Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam pytanie o zasady działania BDT: czy dom, jako że bezpłatny, sam na własny koszt zapewnia karmę i leczenie, czy ma za to zwrot, chociażby częściowy, a jego "bezpłatność" polega na tym, że nie bierze nic za opiekę nad zwierzakiem? Czy to są kwestie dogadania się? Z fundacją taki dom podpisuje umowę?

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Isiak napisał(a):
Mam pytanie o zasady działania BDT: czy dom, jako że bezpłatny, sam na własny koszt zapewnia karmę i leczenie, czy ma za to zwrot, chociażby częściowy, a jego "bezpłatność" polega na tym, że nie bierze nic za opiekę nad zwierzakiem? Czy to są kwestie dogadania się? Z fundacją taki dom podpisuje umowę?



Na Dogomanii istnieją 2 szkoły.Właśnie takie jak wymieniłaś.
Ja rozumiem BDT jako dom który nie bierze opłaty za opiekę nad psem.Oczywiście fundacja zapewnia wyżywienie i leczenie.
Fundacja podpisuje umowę z DT.

Posted

Avilia napisał(a):
Na Dogomanii istnieją 2 szkoły.Właśnie takie jak wymieniłaś.
Ja rozumiem BDT jako dom który nie bierze opłaty za opiekę nad psem.Oczywiście fundacja zapewnia wyżywienie i leczenie.
Fundacja podpisuje umowę z DT.

Znajoma poważnie rozważa opcję zostania DT dla Waszej (naszej pszczyńskiej :)) fundacji. Po powrocie z jej urlopu
skontaktuję ją z Wami - nr telefonu jak na pierwszej stronie, rozumiem :)

Posted

Isiak napisał(a):
Znajoma poważnie rozważa opcję zostania DT dla Waszej (naszej pszczyńskiej :)) fundacji. Po powrocie z jej urlopu
skontaktuję ją z Wami - nr telefonu jak na pierwszej stronie, rozumiem :)


Naszej,naszej:) Byłoby świetnie!
Kontakt jak na pierwszej stronie:)

Posted

To byłby dom dla jednego psa - koty odpadają, bo domek ma kota, który nie toleruje innych kotów, natomiast psy tak. Domek "mieszkaniowy" - tzn. blokowy :) Oby wszystko dobrze się ułożyło :)

Posted

Dzisiaj dowieźli nam kolejnego psa.W Punkcie jest przepełnienie.Nie ma już gdzie dawać psów,nie ma jak łączyć,bo praktycznie same samce.Jest źle i to bardzo...

POZA TYM PILNIE SZUKAMY DT DLA PIĄTKI 3 TYGOODNIOWYCH KOCIĄT!HEEEEEEEEEEELP!

Posted

Ogłosiłam w pracy zbiórkę starych kocy, ręczników, pościeli, narzut - żeby nie wyrzucali, tylko przynosili do mnie. Przyda się :) Wspomniałam też o karmie, środkach czystości - ale na to nie mam co liczyć tutaj, podobnie jak na przyjęcie do domu zwierzaka. Jakoś tacy niezbyt prozwierzęcy ludzie tu pracują :shake:
Czy macie kogoś, kto zrobi stronę internetową Fundacji?

Posted

ja też mam takie rzeczy, które zbieram cały rok, to są ręczniki, koce poduszki i grube rzeczy do ubrania, które można wykorzystać, tylko teraz szukam transportu, który mi to przewiezie bez kosztów, bo obawiam się, że koszty przerosłyby wartość zawartości, a to bez sensu:(

Posted

[quote name='Klaudus__'][FONT=comic sans ms]Pilnie szukamy dt dla 5ciu kotków około 3-4 tygodniowych.
Nie mamy Ich gdzie dać.
Bałagamy o pomoc!!
[/FONT]

Cholera, ja póki mam jeszcze te moje maleńtasy, nie mogę wziąć następnych :/ Zaczynają już same jeść, w weekend chcę je poogłaszać, więc może do przyszłego weekendu poszłyby do adopcji. Co z nimi się teraz dzieje? Gdzie są? Potrafią same jeść? Ktoś je karmi? Są razem z kotką, czy same?

Posted

[quote name='Emiś']Cholera, ja póki mam jeszcze te moje maleńtasy, nie mogę wziąć następnych :/ Zaczynają już same jeść, w weekend chcę je poogłaszać, więc może do przyszłego weekendu poszłyby do adopcji. Co z nimi się teraz dzieje? Gdzie są? Potrafią same jeść? Ktoś je karmi? Są razem z kotką, czy same?Są same, same jedzą serki - są ze mną w pracy,w domu już nie mam Ich gdzie upchnąć...
Nie wiem już mi głowa pęka od myślenia co dalej...

Posted

To jeśli one same już podjadają i nie trzeba ich na butelkę, to może spróbować je od razu na DS powypychać? Wrzuć mi jakąkolwiek fotę, to im zrobię na szybko kilka ogłoszeń. Podaj tylko jak się ma relacja płeć-kolor.

Posted

Isiak napisał(a):
Ogłosiłam w pracy zbiórkę starych kocy, ręczników, pościeli, narzut - żeby nie wyrzucali, tylko przynosili do mnie. Przyda się :) Wspomniałam też o karmie, środkach czystości - ale na to nie mam co liczyć tutaj, podobnie jak na przyjęcie do domu zwierzaka. Jakoś tacy niezbyt prozwierzęcy ludzie tu pracują :shake:
Czy macie kogoś, kto zrobi stronę internetową Fundacji?


Ogólnie Pszczyna jest jakoś mało prozwierzęca.
Strona internetowa jest w trakcie tworzenia.
Ale szukamy grafika który zrobiłby nam ulotki,plakaty.

Posted

[quote name='Emiś']To jeśli one same już podjadają i nie trzeba ich na butelkę, to może spróbować je od razu na DS powypychać? Wrzuć mi jakąkolwiek fotę, to im zrobię na szybko kilka ogłoszeń. Podaj tylko jak się ma relacja płeć-kolor.Dobrze napisane 'podjadają' - ale nie obraziłby się jakby mamka się znalazła.
Ja nie jestem w stanie sprawdzać czy każdy jadł...
10 godzin w pracy jestem...

Posted

[quote name='Klaudus__']Dobrze napisane 'podjadają' - ale nie obraziłby się jakby mamka się znalazła.
Ja nie jestem w stanie sprawdzać czy każdy jadł...
10 godzin w pracy jestem...


Mamki nie mam, to co mogę zrobić napisałam. Wiem, że masz dużo pracy, ale chociaż dwa razy dziennie wpakuj każdemu strzykawą żarcie do pychola. Takie maluchy powinny jeść 5 x dziennie :(

Posted

asiuniab napisał(a):
ja też mam takie rzeczy, które zbieram cały rok, to są ręczniki, koce poduszki i grube rzeczy do ubrania, które można wykorzystać, tylko teraz szukam transportu, który mi to przewiezie bez kosztów, bo obawiam się, że koszty przerosłyby wartość zawartości, a to bez sensu:(


Wysyłka pocztą nie ma sensu, w takiej sytuacji może lepiej oddać fundacji lub wolontariuszom/schronisku najbliższemu miejscu zamieszkania.

Posted

Emiś napisał(a):
Mamki nie mam, to co mogę zrobić napisałam. Wiem, że masz dużo pracy, ale chociaż dwa razy dziennie wpakuj każdemu strzykawą żarcie do pychola. Takie maluchy powinny jeść 5 x dziennie :(


Emiś czym karmisz swoje maluszki?

Posted

na początku były na preparacie mlekozastępczym mixol http://www.sklep.veterynaria.pl/?125,mixol-milvet-preparat-mlekozastepczy-(mleko-w-proszku)-psy-koty-300-g , ok 4 tyg. zaczynam podawać gerberki http://www.babyranking.pl/produkty,3166,gerber-dania-jednoskladnikowe-indyk-kurczak-nestle.html najpierw strzykawką, potem jak stopniowo załapują, to już na spodeczku. Teraz odchodzę od gerberów i rozmaczam royal babycat http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=479 stopniowo coraz mniej rozmoczone, aż nauczą się jeść suche karmy. Najpierw karmę mieszam z gerberami stopniowo dodaję go coraz mniej.

Posted

[quote name='Isiak']Klaudia, to ty masz możliwość mieć w pracy zwierzaki??? Normalnie Ci zazrdoszczę. Mnie by wyrzucili z gadzinkami na zbity pysk.A kto może w pracy zamiast pracą zajmować się karmieniem kociaków??
Nikt...
Ja też nie...
Ale co miałyśmy z małymi zrobić... :roll:

Posted

[quote name='Klaudus__']A kto może w pracy zamiast pracą zajmować się karmieniem kociaków??
Nikt...
Ja też nie...
Ale co miałyśmy z małymi zrobić... :roll:


Miałam na myśli to, że już sama obecność zwierzaka wywołałaby trzęsienie ziemi. Nawet gdyby siedział schowany w szufladzie i nie oddychał.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...