Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 154
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

anouk92 napisał(a):
Sara ma apetyt i zacząła interesować się światem który ją otacza. Jesteśmy dobrej myśli ale tak naprawdę przed nami okres oczekiwania.
Jutro amputacja ogona - trzymajcie kciuki.

Rozliczenie w pierwszym poście.


Trzymamy. I to bardzo.

TZmestudio

Posted

Allegro cegiełkowe dla Sary:

http://allegro.pl/show_item.php?item=2251854501

Dziewczyny, z allegro jest problem - do niedawna allegro udostępniało płatności przez PayU i część wpłat przechodziła przez moje konto. Mogłam wtedy z tych pieniędzy zapłacić wszystkie koszty allegro i wykonanie + wysyłkę zdjęć papierowych. Ale niestety od połowy lutego obsługi przez PayU w tej kategorii nie ma i wszystkie wpłaty idą bezpośrednio na konto fundacji. Skutek jest taki, że nie mam z czego zapłacić kosztów, a nie jestem w stanie sponsorować tylu aukcji miesięcznie. Fundacja też nie może mi tych kosztów zwrócić bo potrzebuje faktury... Koszt wystawienia aukcji to jest 27 zł, prowizja allegro zależy od ilości sprzedanych cegiełek i koszt przygotowania zdjęć też zależy od tego ilu będzie chętnych. Dałaby radę któraś z was zasponsorować tę aukcję albo zrobić bazarek na ten cel? trochę fantów mogę podrzucić, ale czasowo się nie wyrobię z bazarkiem.

  • 2 weeks later...
Posted

[h=6]Wczoraj byłam w lecznicy u Sary. Wklejam zdjęcia. Na razie tylko takie, ale mam nadzieję że już niedługo będą bardziej plenerowe. Sara czuje sie lepiej. Na zdjęciach widać jak wygląda po amputacji ogona.
I znowu dobra i zła wiadomość:
Zła - cały czas jest rozpad mięśni na uderzonym biodrze. Zbiera się płyn. Ale lekarze są dobrej myśli.
Dobra - wczoraj Sara odbyła swój pierwszy sapcer. Została wyniesiona z lecznicy na trawę, na trawie sama wstała, sama zrobiła siku i widać że sprawiało jej radość przebywanie na powietrzu.[/h]
[h=6]A teraz troche finansów - do tej pory rachunek Sary wyniósł 1480 zł :(
Udało się zebrać 1100 zł, więc na dzień dzisiejszy brakuje nam 380 zł.
To jeszcz enie koniec bo Sara prawdopodobnie będzie przebywać w lecznicy jeszce 2-3 tygodnie. Codziennie dostaje kroplówki i antybiotyk.

Oczywiście cały czas szukamy domu tymczasowego, a najlepiej docelowego do którego Sara trafi po pobycie w lecznicy. Na dzień dzisiejeszy nie mamy dla niej nic :([/h]


Posted

To już dużo, ze lekarze są dobrej myśli, może ten rozpad mięśni minie... oby.
Najgorszy jest brak choćby dt. Może na fb się znajdzie ktoś, kto przygarnie Sarunię. Trzymaj się maleńka.

Posted

Lobaria napisał(a):
To już dużo, ze lekarze są dobrej myśli, może ten rozpad mięśni minie... oby.
Najgorszy jest brak choćby dt. Może na fb się znajdzie ktoś, kto przygarnie Sarunię. Trzymaj się maleńka.

Trzeba koniecznie bardziej rozgłaszać wątek.Rozsyłam , gdzie mogę allegro.

Posted (edited)

Kupiłam 20 cegiełek dla Sary , bo allegro mogę zapłacić kartą i płatność będzie odłożona w czasie. Zaczęłam się teraz zastanawiać , czy jednak te pieniądze dotrą dla Sary , czy na konto Fundacji? Napiszcie co mam zrobić. Nie ukrywam ,że kartą byłoby mi łatwiej bo teraz z gotówką krucho.
Wcześniejszy przelew dotarł, nie zaznaczyłam tylko ,że od ewu ale widzę,że jest :)

Edited by ewu
Posted

Ewu nie ma znaczenia że na konto fundacji chociaż szczerze mówiąć nie wiem czyje konto jest podane w aukcji cegiełkowej bo jest niewidoczne.

Aldrumka dziękujemy za bazarek :)

Posted

Sara wychodzi już na spacery. Jeszcze śmiesznie chodzi ale mamy nadzieję że to się wkrótce ustabillizuje. Jest codziennie płukana żeby nerki dobrze pracowały. Dzisiaj będzie miała zdejmowany sączek. Bardzo się przytula do osboby która się nią opiekuje w szpitaliku.
Myślę że za jakieś 2 tygodnie Sara będzie musiała opuścić szpitalik. Szukamy dla niej miejsca tymczasowego w którym dojdzie do siebie i docelowo domu stałego który pokocha ją całym sercem i w którym stanie się członkiem rodziny.

Posted

Nie piszę codziennie bo tak naprawdę mało się u Sary zmienia.
Cały czas zbiera się płyn w udzie, ale naszczęście jest go coraz mniej. Sama chodzi na siku. Nie bardzo chce wracać do lecznicy bo tam czeka ja klatka i kołnierz którego bardzo nie lubi.
Martwi mnie tylko to że nie mamy co z Sarą zrobić po opuszczeniu lecznicy. A myślę że w ciągu najbliższych 2 tygodni bedziemy musialei ją zabrać :(

Posted

anouk92 napisał(a):
Nie piszę codziennie bo tak naprawdę mało się u Sary zmienia.
Cały czas zbiera się płyn w udzie, ale naszczęście jest go coraz mniej. Sama chodzi na siku. Nie bardzo chce wracać do lecznicy bo tam czeka ja klatka i kołnierz którego bardzo nie lubi.
Martwi mnie tylko to że nie mamy co z Sarą zrobić po opuszczeniu lecznicy. A myślę że w ciągu najbliższych 2 tygodni bedziemy musialei ją zabrać :(

Czy Sara ma wydarzenie na fb? Dzisiaj dzięki fb maleńka Bunia z guzem trafiła do bdt. Trzeba rozruszać wątek, koniecznie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...