ludwa Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 Wiesz, że ja to z czystej sympatii:)))) Ty się ciesz, że nie z miłości;) Bo moja sucz, to Larwa, Imadło, kociczka była flądra, Fafino jest imion wielu: fluk i inne takie a generalnie jak psy wołam, to krzyczę: ćwoki chodźta:) Quote
Wilejkaros Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 A "płciowo" do DS co poszło? Koleżanka mamy chyba wzięła 2 pieski? Jeszcze dopytam o wizytę u weta... DS poradzą sobie same, a DT już sie udały czy ruszają w tyg? Nika_85, jak króliczor wytrzymuje te 2 (pewnie non stop go liżące) osobniki? Quote
sleepingbyday Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 jak zbierzemy info i zdjecia, oby się dało. ludwa, kurczę, ja wyjeżdżam jutro w środku dnia i będę w wawie dopiero w czwartek późnym wieczorem i wątpię, żebym na net dała radę wejśc, nawet jeśli, to późnym wieczorem jutro i w środę. znów was zostawię same! trzeba zdobyć namiary do deesów i pójśc podpisać umowy adopcyjne. na kogo, ludwa, moze na was? moga być i zosobą prywatna, jedną z nas, ale fundacje robią większe wrażenie. Quote
mtf zalesie Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 1.jesli bedzie potrzeba finansowa dla suki to postaram sie pomoc 2.dwonilam do gminy i sprawe najpierw trzeba zglosic do strazy w grojcu tel.48-6643388 ,platnosciami zajmuje sie w gminie pan pietrzak tel.48-664-23-35 /teraz nieuchwytny wiec nie rozmawialam. umowe na odlawianie ma /kopiuje bo nie jest to tajne i znalazlam w necie [h=3]Przetargi: odławianie psów z terenu gminy Grójec - przetarg, przetargi[/h]eprzetargi.org/Ogloszenie.aspx?pid=1274698 12 Sty 2012 – GABINET WETERYNARYJNY Bogusław Kowalczyk, Wągrodno ul. Słoneczna 37, 05-505 Prażmów, kraj/woj. mazowieckie. IV.5) Szacunkowa ... nie wiem czy mam tam w srode wydzwaniac skoro jest osoba majaca kontakt z hyclem na miejscu.ja jestem wolna dopiero w srode.zamiastna tel. wole wplacic cos na suke Quote
mtf zalesie Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 tel do powyzszego gabinetu mam i z tego co slyszalam odstrzeliwuje palmerem Quote
ludwa Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 widziałam na fb i miałam nadzieję, że odezwą się te dt, bo myślałam, żeby je wsadzic tam ale cisza. A skontaktuj się z sgbd, może z tą Gdynią coś by wypaliło Quote
nika_85 Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 Jeżeli chodzi o szczeniaki to było: pięciu chłopa i trzy kobity: -2 chłopaczków (haszczykowe) pojechało z koleżanką mamy Wilejkaros -3: 2 chłopaczkow (misiek i jasny taki) i 1 czarna sunia to tymczasy od Ludwy -3 pojechały ze mną ( miałam opcje adopcji i udało się ) miodowa sunia ma dom w Radości, mały jasny chłopaczek jest u znajomego męża, a mały nietoperz-Sticz, sunia u nas na tymczasie... Jeżeli jeden tymczas o którym mówi Ludwa zdecyduje się na stały dom ( nie wiem o którego pieska chodzi ) zostają 2 dt i mój Sticz... Jeżeli chodzi o kontakty między nietoperzem, a królikiem... krolik większy, ale biedny :) sticz przejąl jego kuwete :D :D :D czegoś takiego jeszcze nie widziałam żeby taki mały szczyl załatwiał się do kuwety... przejąl też miskę z wodą, nie wiem dlaczego akurat ta królicza woda jest lepsza :D Quote
nika_85 Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 aaaa Wilejkaros! Ta Pani od Twojej Mamy z pracy robiła dużo zdjęć z synem, chyba każdemu pieskowi pokolei, ale nie mogłam sie ugadać żeby dostac na e-maila- nie są chyba raczej internetowi, ale może będzie chciała się pochwalić w pracy :) może można jakoś je dostać... nie wiem... Quote
sleepingbyday Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 bo cudzes jest njalepszy. mam nr tel do dt w gdyni, dt czeka, tylko trzeba transport znaleźć. Quote
Abrakadabra Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 [quote name='mtf zalesie']1.jesli bedzie potrzeba finansowa dla suki to postaram sie pomoc 2.dwonilam do gminy i sprawe najpierw trzeba zglosic do strazy w grojcu tel.48-6643388 ,platnosciami zajmuje sie w gminie pan pietrzak tel.48-664-23-35 /teraz nieuchwytny wiec nie rozmawialam. umowe na odlawianie ma /kopiuje bo nie jest to tajne i znalazlam w necie Przetargi: odławianie psów z terenu gminy Grójec - przetarg, przetargi eprzetargi.org/Ogloszenie.aspx?pid=1274698 12 Sty 2012 – GABINET WETERYNARYJNY Bogusław Kowalczyk, Wągrodno ul. Słoneczna 37, 05-505 Prażmów, kraj/woj. mazowieckie. IV.5) Szacunkowa ... nie wiem czy mam tam w srode wydzwaniac skoro jest osoba majaca kontakt z hyclem na miejscu.ja jestem wolna dopiero w srode.zamiastna tel. wole wplacic cos na suke To może Endurka podpowie, jak załatwić tę sprawę? 1. Jeśli będzie oficjalne zgłoszenie do SM w Grójcu - rozumiem, że Pan odławia i umieszcza sukę u siebie, a koszty pokrywa Gmina? 2. Jeśli chcemy załatwić to poza urzędowymi procedurami...- rozumiem, że musimy mieć DT dla mamy i płacimy za palmera? Wiadomo ile? Z tego, co pisała Nika suczka jest nieufna i nie trzyma się kurczowo tej działki. Ryzykowanie z sedalinem moim zdaniem nie ma sensu, zwłaszcza, że teren jest nieogrodzony. Klatka - łapka bardzo często się sprawdza, choć są takie egzemplarze, które za żadne skarby świata do niej nie wejdą... (a przy okazji , czasami czekanie aż taka psina się "określi" to czasami baaardzo długo. Palmer jest skuteczny (chyba najskuteczniejszy w przypadku dzikusów), pod warunkiem, że osoba go używająca ma doświadczenie (liczę, że ten Pan ma). A tak w ogóle? Czy jest jakaś alternatywa dla suki, gdyby odławiać ją poza Gminą? Jakiś DT? Bo jeśli nie, to tak sobie myślę, że trzeba drążyć drogę oficjalną, zgodną z procedurami. Co Wy na to? Z tego, co pisała Endurka nie ma w tym miejscu jakiejś tragicznej tragedii... Możliwy jest też taki scenariusz, że mamusia znikła, wraz ze zniknięciem potomstwa i nie będzie kogo odławiać... Quote
mtf zalesie Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 napisalam do endurka pw bo nie chce za pol roku czytac watku o podobnym tytule Quote
Abrakadabra Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 [quote name='mtf zalesie']napisalam do endurka pw bo nie chce za pol roku czytac watku o podobnym tytule[/QUOTE] Mtf - super! To poczekajmy na Endurkę w takim razie. Myslę, że to ona może nam podpowiedzieć najlepsze rozwiązanie. Quote
Wilejkaros Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 Postaram się te zdjęcia towarzystwo wydobyć od p. Hani. Uczuliłam już mamę w tej kwestii i ma drążyć temat. Psiaki zabrane przez tą kobitkę na razie są razem (jeden pójdzie do innego domku), oswajają się z ludźmi, mają też ewentualne towarzystwo 6 kotów ;))) Podobno wygłodzone były bardzo i na suchą bułkę rzuciły się, jak na najlepszy rarytas. Quote
sleepingbyday Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 i ta sucha bułka zostanie im do końca zycia... mtf, obawiam sie, że nie raz jeszcze przeczytasz takie wątki :-/. słuchajcie, ze zdjęciami wklejcie też imiona. zgadzam się z abrą, ponieważ nie ma dt dla suni niech facet ja odłowi. nie widze dla niej co prawda w tym miejscu szans bez socjalizacji, wolałabym sensowne dt, bo bedzie kicha adopcyjna bez tego, skoro to dzikie biedactwo. Quote
sleepingbyday Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 wklejam mejla od ew. dt w gdyni: "Może dałoby się - jako ostateczność jeżeli nie bedzie innej możliwościwsadzić dzieciaka w PKP. Zapłaciłabym za transporter dla niego - przyda mi się też w domu i bilet.. 7h w pociągu.. Co o tym sadzisz? Trochę harcore ale jako ostateczność :))" czy pkp robi takie akcje? no i czy szukamy dt???? słuchajcie, ja będe na necie od ok 12 do 14 we wtorek i potem może z raz dziennie aż do piątku, więc jeśli w tym czasie okaze się, czy gdynia potrzebna, czy nie, dajcie znać bodaj smsem, żebym mogła jak najszybciej dac znac dziewczynie. Quote
nika_85 Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 [quote name='sleepingbyday']i ta sucha bułka zostanie im do końca zycia... nie zrozumiałam tego z tą bułką, dlaczego zostanie im do końca życia... Quote
ludwa Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 Z tego, co rozmawiałam z endurką, trzeba zgłosić sukę oficjalnie do odłowienia. Poza tym bez domowego dt nie ma co mysleć o socjalizacji. Nie mam domowego dt. Wsadzenie jej do hotelu nie załatwia sprawy niestety, bo jeśli jest zupełnym dzikiem, to będzie siedziała tam do końca życia. To podobnie będzie dla niej jak w tamtym miejscu. Myślę, ze ten tymczas w Gdyni można rezerwować i kombinować transport. Te już zabezpieczone ale tyle innych w potrzebie, że nie ma co rezygnować z propozycji, może koosiek skorzysta. Quote
nika_85 Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 jeżeli chodzi o sunie... to trochę się nie rozumiem na tych wszystkich działaniach o których piszecie...ale to nic... od siebie mogę Wam tylko powiedzieć , że sunia jest bardzo płochliwa, nawet nie było możliwości w dzień zrobienia jej zdjęcia... Nie wiem czy przychodzi teraz tam, ale trzeba działać, Wujek mój to osoba, który prawdopodobnie będzie chciał się pozbyć jak najszybciej problemu, naprawiając dziurę w ogrodzeniu :( ( wnioskuje po rozmowie z ciocią ) suczka w dzień szuka jedzenie, przychodziła dosłownie na 4 minuty nakarmić małe i leciała, podejrzewam że może szukać tam schronienia na noc, ale pewności nie mam... (podczas naszego pobytu tam, późnym wieczorem dawała o sobie znać...nie wiem czemu to służylo, ale ok. godziny chodziła z każdej strony domu, podwórza, po sadzie i szczekała, (żaden pies sąsiadów nie szczekał wówczas), potem podejrzewamy że kładła się spać, a nad ranem znikała-ale tego nie sprawdzaliśmy,poprostu się baliśmy...) Quote
endurka Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 już jestem, na pw odpisałam nika - często psy, które poznały co to głód na zawsze zostaną żarłokami ;) mój Juri długo po schronie potrafił zasunąć np. mydło w kostce z łazienki i zeżreć pół... trochę tłuszczu w końcu.... Dziewczyny - procedura jest zawsze taka sama - psa trzeba zgłosić do gminnej straży miejskiej, a ona wydaje dyspozycje hyclowi. Tego nie da się obejść, bo inaczej po prostu oni za to nie zapłacą, nie ma prywatnych zgłoszeń. Co więcej, gmina jak zawsze chce ciąć koszty, i zdarza się, że najpierw na miejsce zgłoszenia wysyłają patrol straży, żeby to sprawdzić i potwierdzić. Czasem jak nie zobaczą tam psa (tak ma się w centrum miasta sprawa), to w ogóle go nie powiadamiają. Jeśli chodzi o łapanie psów, to jest różnie, bo często się zdarza, że tygodniami się niektóre łapie, bo zawsze w dniu poszukiwań ich nie ma :/ Do tego dzikusy na widok człowieka z daleka dają nogę. W zależności od psa łapie się go albo na chwytak, albo siatką, albo dmuchawką (bliższe odległości) albo Palmerem. Ale i Palmer to żadna broń cudowna, kto widział, to wie, że nie jest tak łatwo ustrzelić z daleka zwiewający gdzie pieprz rośnie obiekt. Czasem igła się odbija, trafia krzywo, nie da się wcelować w mięsień. A drugi raz nie zdążysz strzelić, zanim nie da dyla. Kolejną sprawą jest to,żena otwartym terenie unika się strzelania - najlepiej jest psa zamknąć na jakiejś posesji, dać żarcie i zamknąć za nim bramę. Problem polega na tym, że nie używamy środków jak do immobilizacji dzikich zwierząt=działających natychmiast, które stanowią ogromne ryzyko, ale innej mieszanki. Dziki pies trafiony z Palmera (a i nie zawsze w skuteczne=ukrwione dobrze miejsce), który jest w szoku, przerażony potrafi uciec naprawdę daleko zanim zaśnie, a znalezienie go np. w lesie graniczy z cudem. edit. - do straży miejskiej zadzwonić musi ktoś znający teren i okolicę zgłoszenia, bo oni bardzo dokładnie wypytują o lokalizację. Odnośnie chęci pomocy finansowej psu - szczerze mówiąc nie ma szans, by pieniądze przekazane gminie trafiły nawet do hycla nie mówiąc już w ogóle, żeby trafiły do tej konkretnej suki. Już prędzej - jak da się złapać - jakieś rzeczy, koce czy coś w tym stylu. Quote
sleepingbyday Posted May 15, 2012 Author Posted May 15, 2012 [quote name='nika_85'][quote name='sleepingbyday']i ta sucha bułka zostanie im do końca zycia... nie zrozumiałam tego z tą bułką, dlaczego zostanie im do końca życia...[/QUOTE] chyba wszystkie eks-bezdomniaki, które znam, mają słabośc do suchego pieczywa... [quote name='ludwa']Z tego, co rozmawiałam z endurką, trzeba zgłosić sukę oficjalnie do odłowienia. Poza tym bez domowego dt nie ma co mysleć o socjalizacji. Nie mam domowego dt. Wsadzenie jej do hotelu nie załatwia sprawy niestety, bo jeśli jest zupełnym dzikiem, to będzie siedziała tam do końca życia. To podobnie będzie dla niej jak w tamtym miejscu. Myślę, ze ten tymczas w Gdyni można rezerwować i kombinować transport. Te już zabezpieczone ale tyle innych w potrzebie, że nie ma co rezygnować z propozycji, może koosiek skorzysta.[/QUOTE] otóż to. więc odławiamy. nika, musisz zadzownić do tej strazy gminnej, bo znasz teren. najlepiej, żebys zadzwoniła w porozumieniu z endurką. żebyś wiedziała, co i jak mówic, zeby nie spuścili cię na drzewo (nie znam ich, może tak robia, może nie). co do dt w gdyni, jest zaklepany. Quote
mtf zalesie Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 1.nika wymysl jak przekupic wujka bo widze ze skutecznosc lapanki zalezy od niego 2,piszac o tym ze nie chce za pol roku czytac watku o podobnym tytule mialam na mysli nastepny watek o tej konkretnej suce- o innych wiem ze bede czytac w naszym kraju do konca moich dni Quote
ludwa Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 a ja zaproszę na bazarek książkowy. Częściowo i na szczeniaki Romanse, horrory i inne:smile: http://www.dogomania.pl/forum/thread...8#post19097958 ZAPRASZAM Quote
Abrakadabra Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 [quote name='sleepingbyday'][quote name='nika_85'] co do dt w gdyni, jest zaklepany.[/QUOTE] Qrcze, być może jutro po południu wyjeżdżam do Olsztyna - DT miałby conajmniej 200km mniej, żeby odebrać malucha. Ale musiałby go odebrać na bank - bo mam umówione spotkania ... Quote
ludwa Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 W końcu się chyba okazało, że nawet te szczeniaki od koosiek mają dt:) a ja mam fotki:) Quote
storozak Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 nie wiem jak to działa, ale widok każdego szczeniaka rozczula mnie do łez!!!! No cuuudne są!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.