inusia00111 Posted December 23, 2012 Author Posted December 23, 2012 Napisala do mnie ko ieta z Kędzierzewa, OPolskie. Bu go wziela, ale to co oczywiste-transport... ma jakies dzieci. Pisze ze skontaktuje sie telefonicznie po nowym roku. Jezeli nikogo innego nie bedzie, moze warto by bylo sprawdzic ten domek, i jedynie szukac podwozki na forum. A Sony mi wczoraj dal noge... szukalam go ale bez skutku, mam nadzieje ze wrocil... Normalnie biegl jak szalony :( ale raczej juz jest... Quote
Boni-Bobo Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 Sony przestań zwiewać:shake: Jak szukać ci domku, gdy ciebie nie ma........ Quote
inusia00111 Posted December 23, 2012 Author Posted December 23, 2012 No :( To madry pies. . Ale wczoraj cs mudo lba strzelilo... pierwszy raz mi sie zdarzylo by pies mi zwial.. a jiz tak dobrze bylo, sluchal sie... eh... Quote
from_wonderland Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 To bardzo niebezpieczne. Oby go tylko nic nie potrąciło :shake: Quote
inusia00111 Posted December 27, 2012 Author Posted December 27, 2012 To oczywiste ze wrocil. Narazie cisza.. Sasiadka mowi ze nie daje sobie z nim rady... chce dac go do schroniska... Sony siedzi za dlugosam w domu i wyje ... ludzie sie skarza.. Quote
anica Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 z czasem , przejdzie Sonemu to wycie... ale przecież są sposoby.... kong... zabawki... może spróbować?... Quote
inusia00111 Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 Kong?? Nie wiem czy ma tam zabawki... ale nie widze tego by sasiadka mu dala co kolwiek... Quote
inusia00111 Posted December 30, 2012 Author Posted December 30, 2012 taki mi siedzi w głowie... czy Sony może być odwodniony ?! Oglądając dziś, pewien program o zwierzętach, padły słowa, że odwodnienie można wykryć, poprzez złapanie zwierzaka za skórę na karku. Mówili, że powinna ona od razy wrócić, na miejsce... Gdy jest odwodnienie tworzy się wałek. Ciekawość moja jest wielka, i na początek "ofiarą" był mój kot, złapałam za skórę, i po puszczeniu automatycznie wróciła... W pamięci zostało mi też to, że szczeniakom, które były u sąsiadki, też zostawał taki wałek. Moja ciekawość, dalej nie zaspokojona, na spacerze z Lejlą i Sonym postanowiłam sprawdzić na nich... I tu mój szok O.O . Złapałam Lejle, puściłam i zrobił się wałek! By "pomóc' wrócić na miejsce, go wmasowałam... Potem czas na Sonego, i to samo co u Lejli!! Kurde... Mozliwe , że sąsiadka ma odwodnione psy ?! Czy to wnioskuje jakieś zachowanie ?!... Ktoś coś wie na temat?! Sony niby normalnie, ale jego nos na spacerze jest ciągle przy ziemi, wącha wszystko, ciągle się załatwia- obsikuje każdy kąt, drzewo czy słup. Liże też co popadnie... Kamienie, zlizuje z nich ziemie, liże trawę, beton, kałuże, POŻERA ŚNIEG! Niestety, ja nigdy nie miałam zwierzaka z odwodnieniem... Nie wiem co o tym myśleć... Quote
anica Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Ojej !!!!:shake::shake::shake:... tak na szybko.... spytaj sąsiadkę? czy pies ma stały dostęp do wody?.... postaram się częściej tutaj zaglądać.... bardziej zapoznam się z Sonym... Quote
Boni-Bobo Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Nie umiem określić czy Sony może być odwodniony, nie znam tej metody. Sprawdziłam na mojej trójce - wałka nie ma. Jedno jest pewne - pies MUSI mieć stały dostęp do wody przez 24 godz. On sam decyduje ile pije. Woda może być podana w każdym czystym naczyniu, nawet w plastykowym wiaderku. Spróbuj dać mu wodę zanim wyjdziecie na spacer - może on zwiewa bo szuka picia ? Porozmawiaj o tym z sąsiadką - pragnienie jest potężną traumą dla psa, tak jak dla ludzi. Mam nadzieję, że zadzwoni telefon.... Quote
anica Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Boni-Bobo napisał(a):Nie umiem określić czy Sony może być odwodniony, nie znam tej metody. Sprawdziłam na mojej trójce - wałka nie ma. Jedno jest pewne - pies MUSI mieć stały dostęp do wody przez 24 godz. On sam decyduje ile pije. Woda może być podana w każdym czystym naczyniu, nawet w plastykowym wiaderku. Spróbuj dać mu wodę zanim wyjdziecie na spacer - może on zwiewa bo szuka picia ? Porozmawiaj o tym z sąsiadką - pragnienie jest potężną traumą dla psa, tak jak dla ludzi. Mam nadzieję, że zadzwoni telefon....... dokładnie tak może być... ale taki elementarny błąd?!... Quote
inusia00111 Posted January 3, 2013 Author Posted January 3, 2013 Hym.... zawsze widze jak tam ma jakies miski, i czasami sasiadka wchodzi i wlewa albo wymienia mu wode... ale czy ma jazawsze, codziennie? Nie wiem. Quote
from_wonderland Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 hmm, nigdy o czyms takim nie słyszałam. Trudno ocenic, najlepszy sposób, aby sie dowiedzieć, czy z Sonym wszystko ok pod tym względem, to samemu przypilnować. Najlepiej właśnie przed spacerem spróbować mu podac miskę z wodą. Quote
inusia00111 Posted January 4, 2013 Author Posted January 4, 2013 ok, spróbuje podac mu wode przez spacerem.; wpadło mi jeszcze jedno, co może oznaczac odwodnienie- dziąsla, powinny byc różowe, jak będa jasne, to mamy krok do przodu, że jest odwodniony, mam nadzieje, że ma je normalne... poszukam też coś na temat wałka- może to jest od czegoś innego. Quote
anica Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 no... nie wiem? trochę za mało mam wiedzy na ten temat? ale w gogle ....jak poszukałam, to nie wygląda chyba ,że pies może długo normalnie funkcjonować.... odwodniony?...https://www.google.pl/search?q=odwodnienie%20psa&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&source=hp&channel=np a nie ma tam gdzieś bliziutko?... gabinetów weterynaryjnych?....wet na pewno by wiedział!... Quote
inusia00111 Posted January 4, 2013 Author Posted January 4, 2013 dziś chciałam mu sprawdić jeszcze te dziąsła... ale nie udało mi się, bo sąsiadka go wypuściła z ogródka, i ten sobie uciekł... może tylko ja panikuje a mu nic nie jest ?!... Quote
anica Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 inusia00111 napisał(a):dziś chciałam mu sprawdić jeszcze te dziąsła... ale nie udało mi się, bo sąsiadka go wypuściła z ogródka, i ten sobie uciekł... może tylko ja panikuje a mu nic nie jest ?!... ... oby tak było!...ale przy najbliższej sposobności sprawdź jeszcze raz skórę i te dziąsła... Quote
from_wonderland Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 inusia00111 napisał(a):dziś chciałam mu sprawdić jeszcze te dziąsła... ale nie udało mi się, bo sąsiadka go wypuściła z ogródka, i ten sobie uciekł... może tylko ja panikuje a mu nic nie jest ?!... Może tak jest, ale najlepiej sprawdzić. Ostrożność nie zawadzi :) Quote
inusia00111 Posted January 5, 2013 Author Posted January 5, 2013 Mialam dzis Sonego. Zabralam go na dzialki, by go wypuscic na luz, bo to ogrodzone.. weszlismypo drodze na moja, gdzie zwiedzil kilka ogrodkow przechodzac pod plptami... zajrzalam mu do paszczy, i jego dziasla sa bardzo jasno rozowe... dokladnie nie sprawdzilam bo nie podobalo mu sie i noe chcl dac pyska. Oczywiscie, nim zdarzylam go wziasc na smycz to nawial, nie wiem jak przelazl przez brame dzialek, bo szpary sa tak waskie ze Lejla ledwo sie miesci... a jest o polowe miejsza.. Czy mi wie wydaje czy on nie ma checi wracac do domu? Quote
Boni-Bobo Posted January 5, 2013 Posted January 5, 2013 inusia00111 napisał(a): Czy mi wie wydaje czy on nie ma checi wracac do domu? Po co wracać gdy w domu nuuuuuuuuuuuuudy...............:shake: Quote
inusia00111 Posted January 5, 2013 Author Posted January 5, 2013 Moze dlatego bo nydy... zawsze idze ze mna w strone przeciwna od domu grzecznie, ucieka gdy mamy wracac, cos w tym domu jest nie tak ze nie chce wracac.... go bija czy co? Quote
Pinesk@ Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Justyno tak jak mówiłam podaje Ci zmieniony tekst do ogłoszeń, mozesz go zmodyfikować jak chcesz: "Sony to około 4- letni, nieduży kundelek. Jego przeszłość jest długa, skomplikowana i niezbyt przyjemna. Bo choć Sony ma wielkie serce chcące kochać swoich ludzi to nikt nie odwzajemnia tej psiej miłości. Sony wielokrotnie zmieniał miejsce pobytu począwszy od właścicieli, którzy go porzucili, poprzez schronisko, błakanie się po ulicach i spanie na mrozie. Chciałby teraz mieć swój własny kąt. Mimo tego, że człowiek zgotował mu taki los, jest psem wesołym, przyjacielskim a co najważniejsze- wrażliwym i wiernym. Dalej ufa człowiekowi i chce być jego przyjacielem. Chciałby znaleźć swój dom, właściciela i mieć go już na zawsze, do końca życia. Podaruj dom dla Sonego a on odwdzieczy Ci się jak tylko będzie mógł, wiernością i psią przyjaźnią, która nigdy nie zawodzi! No i na koniec informacja czy jest zaszczepiony, odrobaczony, dajesz telefon i mail. Tekst musi być krótki, konkretny bo inaczej ludziom nie chce sie czytać takich ogłoszeń ;) Zmieniłabym też tytuł. 'Pechowy' od razu kojarzy sie źle i ciągle Sony ma pecha. Zmieniłabym na coś weselszego, on ma tyle zalet, że na pewno coś wymyślisz na tytuł ;) Choćby te jego wielkie uszy! ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.