Foksia i Dżekuś Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 :lol: Alpina napisał(a):Normalnie się popłakałam... Ja też się popłakałam ,ze szczęscia bo nie przypuszczałam że z jagusia pójdzie im tak szybko pomimo że znam ich możliwości od dłuższego czasu.Dostałam tą wiadomość telefonicznie od Bożenki i na maila ale nie mogłam odpisać ani za bardzo rozmawiać ,bo akurat byli u mnie ludzie z prośba o znalezienie domków , znalezionej malusienkiej suczce i psiakowi ,które jest na razie w schronisku ale tez pokazuje zabki (oni go znalezli w styczniu i oddali do schroniska myśląć ,że szybko znajdzie domek )i powiedziałam im ,że jak pokazuje ząbki to w schronisku nie znajdzie domku bo żaden pracownik nie będzie na siłę go wyciagał.I chyba zdecydują się na hotelik bo im pokazałam Jagusię (tak dziewczyny chciały żeby ją nazywac od Jagielonki.):lol: :lol: Quote
Poker Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 w tytule wątku jest Foksia :evil_lol:,niesamowita przemiana,co to znaczy trochę serca dla psa, a Paulinka ma jakies niesamowite umiejętności.:lol: Quote
Sabina02 Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Poker napisał(a):w tytule wątku jest Foksia :evil_lol: Jagusia to zupelnie nowe imie dla niej... Zawsze byla Foksia Jagiellonka, tak tez jest we wszystkich ogloszeniach...:roll: Quote
agusiazet Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 To mielecka Foksia, nie Jadzia, a zdjęcia napełniają otuchą, że tej suni jednak się uda!!! Quote
BIANKA1 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Alpina , jednak dobrze myślałyśmy :cool3: Bardzo się cieszę , że Foksia ma szansę na normalne życie :loveu: Quote
Ulka18 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Przecudne to zdjecia z Paulinka... Beatka ma racje, ze z tzw. trudnymi psami nie ma szans na prace w schronisku. Jak jest 3 pracownikow na zmiane na 500 psow, to nie ma najmniejszych szans :shake: Quote
Poker Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 ale ona może wcale nie jest trudna tylko warunki w schronisku są trudne :angryy:,nawet mieleckim.To jak w najlepszym domu dziecka,gdzie się zatraca indywidualizm.Foksia po prostu dokonała wewnetrznej emigracji,żeby przetrwać, teraz proszę,dziewczyna cud -miód. Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Ulka18 napisał(a):Przecudne to zdjecia z Paulinka... Beatka ma racje, ze z tzw. trudnymi psami nie ma szans na prace w schronisku. Jak jest 3 pracownikow na zmiane na 500 psow, to nie ma najmniejszych szans :shake: Ulka ale w wypadku mieleckiego schroniska ,które nie ma funduszy na zatrudnienie pracowników ale współpracuja z wolontariatem i dają szanse przynajmniej tym ,którym chce się pomóc to jest bardzo duzo. Ulka jak jest więcej pracowników ,którym i tak nie zależy na tym żeby dać szanse psiaka i patrza tylko odwalić swoja robote i do domku to i tak nic z tego Sama jestem czasem bezradna bo coraz częściej jest więcej takich psiaków ,które atakuja bo sie boją więc pracownicy przyklejają im łate ,że są agresywne i skazują je na całe życie w schronisku.Już parę razy prosiłam o wyprowadzenie psiaka ,któremu chciała bym pomóc ale pracownicy odpowiadają ,że nie będą ryzykowąć pogryzieniem ,a psiak waży z 8 kg ma do tego chorą podwinięta łapkę więc nie ma szans na adopcję w schronisku i może jakby co tydzień wyszedł ze mna na spacerek to by przestał bać się ludzi (jedna już tak resocjalizuję ,co jest od szczeniaka w schronisku)ale po co zawracać sobie głowę jednym psem. Quote
Alpina Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Ja wierzyłam od początku,że z Foksią się uda...Jak ją tylko zobaczyłam... Nie wem teraz, która cioteczka to napisała, czy Bianka czy Malagos (ale raczej Malagos), że sama ma taką sunię ratlerka, tylko jednej pani i gdyby ta sunia trafiła do schronu to napewno gryzłaby po kolei wszystkich choć wcale agresywna nie jest...Stres, przerażenie i tęsknota za właścicielem,jazgot innych psów - jednym słowem schroniskowa rzeczywistość niszczą psy o bardzo wrażliwej psychice.. Bianka - bardzo się cieszę, że miałyśmy rację i nie tylko my...Wszystkie cioteczki, które w to wierzyły...I wszystkie które się tak bardzo angażowały...I te które pomogły dobrym słowem i groszem... Teraz wierzę, że się udało - jeśli Foksia znajdzie jeszcze kochający dom na zawsze, to moje marzenie spełni się do końca... Zapraszam serdecznie wszystkich, którzy chcą pomóc Foksi na bazarek z piękną,srebrną biżuterią (bursztyny oprawiane w srebro) Oto link do bazarku :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71391 Quote
terra Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Cuda się zdarzają! A cudem jest, że biedny, wystraszony pies trafił na LUDZI, chcących mu pomóc. I udało się! Foksia wraca do świata, do ludzi. Takie chwile są na wagę złota! Dobre, wspaniałe dziewczyny! Quote
Alpina Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Dziewczyny kochane co dzisiaj u Foksi vel Jadzi? Bo aż mnie skręca z ciekawości... Niestety moja ciekawość nie zostanie dzisiaj zaspokojona - musze teraz opuścić Dogo... Jak ja biedna doczekam do rana..:( Quote
Ulka18 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Mnie tez skreca...mam wiadomosci telefoniczne od Lucynki z forum collie, ktora byla dzisiaj w hoteliku, ze widziala sie z Beatka :p Podobno pieski przesliczne, szczegolnie wychwalała Mawiego, ze slicznie wyglada mimo, ze byl w schronisku tyle lat.... Czekamy na relacje Beatki i Irenki :modla: Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Alpina napisał(a):Dziewczyny kochane co dzisiaj u Foksi? Bo aż mnie skręca z ciekawości... Foksia czuje się dużo bezpieczniej ,Paulince daje się głaskaą ale ja jak podeszłam do niej to nie gryzła tylko biedna cała się częsła ze strachu. Foksia jest zainteresowana wszystkim co sie dzieje wokoło ,cały czas wygląda i obserwuje. W przyszłym tygodniu ,a być może juz w piatek dziewczyny zrobią jej badania i jak wszystko będzie dobrze i będzie POZWALAŁA Paulince robić koło siebie to ją wysterylizują.Zdjęcia prześlę do Irenki z prośba o wkleienie. Dzisiaj ze mna przyjechała znajoma ,która wręczyła obiecane 200 zł dla foksi. Quote
malagos Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Ja też się cieszę! Kochane dziewczyny! kochana Foksia!:loveu: Quote
Ulka18 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Czekamy na zdjecia Jagulki vel Jadzi vel Foksi Jagiellonki. Quote
Alpina Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Super, że zaufała Paulince...:multi: I tak to duży sukces, że nie gryzie.Napewno przyzwyczai się do innych ludzi. Jak na nią, to postęp jest ogromny... Dziewczyny jesteście kochane... Czekamy na zdjęcia... Quote
Reno2001 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Oj tak tak, zdjęcia prosimy. Ja tak sobie myślę, że Foksia to chyba za długo nie pomieszka w hoteliku. Taka ślcznotka jeśli zaufa ludziom, szybko znajdzie nowy domek. Quote
Alpina Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Cioteczki, Foksia vel Jadzia ma na ANF -ie 487 PLN ale..Pewnie już niedługo a dochodzi jeszcze sterylka... Proszę, kto może i ile może niech wpłaca do skarpety... Będą jeszcze jakieś pieniążki z bazarku... Trochę się boję, o te Foksine finanse...:roll: Reno2001 - obyś była dobrym prorokiem...:) Zapraszam na bazarek - warto kupić coś ładnego dla siebie a przy okazji zasilić skarpetę... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71391 Quote
Ulka18 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Ale pieknie sie usmiecha nasza mala Jagulka Jagiellona :p Quote
agusiazet Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Foksia odżywa, nawet uszka troszkę postawione i pysio taki weselszy!!! Tak trzymać!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.