ronja Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 Dziewczynka umie już sama wskoczyć na szezlong:) tzn bardziej się wdrapać:) Leży teraz wtulona we mnie. Ładna kupka na dworzu zaliczona:) Quote
ronja Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 pierwsza noc za nami. w nocy trochę marudziła, bo spała w swoim kontenerku. rano siusiu i kupka na dworzu. Quote
mysza 1 Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 Ale śliczna na tych portetach :) Jednak uwielbiam szczeniaki :) Quote
Nutusia Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 A kto nie uwielbia? Moja Przyjaciółka została dotknięta dogowirozą - złapała ode mnie wirusa, zarejestrowała się i właśnie od dzisiejszej nocy jest DT. Do końca nie było wiadomo co do niej przyjedzie, a przyjechało takie cudo, że padłam jak dziś rano mi wpadło w ramiona. Dzieciaczek, co właśnie ząbki wymienia! Czy Drobinka w życiu dorosłym pozostanie Drobinką?... Ile może docelowo ważyć wg Ciebie, Ronju. Bo mam zapytania o Pchełcię, ale ona w środę do DS się wybiera... Pchlinka teraz waży 7 kg. Quote
Ewa Marta Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 (edited) Ale piękne zdjęcia!!!! Powiem Wam, że wczoraj wieczorem pusto było bez maluszka w domu... Pomyślałam sobie, że przecież takie maleństwo nikomu by nie przeszkadzało, ale moi panowie mimo, że maleńka ich zauroczyła, byli nieprzejednani:-( Marta, a maleńka spała w zamkniętym kontenerku, czy był otwarty? U mnie zaanektowała posłanko moich psiaków (co dziwne inne, niż poprzednie szczeniaczki). Zakopala sie w kocyk i wcale nie chciala stamtąd schodzić. Jak ją wzięłam na ręce i wyniosłam na środek pokoju, to pędem wracała na posłanie i tam spędziła całą noc. Zapomniałam Wam napisać wczoraj, że przed wyjazdem do Ronji znalazłam qpkę maleńkiej. Chcialam mieć 100% pewności, że nic w niej nie ma. Wzięłam ją więc w rękawiczkach na sprawdzenie. Qpencja była... twarda i sucha jak wiór, a w śroku znalazłam 2,5 cm kość, z tak ostrym końcem, że aż mi się słabo zrobiło na myśl o tym, że przeszło to przez przewód maluszka:-( Ten gość, u którego była żywił ją chyba tylko kośćmi:-( Tym bardziej jestem szczęśłiwa, że Drobinka jest już bezpieczna i teraz będzie tylko dobrze:-) Nutusiu, moim zdaniem maleńka będzie ważyła góra 8-10 kg. Ma długie łapki, ale jest drobna:-) Gdybyś mogła przesyłaś jej zdjęcie, byłoby super! Pani, do której odpisałam w sprawie suni narazie nie odezwała się. Doszłam do wniosku, że jeśli myśli o suni poważnie, powinna zadzwonić, a nie pisać i poprosiłam o telefon. Opisałam sunię i napisałam, że zależy nam na spotkaniu i poznaniu przyszłego domku suni. Zobaczymy... Mój syn poznał wczoraj Kaluszka:-) Powiedział wredzioch jeden, że jest średnio urodziwy:mad: Powiedział też, że Kaluszek jest chudy. Mówię, że się nie zna, bo Kajuś jest po pierwsze bardzo ładny, po drugie super szczupły. Chociaż myślę, że nie powinien już chudnąć ani grama, bo naprawdę będzie chudy;-) Edited May 14, 2012 by Ewa Marta Quote
jola_li Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 [quote name='Nutusia']A kto nie uwielbia? Moja Przyjaciółka została dotknięta dogowirozą - złapała ode mnie wirusa, zarejestrowała się i właśnie od dzisiejszej nocy jest DT. Do końca nie było wiadomo co do niej przyjedzie, a przyjechało takie cudo, że padłam jak dziś rano mi wpadło w ramiona. Dzieciaczek, co właśnie ząbki wymienia! Nutusiu, czy Twoja Przyjaciółka mieszka w bloku? Bo może byłaby zainteresowana czymś takim: http://www.okazje.info.pl/sh/sport-i-hobby/savic-kuweta-dla-szczeniat-large.html Dostałam do przekazania dalej ;-). Quote
Nutusia Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 Kochana - TAK! To ta słynna Bemowianka jest :) I z pewnością przekaże dalej, jak tylko Malusia się nauczy czystości - dziękuję! Quote
ronja Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 Binka ma się dobrze. Załatwia się na dworzu, ale to dlatego, że jej pilnuję i często wychodzimy. Jak kuca do sikania w domu, mówię nie, od razu przestaje. Idziemy na dwór, ślicznie od razu załatwia co trzeba. Karmię ją 4 razy dziennie i po jedzeniu zamykam na pół godziny, by nie szalała i pospała. Grzecznie idzie spać, już nie protestuje. Noc spędziła w kontenerku ze względu na Rykitę, na którego wczoraj wyskoczyła ze szczekiem jak się chciał do mnie przytulić. W ogóle to mała zadziora jest, jak jej coś nie pasuje, burczy na psy, głównie na Kaluszka, który się pcha, zabiera zabawki i wtyka nochal tam gdzie nie potrzeba (jego nochal wylądował już w pojemniku na karmę Binki, który nieopacznie postawiłam na podłodze). Jej obecne hobby to koce, narzuty, obrusy i firanki:) Quote
Ewa Marta Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 Jak dobrze, że maleńka już się zaklimatyzowała:-) Nie widzę pierwszego zdjęcia, ale drugie jest powalające:-) U mnie też dobierała się do kocyka, dlatego dawałam jej do pyszczka ten duży sznurek:-) No, ale tak to bywa, że kocyk smaczniejszy i bardziej interesujący, że o firankach nie wspomnę... Fajnie, że załatwia się na dworze:-) Niedobrze, że warczy na Rykitka, może nauczy się, że to nie ma sensu. Może pierwszego dnia tak rozrabiała albo jest zazdorśnikiem i chciała mieć Cię na wyłączność do przytulasów. Dziękuję Marta za zdjęcia, może wgra mi się zaraz pierwsze:-) I jak ładnie ma na imię;-) Binka:-) Quote
ronja Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 Sznur i maskotki nie są tak atrakcyjne jak troczki od moich spodni albo róg laptopa:) Piszczące zabawki niestety nie są w jej zasięgu, bo jak próbuję ją zachęcić i ona podejmie piszcząc, leci już Kaluchny i zabiera piszczałkę na posłanie Pana Imciuły. I zabawa się kończy... Rykity mi szkoda, byłam taka dumna z niego, jak śmiało podszedł przywitać się z Binką. Nie chcę, by kiedykolwiek znowu czuł strach w naszym domu przed psami. Z czasem i Binka się nauczy wszystkiego. Jest mądrą dziewczynką. Quote
Ewa Marta Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 (edited) Mam już oczopląs od zmniejszania zdjęć na bazarek, wpadłam więc na moment wrzucić moje ostatnie zdjęcia Binki:-) w drodze do weta: a tu już u Ronji na rękach:-) a tu ja się z nią żegnam... Pomyślałam właśnie, że przez ostatnie 3 dni to maleństwo dostało więcej miłości niż przez całe swoje życie. Najpier tulona przez swoją wybawicoelkę Panią Marię i wieziona na kolanach na podusi. Potem ja ją przejęłam i nie przestawałam przytulać i całować. A teraz ma Martę, która nie ustępuje nam w rozdawaniu czułości:-) A to odłamek kości, który znalazłam w jej qpce. Ostry jak igła:-( Edited May 14, 2012 by Ewa Marta Quote
Nutusia Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 O rety, aż mnie ciarki przeszły widząc ten odłamek... A na zbliżeniach widać, jakie te jej łatki są pięknie pręgowane! :) Bezczel mały, usiłuje sobie przywództwo w stadzie siłą "wypracować". Jeszcze nie wie na kogo trafiła! ;) Ale do Brzusia przytula się słodko... Quote
Ewa Marta Posted May 15, 2012 Author Posted May 15, 2012 Dzień dobry Kruszynko:-) Nie mogę przestać o Tobie myśleć:-) Pani Maria też czyta wątek, ogląda zdjęcia i tęskni za Tobą kruszyno! Quote
ronja Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 Binka się rozkręca:) Biega, gania, zaczepia do zabawy, wypatroszyła zabaweczkę:) A jak wrócilismy od lekarza, radości nie było końca. Brzuch lubią wszystkie zwierzęta, szczególnie Rykito. Jak się ułoży na Fifim, zaczyna mruczeć. Wiem, że Fifi też to lubi. Ja też to lubię:) Quote
Nutusia Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 Bo kocie mruczanki są baaaaaaaaaaardzo fajne i wyciszające :) Quote
Ewa Marta Posted May 15, 2012 Author Posted May 15, 2012 [quote name='ronja']Binka się rozkręca:) Biega, gania, zaczepia do zabawy, wypatroszyła zabaweczkę:) A jak wrócilismy od lekarza, radości nie było końca. Brzuch lubią wszystkie zwierzęta, szczególnie Rykito. Jak się ułoży na Fifim, zaczyna mruczeć. Wiem, że Fifi też to lubi. Ja też to lubię:)[/QUOTE] Łobuziak mały:-) Narazie były o nia 2 pytania na miala, ale po wstępnych informacjach ode mnie nikt się nie odezwał więcej. Quote
Nutusia Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 (edited) Ich strata, Brzusia... zysk ;) Czy mogę zaprosić na dzieckowy bazarek?... 1 czerwca już niedługo! ;) http://www.dogomania.pl/forum/threads/227062-Świat-Dziecka-książeczki-zabawki-ubranka-inne?p=19095028#post19095028 Edited May 16, 2012 by Nutusia Quote
ronja Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Malutka rozkręcona na calego:) Wesoła, rozrabiająca, szczekająca. Tylko nikt bawić się z nią nie chce. Wszyscy przemykają bokiem, a Malutka najbardziej lubi podgryzać kostki i łapać merdające ogony. Zabrała dziś Kaluszkowi piszczącą gęś, zaniosła do swojego kontenerka i tam sobie piszczała. Kaluszek latał jak oparzony, ale jak nochal wsadził do kontenerka, dostał burę i odpuścił:) Jak chciał wykraść gęś, Mała od razu przyleciała i stała przy nim, aż odpuścił. Robi zawody w skokach na szezlong, rozpędza się z połowy pokoju:) I nadal ślicznie trzyma czystość (do tej pory tylko raz się zsiusiała w domu). Dziś byłyśmy same w ciągu dnia, mi się przysnęło, jak się obudziłam Binki nie było przy mnie - walczyła ze sznurem w kontenerku, gdzie znosi wszystkie swoje skarby. Byłam pewna, że znajdę gdzieś siku. Nie znalazłam:) Za to wypuszczona, od razu zrobiła siku, ledwo ze schodków zeszła:) Kochana jest. Quote
Ewa Marta Posted May 16, 2012 Author Posted May 16, 2012 Cudownie się czyta taką relację!!! Ale, że z niej taki łobuziak i cwaniak, nie myślałam;-) Biedne moje Kaluszątko ograbione z ulubionej zabawki - piszczałki, a na dodatek pogonione przez takiego brzdąca:-) Muszę następnym razem przywieźć Kaluszkowi nowe piszczałki:-) A może daj mu Marta tą, którą przywiozłam maleńkiej Bince? Bardzo się cieszę, że uczysz malucha zachowania czystości! A jajk z apetytem? Zjada suchą karmę, czy mieszasz jej z puszeczkami? Koniecznie daj znać, jak trzeba będzie zamawiać kolejny worek:-) Fajnie, że polubiła kontenerek. Mam nadzieję, że posłanku jeszcze rady nie dała i istnieje:-) Quote
ronja Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Na razie je tylko suche. Chciałam poczekać jeszcze z dodawaniem puszki, by sensacji żołądkowych nie było. Karmy jest jeszcze cały ten pojemnik plastikowy, który przywiozłaś. Posłanko żyje, ale kocyk jest ciamkany:) Kaluszek ma dużo piszczałek, sam Malutkiej ukradł tego podłużnego knurka, którego przywiozłaś dla Binki. Niech się pozamieniają;) Wieczorem wgram filmik z maltretowania ogonka Kaluszkowego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.