AMIGA Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Bogowie! Ja już zapomniałam, że taką zarośniętą i - co tu ukrywać - śmierdzącą wiozłam moją pandeczką. A teraz to taki przepiękny psiur!!!!Aż się serce ściska ze wzruszenia. Bo jak ona by tam w lecie przetrwała w tych kudełkach???????? Monita - wieeelkie uściski i słowa uznania za uratowanie Pyziuli życia Quote
weszka Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 monita musimy się umówić na spacer z Pyzą i z Dirki - wyszaleją się dziewczynki! Quote
monita Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 AMIGA napisał(a):Bogowie! Ja już zapomniałam, że taką zarośniętą i - co tu ukrywać - śmierdzącą wiozłam moją pandeczką. A teraz to taki przepiękny psiur!!!!Aż się serce ściska ze wzruszenia. Bo jak ona by tam w lecie przetrwała w tych kudełkach???????? Monita - wieeelkie uściski i słowa uznania za uratowanie Pyziuli życia Oj zarośnięta była okropnie :diabloti: A z tym ratowaniem życia, to nie tylko mnie się uznanie należy - ja ją tylko u siebie zatrzymałam :p Quote
monita Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 weszka napisał(a):monita musimy się umówić na spacer z Pyzą i z Dirki - wyszaleją się dziewczynki! Oj tak - dobry pomysł :razz: Zula strasznie wariuje ostatnio :diabloti: Może wstępnie na niedzielę ?? Quote
weszka Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Niedziela świetnie. Zobaczymy jaka będzie pogoda i dopasujemy porę. Quote
malawaszka Posted July 1, 2007 Posted July 1, 2007 i co i co??? słońce było a spacer??? a fotki??? :cool3::cool3::cool3: Quote
weszka Posted July 1, 2007 Posted July 1, 2007 Nie był spaceru bo monita zajęta i się nie udało. Ale co się odwlecze to nie uciecze :eviltong: Cioteczka się stęskniła za Pyzulcem i na spotkanie będzie nalegać :p Quote
AMIGA Posted July 1, 2007 Posted July 1, 2007 Eeeeeeeeeeeee a ja już z nadzieją na fotki tu wtargnęłam :shake: Quote
monita Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Bdzie spacer, będą fotki - tylko prosimy o cierpliwość :p Quote
monita Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Miałam wkleić zdjęcia psów, po wizycie u fryzjera, ale popsuł mi się aparat :shake: Quote
AMIGA Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Ale Wam dobrze, że Wasze pieski moga się razem spotkać. A u mnie Amiga wariuje jak widzi suzkę, a Bono ujda jak widzi pieska! Quote
monita Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Zula jest łagodnie nastawiona do wszystkiego, co chodzi na dwóch, bądź czterech nogach :p Z Maksem to różnie bywa, ale planowałam, że jego też wezmę :cool1: Quote
AMIGA Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 No to czekamy na zdjęcia! Może Weszka nie ma popsutego aparatu??? Quote
weszka Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Spacer aktualny. I aparat sprawny. Może w niedzielę? Ja też nie mam aż tak świetnie bo z 3 suk mogę tylko jedną Dirki zabrać - Bunia i Sympa to tylko siebie nawzajem tolerują i kotkę mamy :evil_lol: Bunia to głównie obszczeka wroga albo udaje że nie widzi a potem jej przejdzie i łaskawie toleruje ale Sympa jest zadziora i nie odpuszcza :diabloti: Quote
weszka Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 To się pochwaliłam. Właśnie aparat odmówił posłuszeństwa. Od dłuższego czasu walczyłam z klapką od baterii i ostatecznie się schrzaniła :/ Quote
AMIGA Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Moja klapka od baterii tez jest już przyklejana tasmą klejącą :evil_lol: Quote
weszka Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Ja przyklejałam przez ostatni dłuuugi czas ale niestety patent odmówił współpracy i muszę zanieść do serwisu co by nową dali. Kolejny wydatek wrrrr..... Quote
AMIGA Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 A mnie straszą, że tej klapki się nie da już nowej doczepić, bo poszedł jakiś zawiasik w obudowie :-( Quote
weszka Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Ja się właśnie dowiedziałam w serwisie Olympusa, że naprawa kosztuje... 366 zł :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: !!! Bo liczą ryczałtowo a nie ma znaczenia co się zepsuło. Jakaś paranoja :-o . Muszę znaleźć inny sposób :roll: Quote
AMIGA Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 weszka napisał(a):Ja się właśnie dowiedziałam w serwisie Olympusa, że naprawa kosztuje... 366 zł :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: !!! Bo liczą ryczałtowo a nie ma znaczenia co się zepsuło. Jakaś paranoja :-o . Muszę znaleźć inny sposób :roll: Za te pieniądze można kupić nowy aparat - dzisiaj własnie słyszałam reklamę jakiegoś aparatu - chyba w M-1 można za trochę ponad 300 zł kupic nowa cyfrówkę :crazyeye: Quote
monita Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 Co tam popsutka klapka, mnie się zepsuł ekran :roll: Wracając do spaceru, to popołudnie mam wolne :p Quote
weszka Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 monita napisał(a): Wracając do spaceru, to popołudnie mam wolne :p ja miałam mieć ale znajomi zakupili bilety na Shreka więc spacer znów odpada :roll: Quote
AMIGA Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 No tak - dwa kalekie aparaty cyfrowe i dwie Pańcie z chronicznym brakiem czasu - chyba się więc tych zdjęć ze wspólnego spaceru nie doczekamy w tej pięciolatce :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.