Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

eria napisał(a):
to dobrze że grzecznie zostaje sam bo wycie jest trudne do wyeliminwania:placz:

Zostaje grzecznie... Tylko on sam zostaje na całe noce... Tak bardzo bym chciała, żeby trafił do domku i mógł na dobranoc, popatrzeć na własnych Państwa i połozyć sie przy łóżku... albo w łożku... Żeby ktoś do niego wracał po pracy...

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jest chętna Pani do adopcji Krucha... ale nie wiem... Ma małemieszkanie... Wprawdzie obiecuje Kruchowi codzienne spacery po polach mokotowskich... ale naprawde nie wiem czy to wystarczy....(a jesli psiak nie będziesię mógł swobodnie odwrócić w pokoju, żeby nie wpaść na jakiś mebel?) Pani wlaśnie jedzie Krucha oblukać, a my jutro wpadniemy do niej oblukać mieszkanie.
I jeszcze jedno... Pani strasznie sie spieszy... najchetniej zabrałaby go dzisiaj do domu... Tjaaaa, nie podoba mi sie ten pospiech...
Oczywiście na bank nie wydamy Krucha przed sprawdzeniem domku, nie ma mowy...

Posted

Fusica napisał(a):
Jest chętna Pani do adopcji Krucha... ale nie wiem... Ma małe mieszkanie...

Pytanie, co to jest małe mieszkanie... i jak gęsto zaludnione:roll:
Starszy pies nie jest tak bardzo aktywny w domu i raczej nie będzie potrzebował dużo miejsca. Oczywiście przestrzeni musi być na tyle, by miał spokój i nikt po nim nie deptał.
Przy zapewnieniu regularnych spacerów nawet CTR może mieszkać w dwóch pokojach w bloku (znam przypadek);)

Fusica napisał(a):
I jeszcze jedno... Pani strasznie sie spieszy... najchetniej zabrałaby go dzisiaj do domu... Tjaaaa, nie podoba mi sie ten pospiech...
Oczywiście na bank nie wydamy Krucha przed sprawdzeniem domku, nie ma mowy...

Wierzę w Waszą ocenę sytuacji:p

Ale po cichutku kciuki trzymam8)

Posted

Właśnie jak małe mieszkanie. Może kawalerka to nie najlepszy pomysł ale jak trochę większe to czemu nie. Ja mam 2 olbrzymki (i kota) w mieszkaniu 2 pokoje, 50 kilka m i nie jest problem. Mają wystarczającą ilość spacerów wiec w domu tylko śpią. Nie potrzebują set metrów do biegania po mieszkaniu.

Domek do zastanowienia oczywiście jak poza tym ma inne zalety :)

Posted

Pani Monika ma 40 metrowe mieszkanie... Tylko dlaczego tak sie spieszy ??? Dzis telefon, dzis psiak do domu ??? Mam nadzieje, że to z mojej strony zbędne obawy...

Posted

Jak 40 m i bez tłumu ludzi to wystarczy. Może jej się spieszy z miłości do Krucha??? Mam nadzieję. Ja tez bym go chciała mieć jak najszybciej dla siebie :)

Posted

Fusica napisał(a):
Pani Monika ma 40 metrowe mieszkanie... Tylko dlaczego tak sie spieszy ??? Dzis telefon, dzis psiak do domu ??? Mam nadzieje, że to z mojej strony zbędne obawy...


Moi sąsiedzi maja w takim mieszkaniu rottka, pies ma regularne długie spacery i jest o wiele szczesliwszy niz pies ktory ma dom z ogrodem i zero spacerow.. bo wybieg wystarczy ;/

I tak nawiasem mowiac, jesli ja bym zakochala sie w psiaku to tez byc chciala zabrac go natychmiast, po co ma siedziec w schronie jesli dom juz ma w moim sercu? ;)

Posted

weszka napisał(a):
Jak 40 m i bez tłumu ludzi to wystarczy. Może jej się spieszy z miłości do Krucha??? Mam nadzieję. Ja tez bym go chciała mieć jak najszybciej dla siebie :)

Amen... Też tego chcę... Kupy miłości dla jednego z najcudowniejszych psiaków, jakie dane mi było w zyciu poznać... Gdybym mogła, zabrałabym go do siebie, strasznie go pokochałam... a jest u nas dopiero od 5 dni... To prawdziwy psi gentelmen, każda kobitka by takiego chciała :loveu:

Posted

zaba14 napisał(a):
I tak nawiasem mowiac, jesli ja bym zakochala sie w psiaku to tez byc chciala zabrac go natychmiast, po co ma siedziec w schronie jesli dom juz ma w moim sercu? ;)

Kruch nie jest w schronie..., ma do dyspozycji 2 pokojowe mieszkanie... Niestety puste... Jest odwiedzany 3 razy dziennie, miziany, spacerowany, karmiony itd. My też chcemy, żeby znalazł dom i nie musiał spedzć samotnych nocy... Mam nadzieje, że dobrze wróżycie :lol:
Trzymamy kciuki... Ela pewnie własnie jast na spotkaniu Krucha z Panią Moniką...

Posted

Fusica napisał(a):
Kruch nie jest w schronie..., ma do dyspozycji 2 pokojowe mieszkanie... Niestety puste... Jest odwiedzany 3 razy dziennie, miziany, spacerowany, karmiony itd. My też chcemy, żeby znalazł dom i nie musiał spedzć samotnych nocy... Mam nadzieje, że dobrze wróżycie :lol:


Nie czytałam całego wątku ;) jednak pusty dom dla psa to tez nic fajnego :P jednak 100% lepsze niż schronisko ;) ja nie wroze :P mowie tylko co bym zrobila i nie istotne czy psiak w schronie, w domu prywatnym a nawet w hodowli.. ;) mam nadzieje ze domek ebdzie dobry dla psiurka :loveu:

Posted

Musimy jutro przedyskutować sprawę ewentualnego domku dla Krucha u Pani Moniki... I trzeba ja odwiedzić i oblukać... To na dzisiaj tyle...
Kolorowych sufffff Kruszku :loveu:

Posted

Jest domek... a może i dwa...
Przed chwilą miałam telefon od pewnej Pani, która dostała nasz telefon od rodziców Mafciowego dzieciaczka... I pani wprawdzie chciała onkowatą suczkę..., ale chętnie spotka się z Kruchem... A wiecie, jaki ujmujący jest Kruch :loveu: Pani jest emerytką, mieszka na bemowie i ma 3 pokojowe mieszkanie... Dzisiaj odwiedzi nasze "maleństwo".

Posted

To się zaraz o naszego Kruszka wojna rozpęta ;)
A mi się bardzo spodobało to, że Pani jest emerytką i to 3 pokojowe mieszkanko, Kruszek miałby cały czas Panią dla siebie... I miałby pewnie dla siebie jeden z tych pokoików, chociaż znając Kruszka i tak by przebywał tam gdzie jest człowiek, w końcu łapki na odległość dawać nie można ;)

Posted

I Pani miala już wiele lat psuńke ze schronu, z urwanym ogonkiem i uszkiem, ale sunia jakiś czas temu przeszła za TM. W styczniu wzięła kolejnego psiaka ze schronu, ale rzucił się na nią i strasznie pogryzl (miała operacje ręki)... musiała go oddać, bo zaczęła się go bać...
Nie zraziła sie do psiaków, ale teraz szuka sprawdzonego pod względem agresji... Myślę, że Kruszka nie można do agresywnych zaliczyć...:loveu: Co najwyżej do złodziejaszków sklepowych...

Posted

eria napisał(a):
a ile ta pani emerytka ma lat???? to też jest ważne...żeby mogła mu spacery odpowiednie zapewnić :)

Nie jest zgrzybiałaą emerytką, to dziarska kobitka i zmotoryzowana. Myślę, że nasz Kruch - emeryt będzie w sam raz ;)
Jeśli Pani przestraszy się wielkości Krucha, to znajdziemy dla niej innego pieska (tak się umówiłyśmy)...

Posted

Fusica napisał(a):
Kruch nie jest w schronie..., ma do dyspozycji 2 pokojowe mieszkanie... Niestety puste... Jest odwiedzany 3 razy dziennie, miziany, spacerowany, karmiony itd. My też chcemy, żeby znalazł dom i nie musiał spedzć samotnych nocy... Mam nadzieje, że dobrze wróżycie :lol:
Trzymamy kciuki... Ela pewnie własnie jast na spotkaniu Krucha z Panią Moniką...


W schronie??!!:crazyeye: Łooo masz!!!!! on siedzie w 2 pokojowymapartamencie na MokotowieGórnym .. i ma go w zupełnosci dowswojej dyspozycji..;-)))) jestesmy u niego 4 x dziennie.. ja juz chodzxe jak własny cień .. pobudka o 5 rano do krucha jeade.. potem do roboty.. miedzy 12-14 Moj TZ wpada do krucha.. koncze prace pedze do Krucha.. no i na dobranoc około 22.00 do krucha.. ledwo zipie..amaly sie rozkreca.. ochoczo.;-))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...