Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 467
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochani dzięki serdeczne za ciepłe słowa
Polecam wszystkim wątki Toyoty i bazarki Kolejnej Kobietki tam bardzo potrzebują pomocy , u nas jest ok., Kijutę ostatnio odrobaczyłam ponownie , bo zauważyłam krew w kale i wet polecił ponowne odrobaczenie i pomogło teraz kupka jest czysta ,a już się bałam , ale będę czujna więc jeśli coś się pojawi to będziemy dalej działać. Jak będę następnym razem u weta to zapytam o ewentualną sterylkę, czy jeśli sunia do przyszłego roku dość mocno się poprawi to czy będzie można brać pod uwagę zabieg – nadziei nie robię ,ale zaczęłam się nad tym zastanawiać.

Posted

[quote name='Poker']Ale piękne dziewczyny i wiek nie gra roli.
Czy na powyższym zdjęciu człowiek jeszcze się zmieści na tym łóżku ?

pewnie juz nie hihihi ale maja fajnie na tym lozeczku :loveu:
a Kia jest taka sliczna i slodka, ze mam ja ochote wysciskac i wycalowac!!! :loveu:

Posted

Kia dostała niestety ciąży urojonej, pojawiło się mleko w gruczołach ,ale sunia już dostaje tabletki (ziołowe ,hormonalne mogą zaszkodzić suni) przemywam Kii gruczoły jodyną więc powinno się uspokoić. Za kilka dni jak tabletki się skończą to mamy się zjawić u weterynarza na przeglądzie.
http://i.imgur.com/G71MK.jpg

Posted

Jak byłam po tabletki na mleko, pytałam się o sterylizację i szczerze to niestety duże ryzyko, no chyba ,że będzie trzeba - tak powiedział weterynarz, więc mam nadzieję ,że nie trzeba będzie, ale jeśli pojawiło się mleko to hormony suni szaleją, martwię się o ropomacicze , sprawdzam Kiję codziennie , na tą chwilę nie jest źle , ale mama nadzieję ,że jak pojedziemy na przegląd to weterynarz też powie,że nie jest źle.
Jeśli coś by się działo to zabieg trzeba będzie przeprowadzić oczywiście i mam nadzieję ,że już serce Kii jest na tyle mocne i pewne tego ,że ma dla kogo żyć i nic się nie stanie. Kocham tą mordkę i mam nadzieję ,że będzie ze mną jak najdłużej!!!! Jestem przewrażliwiona jeśli chodzi o ropomacicze i urojone ciąże, nasza sunia Buba po 14 latach odeszła (rak listwy mlecznej) bo głupi wiejski weterynarz leczył ją na zapalenie gruczołów , w tym samym czasie moja druga sunia Nika dostawała ropomacicza i też była prowadzona przez tego weta wiejskiego ,wtedy poznałam Asię ze zwierzyńca i dzięki niej moja Nika przeżyła i żyje dalej , a Buci naszej ulżyła w ostatnich chwilach i dzięki nej mogła spokojnie naturalnie odejść w domku przy rodzinie ( dostawała leki z jadu tarantuli ) kochana poczekała na wszystkich ,żeby się pożegnać rano ( na szczęście nie musieliśmy podejmować decyzji o usypianiu (Bucia odeszła jednak zbyt wcześnie - nie musiało się to tak kończyć) ,ale ludzie wierzą ,że skoro człowiek jest weterynarzem to wie co robić - jednak nie!!
Dlatego Asi jestem teraz wierna bo jej leczenie pomaga, wie jak postępować ze zwierzętami , jest świetna w tym co robi , żałuję jedynie tego ,że tak późno ją poznałam i że ufałam wiejskiemu wetowi.
Kijuta na szczęście jest pod opieką Asi od początku pobytu u nas i jeśli trzeba będzie przeprowadzić sterylizację to tylko ona będzie mogła to zrobić - żeby tylko serduszko wytrzymało. Myślę tylko o tym, boję się co powiedzą podczas wizyty:((

Posted

Sunia tyle przeszła ,ze teraz musi być tylko dobrze.
Widac ,ze ją bardzo pokochałaś i dostajesz od niej miłość.I o to w tym wszystkim chodzi.

Posted

Witamy Kochani, zdjęcia rachunków i rozliczenie nowe znajdziecie w albumie : https://www.facebook.com/media/set/?set=a.385250251538972.92427.226531504077515&type=1
Jutro do weta jedziemy bo tabletki na mleko już się skończyły, zobaczymy co powie wet - trzymajcie proszę kciuki, musi być dobrze!!!!!
Chciałam wam przy okazji polecić link : https://www.facebook.com/pages/Klub-Ochrony-Zwierz%C4%85t-Daj-G%C5%82os/226531504077515
Prowadzę Klub Daj Głos - prowadzę strony na fb i www.daj-glos.cba.pl - niestety nie mogę jeszcze zarejestrować Klubu mam za mało pewnych osób. Piszę o tym bo może gdybyście kochani mieli troszkę czasu to może wejdziecie i znajdziecie zwierzaka ,któremu ktoś mógłby zaoferować dom.
Toyota dzięki za udostępnienie poprawne zdjęć:)) Kijuta dziękuje za ciepłe słówka!!!!
Jak najszybciej będę pisała o informacjach od weta!! Pozdrawiamy wszystkich!!!

Posted

Kochani wczoraj byłyśmy u weta , Kijuta miała zrobione USG i wiecie co_____ WSZYSTKO JEST OK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! macicy nie widać (jeśli wszystko jest dobrze to macicy nie widać na badani USG) ,widziałam serduszko malutkiej na ekranie , wdać pogrubione zastawki , pani Asia wyjaśniła mi ,że przez to właśnie sunia jest niewydolna krążeniowo (krew nie przepływa z powrotem do przedsionków i dlatego musimy wspomagać pracę serca lekami) przestraszyłam się plamkami czarnymi na monitorze ,ale Pani Asia uspokoiła mnie z uśmiechem ,że to jelita:)) no cóż nie potrafię jeszcze odczytywać USG:)) serduszko rozpoznałam jednak i się wzruszyłam - BIJE !!i to dla mnie:)) jestem szczęśliwa. A badanie dla naszej Kijuty było gratisowe!! Kochana "Lecznica Zwierzyniec w Malborku , ul.Michałowskiego 23c 82-220 Malbork. Rozmawiałyśmy o sterylizacji i ustaliłyśmy ,że nie będziemy ryzykować - sterylka wchodzi w grą tylko i wyłącznie wtedy kiedy będzie niezbędna (ropomacicze np.) A i kochani Kijuta znowu przytyła , niunia warzy już 9.10kg!!! Same dobre wiadomości - na szczęście:)) Pozdrawiamy!!!! i szczekamy z radości!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...