Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 478
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No nic...pewnie nie doczekam.IDe spac mam gorączke ,a wstaje 2.40:shake:Mam nadzieje,ze wszystko dobrze.....SZwy-zdejmowanie wyliczyłam koło soboty,jesli bedzie ranka w porządku...

Posted

U Gieni wszystko ok.
Suczka dużo śpi ale jak się obudzi to szuka nas po domu. Zdecydowanie woli być przy ludzkiej części stada.
Szwami w ogóle nie interesuje się. Ranka jest troszkę opuchnięta i zaczerwieniona. Jutro kupie rivanol i jej to przemyje.
Utrzymuje czystość w domu ale w sumie mało dzisiaj zjadła i nie bardzo chce pić. Chodzimy na krótkie spacerki albo Gienia zwiedza ogródek. Oczywiście legowiska ani kocy nie uznaje ;-) Chyba, że ją śpiącą przeniosę - wtedy się wyciąga i śpi smacznie:-)
Myślę, że z każdym następnym dniem będzie lepiej.

Posted

[quote name='Sabina02']Kasiaprzystal, prosze podaj mi na PM dane do przelewow (koniecznie z nazwa banku) oraz Twoje dane kontaktowe do ogloszen (nr telefonu i e-mail). :)
Kasiaprzystal, ponawiam prosbe.

Posted

Aga,zajrzałam,jakzeby nie...mnie tez tak robił to np kładłam na kocyku lub kucałam i głasiałam az sie przy mnie połozyła na czyms.Ja nie iem czy riwanol....lepsze to sreberko co przysusza,ale tego sie nie ma w domu.

Posted

halcia napisał(a):
Aga,zajrzałam,jakzeby nie...mnie tez tak robił to np kładłam na kocyku lub kucałam i głasiałam az sie przy mnie połozyła na czyms.Ja nie iem czy riwanol....lepsze to sreberko co przysusza,ale tego sie nie ma w domu.


Gienia dzisiaj całą noc chodziła - ja ledwo żyje :p
Wydaje mi się, że może jej być za ciepło chociaż śpi/leży najczęściej na podłodze ( ale w sumie wszędzie mamy ogrzewanie podłogowe).
Wieczorem zjadła mi szarlotkę - przemyciłam tam antybiotyki. Jak chowałam w mięsie to wypluwała wszystko :razz: Taka słodka dziewczyna :lol:

Zadzwonie dzisiaj do mojej wetki i zapytam czy i czym mogę to przemyć.

Posted

Może bylo Gieniusi za cieplo, wiekszow psow ze schroniska woli być na zewnatrz, tak jakby w domu bylo im za goraco. Na pewno z czasem sie Gienia przyzwyczai do pokojowej temperatury.
Wiadomosci z forum przekazuje na biezaco do Halci.

Posted

Mój Lobus fakt że pierwotny, ale w środku to tylko na płytkach tam gdzie najzimniej tez się układa, a najlepiej to w dziurze w śniegu :)

Poprosze o dane do wysyłki zaswiadczeń jeszcze raz !!!Dzięki

Posted

Gienia chodziła raczej z innego powodu.Umyłam jej dzisiaj tyłek wodą z mydłem, obejrzałam dokładnie i pojechałyśmy do weta. Szwy rozeszły się całkiem, pani doktor je wyciągnęła.
Dostała leki i dodatkowy antybiotyk i będziemy ranę przemywać rivanolem.
Weci wyczyścili jej też gruczoły okołoodbytowe bo były zapchane czarną mazią.

Zapłaciłam 125 zł. Czy potrzebujecie fakturę??




Posted

Ulka18 napisał(a):
Szwy się rozeszly? ale ranka jest zrosnieta? Zagojone czy w ogole nie?


No szwy rozeszły się, ranka zrosła się częściowo ale zagojone nie jest. Teraz będzie się goić przez ziarninowanie.
Ja przynajmniej tyle zrozumiałam, chociaż mój mózg ciężko dzisiaj pracuje.
Gienia ogólnie lepiej się czuje, zjadła całą miskę mięsa indyka. Za chwilkę dostanie antybiotyki.

Posted

kasiaprzystał napisał(a):
Gienia chodziła raczej z innego powodu.Umyłam jej dzisiaj tyłek wodą z mydłem, obejrzałam dokładnie i pojechałyśmy do weta. Szwy rozeszły się całkiem, pani doktor je wyciągnęła.
Dostała leki i dodatkowy antybiotyk i będziemy ranę przemywać rivanolem.
Weci wyczyścili jej też gruczoły okołoodbytowe bo były zapchane czarną mazią.

Zapłaciłam 125 zł. Czy potrzebujecie fakturę??


Nie Kasiu, faktury nie trzeba. :)

PS. Wyslalam Ci PM.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Jak Genowefa? Musze napisac do Halci. Bylam caly dzien w schronisku i nie zagladalam na dogomanie. Czy wszystko ok?


Dzisiaj ok. Przespała ładnie całą noc, zjadła grzecznie i prawie bez marudzenia połknęła tabletki ;-)
Tylko nie chce się ruszać z domu. Jak już ją wyciągnę na zewnątrz to robi szybkie sii i pod drzwi ucieka :-)

Posted

lusinda napisał(a):
ja też czekam na jakieś zdjęcie :)


Dzisiaj robię jakieś fotki. Weekend mieliśmy stresujący bo Czarka była operowana ( sunia z guzem na sromie. Guzek był wielkości czereśni ale okazał się wierzchołkiem góry - w pochwie był drugi wielkości pięści. Już jest wszystko ok ).
U Gieni też wszystko ok. Apetyt ma lepszy ale tylko popołudniami - rano wcina chleb z pasztetem - jedyna rzecz którą chce zjeść a musi coś zjeść przed antybiotykiem. Po południu już ładnie zjada mięso z warzywami i ryżem. Suchą karmę omija szerokim łukiem ;-)
Już wychodzi sama na ogródek ale szybko dobija się do domu. Wczoraj też pierwszy raz sama zdecydowała, że idziemy na spacer za ogródek. I pierwszy raz wczoraj słyszałam jak szczeka na 'coś" chyba wiatr z innymi psami :-)
Noce ładnie przesypia już na materacyku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...