Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 279
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:multi: no nareszcie cioteczki ze Szczecina sie zainteresowały Kokoskiem :multi: to ja dalej 3mam kciuki, żeby ta Pani przygarnęła Kokoska i żeby było mu u niej dobrze :kciuki:

Posted

:multi::multi::multi::multi: :laola:

rozmawialam wlasnie z pania. przyjedzie po kokoska w niedziele, a ja jutro z rana go rezerwuje, pani powiedziala ze napewno na nia czekal i bierze go napewno.
Bardzo mila pani, super ze kokos wreszcie ma dom!!!!

Posted

Kokosku,super że Ci się udało i będziesz miał domek!
Mam nadzieje ,że tym razem nikt w biurze nie zrobi z ciebie agresywnego psa,bo przecież Ty jesteś łagodny psiak!:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Inez nie przejmuj się,wiesz jak ten wyrzucony Foksik na smyczy chodził?
Ludzie pękali ze śmiechu bo biegał na smyczy we wszystkie strony,podskakując w góre i obgryzając smycz,po prostu duży pies a jak dwumiesięczny szczeniak,nie wiedział do czego smycz służy.A teraz go tak pani ułożyła że chodzi nóżka w nóżkę i nigdy nie wyprzedza!Więc i Kokosik się nauczy(o ile nie umie)A myśle że jak Pani się zdecydowała na dużego psa,to nie jest taką staruszką i będze potrafiła go utrzymać na smyczy.;)

Posted

amelka0 napisał(a):
Kokosku,super że Ci się udało i będziesz miał domek!
Mam nadzieje ,że tym razem nikt w biurze nie zrobi z ciebie agresywnego psa,bo przecież Ty jesteś łagodny psiak!:loveu::loveu::loveu::loveu:


a czy któraś z waszych wolontariuszek (np. justine) mogłaby być przy adopcji?! Może wtedy pracownicy schroniska nie przedstawią w taki sposób Kokoska?!
ja ze swojej strony 3mam kciuki, żeby wszystko sie ułożyło i Kokosek trafił do tej Pani i dobrego domku :loveu: no i oczywiście czekam na wieści na temat tego jak przebiegła adopcja i ewentualnie (jeśli będzie to możliwe) na wieści z nowego domku :cool3:

Posted

amelka0 napisał(a):
Inez nie przejmuj się,wiesz jak ten wyrzucony Foksik na smyczy chodził?
Ludzie pękali ze śmiechu bo biegał na smyczy we wszystkie strony,podskakując w góre i obgryzając smycz,po prostu duży pies a jak dwumiesięczny szczeniak,nie wiedział do czego smycz służy.A teraz go tak pani ułożyła że chodzi nóżka w nóżkę i nigdy nie wyprzedza!Więc i Kokosik się nauczy(o ile nie umie)A myśle że jak Pani się zdecydowała na dużego psa,to nie jest taką staruszką i będze potrafiła go utrzymać na smyczy.;)

to tez zalezy od temperamentu, z tego co opisywałaś to Foksik byl bardzo spokojnym, uleglym psem, o delikatnej psychice a Kokos to owczarek z krwi i kości, jest silny, zwinny moze nie byc latwo na poczatku dlatego bardzo wazne żeby pani miała tego świadomość.

Posted

Tak,Foksik jest bardzo grzeczny,ale jednocześnie to bardzo energiczny i zwinny,większy piesek(na tymczasie na spacerach tak odżył),ale jasne że lepiej zawsze panią uprzedzić,by wiedziała na co się porywa.

Posted

BosiaB_86 napisał(a):
a czy któraś z waszych wolontariuszek (np. justine) mogłaby być przy adopcji?! Może wtedy pracownicy schroniska nie przedstawią w taki sposób Kokoska?!
ja ze swojej strony 3mam kciuki, żeby wszystko sie ułożyło i Kokosek trafił do tej Pani i dobrego domku :loveu: no i oczywiście czekam na wieści na temat tego jak przebiegła adopcja i ewentualnie (jeśli będzie to możliwe) na wieści z nowego domku :cool3:


bede przy adopcji Kokosa, umowilam sie z pania w niedziele w schronisku. pani ma doswiadczenie, bo psy- takie bidule ze schronisk wlasnie- ma juz od 20 lat a niedawno umarl jej podopieczny i bardzo jej brakuje pieska. Przechodzi wlasnie na emeryture wiec bedzie miala dla niego duzo czasu. Nie jest starsza pania, da sobie rade.

Posted

bosz! Od wczoraj nie zagladalam, a tu takie dobre wiesci!!! Jakby sie okazalo, ze lobuz szarpie na smyczy, to ja z radosci moge tej Pani zasponsorowac obroze typu Halti (uzdowa) lacznie z przesylka! :D Wymiar znam dobrze, bo moj strachulec w takiej na poczatku wedrowal :)

Posted

justine. napisał(a):
bede przy adopcji Kokosa, umowilam sie z pania w niedziele w schronisku. pani ma doswiadczenie, bo psy- takie bidule ze schronisk wlasnie- ma juz od 20 lat a niedawno umarl jej podopieczny i bardzo jej brakuje pieska. Przechodzi wlasnie na emeryture wiec bedzie miala dla niego duzo czasu. Nie jest starsza pania, da sobie rade.


To bardzo sie ciesze, że Kokosek trafił na taką wspaniałą Panią i że Ty też będziesz przy adopcji :p
Trzymam mocno kciuki, żeby cała adopcja w niedziele przebiegła bez zakłóceń :lol:

Posted

justine. W Tobie nasza nadzieja teraz ;) Odwrocisz pecha od bialego psa! Bo on rzeczywiscie mial pecha. Juz sie panstwo na niego decydowali, to na spacerze w lesie znalezli innego piesa przywiazanego sznurkiem do drzewa. ... A na koniec pani co juz byla zdecydowana to w schronie trafila na "informacje". Ech! justine. Obiecaj mi , ze wyglaszczesz, albo podrzucisz wedzona szprotke jakiemus czarnemu kotu przed ta adopcja! Innego sposobu na odwolanie pecha nie znam ;)

Posted

Nie tylko białas miał pecha ale karta się zawsze kiedys odwróci.

PS. Może to rzeczywiście sprawka kotów :diabloti: , takiego pecha przynoszą bo sie złoszczą że sie nimi nie zajmujemy :evil_lol: (jestesmy wolontariuszkami raczej od psów:eviltong: ).

Posted

Inez napisał(a):
Nie tylko białas miał pecha ale karta się zawsze kiedys odwróci.

PS. Może to rzeczywiście sprawka kotów :diabloti: , takiego pecha przynoszą bo sie złoszczą że sie nimi nie zajmujemy :evil_lol: (jestesmy wolontariuszkami raczej od psów:eviltong: ).


To ja mam nadzieje, że tym razem te kociaki nie przyniosą pecha i pozwolą spokojnie ślicznemu Kokoskowi trafić do nowego domku... :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...