Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 233
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak by to powiedzieć "mam wizje" co do ogłoszenia Sonego :D
Tak sobie myślę, że może na początek w opis wkleić- kawałki tekstu piosenki ?
Piosenka nie należy do nowych, ale na moje jest wzruszająca.
I ja to widzę tak

[FONT=arial]"Na ciebie czekam kolejny dzień
Dni zlewają się w jedną rzekę
Tą rzeką czasem popłynąć chcę
Nie czekać wciąż
Kochać teraz muszę za ciebie
Nikt nie zabierze mocy, którą w sobie mam
Nauczę Cię Żyć
Jak kochać i śnić
Jak cieszyć się dniem
Nocą prowadzić cie chcę
Bo miłość nie rzecz
I nie przychodzi sama nam
[/FONT][FONT=arial]Będę wierzyć że[/FONT][FONT=arial]
Nie spóźnisz się
W moim sercu miejsce jest
Ja czekam na znak
Kiedy gotowy będziesz już
[/FONT][FONT=arial]Dla Ciebie zrobie co tylko chcesz[/FONT][FONT=arial]
Nawet jeśli będzie to głupie
I tylko nie wiem czy ktoś wie
Co znaczy to
[/FONT][FONT=arial]Jeszcze jeden dzień[/FONT][FONT=arial]
Muszę wierzyć że
Kiedyś wreszcie wszystko zrozumiesz
[/FONT][FONT=arial]I wtedy będziesz kochać zawsze tylko mnie! [/FONT][FONT=arial]
[/FONT]
Sony to około 4- letni, nieduży kundelek. Jego przeszłość jest długa, skomplikowana i niezbyt przyjemna. Bo choć Sony ma wielkie serce chcące kochać swoich ludzi to nikt nie odwzajemnia tej psiej miłości. Sony wielokrotnie zmieniał miejsce pobytu począwszy od właścicieli, którzy go porzucili, poprzez schronisko, błakanie się po ulicach i spanie na mrozie. Chciałby teraz mieć swój własny kąt.

Mimo tego, że człowiek zgotował mu taki los, jest psem wesołym, przyjacielskim a co najważniejsze- wrażliwym i wiernym. Dalej ufa człowiekowi i chce być jego przyjacielem. Chciałby znaleźć swój dom, właściciela i mieć go już na zawsze, do końca życia.
Podaruj dom dla Sonego a on odwdzięczy Ci się jak tylko będzie mógł, wiernością i psią przyjaźnią, która nigdy nie zawodzi! "

Jak myślicie ?

Posted

Inusiu, ważne, aby nie czekały same za kratami schroniska czy błąkające się po ulicach, nie zauważane przez obojętnych ludzi....Sony ma Ciebie, a to dużo...A adopcje generalnie stoją, nie chcą ludziska bezinteresownej, szczerej psiej miłości i przywiązania. Nie zniechęcaj się, rób swoje. Dar troski i opieki jest dla Sonego ważny, daje radość, zmienia mu świat. Kiedyś zadzwoni telefon...przyjdzie wiosna, spacery i ktoś zatęskni za towarzystwem psa...Trzymam kciuki:lol:

Posted

[quote name='Boni-Bobo']Inusiu, ważne, aby nie czekały same za kratami schroniska czy błąkające się po ulicach, nie zauważane przez obojętnych ludzi....Sony ma Ciebie, a to dużo...A adopcje generalnie stoją, nie chcą ludziska bezinteresownej, szczerej psiej miłości i przywiązania. Nie zniechęcaj się, rób swoje. Dar troski i opieki jest dla Sonego ważny, daje radość, zmienia mu świat. Kiedyś zadzwoni telefon...przyjdzie wiosna, spacery i ktoś zatęskni za towarzystwem psa...Trzymam kciuki:lol:[/QUOTE]


hehe ale w zime tez super spacery. Sony na dworze dostaje ADHD. w sniegu too bardzo smiesznie wyglada jak ten skacze w ta i z powrotem wyrzucajac snieg w powietrze. :)

Posted

Sony uciekl we wtorek... nie wrocil jeszcze ;(
Piesku gdzie jestes?
Sasiadka twierdzi ze to naa pewno przetrzymuja go jego poprzedni wlascie. i ponoc to nie mozliwe by byl w schronie bo kto by go oddal do schronu. Jaka ona jest tepa ta kobieta.... czasami mam jux nerwa ba nia.... ;/

Posted

inusia00111 napisał(a):
Sony jest z powrotem... Po kilku dniowej wedrowce na spacerze ze swoja corka spotka go jego poprzednia wlasciielka, zlapala go wczoraj i przyprowadzila do sasiadki

... ja myślę, że jak Sony będzie już w" swoim " domku to nie będzie tak uciekał!....

Posted

Kastracja jest dobrym pomysłem. Tym bardziej, że zbliża się marzec, miesiąc strylizacji/kastracji i można taniej psiaka wykastrować. W tczewie też jakaś klinika bierze udział w akcji.

Posted

ja wiem ze urzad miasta daje sterylizacje dla kotow, nic wiecej ;D
I wiem jak to Sony "ucieka"
Sony siedzi w domu, i sasiadka go daje do ogrodka, Ten jak widzi ludzia czy psa to szczeka na cale osiedle.. ta nie moze tego sluchac i wie ze wroci go wypuszcza... Ta ta ta dam...! Zagadka rozwiazana

Posted

inusia00111 napisał(a):
ja wiem ze urzad miasta daje sterylizacje dla kotow, nic wiecej ;D
I wiem jak to Sony "ucieka"
Sony siedzi w domu, i sasiadka go daje do ogrodka, Ten jak widzi ludzia czy psa to szczeka na cale osiedle.. ta nie moze tego sluchac i wie ze wroci go wypuszcza... Ta ta ta dam...! Zagadka rozwiazana


O matko, z każdą kolejną rewelacją ta kobieta przeraża mnie coraz bardziej...:shake:

Posted

Sony sam biega codziennie... teraz sie podjelam ze bede brac na spacery cala 4 ;p. Biore ich za jednym razem. Dzis bedzie calkiem wesolo bo dokupilam jedna smycz. I 3 psy za jednym razem w dwuch rekach, Lejla luzem bo brakuje mi jednej smyczy a wiem ze ona jako jedna z calej 4 nie uciekly ( dobrala se 3 uciekiniery :] ) Z tego spaceru postaram sie o nowe fotki.

Posted

Powodzenia w spacerze, coś wiem o wyprowadzaniu kilku psów jednocześnie więc miłej zabawy! ;)
Mam tylko nadzieję, ze teraz Sonego nie będzie wypuszczać luzem ta kobieta

Posted

Juz po- dzieki Bogu... nasz spacer trwal z 1.5 godziny.... gdzie 30 minut moge zaliczyc do gonitwy za psami. Nie. Tym razem to nie byl Sony, tylko Funia i Latka... Wystarczylo ze wypuscilam za jednym razem Lejle i Funie z chlewka, i juz funi nie bylo. Troche sie nachodzilam ae zlapaam. Potem na wybieg. Troche pobiegaly, kilka zdjec cyknelam i daej na przechadzke. Psy stwierdzily ze zrobia sobi ze mnie jaja i oplacza mnie na okolo smyczami. W czasie odplathwania jakis chlopiec do skomentowal do swoj chyba mamy " tak to jest jak wychowuje s kilk psow naraz" . Moja rownowaga mnie przechytrzyla i padlam ;D. Potem gdy wstalam poszlismy na pole. Stwierdzilam ze j spuszcze. Co kilka krokow jeden biegl luzem. Gdy biegly wygldaly na bardzo szczesliwych. No ale zfarzylam w mysch pochwalic ze si sluchaja. Ale zdarzylam Sonego wziac na smycz a Latki i Funi nie bylo. Po 10 minutach zlapalam Funie a pozniej Latke tarzajaca sie w kale :X. Jeszcze dalam im jesc i odprowadzilam... Padlam jak dluga na fotel po tym dzikim spacerze.
Zdjecia pozniej wrzce

Posted

No to dzis ostatni spacer. Pakuje sie i o 14 jade do Nowej Karczmy na rekolekcje. Jedziemy jako animatorzy by prowadzic zajecia muzycze dla dzieci. Wracam w czwartek wieczorem. Wiec w piatek nastepny spacer, a w nastepnym tygodniu bedzie bazarek na kastracje Sonego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...