AMIGA Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Wpadłam tu z nadzieją na filmiki, ale wiem, wiem, doba ma za mało godzin. Telefonów 0 zero zeeeeeeeeeeeeeeeerooooooooooooooooo :-( Quote
eliza_sk Posted October 20, 2012 Author Posted October 20, 2012 NOA - młoda LABRADORKA - ofiara ROZMNAŻACZA ! Quote
AMIGA Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 eliza_sk napisał(a):Trzymajcie kciuki za Alexa ! No to uchylę rąbka tajemnicy, bo wcześniej nie chciałam zapeszyć. Dzięki ogłoszeniu w Gazecie Wyborczej (DoPi :loveu:) miałam wczoraj rano telefon i jeszcze wczoraj wieczorem wizytę państwa, którzy sa bardzo zainteresowani naszym łobuzem. Państwo mają dom z ogrodem niedaleko Krakowa. Jedyny minus - jak na razie z rozmowy - to nieogrodzony ogród. Ale państwo mieszkali wcześniej w Krakowie i też mieli pieska i wiedzą, że z psem się wychodzi na spacery na smyczy. W domu jest dwójka dzieci - 8 i 14 letnich. We wtorek wizyta przedadopcyjna - więc kciuki nadal potrzebne :-) Quote
Nutusia Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 Super, do wtorku z pewnością kciuków nie puszczę... Nasza Dumka ma domek pod Krakowem i też nie ma jeszcze ogrodzenia. Wychodzili z nią na dłuuuugiej lince, a teraz już się zadomowiła i pięknie się pilnuje na spacerkach. Najważniejsze, żeby nie wypuszczali z domu "samopas"... A już miałam pisać, żebyście go u nas na mazowieckim ogłosiły, bo właśnie dziś znalazł domek Reksio, taki właśnie w typie Alexa ;) Quote
eliza_sk Posted October 22, 2012 Author Posted October 22, 2012 Nutusia napisał(a): A już miałam pisać, żebyście go u nas na mazowieckim ogłosiły, bo właśnie dziś znalazł domek Reksio, taki właśnie w typie Alexa ;) A na kogo ogłaszany był Reksio - bo Alex ma brata prawie bliźniaka przecież :) Amigo dzwonił ktoś jeszcze z GW ? Quote
AMIGA Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Już nikt nie dzwonił, nawet ten pan, który dzwonił w sobotę po pierwszym TYM telefonie Quote
Nutusia Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Reksio na Ewę Martę. Zaraz tu wstawię jego fotkę - jest młodszy od Alusia... O, to jest Reksio, co na Rexa ma wyrosnąć ;) Quote
AMIGA Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 (edited) A filmików sie nie doczekamy? Ja jestem okropna, wiem, bo sama obiecywałam zdjęcia z "rujnacji" mojego domku podczas mojego grzybobrania a nie moge się zmobilizować, eby tu wstawić te zdjęcia. No ale filmiki, to filmiki :oops: No i przyznaję się bez bicia, że postapię jutro wbrew swoim zasadom przedadopcyjnym. Do nowego - potencjalnego domku pojedziemy od razu z młodym, ale będzie czekał na decyzję w samochodzie z Synem DoPi. Państwo poniekąd słusznie stwierdzili, że dla psa będzie gorszym stresem jak oni przyjadą do mnie do domu, wezmą go (obcy w końcu jeszcze dla niego ludzie) do auta i powiozą w nieznane :-( A tak, to wprowadzimy go do domu, państwo jakoś go zabawią jak się będziemy wymykać po angielsku. Edited October 22, 2012 by AMIGA Quote
Nutusia Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Ja w każdym razie kciuki trzymam!!! A dlaczego ma czekać w aucie?... Zabierz go i od razu sprawdzisz reakcje Państwa na psa. Z mojego doświadczenia wynika np., że warto jeździć na przedadopcyjne z jakimkolwiek psem (najlepiej takim z adhd i mało dobrze wychowanym ;)). Przy psie ludzie o wiele marniej potrafią "udawać" i o wiele gorzej się kontrolują... No, ale domek dla Alusia z pewnością jest OK :) Quote
Soema Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Nutusia napisał(a):Ja w każdym razie kciuki trzymam!!! A dlaczego ma czekać w aucie?... Zabierz go i od razu sprawdzisz reakcje Państwa na psa. Z mojego doświadczenia wynika np., że warto jeździć na przedadopcyjne z jakimkolwiek psem (najlepiej takim z adhd i mało dobrze wychowanym ;)). Przy psie ludzie o wiele marniej potrafią "udawać" i o wiele gorzej się kontrolują... No, ale domek dla Alusia z pewnością jest OK :) Robimy tak samo ;) zawsze się widzi, co się dzieje jak się pies zsika, czy robią oczy, czy lecą po szmatkę z uśmiechem na ustach... Trzymamy kciuki! :) Quote
DoPi Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Olcia no nie umiem wkleic filmików:shake:, a kolega dziennikarz nie przysłał mi linka:mad:(bo miał wrzucic sklejony dłuzszy do siebie na youtuba). Acha , miałam zapytanie o szczeniaka owczarka niemieckiego, macie na stanie?:eviltong: Quote
eliza_sk Posted October 23, 2012 Author Posted October 23, 2012 ajaj, a ja o fimikach ciągle zapominam. Quote
DoPi Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 no postraszyłam kolege to wrzucił linka, choc liczyłam na dłuższy filmik http://www.youtube.com/watch?v=gThiuvq14H4&feature=youtu.be moze tera sie otworzy:lol: Quote
Nutusia Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Się otworzył, a jakże! :) Piękny z Alusia "pomazaniec"! I taki raczej... wegetarianin, bo się do tego prosiaczka gumowego zabierał, jak do jeża ;) A mina "ten w lustrze, to na pewno ja?..." - bezcenna! :) Dziś wtorek - do której godziny te paluchy zaciśnięte mają być?... Quote
DoPi Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 koło 18 tej Łukasz zabiera dziewczyny i jadą sobie. Nutusiu a Reksio Rex to przez przypadek nie owczarek niemiecki będzie:evil_lol: Quote
Nutusia Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Jak to "dziewczyny"?... A Alusia nie zabiera?!!?!?!? ;) Z Resia będzie prędzej - kaukaz w wersji "S" ;) Mama jest cudna, mniejsza od ONka, też taka "pomazana", jak Aluś. I długowłosa. I stoi w kolejce do szukania jej domku, co by ją z łańcucha uwolnić :( Quote
eliza_sk Posted October 23, 2012 Author Posted October 23, 2012 Mocno trzymam kciuki, choć jak wizja w terenie wypadła ok, to chyba musi być dobrze, prawda :) ? Quote
DoPi Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Nutusia napisał(a):Jak to "dziewczyny"?... A Alusia nie zabiera?!!?!?!? ;) Z Resia będzie prędzej - kaukaz w wersji "S" ;) Mama jest cudna, mniejsza od ONka, też taka "pomazana", jak Aluś. I długowłosa. I stoi w kolejce do szukania jej domku, co by ją z łańcucha uwolnić :( ło matko nożem zapomniala o najważniejszym bohaterze:oops: Quote
eliza_sk Posted October 23, 2012 Author Posted October 23, 2012 Wychodzi na to, że i Olek nam niedługo do domku trafi - pani stewardessa jednak była w stałym kontakcie z DT i decyzja zapadła. Quote
AMIGA Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Kurczeee, miałam cały elaborat napisany i mi go wcięło :-( A napisalam, ze młody został w nowym domku. Dom jest super, dzieciaki zachwycone, a Rodzice dzieciaków też. Państwo nie zrazili się moimi opowieściami o robalach, które po wczorajszym odrobaczeniu gremialnie zaczęły opuszczać brzuchol Aleksa :-( Okazało się, że u poprzedniego psa walczyli z tasiemcem, więc i z tym sobie poradzą. Zdjęć niestety nie popstrykałam, bo najpierw były rozmowy bez psa, a potem już nie chciałam przedłużać rozstania z młodym. Ale mam obiecane zdjęcia i mam też zaproszenie razem z Amiga na wizytę. No i jeszcze 2 informacje - mały (dokładniej mówiąc młody) zostanie chyba Aleksem (ale pisane przez X) no i - usiądźcie wygodnie - "maluszek" wazy już 12,60 kg. I dziękuję Łukaszowi :loveu: i DoPi :loveu: oraz agamice :loveu: za wszelaką pomoc Quote
eliza_sk Posted October 23, 2012 Author Posted October 23, 2012 No dobra to teraz jak na Oskarowej gali :diabloti: Bardzo dziękuję za pomoc w uratowaniu malucha - jako pierwsza DoPi, bo to ona wrobiła wspaniała Amigę w tego obsiurańca małego, a jako najpierwsza AMIGA, bo to na niej biednej i wrobionej przez DoPi spoczął ten zasiurkany obowiązek. Nie bez zasług również Łukasz i agamika i agamika i Łukasz - którzy służyli czasem, samochodem i wnikliwym okiem na wizycie adopcyjnej oraz cierpliwością jak mały był na wywczasie :loveu: Iiiiii właśnie skończyłam dopinać transport Tobiego na dzisiejszą noc. Fart, że dziś zadzwoniłam, bo Pati-c jedzie w tej chwili z Wrocka do Katowic, a z Katowic rzut beretem do Krakowa, więc zabierze Tobika i podrzuci go do Piaseczna. Pancia wzięła na jutro urlop na żądanie, bo szczyl dotrze .... nad ranem. A w kwestii Tobikowej baaardzo dziękuję Aga cie, która to wrobiła w tymczasowanie Panią Ewę - no i bardzo dziękuję Pani Ewie, która dzielnie znosiła fanaberie malucha :loveu: Baaaaardzo dziękuję wszystkim po drodze i szczególnie tym troskliwym tymczasom, bo przecież to był tak ważny okres w życiu :Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.