Irkowa Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 zależy mi żeby jak najszybciej to załatwić, trzeba iść za ciosem, przyszłej właścicielce zdechł pies i potrzebuje nowego ...chrupeeeeek czekaaaaam spokojnie to musi byc przemyslana decyzja nic na szybko .... Quote
nygus&yalla Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 kurczę podam swój numer jak można by było prosić o tel do mnie..przepraszam ale to taka złośliwość rzeczy martwych Quote
Irkowa Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 podaj na pw stacjonarny najlepiej , bo u mnie tez srednio Quote
Ania W Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Chrupek a może potraktować ten dom chociażby jako dom tymczasowy - jest szansa, że tam piesek zostanie, a jak nie to chociaż nie będzie na Paluchu siedział w małym boksie...Wiem, że nie brzmi to dobrze ale myślę że w obecnej sytuacji niewiele jest możliwości. Quote
nygus&yalla Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 602-878-927 ale słuchaj przyszła do mnie sąsiadka zapytać czy chcę oddac psa, którego znalzałam półtora miesiąca temu..bo jej znajomej zdechł pies i chce koniecznie nowego malucha a ja jakiś czastemu chciałam moją zznajdę oddać..ale już go pokochałam i nie chcę mu serca rozdzierać zmianą właścicieli , od razu pomyślałam o tym psiaku, który ma gorzejbo moze trafić do schronu Quote
Irkowa Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 tak jak rozmawialysmy czekam na kontakt od osoby zainteresowanej ... Quote
romenka Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Bardzo mocno trzymam kciuki by sie udalo!!! Quote
malagos Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Kurcze, dziewczyny, zapytajcie na co zdechł tamen pies...Żeby to nie było nic wirusowego.... Quote
nygus&yalla Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 pies zdechł w wieku 13 lat ze starości najprawdopodobniej, rozmawiałam właśnie z zainteresowaną,to 16-17 letnia dziewczyna, ma zgodę rodziców, była na paluchu ale szczeniaka, który jej się podobał jej nie dali bo jest leczony. Poszła do domu, ma zadzwonić do Ciebie Chrupku jeszcze dziś, by umówić się na przekazanie. Gdy zobaczyła zdjęcia psiaka nie była zachwycona..nie nastawiajmy sie więc, ze na 100% coś z tego będzie ale mam głęboką nadzieję, że tak Quote
Neris Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Chrupek jest na spacerze z psami, wróci i mam nadzieję że potencjalny domek zadzwoni... Quote
paros Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Może była pod wrażeniem tamtego szczeniaka, na którego nastawiła się :cool3: Może kiedy spojrzy trzeci raz na zdjęcie .......... :lol: Quote
pidzej Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 pies zdechł w wieku 13 lat ze starości najprawdopodobniej, rozmawiałam właśnie z zainteresowaną,to 16-17 letnia dziewczyna, ma zgodę rodziców, była na paluchu ale szczeniaka, który jej się podobał jej nie dali bo jest leczony. Poszła do domu, ma zadzwonić do Ciebie Chrupku jeszcze dziś, by umówić się na przekazanie. Gdy zobaczyła zdjęcia psiaka nie była zachwycona..nie nastawiajmy sie więc, ze na 100% coś z tego będzie ale mam głęboką nadzieję, że tak rodzice muszą podpisać umowę adopcyjną, wiecie? Quote
pidzej Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Mały podobno ciągle chce być na kolanach i na podłodze strasznie histeryzuje:lol: Quote
Irkowa Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 Witaj piękny maluszku!!! kuuuuuuuuuuuuuuuurde ale slodziak :) Quote
pidzej Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 hoooop maluszki DT pilnie potrzebny mały ma czas do jutra do 17 Quote
romenka Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 paros napisał(a):Co stanie się z maluszkiem? :-( Jeśli nieznajdzie się jakiś tymczas to pojedzie na paluch:-( Kurcze jakbym mogła to wziełabym go do siebie!!!Jakby Darek mój wyjechał obiecuje pomagać w tymczasach dla psiaków tyle że moja Diana jest dość agresywna do obcych psów i nie wiem jak to będzie wygladać:-( Quote
Irkowa Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 Dzwonil do mnie tata tej dziewczyny o ktorej wspominala nygus&yalla nie mam zadnych zastrzezen , musze teraz wsyztsko ładnie zgrać i psiak jedzie do swojego domku ... Rodzinka chciala odebrac psiaka jutro , powiedzialam ze moga byc klopoty z przechowaniem go , tata stwierdzil ze nie pozowli psiakowi sie dluzej wałesać i przyjedzie nawet zaraz.... Quote
MARCHEWA Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Bardzo się cieszę!Czy piesek już w nowym domku? Quote
pidzej Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 trzymamy kciuki....dziś ok. 16 ...:smile: ;).................... Quote
Diegula Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Super ze jednak zdecydowali się na tego psiaka:lol: :lol: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.