Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a to jest najulubiensze zajecie saszki... wylizywanie pudelek..po jogurtach, masle, smarowidlach, dzemach i czymkolwiek co bylo w plastikowym pojemniczku...
[video=youtube_share;PxXK_pt_Lq0]http://youtu.be/PxXK_pt_Lq0[/video]

  • Replies 641
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sasza ma takie same zainteresowania jak Maks z tym wylizywaniem plastikowych pudełek :D czasami jak wylizuje opakowanie po jogurcie to wciska pysk głęboko, a potem nie umie tego zdjąć :lol:

Posted

ona to robi z taka pasja ze jej przerywac nie wolno...i zawsze jak jest brudna to jej sie wlacza wstydnis i nie daje sobie zrobic zdjec...idzie do lazienki i staje przy wannie na dwoch lapach...czyt..pancia doprowadz mnie do stanu uzywalnosci...nie wiem skad jej sie do wzielo...

Posted

Zu zawsze sobie czymś smaruje czoło i później robi głupią minę, bo nie wie, czemu wszyscy się z niej śmieją :lol:

Posted

dorka1403 napisał(a):
no bo jakzeszmozna sie tak nasmiewac z pieseczka...
co z malinka? widzialam zdjecie..jest przeuroczy....
zuz pewnie by sie baardzo ucieszyla z braciszka :diabloti:


Jeszcze nie wiem, ale jestem w sumie dobrej myśli ;) Zu będzie obdęta przez chwilę, ale co mnie to obchodzi :evil_lol:

dorka1403 napisał(a):
bosz leze w lozku sasza mi tu przyszla i sie zbaczyla tak perfidnie ze zaraz umre:mad:


To okropne, psy to czasem jednak świnie są normalnie :lol:

Posted

a teraz uwaga..o to jedyne zdjecia mojego podwórkowego staruszka kochanego.....
nigdy, prze nigdy nie da mu sie zrobic normalnych zdjec..gdyz caly czas musi cos robic i gdzies isc...i nie widac mu nawet pyska wtedy. ma swoj swiat i swoje kredki...teraz kiedy jest sasza to chociaz na moment zdarzy mu sie zatrzymac...sporadycznie rzecz jasna....zdjecia oczywiscie zlej jakosci gdyz wszystk obylo w ruchu i na szybko..
luxiński



coś zmajstrujemy..chooo (u sasiada na ogrodku-przez 35 lat nie ma czasu chlop siatki rozwinac)

Posted

przyszedl dzisiaj sam's field...pierwszy otwarlam z jagniecina...i najpierw sasza wyplula :mad: na co sie strasznie zdenerwowalam...no bo przeciez :wallbash:
ale pozniej siedze w pracowni dziergam proteze i slysze chrupanie....zezarla cala miske na raz i jeszcze tak lizala ze z micha wyladowala na polowie kuchni! jeszcze nigdy tak nie miala przy zadnej...
karma ogolnie mi sie podoba..granule takie dosyc duze ale ladnie pachni (jak na karme) i nie jest sucha-taka w sam raz jak na moje oko...

Posted

sasza wczoraj wieczorem...jak zwykle musiała coś wywinąć żeby nie było za spokojnie...my siedzimy przed tv a tu nagle do domu (drzwi sa caly czas otwarte) wpada saszaz ktorej leje sie woda nie wyrabia zakretu i wali z calej pety o sciane w korytarzu...pisk krzyk....kaluza wody a ona chce sie szarpac.....moj tz zamiast szybko ja zawrocic na dwor to on ryczy "na miejsce" a ze sasza usluchana jest wiec grzecznie w ciagu 3 sek poleciala do klatki na legowisko....wszystko mokre poducha jedna druga i recznik....godzina 23 a ja jak bym nie miala co robic musialam jeszcze czyscyc jej kenel....wyzwalam tz wyzwalam sasze porozstawialam ich po katach i tak zakonczyl sie moj dzien....a sasza poprostu wskoczyla do oczka na podworku i no...i nie wiem czy jej goraco bylo czy ja ogarnela nagla potrzeba plywania...ale mogla sie chociaz otrzepac a nie tak jak wyszla z tej wody to wpakowala sie z radocha do domu z lomotem i krzykiem...aha no i kiltix juz chyba do wyrzucenia...ehhhh

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...