Jump to content
Dogomania

OLEK i ALEX - dwa 9 tyg. cudne SZCZENIAKI - mają domy :)


Recommended Posts

  • Replies 359
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eliza_sk napisał(a):
Trzymajcie kciuki za Alexa !


No to uchylę rąbka tajemnicy, bo wcześniej nie chciałam zapeszyć.
Dzięki ogłoszeniu w Gazecie Wyborczej (DoPi :loveu:) miałam wczoraj rano telefon i jeszcze wczoraj wieczorem wizytę państwa, którzy sa bardzo zainteresowani naszym łobuzem. Państwo mają dom z ogrodem niedaleko Krakowa. Jedyny minus - jak na razie z rozmowy - to nieogrodzony ogród. Ale państwo mieszkali wcześniej w Krakowie i też mieli pieska i wiedzą, że z psem się wychodzi na spacery na smyczy. W domu jest dwójka dzieci - 8 i 14 letnich.
We wtorek wizyta przedadopcyjna - więc kciuki nadal potrzebne :-)

Posted

Super, do wtorku z pewnością kciuków nie puszczę... Nasza Dumka ma domek pod Krakowem i też nie ma jeszcze ogrodzenia. Wychodzili z nią na dłuuuugiej lince, a teraz już się zadomowiła i pięknie się pilnuje na spacerkach. Najważniejsze, żeby nie wypuszczali z domu "samopas"...
A już miałam pisać, żebyście go u nas na mazowieckim ogłosiły, bo właśnie dziś znalazł domek Reksio, taki właśnie w typie Alexa ;)

Posted

Nutusia napisał(a):

A już miałam pisać, żebyście go u nas na mazowieckim ogłosiły, bo właśnie dziś znalazł domek Reksio, taki właśnie w typie Alexa ;)




A na kogo ogłaszany był Reksio - bo Alex ma brata prawie bliźniaka przecież :) Amigo dzwonił ktoś jeszcze z GW ?

Posted (edited)

A filmików sie nie doczekamy? Ja jestem okropna, wiem, bo sama obiecywałam zdjęcia z "rujnacji" mojego domku podczas mojego grzybobrania a nie moge się zmobilizować, eby tu wstawić te zdjęcia.
No ale filmiki, to filmiki :oops:

No i przyznaję się bez bicia, że postapię jutro wbrew swoim zasadom przedadopcyjnym. Do nowego - potencjalnego domku pojedziemy od razu z młodym, ale będzie czekał na decyzję w samochodzie z Synem DoPi. Państwo poniekąd słusznie stwierdzili, że dla psa będzie gorszym stresem jak oni przyjadą do mnie do domu, wezmą go (obcy w końcu jeszcze dla niego ludzie) do auta i powiozą w nieznane :-( A tak, to wprowadzimy go do domu, państwo jakoś go zabawią jak się będziemy wymykać po angielsku.

Edited by AMIGA
Posted

Ja w każdym razie kciuki trzymam!!! A dlaczego ma czekać w aucie?... Zabierz go i od razu sprawdzisz reakcje Państwa na psa. Z mojego doświadczenia wynika np., że warto jeździć na przedadopcyjne z jakimkolwiek psem (najlepiej takim z adhd i mało dobrze wychowanym ;)). Przy psie ludzie o wiele marniej potrafią "udawać" i o wiele gorzej się kontrolują...
No, ale domek dla Alusia z pewnością jest OK :)

Posted

Nutusia napisał(a):
Ja w każdym razie kciuki trzymam!!! A dlaczego ma czekać w aucie?... Zabierz go i od razu sprawdzisz reakcje Państwa na psa. Z mojego doświadczenia wynika np., że warto jeździć na przedadopcyjne z jakimkolwiek psem (najlepiej takim z adhd i mało dobrze wychowanym ;)). Przy psie ludzie o wiele marniej potrafią "udawać" i o wiele gorzej się kontrolują...
No, ale domek dla Alusia z pewnością jest OK :)

Robimy tak samo ;) zawsze się widzi, co się dzieje jak się pies zsika, czy robią oczy, czy lecą po szmatkę z uśmiechem na ustach... Trzymamy kciuki! :)

Posted

Olcia no nie umiem wkleic filmików:shake:, a kolega dziennikarz nie przysłał mi linka:mad:(bo miał wrzucic sklejony dłuzszy do siebie na youtuba).
Acha , miałam zapytanie o szczeniaka owczarka niemieckiego, macie na stanie?:eviltong:

Posted

Się otworzył, a jakże! :) Piękny z Alusia "pomazaniec"! I taki raczej... wegetarianin, bo się do tego prosiaczka gumowego zabierał, jak do jeża ;) A mina "ten w lustrze, to na pewno ja?..." - bezcenna! :)
Dziś wtorek - do której godziny te paluchy zaciśnięte mają być?...

Posted

Jak to "dziewczyny"?... A Alusia nie zabiera?!!?!?!? ;)
Z Resia będzie prędzej - kaukaz w wersji "S" ;) Mama jest cudna, mniejsza od ONka, też taka "pomazana", jak Aluś. I długowłosa. I stoi w kolejce do szukania jej domku, co by ją z łańcucha uwolnić :(

Posted

Nutusia napisał(a):
Jak to "dziewczyny"?... A Alusia nie zabiera?!!?!?!? ;)
Z Resia będzie prędzej - kaukaz w wersji "S" ;) Mama jest cudna, mniejsza od ONka, też taka "pomazana", jak Aluś. I długowłosa. I stoi w kolejce do szukania jej domku, co by ją z łańcucha uwolnić :(

ło matko nożem zapomniala o najważniejszym bohaterze:oops:

Posted

Kurczeee, miałam cały elaborat napisany i mi go wcięło :-(
A napisalam, ze młody został w nowym domku. Dom jest super, dzieciaki zachwycone, a Rodzice dzieciaków też.
Państwo nie zrazili się moimi opowieściami o robalach, które po wczorajszym odrobaczeniu gremialnie zaczęły opuszczać brzuchol Aleksa :-( Okazało się, że u poprzedniego psa walczyli z tasiemcem, więc i z tym sobie poradzą.
Zdjęć niestety nie popstrykałam, bo najpierw były rozmowy bez psa, a potem już nie chciałam przedłużać rozstania z młodym. Ale mam obiecane zdjęcia i mam też zaproszenie razem z Amiga na wizytę.
No i jeszcze 2 informacje - mały (dokładniej mówiąc młody) zostanie chyba Aleksem (ale pisane przez X) no i - usiądźcie wygodnie - "maluszek" wazy już 12,60 kg.

I dziękuję Łukaszowi :loveu: i DoPi :loveu: oraz agamice :loveu: za wszelaką pomoc

Posted

No dobra to teraz jak na Oskarowej gali :diabloti:

Bardzo dziękuję za pomoc w uratowaniu malucha - jako pierwsza DoPi, bo to ona wrobiła wspaniała Amigę w tego obsiurańca małego, a jako najpierwsza AMIGA, bo to na niej biednej i wrobionej przez DoPi spoczął ten zasiurkany obowiązek. Nie bez zasług również Łukasz i agamika i agamika i Łukasz - którzy służyli czasem, samochodem i wnikliwym okiem na wizycie adopcyjnej oraz cierpliwością jak mały był na wywczasie :loveu:



Iiiiii właśnie skończyłam dopinać transport Tobiego na dzisiejszą noc. Fart, że dziś zadzwoniłam, bo Pati-c jedzie w tej chwili z Wrocka do Katowic, a z Katowic rzut beretem do Krakowa, więc zabierze Tobika i podrzuci go do Piaseczna. Pancia wzięła na jutro urlop na żądanie, bo szczyl dotrze .... nad ranem.


A w kwestii Tobikowej baaardzo dziękuję Aga cie, która to wrobiła w tymczasowanie Panią Ewę - no i bardzo dziękuję Pani Ewie, która dzielnie znosiła fanaberie malucha :loveu:



Baaaaardzo dziękuję wszystkim po drodze i szczególnie tym troskliwym tymczasom, bo przecież to był tak ważny okres w życiu :Rose:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...