Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

__Lara napisał(a):
Jejku, ale szybka akcja, brawo ciotki!!!! :))))))))))))



Nie, nie chodzi o Bastera z tego wątku :razz:.

Bazyl to inny podhalan będący pod opieką Fundacji Bono. Bazyl jest w fundacyjnym DT i jeśli jego adopcja się powiedzie, zwolni się ten DT i być może pojedzie na jego miejsce Baster.

Edited by toyota
Posted

Odwiedzam Wiktora Bastera:)
Mam nadzieję, że do niego też los się uśmiechnie i zamieni boks bez spacerów na przyjaźniejsze miejsce.
Czy wiadomo chociaż mniej więcej, kiedy Bazyl wyjeżdża do swojego nowego domu?

Posted (edited)

Koresponduję z bardzo fajną osobą z Gdańska, która chciałaby dać DT Basterowi.

Jednak mogą pojawić się problemy. DT to mieszkanie na 4 pietrze bez windy i w domu jest 7- letnia dziewczynka.

DT gwarantuje częste spacery i wyjazdy na wieś.


Jeśli chodzi o Bastera, to wpadł on w całkowitą depresję. Nie wychodzi prawie w ogóle z budy. To nie tylko moje obserwacje, ale także potwierdzili mi pracownicy. On nie reaguje już na nic, jest w apatii.

Pracownicy uważają, że nawet DT w mieszkaniu to byłaby dla niego szansa, bo z charakteru to jest radosny pies. Jest też sprawny ruchowo, nikt nie zaobserwował u niego żadnych problemów z poruszaniem, które często występują u OP.


Niedawno zabrałam do DT 2 psy, które były przez 6 lat w betonowym boksie. Opuściły go w ciągu tego czasu tylko 2 razy. Jeden z nich kremowy Bezik miał właśnie taką depresję jak Baster. Nie reagował dosłownie na nic.


http://www.dogomania.pl/forum/threads/226406-Przyjaciele-dwaj-Bezik-i-Dyzio-w-BDT-)-Prosimy-o-wsparcie-na-weta-i-karmę-light-!












Mam nadzieję , że i Baster będzie mógł jeszcze opuścić betonowe więzienie.

Edited by toyota
Posted

Ta fajna osoba to ja:lol: -Roksana

myslę o tym psie....

chciałabym mu pomoc mogę zaoferować się jako DT a co to oferuję to:

1. 4 pietro bez windy
2. w sumie nie małe mieszkanie
3. pies byłby w domu sam ok 7 godz(praca)
4. mam 7 letnia córkę -pies musi ją akceptować, jest też swinka- ale to do ogarniecia
5. czeste spacery i wyjazdy na wieś - jestem z gdańska.

Rodzinka w sumie przekonana - ))

Posted

Moje zdanie jest takie ze dla takich psów każde inne warunki domowe są zbawieniem w porównaniu z nawet najlepszym schronem. On pewnie bez antydepresantów długo nie wytrzyma. A DT nie jest na zawsze, pies dojdzie do siebie psychicznie i pofrunie do DS ;) Domyslam sie ze w schronisku siedzi wiecej niz 7h w boksie, w porównaniu z warunkami "mieszkaniowymi" to... nie ma co porównywać.

Posted

Męczy mnie dodawanie odpowiedzi nantym forum jakaś nie kumata jestem- piszę juz trzeci raz i nie moę bo raz nie mam uprawnień raz,że muszę znowu zalogować:angryy:

dzieki gudzik, zuzalon na podhalański forum trochę mnie zmartwił bo mi odradzał- rozumiem GO. Ale jestem świadoma praw i obiazków wynikajacych z zabrania tego psa, dlatego chcę sie spotkać z wetem przed podjeciem ostatecznej decyzji

do toyoty:

Jak funkcjonuje schron i kiedy jest wet?

Jakoś tzreba sie dopasować.

Jak Bida potrzebuje pomocy to trzeba działąć

Posted

[quote name='gudzik']Moje zdanie jest takie ze dla takich psów każde inne warunki domowe są zbawieniem w porównaniu z nawet najlepszym schronem. On pewnie bez antydepresantów długo nie wytrzyma. A DT nie jest na zawsze, pies dojdzie do siebie psychicznie i pofrunie do DS ;) Domyslam sie ze w schronisku siedzi wiecej niz 7h w boksie, w porównaniu z warunkami "mieszkaniowymi" to... nie ma co porównywać.


U nas w schronisku psy nigdy nie wychodzą z betonowych boksów. Baster wyszedł wyjątkowo do weta na czyszczenie uszu. W schronie nie ma wolontariatu, nie życzą sobie.

Posted

Co weterynarz przepisał/podał mu na to ucho? Mam w domu lek o nazwie Surolan, prawie całe opakowanie (krople do uszu), stosuje się go na zapalenie ucha (jest dość silny, myślę że będzie odpowiedni). Lek został mi po Czesiu, podopiecznym który nie doczekał stałego domu :( Jeśli będzie potrzebny to prześlę go pod wskazany adres.

edit: doczytałam, że w jednym uchu Baster/Wiktor ma drożdżaki, a Surolan jest na następujące grzyby: Malassezia pachydermatis, Microsporum spp., Trichophyton spp., Candida spp. Może będzie odpowiedni?

Posted

Tak Surolan jest bardzo dobry do tego jednego ucha. Ja też stosowałam u swojego podhalana, ale przekazałam już dla innego psa ze schronu po śmierci mojego psa.

Posted

gudzik napisał(a):
Moje zdanie jest takie ze dla takich psów każde inne warunki domowe są zbawieniem w porównaniu z nawet najlepszym schronem. On pewnie bez antydepresantów długo nie wytrzyma. A DT nie jest na zawsze, pies dojdzie do siebie psychicznie i pofrunie do DS ;) Domyslam sie ze w schronisku siedzi wiecej niz 7h w boksie, w porównaniu z warunkami "mieszkaniowymi" to... nie ma co porównywać.

Zgadzam się. Niemal stały kontakt z człowiekiem w tym przypadku, również z niemałym już dzieckiem, może być wręcz zbawienny dla psa z depresją.

Posted

[quote name='beta ata']Jaka decyzja? Czy Baster idzie do DT ?[/QUOTE]

Wybaczcie tę ciszę, ale robimy co możemy, żeby go jak najszybciej zabrać. Właściwie miejsce w DT jest już zaklepane, tylko że dopiero za 3 tygodnie :( szukamy czegoś żeby zabrać go już, a potem przenieść do DT, może ktoś jest w stanie jakoś pomóc??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...