Karro Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Miło słyszeć, że Bazyl będzie miał nowy, kochajacy domek :) Quote
schroniskowiec Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Super wiadomość:multi: Pozostaje trzymać kciuki, żeby Bazyl zaprzyjaźnił się z trójką podopiecznych swoich nowych właścicieli. Quote
__Lara Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Jejku, ale szybka akcja, brawo ciotki!!!! :)))))))))))) Quote
toyota Posted June 24, 2012 Author Posted June 24, 2012 (edited) __Lara napisał(a):Jejku, ale szybka akcja, brawo ciotki!!!! :)))))))))))) Nie, nie chodzi o Bastera z tego wątku :razz:. Bazyl to inny podhalan będący pod opieką Fundacji Bono. Bazyl jest w fundacyjnym DT i jeśli jego adopcja się powiedzie, zwolni się ten DT i być może pojedzie na jego miejsce Baster. Edited June 24, 2012 by toyota Quote
schroniskowiec Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 Odwiedzam Wiktora Bastera:) Mam nadzieję, że do niego też los się uśmiechnie i zamieni boks bez spacerów na przyjaźniejsze miejsce. Czy wiadomo chociaż mniej więcej, kiedy Bazyl wyjeżdża do swojego nowego domu? Quote
schroniskowiec Posted June 27, 2012 Posted June 27, 2012 Cromikowa napisał(a):Bazyl dziś pojechał do swojego domu :) Wszystkiego dobrego dla Bazyla w nowym domku:) Quote
Kocurek Posted June 27, 2012 Posted June 27, 2012 i ja rowniez zycze duuuuzo milosci Bazylkowi:) Quote
toyota Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 (edited) Koresponduję z bardzo fajną osobą z Gdańska, która chciałaby dać DT Basterowi. Jednak mogą pojawić się problemy. DT to mieszkanie na 4 pietrze bez windy i w domu jest 7- letnia dziewczynka. DT gwarantuje częste spacery i wyjazdy na wieś. Jeśli chodzi o Bastera, to wpadł on w całkowitą depresję. Nie wychodzi prawie w ogóle z budy. To nie tylko moje obserwacje, ale także potwierdzili mi pracownicy. On nie reaguje już na nic, jest w apatii. Pracownicy uważają, że nawet DT w mieszkaniu to byłaby dla niego szansa, bo z charakteru to jest radosny pies. Jest też sprawny ruchowo, nikt nie zaobserwował u niego żadnych problemów z poruszaniem, które często występują u OP. Niedawno zabrałam do DT 2 psy, które były przez 6 lat w betonowym boksie. Opuściły go w ciągu tego czasu tylko 2 razy. Jeden z nich kremowy Bezik miał właśnie taką depresję jak Baster. Nie reagował dosłownie na nic. http://www.dogomania.pl/forum/threads/226406-Przyjaciele-dwaj-Bezik-i-Dyzio-w-BDT-)-Prosimy-o-wsparcie-na-weta-i-karmę-light-! Mam nadzieję , że i Baster będzie mógł jeszcze opuścić betonowe więzienie. Edited June 29, 2012 by toyota Quote
roksza1 Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Ta fajna osoba to ja:lol: -Roksana myslę o tym psie.... chciałabym mu pomoc mogę zaoferować się jako DT a co to oferuję to: 1. 4 pietro bez windy 2. w sumie nie małe mieszkanie 3. pies byłby w domu sam ok 7 godz(praca) 4. mam 7 letnia córkę -pies musi ją akceptować, jest też swinka- ale to do ogarniecia 5. czeste spacery i wyjazdy na wieś - jestem z gdańska. Rodzinka w sumie przekonana - )) Quote
gudzik Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Moje zdanie jest takie ze dla takich psów każde inne warunki domowe są zbawieniem w porównaniu z nawet najlepszym schronem. On pewnie bez antydepresantów długo nie wytrzyma. A DT nie jest na zawsze, pies dojdzie do siebie psychicznie i pofrunie do DS ;) Domyslam sie ze w schronisku siedzi wiecej niz 7h w boksie, w porównaniu z warunkami "mieszkaniowymi" to... nie ma co porównywać. Quote
faith35 Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Dziewczyny, jakby dla psiaka były potrzebne ogłoszenia i wydarzenie na fb, to tutaj za 5zł jest: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228861 Quote
roksza1 Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Męczy mnie dodawanie odpowiedzi nantym forum jakaś nie kumata jestem- piszę juz trzeci raz i nie moę bo raz nie mam uprawnień raz,że muszę znowu zalogować:angryy: dzieki gudzik, zuzalon na podhalański forum trochę mnie zmartwił bo mi odradzał- rozumiem GO. Ale jestem świadoma praw i obiazków wynikajacych z zabrania tego psa, dlatego chcę sie spotkać z wetem przed podjeciem ostatecznej decyzji do toyoty: Jak funkcjonuje schron i kiedy jest wet? Jakoś tzreba sie dopasować. Jak Bida potrzebuje pomocy to trzeba działąć Quote
akrim Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 roksza podaj mi swój numer telefonu, albo zadzwoń do mnie Quote
toyota Posted June 29, 2012 Author Posted June 29, 2012 [quote name='gudzik']Moje zdanie jest takie ze dla takich psów każde inne warunki domowe są zbawieniem w porównaniu z nawet najlepszym schronem. On pewnie bez antydepresantów długo nie wytrzyma. A DT nie jest na zawsze, pies dojdzie do siebie psychicznie i pofrunie do DS ;) Domyslam sie ze w schronisku siedzi wiecej niz 7h w boksie, w porównaniu z warunkami "mieszkaniowymi" to... nie ma co porównywać. U nas w schronisku psy nigdy nie wychodzą z betonowych boksów. Baster wyszedł wyjątkowo do weta na czyszczenie uszu. W schronie nie ma wolontariatu, nie życzą sobie. Quote
Karro Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Ja trzymam kciuki, aby się udało z dt dla niego ;) Quote
Cromikowa Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Co weterynarz przepisał/podał mu na to ucho? Mam w domu lek o nazwie Surolan, prawie całe opakowanie (krople do uszu), stosuje się go na zapalenie ucha (jest dość silny, myślę że będzie odpowiedni). Lek został mi po Czesiu, podopiecznym który nie doczekał stałego domu :( Jeśli będzie potrzebny to prześlę go pod wskazany adres. edit: doczytałam, że w jednym uchu Baster/Wiktor ma drożdżaki, a Surolan jest na następujące grzyby: Malassezia pachydermatis, Microsporum spp., Trichophyton spp., Candida spp. Może będzie odpowiedni? Quote
toyota Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 Tak Surolan jest bardzo dobry do tego jednego ucha. Ja też stosowałam u swojego podhalana, ale przekazałam już dla innego psa ze schronu po śmierci mojego psa. Quote
basia Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 gudzik napisał(a):Moje zdanie jest takie ze dla takich psów każde inne warunki domowe są zbawieniem w porównaniu z nawet najlepszym schronem. On pewnie bez antydepresantów długo nie wytrzyma. A DT nie jest na zawsze, pies dojdzie do siebie psychicznie i pofrunie do DS ;) Domyslam sie ze w schronisku siedzi wiecej niz 7h w boksie, w porównaniu z warunkami "mieszkaniowymi" to... nie ma co porównywać. Zgadzam się. Niemal stały kontakt z człowiekiem w tym przypadku, również z niemałym już dzieckiem, może być wręcz zbawienny dla psa z depresją. Quote
Cromikowa Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 [quote name='beta ata']Jaka decyzja? Czy Baster idzie do DT ?[/QUOTE] Wybaczcie tę ciszę, ale robimy co możemy, żeby go jak najszybciej zabrać. Właściwie miejsce w DT jest już zaklepane, tylko że dopiero za 3 tygodnie :( szukamy czegoś żeby zabrać go już, a potem przenieść do DT, może ktoś jest w stanie jakoś pomóc?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.