Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 448
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

outsi napisał(a):
Czy to znaczy, że Zosio..... ?
:shake: :-(


Moim zdaniem to co się pojawiło u Zosio, było reakcja na stres, na to co bida przeszła, jechaliśmy do niej 8 godzin, sunia była zestresowana..nie wiem...ale tutaj cieczki nie ma. Poza tym jak widać Zosio chciała jak najszybciej pozbyć się problemu...przeciez nie napisze,że suka brzydka, że na zdjęciach wydawała się ładniejsza....

Posted

A może Szarotka "pachniała" cieczką? Była w domu z dwoma sukami z cieczką, może przeszła tym zapachem. Dziwne i bardzo smutne to wszystko.
Ta sunia tyle przeszła...

Posted

trzeba bylo najpierw zapytac specjalisty, ale Zosio chyba sytuacja przerosla ...
nie chce jej oceniac

z sukami sprawy maja sie tak
czesto suki zwlaszcza te "po przejsciach" i te ktore zyly wsrod innych psow po przywiezieniu do nowego domu zachowuja sie w ten sposob. Sa bardzo podekscytowane nowa sytuacja. Bardzo chca zaznaczyc swoja obecnosc na nowym terenie, przez swoja "sucza wartosc" albo/i walke z innymi zastanymi tam psami. Boja sie byc zepchniete na sam koniec drabiny spolecznej (ten "nowy " zawsze tam laduje) natychmiast walcza by sie po niej wspiac. Ostentacyjnie zaznaczaja teren gorzej niz psy, (nerwowosc strach podniecenie) obsikujac kazdy mebel. Startuja z zebami do kazdego zwierzaka ktory sie napatoczy. Czlowiekowi wlaza na glowe. Wszystko to spowodowane jest jakby lekiem i "poczuciem malej psiej wartosci" wielka niepewnoscia co dalej bedzie, lekiem przed odrzuceniem lub zdominowaniem itd. Taka postawa ce****e suczki o delikatnej, wrazliwej psychice, nie te "przebojowe". Te delikatne, nieco strachliwe, wrazliwe, doswiadczone przez los.
Wiem co pisze, sama mam taka sunie, nawet podobna do Szarotki, i przeszlam z nia to samo co zosio, ale nie jeden dzien, tylko cale lata. Do dzis zdarza sie jej obsikiwac meble, a walki z druga suka mal nie skonczyly sie wiele razy szyciem i szpitalem.
Wytrwalam, i mowie Wam taka sunia potrzebuje szczegolnej opieki i zrozumienia. U zosio wszystko dzialo sie za szybko, i nikt nie dal jej czasu...

Posted

Dorothy...oczywiście masz rację i ja równiez uważam, że reakcja suczydła była taka przez to co stało się w jej życiu...ale historie w przypadku akurat Szarotki o jakimś sikaniu po meblach....ten psiak nie poszedł do Zosio prosto z ulicy. Zdążyłyśmy juz poznać Szarotkę...kilka dni była u Agi, troszkę u mnie....oraz w hoteliku...i każdy zauważył, że to czysta sunia. U Agi np. panikowała, bo ona nie ma żadnego psa..u mnie w domu (mam 3 psy) była spokojna..troszkę napastwoała moje sunie, ale jak się powiedziało zostaw to kładła się na dywanie jak na pierwszym zdjęciu widać i spała...sorki, ale w Szarotkę skaczącą po meblach i obsikującą je nie uwierze....Państwo z hoteliku za głowę się złapali jak opowiedziałam o powodach powrotu suni...i teraz jest w hoteliku i jest taka sama, nie ma z nią problemów...tam jest z psami również(wszystkie biegają na podwórku) i nie ma żadnych problemów.

Posted

A może ktoś jednak zdecyduje się dać Szarotce szansę? Myślę, ze to musi być dom z ogrodem, i najlepiej z innymi psami. To biedna sunia po przejściach, ale przecież jej też należy się dobry dom, gdzie ktoś wreszcie ją pokocha:shake:

Posted

Chętnie pooglądam, ale u mnie pewnie wasza regionalna nie będzie. Piękność, będziesz w TV!!! Mam nadzieję, że tu cie ktoś wypatrzy!

A dawałyście ją do telegazety?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...