rotek_ Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 o aga...ty na boeżąco z schroniskowymi radami...w końcu masz edzia...taka "mała" ściąga:evil_lol: Quote
agnieszka30 Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 o nieee...Rotek, ja bez porad specjalisty nie dałabym sobie rady. Godzinami wisiałam na telefonie,dziesiątki książek...i pies burak...:oops: Ale,jak mawia ania_w... MÓJ PIES ŚWIADCZY O MNIE! Quote
Asior Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 jejku, ale skoro pies jest w boxie z innymi psami (dużymi i małymi) i im nic nie robi, to chyba nie rzuci się na psy tej pani...... Kiwi, a gdzie ja pisałam o emotkach i usmieszkach :roll: ?? Poddałam pomysł na innym wątku, też mnie spraowadziałs na ziemie, jejku cóż wszystcy sa tacy dziś wrażliwi :roll: słowa nie można powiedzieć bo od razu jest, że się czepiam..... zresztą nieważne..... Państwo przyjada obejżą Axela i zadecydują..... Quote
agnieszka30 Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Tak jest Asior, pisałam do jacola, udzielił kilka cennych wskazówek. Dobrze byłoby jakbyś zapoznała sie z nimi, będziesz widziała sie z tymi ludźmi? Quote
Asior Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 tak, w niedziele chętnie posłucham rad :) Quote
rotek_ Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 i teraz do niedzieli będę siedziec jak na szpilkach:mad: ale jesli to ma pomóc axelowi:multi: :evil_lol: Quote
Asior Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 jejku Pani jest zdecydowana na stówe przyjechac :multi: cieszę się bardzo :multi: Quote
agnieszka30 Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 ja też Asior, naprawdę, jestem pewna że bedzie dobrze. Quote
kiwi Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 trzymam kciuki, tylko badzcie ostrozni, serio mowie asior, nie mam na celu nikogo sprowadzac na ziemie... podam tez przyklad ramzesa - zyl z setka innych psow na podworku, byl caly pogryziony, wyszed ze schorniska - rzuca sie z furia na kazdego psa oprocz dosi, ktora jako jedyna lubi, wczoraj bez ostrzezenia doskoczyl do wodnika i normalnie ugryzl go w pysk - trzymal i nie puszczal dobra chwile. bez warczenia, bez ostzrezenia ramzes wazy 8 kilo , jest cały poszyty i byl po dwoch sedalinach, a wodnik 23 kilo i jest 100 razy wiekszy - nic a nic mu to nie przeszkadzalo ale trzymam kciuki, a nuz axel bedzie w tych 2% wyjatkow... Quote
agnieszka30 Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 myślę, ze Jacek nie pogniewa sie jak przytoczę jego słowa, w końcu to cenne wskazówki dla tych mniej doświadczonych:oops: jestem w tej mniejszości.... Jak zapanować nad tym żywiołem?? Jak bezkolizyjnie wprowadzić trzeciego psa do domu? Przede wszystkim to zacząć od zapoznania się ze sobą psów na nieznanym im terenie, gdzie mogą swobodnie biegać - lotnisko np. Potem spacer równoległy i dopiero po ok 2 godzinach wejście do domu. Dla bezpieczeństwa - schować wszystkie "punkty zapalne" np. jedzenie, zabawki. Obserwować co się dzieje. Jak psy się ze sobą dogadują. Na początku starać się jak najmniej ingerować w ich relacje (chyba, że działaby się komuś krzywda. ) Quote
Asior Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Kiwi, Pani naprawde ma doświadczenie bo wszystkie jej psy były ze schroniska.... To nie jakies małe bidoki , to ON-ek i sznaucer, więc myśle, ze wszystkie sobie jakoś poradzą :) Zresztą jak myślimy pesymistycznie to sami ściągamy te czarne myślo i one sie urzeczywistniają :cool3: OTO potwory Państwa :) Quote
noemik Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Oni żeglują...super.:) z psiakami.:) ciekawe, czy ELiś się nada, w lecie spróbujemy...:) Quote
Asior Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 noo kochaja psy , napewno :D Bardzo się cieszę, że ich poznam :) Quote
rotek_ Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 ale axel będzie miał przyjaciół...a co do tej pani..nie wiem dlaczego ale jej zaufałam:cool1: bedzie dobrze:multi: Quote
Asior Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Pani bardzo się przejęła losem Herfena- staruszka kaukaza, i bardzo usilnie głowi się jak mu pomóc :) To złota kobieta :loveu: Quote
rotek_ Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Asior, czytam kolejne wątki i coraz bardziej się cieszę:multi: Quote
agnieszka30 Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 ja też..........asior od razu relację zdaj co i jak Quote
agnieszka30 Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 JAcek pozwolił mi na cytaty, jednak prosił o dodanie,iż to uwagi nie zalecenia... ... A można by sprawdzić w ogóle jak się Axel zachowuje w stosunku do innych psów poza schroniskiem? Jeśli nie jest przesadnie agresywny to nie powinno być problemu. Chyba, że nowi opiekunowie go rozpieszczą i pozwolą mu na kontrolowanie zasobów. Ja z zasady nikomu żadnego psa nie polecam. To musi być ICH przemyślana decyzja. NIe powinni jej podejmować za niczyją namową, ponieważ mogą wtedy w razie jakichś problemów mieć uzasadnione pretensje. Pozdrawiam Jacek __________________ Quote
Asior Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 NOO Powiem Pani Magdzie, zeby sie decydowała od ręki :eviltong: Quote
miniulka91 Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 rany fajnie nie czytałam długo tych wątków Quote
weszka Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 To już dziś się może okaże że Axel będzie miał swoich ludzi... Quote
rotek_ Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 asior gadaj co tam u ciebie...a właściewie u axela....zaraz skończe zawałem:evil_lol: Quote
Asior Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 [SIZE="5"]dziewczyny!!!!!!! AXEL POJECHAŁ JEDNAK DZIS JUŻ DO NOWEGO DOMU!!!!! :multi: :multi: :multi: Pastwo wcale nie mieli go brać dziś tylko chcieli go oglądnąć :D ale jednak Tomek był za tym, zeby wziąść dziś :) Magda zakochała się w nim od razu :) :loveu: Powiem tak, były chwile kiedy myślałam, ze to jednak nie taki dobry pomysł, ze jednak Axel jest agresywny - kiedy wyprowadzili go z boxu na korytarz, uuch wzrok miał straszny!!!! Jak Tomek go głaskał tez patrzył z byka, zachowywał się jak nie ten sam wesoły łagodny pies. Na szczęscie okazało się, ze to tylko strach bo już jak czekaliśmy na weta to Axel się upraszał o głaskanko. Axel zna podstawowe komendy (siad łape) i pięknie je nam demonstrował :) Trochę owiana tajemnicą jest sprawa jego agresywności. Jedna z pracownic mówiła że to jej znajomą on ugryzł, a w karcie miał wpisane, ze ugryzł jakiegoś żołnierza:crazyeye: w jednostce wojskowe... Tak że jaka jest prawda nie dowiemy się prawdopodobnie..... W każdym bądź razie Axel po wyjściu od weta SAM WSKOCZYŁ DO AUTA i już tam został, nawet jak robił mu Tomek zdjęcia przy otwartym bagażniku siedział grzecznie i nawet wyskoczyć nie próbował :multi: Oto dowód SŁODZIAK!!!! a oto mail jaki dostałam od Magdy: Cześć :)) Bardzo szybko i bezproblemowo wróciliśmy do domu :) Axel całą drogę podziwiał krajobrazy i był bardzo zainteresowany co to się dzieje ;) Zapoznanie z naszymi zwierzakami było najbardziej stresogenne , ale chyba tylko dla mnie... ;)) Axel , nasze koty olał z kretesem ( zresztą koty jego również...) natomiast z piesami naszymi też jak na razie jest ok ( zadziwiający spokój.... , oby nie przed burzą...;)) Aspiryna (sunia ) najwyraźniej przypadła mu do gustu , na Leosia kilka razy sie wyszczerzył bo Leon widzi w nim doskonałego kompana do zabawy a Axelowi to się średnio podoba , ale i tak jak narazie jest ok. Przypuszczam że tak łatwo to to nam nie przejdzie i pewnie jakieś spięcie będzie , ale myślę że jest nieźle :) Asiu! Dziekujemy za wszystko! :)) Mam nadzieję że pozostaniemy w kontakcie . Za jakieś dwa tygodnie napewno przyjedziemy do Krakowa z kagańcem :) Pozdrawiamy serdecznie Magda i Tomek tak więc AXEL TRAFIŁ DO NAJLEPSZEGO DOMKU JAKI MÓGŁ SOBIE WYMARZYĆ!!!!!!:multi: :multi: :multi: vivat Magda vivat Tomek :multi: (a a bo Wy jeszcze nie wiecie, ze Oni myśla nad adopcją Bartka :crazyeye: tego agresora bernardyna....:cool3: ) Quote
Asior Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 i kolejny mail od Magdy :) :))))) U nas dalej wszystko w porząsiu :) Kaganiec już też ściągnięty... ;)) Axel czuję się chyba coraz lepiej tylko jest mu chyba w mieszkaniu trochę za ciepło( nie nawykł do takich temperatur) ale może to też trochę z emocji, mam nadzieję ze wszystko wróci do normy :) Pozdrawiamy serdecznie Magda i Tomek Ps: Axel leży właśnie wyciągnięty jak długi pod moimi stopami pod biurkiem :))) Chyba nareszcie odpoczywa :))) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.