weszka Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 Takie wyczekanę będą bardziej smakowały :evil_lol: Quote
monita Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 Aparat jak się da naprawić, to będzie niebawem sprawny. Najbardziej nie mogę przeboleć zdjęć, które miałam wstawić po fryzjerze :cool1: Quote
Hala Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 A pamietacie to?Shot with Canon PowerShot A530 at 2007-07-08 Quote
Hala Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 Shot with Canon PowerShot A530 at 2007-07-08 Quote
weszka Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Całe szczęście to już daaawno za Pyzą i NIGDY się nie powtórzy! Quote
monita Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Hala pamiętam jak śmierdziało mieszkanie, po pierwszej nocy spędzonej u mnie :diabloti: A nie wspominam już o samochodzie AMIGI :p Quote
monita Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Zulka ma się dobrze :p Niestety nie mogę tego udokumentować na fotografii, gdyż padł mi aparat :shake: Cały czas uczymy się posłuszeństwa ( co różnie wychodzi ) ale ogólnie Zula reaguje na komendę : stój, siad i łapa ;) Kiedy tylko mam więcej czasu, zabieram ją na długie spacery :mdrmed: Kiedyś jechała, nawet tramwajem :razz: Czasami na spacerze, pójdzie w krzaki do macdonalda i wyje jakieś g...:mad: Ale walczymy z tym :cool1: Jak tylko naprawię aparat, to będą zdjęcia :p Quote
monita Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Kochana, kochana - tylko diabeł wcielony :diabloti: Quote
AnkaG Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Cześć dziewczynki. :lol: Zaglądałam ale nie pisałam. No i jestem juz po urlopie. Monita czy ty widziałaś sznaucera aniołka. Bo ja nie .... :diabloti: Quote
weszka Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Ja miałam Forsę - sznaucera aniołka :loveu: ale niestety tak szybko odszedła z powrotem do aniołków :placz: Quote
AMIGA Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Może weszko ona biedna nie za dobrze się w ogóle czuła i dlatego bidulka była takim aniołkiem. Ale teraz już tam sobie hasa z inymi żywiołkami i napewno jest szczęśliwa i cieszy sie, że ją nadal wspominasz. A tak w ogóle monito miałam nadzieję, że pi urlopie zobaczę tu jakieś zdjęcia czorcika (sory - dwóch czorcików) a tu nic???? Quote
weszka Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Oj nie Forsa się świetnie czuła, miała anielski charakter, była radosna, zabawaowa, taki psi optymista z sercem na dłoni, a jak było trzeba to by mogła walczyć jak lew. To taki pies jaki zdarza się raz na tysiące... :( A zdjęć nie ma bo Monita ma popsuty aparat buuuu Quote
weszka Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 He he Hala prosić zawsze można. Toż przecież piszemy że aparat szlag trafił i fot póki co nie będzie ;) Quote
AMIGA Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 No to czuję, że ja się muszę umówić z Py-Zulką na sesję zdjęciową. Tylko niestety muszę być "solo", bo moje czorty by się nie zgpdzily z monity czorcikami Quote
AMIGA Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Ojeeej, wróciłam już na dobre z urlopu, dzisiaj idę pierwzy dzień do kieratu./ I weszłam tu z nadzieją, że sobie poprawię humor widokiem Py-Ziulki. A tu klapa :placz: Quote
AMIGA Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Monita jest teraz chyba okropnie zapracowana :placz: Quote
weszka Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Dziś rozmawiałam z Monitą. U Pyzulca, Monity i Maksia wszystko w porządku :) Pyzula zarośnięta, czeka na wizytę u fryzjera. Monita ma dużo pracy, a poza tym awarię komputera, a teraz netu więc nie może zaglądnąć. Ale wszystkich pozdrawia i ma nadzieję że jeszcze ktoś tu zagląda :) Quote
AMIGA Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 A i owszem, zagląda, zagląda, ale z przykrością stwierdza, że nic nowgo o Pyzulce nie można się dowiedzieć. Życzę Monicie, żeby mała jak najszybciej dostęp do netu. bo bez tego to strasznie źle. :loveu: Quote
AnkaG Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Noo zaglądamy i czekamy na wieści ... no i fotki Quote
monita Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Haaaa i jestem :mdrmed: :laugh2_2::mdrmed: Ale tylko na chwilkę dorwałam neta ( na dodatek, jeszcze nie u siebie ) :placz: Powinnam wszystko naprawić w najbliższym czasie... więc będę regularnie zdawać relacje ;) Napiszę szybko co u nas słychować, a słychować bardzo wiele :razz: tego dobrego i trochę tego złego :diabloti: Ale wszystko co złe, to tyczy się Zulci :p PyZula wygląda olśniewająco po strzyżeniu :loveu: Bródka i łapki odrastają :razz: Na jutro jestem umówiona z weszką na spacer - więc pewnie będą zdjęcia :razz: dla wszystkich niecierpliwych :eviltong: A wracając do PyZuli, to czasami " daje w dupę " ale sznaucery takie już są :cool1: :diabloti: Ogólenie się wyrabia i jest " w miarę " grzeczna, niekiedy tylko zamienia się w :diabloti: i nikogo nie słucha :angryy: Zniszczyła mi trochę rzeczy w domu, napsuła nerwów( to temat na kolejne posty, jak będę mieć neta, bo potrzeba duuużo czasu, żeby wszystko opisać ) :cool1: ale przyniosła też,wiele radości :p aha i nowych sytuacji, które mnie spotykają ;) bo niedawno mój sąsiad oznajmił mi, że " cały blok się ze mnie śmieje, bo mam dwa psy " ;) To, tyle na dzisiaj :eviltong: Szybko naprawię kompa i wracam do Was :razz: Pozdrawiam monita wraz z PyZulcią :p Quote
weszka Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Właśnie tak - jutro idziemy na sznaucerzy spacer :D Będą fotki i posłucham plotecek ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.