Cudak Posted July 13, 2012 Author Posted July 13, 2012 (edited) Doszło na moje konto 103 zł od tobciu z bazarku i 69,60 zł od _Cassi też z bazarku. Z tego 100 zł przed chwilą przelałam do Myngey na kąpiel i szczepienie Urgo (Barrego). 18 zł wydałam na wysyłkę karmy dla Miki i Inez. Zostaje 54,60 zł na razie na moim koncie - gdzie będzie pilniejsze, to przeleję. Edited July 13, 2012 by Cudak Quote
tobciu Posted July 22, 2012 Posted July 22, 2012 Na wątku suniek, jest banerek dla nich, może ktoś zechce podpiąć pod podpis ? :) Quote
zerojeden Posted July 22, 2012 Posted July 22, 2012 Wymacałam dzisiaj u Inez na boku dziwne zgrubienie na dodatek się rusza i mi to wygląda na jakiś przedmiot, bo jest owalny i twardy w dotyku. Nie boli ją to ale jak będę przy okazji u weta to mu to pokażę. Co tak cicho u dziewczynek... trzeba trochę przyspieszyć z domkiem dla nich bo ja mam to pomieszczenie w którym są ogrzewane na minimum to im będzie zimą tam bardzo zimno bo to stary budynek. Dobrze by było żeby najpóźniej do października znalazły dom. Faktury jutro wezmę poprawione i wyślę jeszcze raz. Zostało pół worka karmy od Cudak i muszę powiedzieć że zwłaszcza Mika trochę schudła już ;) i już tak nie sapie jak idzie ;) Quote
Cudak Posted July 23, 2012 Author Posted July 23, 2012 Po 30 ogłoszeń wykupiłam suniom i Urgo na bazarku, ale zero odzewu :(((((((((((( Quote
Myngey Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
tobciu Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 [quote name='Myngey']:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::thumbs::thumbs::thumbs:[/QUOTE] ooo.. jakieś wieści dobre ? :) Quote
Myngey Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Chłopak robi postępy w zachowaniu co do psów i z tego radość. Quote
__Lara Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Świetnie!!! po tylu latach na łańcuchu taka wiadomość cieszy :) Quote
zerojeden Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 szkoda tylko że ludzie nie chcą adoptować takich starszych psiaków a one są takie oddane i wdzięczne i tak się cieszą jak okaże im się trochę ciepła i dobroci. I nie sposób się w ogóle na nie gniewać nawet jak coś zmalują, a jamniczki to już w ogóle są takie delikatne i takie były zastraszone że nawet jak za szybko się drzwi otwierało to Inez się kuliła i uciekała. Teraz się już tak nie boi i nie unika kontaktu ze mną a wręcz leci jak strzała żeby się przywitać, cudne są :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.