Bushido Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 Spinka zaprzyjaźniła się z Majką - psinką shih. Zajęła kanapę i od tej pory to będzie jej łóżko. Dziewczyna rządzi i podbija serca :) Quote
b-b Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Bushido napisał(a):Spinka zaprzyjaźniła się z Majką - psinką shih. Zajęła kanapę i od tej pory to będzie jej łóżko. Dziewczyna rządzi i podbija serca :) Ale cwaniara, wie co dobre:D Quote
Bgra Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 no nie mogłam się powstrzymać:multi: zdjęcie Spineczki z Fejsa:) Quote
Anula Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Bgra dzięki! Ale cudowna ta Spineczka a najważniejsze,że w swoim domku i ma koleżankę.Z doświadczenia wiem,że dwa psiaki w domu to cudowna sprawa,oczywiście dla psiaków. Quote
vikusdg Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Przepraszam,ze dopiero teraz pisze ale godzine temu wrocilam dopiero z pracy..zaczne moze od poczatku.. Pan Zbyszek przyjechal po 12 , bardzo ale to bardzo mily czlowiek z wielkim sercem! Spinka,nie bardzo wiedziala,co sie dzieje,gdy wyszla z klatki. Zaraz wyszla na balkon-na sloneczko..pozniej lezala na lozku - Pan Zbyszek zrobil zdjecia,wiec moze doda na fb :) Zjadla cala miche kurczaka :)))) Chwile pozniej pojechala z nami po dziecko do przedszkola,chciala wleciec do budynku ;D pierwsze spotkanie z dzieckiem - bardzo pozytywne,nawet siedziala malej na kolanach w foteliku chociaz miala miejsce obok :D przyjechalismy pod blok,wyszlismy z nia na dwor,na trawe - zdjecie dodane na fb ( nie potrafie tutaj dodawac,wiec wybaczcie,ze zdjecia beda dodawane tam,jakbym mogla prosic dziewczyny o kopiowanie ich tu,bede wdzieczna ) w ogole sie nie sluchala,moglismy sobie wolac ;D Majka nadal z daleka od niej,czuje chyba narazie dystans.Spinka ladnie sie zalatwila i wrocilismy do domu - wchodzenie po schodach idzie jej bardzo opornie ;D i jest malym uparciuchem,na smyczy nawet sie z nia chodzic nie da ;D uprze sie i koniec ;))) Wrocila do domu,znowu sobie zjadla.pozniej ja juz wyszlam do pracy,ale maz mi mowil,ze grzecznie sobie lezala,ciagle chodzila po domu,pozniej na spacerze,juz bardziej sie pilnowala,noi miedzy czasie zostala wykapana,ubranka jej wypralismy :) Gdy wrocilam z pracy,byli tez moi rodzice,nadstawiala sie im ciagle,zeby ja glaskali,ucieszylo mnie tez to,ze gdy mnie zobaczyla podeszla,merdala ogonkiem i chciala sie tulic.. ( ogolnie mi sie chce ciagle plakac jak na nia patrze.. bo nie umiem poukladac sobie tego wszytsko w glowie,jak mozna tak zniszczyc psa..) Widac,ze teskni za przytuliskiem,musi sie odnalesc w tej sytuacji,nowi ludzie,mieszkanie,okolica.. Nie lezy narazie na lozku,widzialam,ze zaczyna lapkami kopac dywan,to wyjelam jej kolderke taka mniejsza mojej corki na ktorej juz nie spi,i zrobilam takie male poslanie - o dziwo spi na tym i wraca ciagle jak na swoje miejsce,, kupimy jej legowisko jak juz ja zaszczepimy :) aa odnosnie tych rzeczy dla pieskow i Waszej klatki,wyslemy to kurierem,bo niestety Pan Zbyszek nie mogl tego zabrac ze soba.. sa tego 2 duze wory + ta klatka,moze po weekendzie trafi sie z czasem u Nas dobrze i juz w next tyg paczka bedzie u Was,musimy najpierw to przemyslec jak to spakowac,zeby bylo to jako 1 wielka przesylka :) jak macie jeszcze jakies pytania,to piszcie,nie wiem czy cos mi nie umknelo.. Wielkie podziekowania dla Was za transport,za zaufanie i za wielkie serce.. Spineczka jest w ciezkim stanie z tego co porownuje ja z moja Maja,to jest jakas masakra,ale mam nadzieje,ze do Nowego roku uda nam sie ja troszke utuczyc i doprowadzic zdrowotnie do lepszego stanu :) Quote
Bgra Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 jeszcze jedno,wspólny spacer:loveu:żaden problem a coś mi się wydaje,że nowa plaskata maminka szybko sama będzie wstawiała foty:) Quote
vikusdg Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 no pewnie za jakis czas dojde do wprawy ;D dzis nie chcielismy jej tez meczyc zdjeciami.. tym calym szumem,zeby tez bardzo tego nie przezywala,dlatego zdjecia sa takie malo widoczne,rozmazane.. Quote
Lili8522 Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 Ale miło się czyta takie wieści :loveu: Quote
Bushido Posted October 20, 2012 Author Posted October 20, 2012 Spokojnie, Spinka bardzo lubi spacery i na smyczy też ładnie chodzi. Przyzwyczai się do Was i wszystko będzie dobrze. Z chodzeniem po schodach u nas też miała problemy, tylne łapinki już nie w formie. Kasiu, twoja Maja jest od maluczkiego bardzo dobrze traktowana, ma rodzinę, miłość, a Spinka trafiła do nas po 10-ciu latach jakiegoś tam życia, które opierało się na rodzeniu szczeniąt i dopiero teraz ma szansę na normalność. W warunkach domowych poprawi się nie tylko jej stan psychiczny a wygląd również :) Quote
Osa Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 Jeśli mogę dodać swoje trzy grosze... Niech Spinka zawsze chodzi na smyczy - nie wolno jej puszczać luzem dla jej bezpieczeństwa - pies jest w nowym miejscu wśród obcych ludzi- jeśli ucieknie na pewno do was nie wróci i nie pomoże wołanie. W takiej sytuacji może wpaść pod samochód, może zaginąć na dobre. Jeśli boi się np, wystrzałów wystarczy przypadkowy huk petardy i będzie nieszczęście. Quote
Anula Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 Osa napisała święte słowa,warto skorzystać z jej porady chociaż w pierwszym miesiącu powinna chodzić obowiązkowo na smyczy.Nigdy do końca nie można ufać psiakowi bo nie wiadomo jakie mogą być reakcje na zaistniałe sytuacje.Spinka jest psiakiem o nieznanym charakterze dla nowych opiekunów a każdy psiak ma inny charakter.Spineczka odnajdzie się w nowym domku,trzeba jej dać troszeczkę czasu.Za miesiąc,dwa nie poznamy Spineczki jestem tego pewna,będzie wyglądała prześlicznie,zadbana,kochana i odmłodzona.Tylko czekać jak będzie taka metamorfoza a nie inna. Quote
b-b Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 Bgra Dzięki za wklejanie zdjęć i mam nadzieję, ze będziesz to nadal robić to puki cioteczka sama się nie nauczy :) Vikusdg Osa ma rację. Nie puszczajcie małej bez smyczy! Proszę! Już za dużo razy byłam "świadkiem" na forum kiedy piesek po adopcji uciekł nowym właścicielom. Niestety te historie różnie się kończyły, niestety przeważnie źle dla piesków. Chyba bym zawału dostała i do końca osiwiała gdyby coś stało się Spineczce :( Dajcie jej czas na zaakceptowanie nowego o toczenia. Myślę że miesiąc to mus a i więcej nie zaszkodzi :) W Waszym domu w wspaniałych warunkach, otoczona miłością Spineczka za jakiś czas nabierze formy. Nigdy nie będzie z niej młody szczeniak ale...ona jeszcze pokarze na co ją stać :D Ściskam Was wszystkich baaaardzo mocno:D Quote
Bgra Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 [quote name='b-b']Bgra Dzięki za wklejanie zdjęć i mam nadzieję, ze będziesz to nadal robić to puki cioteczka sama się nie nauczy :) Vikusdg Osa ma rację. Nie puszczajcie małej bez smyczy! Proszę! Już za dużo razy byłam "świadkiem" na forum kiedy piesek po adopcji uciekł nowym właścicielom. Niestety te historie różnie się kończyły, niestety przeważnie źle dla piesków. Chyba bym zawału dostała i do końca osiwiała gdyby coś stało się Spineczce :( Dajcie jej czas na zaakceptowanie nowego o toczenia. Myślę że miesiąc to mus a i więcej nie zaszkodzi :) W Waszym domu w wspaniałych warunkach, otoczona miłością Spineczka za jakiś czas nabierze formy. Nigdy nie będzie z niej młody szczeniak ale...ona jeszcze pokarze na co ją stać :D Ściskam Was wszystkich baaaardzo mocno:D niech no sie tylko coś pojawi na fejsie:mad::loveu: święte słowa co do bezpieczeństwa! Quote
vikusdg Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 Zle mnie zrozumialyscie,albo ja tez zle napisalam.. Chodzi na smyczy u nas pod blokiem,gdzie jest uliczka i wszedzie tam gdzie nie ma ogrodzen,jak tylko gdzies z nia wychodzimy..a bez smyczy jest puszczona na bardzo duzym zielencu ktory przypomina park,jest tam ogrodzenie siatka... mamy do tego 3 minuty spacerkiem :) na zdjeciu widac,o czym mowie,kilka miesiecy temu zrobili tam jeszcze chodnik bo wczesniej ludzie wydeptali tam sciezke,Spinka tez nie bardzo potrafi biegac,jedynie szybciej chodzi,wiec spokojnie,to nie jest nasz pierwszy piesek ze schorniska i wiemy,ze wszytsko wymaga czasu.. Majka ma 2 latka,a nie wyobrazam sobie z nia wyjsc na spacer bez smyczy.. bo leci do obojetnie jakiego psa nie patrzac na nic..Spinka tez bardzo duzo spi,przesypia praktycznie caly dzien,wstaje co jakis czas zmieniajac miejsce polozenia,lub rozprostowuje kosci.. i na jedzonko.. zapewne to tez latka juz swoje robia,zmiana miejsca .. niech odpoczywa,najwyraznej tego potrzebowala.Sama nie potrafi wejsc na lozko,bo fakt jest troche wysokie,ale biezemy ja i kladziemy,zeby miala bardziej wygodnie.. spi ciagle na kolderkach,zrobila sobie z tego legowisko:) Dzis znowu duzo zjadla,juz zasnela..aa i co najwazniejsze.. STRASZNIE CHRAPIE ! ;D ja myslalam,ze Majka jest glosno,ale ona przebila nawet ja,wczoraj sie tak usmialam,ze masakra ;))))) Quote
b-b Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 Vikusdg to dobrze...bo już się bałyśmy, żeby mała nie zwiała. Śpioszek mały z naszej księżniczki. Myślę, że się jeszcze rozbryka bo 10-12 lat to jest jeszcze nic. Musi bidula dojść do lepszej formy :) Quote
vikusdg Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 Bez obaw :))) z reguly to chyba wszystkie shih sie tak "sluchaja" zadko widuje te rasy bez smyczy :D My czesto jezdzimy tez do parkow bo akurat w Dabrowie Gorniczej jest to 10 min autem od nas,sa duze parki,tereny zielone.. :) Quote
Bushido Posted October 23, 2012 Author Posted October 23, 2012 Będą dziś :) Spinka bardzo chrapie, je wątróbke i kurczaka, jest noszona po schodach dama ;) Quote
b-b Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Bushido napisał(a):Będą dziś :) Spinka bardzo chrapie, je wątróbke i kurczaka, jest noszona po schodach dama ;) To nasza księżniczka :D Quote
vikusdg Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Sa 3 tylko bo my teraz mamy troche "ciezki" grafik. Musze aparat odpalic i zrobic zdjecia bo tym telefonem nie bardzo widoczne te zdjecie wychodza ;/ a tutaj watpie,ze wkleje jakies bo moj internet z orange jest tak cudowny,ze ladowanie strony na kompie trwa 10 razy dluzej niz w komorce.. Dzis juz Spinka nawet probowala sie ze mna bawic :) wchodzi sama na lozka,nawet na to wyzsze.. najlepsza jest wtedy jak siadam na fotelu to zaraz leci bo mysli,ze cos jesc bede ( a ja na diecie bialkowej jestem,wiec na smakolyki z pod stolu nie ma co liczyc ) :D teraz wlasnie lezy na mojej poduszce.. wiec zostaje mi jasiek,nie mam serca jej przekladac. I to jej chrapanie.. :D Dzis zalatwila sie w kuchni,pozniej juz sie skapowalam i polozylam jej gazete,pomijajac fakt,ze 10 min wczesniej byla na dworze,duzo pije i byc moze dlatego..Maja czasem scesje z Majka,szczekaja na siebie.. musza sie jeszcze dotrzec.. Zauwazylam,ze jak Majka widzi,ze Spinka lata za mna i nie odstepuje mnie na krok,chce robic to samo i wychodzi tak,ze jedna na druga wskakuje na lozko i juz sie zaczyna,Spinka tez nie ma juz tego wzroku najlepszego i wole ja czasem sama podniesc i dac na lozko. Spinka bardzo ladnie je,to trzeba przyznac,mam nadzieje,ze te kostki ktore sie czuje podczas glaskania zanikna..Jak macie jakies pytania to piszcie :) Quote
b-b Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Nie przeziębiła pęcherza. Ma już swoje latka ia teraz na dworze pogoda nie zachęca do spacerów. Ubierasz jej coś na tyłeczek? Quote
Bushido Posted October 24, 2012 Author Posted October 24, 2012 U nas też tak sikała. Na spacerze bardzo często się zatrzymywała i sikała choć czasami już nie miała czym. A jak zimno na dworze to zdarzało jej się nasikać w pomieszczeniu, ale to z lenistwa i strachem przed zimnem :) Quote
Bgra Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 ja się tam nie znam,mocz warto i jakieś usg strzelić a nie znaczy panienka terenu,w domku druga sunia,może chce pokazać,że nie da sobie w kaszę dmuchać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.