psiara85 Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 wilczy zew napisał(a):Czy dt jest wstanie tak izolować psy aby Kia nie została pokryta? Może moczyć suchą karmę? Karma za 160 zł, zmarnować się nie może , trzeba będzie faktycznie moczyć:)) Quote
toyota Posted August 2, 2012 Author Posted August 2, 2012 Te karmy we flaku to straszne dziadostwo. Żadnych wartości odżywczych. Wszystko co nie nadaje się do spożycia zostaje zmielone jako karma dla psów + konserwanty. Niektóre sklepy robią takie batony z nadpsutych przemielonych wędlin. Można w nich znaleźć kawałki papierka, skóry, kostek, folie, i inne ciekawe rzeczy. A że psu smakuje? Daj mu kawałek zielonej wędliny- też mu będzie smakowało... W jednym batonie po dniu leżenia poza lodówką, moja koleżanka znalazła mady. Naprawdę lepiej moczyć tę Acanę. Quote
psiara85 Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 Witam serdecznie:) Kija wczoraj była u weterynarza, został dla niej zakupiony preparat Vivisol maskujący zapach cieczki, sunia dostaje również tabletki z pietruszki,które mają wspomóc działanie preparatu, niestety dokładnie nie wiadomo kiedy cieczka się rozpoczęła bo sunia nie krwawi zbytnio, więc pierwszym zauważalnym objawem było nadmierne zainteresowanie psów KIJą. Kia teraz przebywa u mnie, stwierdziłam ,że zabiorę ją na kilka dni, Puszek odpocznie troszkę od tych zapachów. Jeśli chodzi o karmę we flaku to ja kupuję taką z kawałkami mięsa nie jest mielona, i sądzę ,że jest lepsza od puszek , bo ostatnio jakiej puszki bym nie brała to psy dostają biegunki, co prawda nie stać mnie na te z najwyższej pułki,ale kiedyś były lepsze. (parówki też z resztek są robione, a nawet z pazurów i dziobów a niemowlaki się zajadają) no nie wiem ,moje 5 psów karmię taką karmą na zmianę z suchą i jest ok, zobaczymy, coś sunia musi jeść, a po puszkach ma biegunkę. Quote
psiara85 Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 A jeszcze opowieści na temat wczorajszego dnia, a więc : byłyśmy na kilku spacerkach , troszkę deszcz nam przeszkadzał, ale schować się mogłyśmy w moim aucie na szczęście, oczywiście nie mogłyśmy odpuścić sobie aportowania kamieni, znalazłyśmy miejsce spore do biegania i świetny kamień, później pół godziny stałyśmy w korku ,żeby wydostać się z tego miejsca, ale nic to , dzień można zaliczyć do udanych. Przyjechałyśmy do mnie i oczywiście pierwsze kroki Kija skierowała do kalniaka , ale już na zbyt wiele nie mogłam jej pozwolić , bo męczący dzień miała, pozostało się skierować najpierw do jadłodajni i do spania:)) poranek spokojny , śniadanie zjedzone, tabletki podane, jedne się skończyły trzeba kupić,na szczęście podwórze duże i 6 psiaków się mieści jakoś. Kija ma apetyt spory tak wam powiem ,ale faktycznie nie przybiera na masie, leki pomagają, suni przeszedł ten kaszelek, oddech ma spokojniejszy, szczerze kiedy teraz biorę ją na ręce to już o wiele mniej czuć szmery serducha, tylko ta waga, poczekamy ,mam nadzieję ,że to się zmieni. A jeszcze zdjęcia - przesyłam link do zdjęć : https://www.facebook.com/media/set/?set=a.385250251538972.92427.226531504077515&type=1 te wczorajsze od góry. Jeszcze dzisiaj kilka zrobimy więc postaram się również je jak najszybciej umieścić. Pozdrawiam Quote
kolejna kobietka Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 nie wiem, ktore dla kogo sa z najwyzszej polki, ja skonczylam na tych z butcher's (sklad jest naprawde zadowalajacy), niestety moj po kilku dniach przestawal miec ochote na te puszkowe, rowniez teraz dostaje te we flaku i nie mam z nim problemow, tak jak wczesniej... Quote
toyota Posted August 4, 2012 Author Posted August 4, 2012 (edited) Jeśli chodzi o puszki, to w tych marketowych nie ma mięsa. Każda jedna to dziadostwo i wyrzucone pieniądze. Lepiej jest dopłacić parę złotych i kupić porządną puszkę, która składa się w 95 % z mięsa. Jak kogoś nie stać może mieszać ją z ryżem, żeby było ekonomiczniej. Godna polecenia jest Animonda: http://www.krakvet.pl/animonda-grancarno-adult-smak-indyk-kaczka-800g-p-11135.html Ja kupuję w zooplusie, bo wychodzi najkorzystniej - puszka 800 g wychodzi po 6, 60 zł. Ale to jest jedzenie, a nie jakieś zmiecione kości z konserwantami i chemią :(. Oczywiście w sklepie zoo taka puszka kosztuje 12 zł, a w internecie 6, 60 zł, tj. tyle co Pedigree Pal. Przesyłka za darmo przy zamówieniu 99 zł. W puszkach marketowych mięsa nie ma w ogóle. Są tylko produkty pochodznia zwierzęcego i w dodatku w niewielkim procencie - 4 % - nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, że ludzie to kupują jako mięso. Do tego obowiązkowo siarczan miedzi i inna chemia. Płacimy za agresywną reklamę tych produktów. Lekarze zabraniają jeść dzieciom parówki. Oczywiście co innego raz od dzwonu, a co innego co drugi dzień. Edited August 4, 2012 by toyota Quote
kolejna kobietka Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 (edited) piszesz o pedigree albo chappi, "marketowy" butcher's zawiera mieso i na pewno nie jest to smieciowa karma, moj pomimo to, nie chcial tego jesc :sad: http://www.butcherspetcare.pl/ Edited August 4, 2012 by kolejna kobietka Quote
toyota Posted August 4, 2012 Author Posted August 4, 2012 Butchers jest troche lepszy od Pedigree i Chappi, ale tutaj jest opinia pod którą mogę się podpisać ;): Cyt: "Chciałam jeszcze tylko dodać, w gwoli ścisłości ( bo wiele osób zachwyca się jej składem), że nie ma ona 50% mięsa...50% to są wszystkie odzwierzęce produkty, skład świeżego mięsa jest podany nieco dalej w składzie i jest to około 15% mięsa faktycznego... Wiec biorąc pustą taką puszę, wypelnijcie ją w 15% mięsem, potem do połowy dorzućcie śmieci odzwierzęce... a reszte wypełnijcie sobie pozostałościami... i już nie wygląda to tak zachwycająco... Może i sklad nie jest tragiczny, bo są gorsze, ale tez nie ma czym się zachwycić - szczególnie za taką cenę! Ale ja nie będę przez 1zł (bo tyle mniej więcej muszę dołożyć do czegoś lepszego) znosić tego smrodu, wyglądu itd. Dziś na psa czeka wołowinkowa animonda (98% mięsa ). Co nawet mnie cieszy, że nie będę musiała wąchać tego smrodu...czułam się jakbym psu kupe do jedzenia dawała...." Quote
kolejna kobietka Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 (edited) hehe no w sumie masz racje :eviltong: a ta Animonda w tej cenie, naprawde wyglada zachecajaco! :) Edited August 5, 2012 by kolejna kobietka Quote
funia Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 Mam pytanie.Czy z tym serduszkiem byłyście dziewczyny u innego weta ? A moze ona ma glistę ?Zastosujcie Dolpac ( z powtórzeniem za 10 dni ) jeśli wet pozwoli nawet trzykrotnie .U mnie był pies ,który wyglądał jak ona po zwykłych tabletkach nic sie nie zmieniało .Po trzykrotnym odrobaczeniu Dolpackiem zaczął przybierać na wadze . Nie wiem nie doczytałam wszystkiego ....Moze to niewydolność trzustki .Wystarczy zbadać krew i podawać enzymy .Leczenie nie jest drogie a efekty sa dobre . Quote
psiara85 Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 Witam, Kia dzisiaj miała gorszy dzień, od rana nic nie chciała jeść, była taka apatyczna i wycofana, bałam się troszkę , miałam nadzieję ,że to przez to ,że wczoraj może się przejadła bo faktycznie wczoraj apetyt i humor jej dopisywał, cały Dzień na dworze więc może zaszkodziło, ale nie – dosłownie przed chwilą cieczka bardzo mocno się ujawniła ,zalała mi podłogę w kuchni i sunia od razu się obudziła – ogon do góry , pobiegła na dwór i za kamień i już bieganie i tropienie się włączyło[FONT=Wingdings]J[/FONT])) Ulga!!!!!!!!!!!!!!Ulga!!!!!!!!!!!!!!!!, zobaczymy jak z jedzeniem, ale widocznie brzuchol ją bolał mocno i dlatego taka śnięta była dzisiaj, najgorsze ,że miałam nadzieję ,że to koniec cieczki ,a to na początek wygląda no zobaczymy. Jeszcze prośba do kogoś kto z Dogo ma kontakt do Pliny , bo przestała się odzywać , nie odbiera telefonów, nie interesuje się Kiją, nie odpowiada na wiadomości internetowe, a to ona podawała swoje konto na wpłaty, skończył się Beno Car i kończy się Furosemidum - najważniejszy lek, nie wiem co robić, Pomóżcie jak możecie. Jeszcze jedno- robię biżuterię ze szkła ozdobnego i nie tylko – zrobię kilka kolczyków i bransoletek na rzecz Kii czy byłby ktoś zainteresowany, sunia musi do końca życia brać leki ,więc takie rozwiązanie przychodzi mi na myśl, co Wy na to????? Tylko proszę niech mi ktoś powie jak zdjęcia na Dogo dodać, z jakiejś strony konkretnie trzeba je dodawać bo widziałam ,że link trzeba wklejać. Informacja z przed sekundy ,Kia wpindala aż jej się uszy trzęsą – te nasze kobiece sprawy straszne są!!! Quote
psiara85 Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 Odpowiadam : Kia była odrobaczana , miała badaną krew i jest już leczona, dostaje leki na serce, do weta chodzi co najmniej raz w tygodniu, jest ok jeśli chodzi o energię codzienną i apetyt, tylko ta waga stoi w miejscu. Quote
Poker Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 psiara85, super ,że piszesz o suni i że dbasz o nią .Ma dziewczyna szczęście. Szkoda tylko ,że nie reagujesz na nasze pytania w sprawie jej dalszych badań. W rozliczeniu nie ma mojej 28.złotowej wpłaty i nie ma potwierdzenia na bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/229048-WŁAZIĆ-I-KUPOWAĆ-BIŻU-I-BIŻUTERIĘ-do-10-07-12-g-22 Nasze posty się rozminęły. A co z trzustką? Miała badania? Jaką karmę teraz dostaje? Jak wyglądają stolce? Quote
psiara85 Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 Toyota kochana, jak mówisz o tych puszkach to może faktycznie będziemy próbować, na ten czas chwytamy się już wszystkiego ,żeby tylko troszkę przytyła, może po tej cieczce będzie lepiej. Na razie i tak z Pliną nie mogę się skontaktować bo nie odpowiada na telefony ,ani wiadomości nie wiem dlaczego, a to ona podawała swoje konto , nie wiem co się dzieje , czy już nie interesuje ją ta sprawa. Czekam i nie wiem co z tym fantem zrobić. Pozdrawiam Bulik Anna Klub Daj Głos Quote
psiara85 Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 [quote name='Poker']psiara85, super ,że piszesz o suni i że dbasz o nią .Ma dziewczyna szczęście. Szkoda tylko ,że nie reagujesz na nasze pytania w sprawie jej dalszych badań. W rozliczeniu nie ma mojej 28.złotowej wpłaty i nie ma potwierdzenia na bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/229048-WŁAZIĆ-I-KUPOWAĆ-BIŻU-I-BIŻUTERIĘ-do-10-07-12-g-22 Nasze posty się rozminęły. A co z trzustką? Miała badania? Jaką karmę teraz dostaje? Jak wyglądają stolce? nie wiem co z rozliczeniami wcześniejszymi na kiję, bo nie ja podawałam konto, udostępniłam nasz DT Daj-Głosowy, bo w ten sposób mogłam pomóc. Zaczęłam podawać swoje konto ,ale tylko na FB Daj-Głos, i tam miałam tylko 2 wpłaty, Plina wcześniej podawała swoje, Reks chciał swoje udostępnić ,ale nie chcieli podawać informacji więc Plina zaczęła znowu swoje podawać, nie mogę się teraz z nią skontaktować, mam nadzieję ,że to wszystko się wyjaśni bo leki się kończą i ja nie mam dostępu do konta tamtego, Jeśli chodzi o badania to jak pisałam ,krew była , wcześniej Plina też udostępniała opisy badań ,że enzymy wątrobowe były podwyższone ,ale raka nie ma na szczęście, pisałam wcześniej ,że po puszkach ma biegunkę ,a suchej nie chciała jeść więc kombinujemy, (proszę czytajcie wcześniejsze posty bo ja troszkę nie w temacie dogomani jestem i ciężko mi tak ciągle to samo pisać) ( i cięgle mi się wylogowuje dogo to męczące) Teraz przejęłam troszkę ten wątek bo Plina przestała się odzywać, teraz sunia jest na chwilę u mnie więc mogę popisać jak tam z nią, ale wcześniej do weta chodziła Plina , a Kija w DT była u Iwonki, więc na pewno Plina napisała wcześniej o wszystkich badaniach, teraz walczymy z cieczką, co mogę teraz napisać to to, że poleciało, ulżyło i Kija odżyła, wpływy z konta mojego poszły na preparat na cieczkę i tabletki też na cieczkę, przez te kilka dni ostatnich robiłam psiakom makaron z karmą we flaku, i lepiej sunia się załatwia, pewnie ,że bym chciała,żeby wsuwała samą suchą i ładną kupę robiła i tyła, ale jak nie chce to co zrobić ,a jeść musi, będziemy teraz moczyć tą suchą i ją przyzwyczajać. Quote
psiara85 Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 Sorry ,że nie odpiszę czasami na jakieś pytanie ,ale mam wolny internet i często mi się zawiesza, zasięg się gubi, wylogowuje się dogo i to trochę czasu zajmuje, męczące ale staram się nie wyjść z siebie, Jeszcze raz sory Quote
toyota Posted August 7, 2012 Author Posted August 7, 2012 Spróbuję zatem dodzwonić się jutro do Pliny, może będę miała więcej szczęścia. Powiem jej, żeby rozliczyła się z finansów, bo darczyńcy się denerwują :mad:. Quote
psiara85 Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 wpadłam na pomysł,Poker to mój nr 791-295-465 odezwij się to zadzwonię do Ciebie jutro , ustalimy na czyje konto wpłacałaś kaskę i będziemy ścigać delikwenta, sądzę ,że to najlepsze rozwiązanie, w sumie wszyscy są z okolicy muszę znać nr konta i będziemy dociekać. Czekam na tel:)) Quote
__Lara Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 No bo wg mnie ona juz nie przytyje, a wciskanie jej duzej ilosci jedzenia tylko zaszkodzi, bo obciąży zołądek i wątrobę. Stan serca z tego co pisaliśmy miał zdiagnozować inny wet... Quote
Poker Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Tu jest skopiowany przelew [TABLE="class: alternate_rows ourTable fullwidth"] [TR="class: light"] [TD="align: center"]2012-07-23[/TD] [TD="align: center"]2012-07-23[/TD] [TD="align: center"]Przelew z rachunku[/TD] [TD="align: center"]Nr rach. przeciwst.: 94 1160 2202 0000 0001 8074 4644 Dane adr. rach. przeciwst.: PAULINA G Tytuł: OD POKERA DLA KII[/TD] [TD="align: right"]-50,00 PLN[/TD] [/TR] [/TABLE] Paulilna G. z Malborka, wygląda na to ,że to konto pliny. Quote
psiara85 Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Słuchajcie kochani nie wiem co mam robić, Plina nadal nie odbiera telefonu ,ani nie odpowiada na żadne wiadomości – kończą się leki, kasa jest na koncie, w przybliżeniu jeszcze około 300zł , a ja nie mam dostępu i nie mogę kupić leków , nie stać mnie teraz na wyłażenie pieniędzy, mam na utrzymaniu 5 swoich psów i 4 koty i przed chwilą musiałam ubezpieczenie za samochód zapłacić, po prostu nie mam kasy, a weterynarz mówił ,że jak przerwiemy kurację to nastąpi natychmiastowe pogorszenie stanu zdrowia. Jeszcze chciałam odpisać na post o wizycie u innego weterynarza – szczerze to mam tylko zaufanie do tych z naszego Zwierzyńca, są moim zdaniem najlepsi w Malborku , do nich chodzę ze swoimi zwierzakami i podopiecznymi, znajomi też do nich prowadzą zwierzaki, ufam im i wiem ,że znają się na tej robocie, Kia przeszła badania krwi, miała straszliwe szmery na sercu – diagnozy innej chyba i tak nikt by nie postawił bo to oczywiste objawy- po za tym wiem ,że weterynarzom ze Zwierzyńca zależy i to bardzo na zwierzakach, pomagają stowarzyszeniom ,przetrzymują zwierzaki bezdomne jak trzeba, można nich liczyć. Po przepisanych lekach Kia czuje się lepiej i to widać , już wcześniej pisałam ,że te szmery są już mało wyczuwalne, kaszelek który ją męczył ustąpił – więc leki pomagają, są dobre. A może faktycznie sunia już nie przytyje, jeść - je najważniejsze. Nie wiem co z tą Pliną i co z kupnem leków, martwię się . Poker – będę się sterała wszystko wyjaśnić, znamy konto więc nikt się nie wykręci. Quote
kolejna kobietka Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 kurcze, faktycznie niewesolo, nie podoba mi sie to... a nie moglabys do niej osobiscie podjechac (wiem, ze nie mieszkasz w Malborku, ale dosyc blisko)? badz ktos z Malborka? moze cos sie stalo? :sad: Quote
toyota Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 Psiara85 była już tam kilka razy i nikogo "nie zastała" :angryy:. Quote
kolejna kobietka Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 nie wiedzialam... o rany! :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.