Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Zakładam ten wątek na prośbę Mortes, która całe dnie spędza w schronisku w Dyminach i nie ma czasu na siedzeniem przed komputerem.

Oto co napisała Mortes:
Dziś spotkalam w bogatej podkieleckiej miejscowości Morawica takiego psiaka , który przewracał sie , jest niesamowicie wychudzony , ruszała mu sie sierśc od pcheł i ma larwy w ranach na uszach . Pies był niesamowicie głodny i spragniony . Jest tak słaby że co chwila traci rownowage i przewraca sie . Wójt i policja nie byli zainteresowani pomoca dla niego . Zawiozłam go do szpitalika ale poniewaz nie ma miejsc to może być tam tylko 3 dni . Prosze o pomoc dla niego...





Edited by Mazowszanka2
  • Replies 556
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Nastepny wpis Mortes:

Do tej pory rozbijałam sie miedzy policja i urzędem gminy . Bardzo pomogła mi Pani Prezes Swiętokrzyskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Wszędzie jeżdziła ze mna i tak naprawdę to ona sie wykłócała. Niesamowita kobieta...a jaka skuteczna ;-) Zwykły Kowalski nie załatwił by nic ...Wszędzie traktowali nas jak intruzów.
Sytuacja wygląda tak : Gmina ma u siebie numer telefonu całodobowego weta z ktorym podpisała umowe. Ma też umowę z hotelikiem w Lisowie. Niestety tej informacji nie ma ani miejscowa policja ani operatorzy 112 !!!! Co prawda operator 112 powiadomil wczoraj wójta ( po moim którymśtam telefonie) że jest pies w takim tragicznym stanie ale wojt nie powiadomił ani weta ani hoteliku . Wystarczyło że operatorowi przekazałby tel weta a ja na pewno dowiozłabym tam to zwierzę!!! SKANDAL!!! W koncu udało nam się wymusic na gminie żeby zajęła sie psem . Pieska nazwałyśmy MOREK . Morek został juz przewieziony do weta z ktorym gmina podpisała umowe a potem ma trafić do hoteliku w Lisowie . Będe się jutro dowiadywac co u niego . Na razie dostał kilka kroplówek , zostały wyczyszczone rany na uszach , dostał antybiotyk. W badaniach wyszła anemia i jakies jeszcze nie zdiagnozowane klopoty z nerkami. Ponieważ Morek z głodu nauczył się jeśc własne kupki to trzeba bardzo uważać i od razu je sprżatać. Karme je bardzo chętnie , dużo pije. Na pewno niebawem go odwiedze .

Edited by Maupa4
Posted (edited)

ROZLICZENIA

WPŁYWY:

RUTA93- 30 zł :loveu:
ewu- 40 zł + 60 zł
:loveu:
AtaO- 50 zł :loveu:
ewakrakow- 50 zł :loveu:
asiuniab- 15 zł :loveu:
Elza22- 60 zł - :loveu:
-------------------------
305 zł- wpłaty

440 zł- bazarek Mazowszanki
http://www.dogomania.pl/forum/threads/231827-DO-USUNIĘCIA-rozliczony-DLA-DOMU-do-4-X-21-00

135 zł-bazarek Rudzi-Bianki
:loveu:
http://www.dogomania.pl/forum/thread...rozliczamy-)


WYDATKI:

Mortes przekazała Pani Edycie (słodkokwaśna) na leczenie:

100 zł (w tym 80 zł badania krwi ( skan faktury w postach 160-164, str 7), 20 zł bez faktury
200 zł na badania, na razie bez faktury (Mortes pisze o tym w poście 268, str 11)
________
300 zł CZEKAMY NA FAKTURY

STAN KONTA:

+580 zł (wpłynęło na konto Mortes)

Ponieważ słodkokwaśna wspaniałomyślnie zrzekła się pieniędzy zebranych dla Morka ( 580 zł) :smile: postanowiłam tak je podzielić:

200 zł dostał Rambo, zaniedbany owczarek zabrany ze świetokrzyskiej wsi.
Prosimy erkę o potwierdzenie na wątku.

http://www.dogomania.pl/forum/thread...ego-Rambo-onka

erka, skarbniczka Rambo potwierdziła odbiór na wątku Morka post#381,str16

200 zł dostaną białogony, psy z interwencji przebywające tymczasowo w schronisku w Dyminach ( ale nadal zostaną na koncie Mortes)
Pieniądze przeznaczone zostaną na wykupywanie ogłoszeń na bazarkach czym zajmuje się Mortes
http://www.dogomania.pl/forum/threads/235546-BIAŁOGONY-psy-bez-przyszłości-OGŁOSZENIA-NA-CITO-!!!

180 zł na razie zostawię Morkowi na wypadek płatnych ogłoszeń ( wyróżnienia)

Ponieważ sprytny Morek zamienił hotelik na DS i nie potrzebuje ju[SIZE=3]ż ogłoszeń przelałam 180 zł na konto białogonów, też kieleckich bied, którym Mortes wykupuje ogloszenia na bazarkach.
Jest to przelew wirtualny, ponieważ w obu przypadkach skarbnikiem jest Mortes.

http://www.dogomania.pl/forum/threads/235546-BIAŁOGONY-psy-bez-przyszłości-OGŁOSZENIA-NA-CITO-!!!

Edited by Maupa4
Posted (edited)

Nastepny wpis Mortes:


  • Wczoraj byłyśmy z siostrą odwiedzić Morka. Straszna z niego bieda. Chwieje się na nogach, a jak upadnie to ciężko mu wstać. Pani w hoteliku nie żałuje mu dobrego jedzonka, toteż Morek pomimo swojej strasznej chudości dostał brzuszka. Myślę nad tym, żeby jednak założyć mu wątek, bo wydaje mi się, że ciężko będzie mu znaleźć dom, a Pani opiekunka w hotelu dostanie na Morka od gminy tylko jednorazowe pieniążki. Bardzo chciałabym, żeby Morkowi niczego nie brakowało, stąd moje myśli na temat wątku. Najbardziej się jednak boję, że braknie mi czasu na dopilnowanie tego wątku.


    Morek w hoteliku.



Edited by Mazowszanka
Posted

Jestem. Straszna bida:-( Zaraz po niedzieli mogę uczynić bazarek, mam sporo fantów, miał być bazar dla Niko, ale on już w domu, a ten w potrzebie...

Posted (edited)

Elza22 napisał(a):
Jestem i ja tak jak wcześniej pisałam mogę jakiś grosik podarować chłopakowi tylko numer konta poproszę.


Podam Ci na PW numer konta Mortes, bo ona pewnie nie ma czasu na dogo wstepować.


Dziękujemy kochane, że zajrzałyście :) :)

Edited by Mazowszanka
Posted

To jakiś koszmar:-(

Powiedzcie Pani z hoteliku, żeby nie dawala mu za dużo naraz jedzenia, bo w tym stanie on może dostać skrętu kiszek:-( Powinien jeść kilka razy dziennie nieduże porcje... Płakać się che, jak się patrzy na ten smutny pysio:-(

Posted

Jestem u Morka - wydawało mi się, że jestem trochę uodporniona na psie biedy, ale ten wyjątkowo mnie rozkleił.. Dobrze, że ma ten wątek i sporo osób tu zagląda - może uda mu się pomóc. Proszę o numer konta, wyskrobię chociaż grosik jakiś.

Posted (edited)

Ja dopiero teraz :( własnie wróciłam ze schroniska , próbujemy złapać taka bidna sunie :(
Mazowszanka bardzo Ci dziekuje że założyłaś wątek Morkowi . Musimy mu jakos pomóc ... Całe szczescie że jest już bezpieczny ale nie chciałabym zostawiać pani z hoteliku z tym samą... Bardzo proszę o pomoc , dobra karme dla niego , bazarki ...ja na pewno wszystko co uda nam sie zorganizowac przekażę dla Morka . Zresztą postaram sie pania zaprosić na ten watek :)

Jeszcze zdjęcia Morka zanim trafił do hoteliku :(







Spójrzcie w tle...znak informujacy że w budynku obok jest policja... Morek spedzil w rejonie policji kilkadziesiat godzin i ...nikt z posterunku nie zainterweniowal...


Morek oczywiscie jeszcze nie nadaje sie do adopcji ale kiedyś bedzie bardzo potrzebowal super domku... Na razie przy dotykaniu powarkuje , ale nie ma sie co dziwic...pewnie ludzki dotyk to dla niego zły dotyk , który kojarzy mu sie z okrucieństwem i cierpieniem...nie wiem czy taki pies ktory byl maltretowany, pewnie przez lata jest w stanie jeszcze zaufac...? bardzo chcę w to wierzyć...

Edited by Mortes
Posted

Incia napisał(a):
Morek jest w hoteliku u słodkokwaśnej, na pewno będzie tam miał najlepszą opiekę.


Też tak myślę, Wracaj do formy chłopaku.

Posted

Mortes jesteś wielka.
Poryczałam się... Najgorsze przekleństwa cisną się na usta.....
Znam okolice Morawicy i styl miejscowej ludności...:( Boże jak on biedny i taki pychol słodki.
Podaj mi numer konta , to wesprę biedaka.
Umarł mi laptop:( wszystkie wątki diabli wzięli, niczego nie mogę znaleźć...
Nawet Niko ... a tak bym chciała tam zajrzeć.

Posted (edited)

Mam ładne zimowe sweterki i fajne szkło, chętnie wyślę na bazarek dla Morka.
Mazowszanko dasz radę?

Edited by ewu
Posted

Biedak , oby głód nie zniszczył mu nerek...
Chamy podłe, do kościoła to pewnie latają żeby pokazać jacy są wierzący...
Powinno się tam baner z Morkiem wywiesić i napisać: Wstydźcie się!!!!!

Posted

Ewa Marta napisał(a):
To jakiś koszmar:-(

Powiedzcie Pani z hoteliku, żeby nie dawala mu za dużo naraz jedzenia, bo w tym stanie on może dostać skrętu kiszek:-( Powinien jeść kilka razy dziennie nieduże porcje... Płakać się che, jak się patrzy na ten smutny pysio:-(


Tak , to bardzo ważne.Kiedyś we wsi Sobków....(okolice Jędrzejowa!!!) znalazłam sunię, podobną do Morusa. Była w tzw. stanie "wymuzułmanienia" ale grubsza od Moruska.
Codziennie przyjeżdżał wet i dawał jej zastrzyki na wzmocnienie. Dawałam jej małe porcje- często. Najpierw rosołki z ryżem a potem bardziej treściwe jedzonko.Doszła do formy, potem była megagrubasem. Znalazłam jej dom w Gliwicach:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...