajnie gdyby miał dom z ogrodem i np. starszych państwa. Quote
elaja Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Podobny problem był z Timurem . Obrona miski z żarciem . Spróbuj mu dawać tylko tyle , ile zje od razu i miskę zabieraj. Jak nie zje to też zabieraj - nie będzie miał czego bronić . Timka nauczyłam , że na miche się czeka w pozycji "siad" . Jesli się ruszy bez pozwolenia to odsyłam na miejsce . Fajnie to wygląda , bo czekając ślini się tak , że ma przed soba prawie kałużę ze śliny , ale co najważniejsze , to wogóle nie patrzy na miskę ale na mnie . Hehe , miska go nie zawoła do jedzenia , tylko ja , więc wgapiony we mnie jak w obrazek . Dawniej jeszcze było tak- łyp okiem na michę i łyp okiem na mnie , ale teraz nawet na michę nie spojrzy . Dopiero jak go zawołam i pozwolę zjeść . Quote
keria Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 Spacerek[IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201106/183375/730508/00000014.JPG[/IMG] Quote
keria Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 Na działce[IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201106/183375/730508/00000013.JPG[/IMG] Quote
keria Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 [IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201106/183375/730508/00000012.JPG[/IMG] Quote
keria Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 Z moim prosiaczkiem- Freską[IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201106/183375/730508/00000011.JPG[/IMG] Quote
keria Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 U Fredzia bez zmian. Ma wykupiony pakiet ogłoszeń od weekendu. Niestety ani jednego telefonu :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.