Ewa Marta Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 Cudowna wiadomość! I choć przegrałam zakład, bo postawiłam na Fortunkę, to cieszę się bardzo, że to Piasek znalazł swój dom! Oglądam zdjęcia i przypominam sobie, jak ostrożnie podchodził w moje okolice po smakołyk, który mu rzucałam i udawałam, że wcale nie widzę podchodzącego strachulca... Piasek przeszedł bardzo długą drogę, ale jak widać dostał znakomite podstawy zaufania do człowieka i w nowym domku otworzył się od razu:-) Wszystkie zdjęcia są piękne, wzruszające... Piasek ze swoim człowiekiem, z obiema suniami leżący leniwie, wchodzący jak koty na stół, wyglądający przez okno... Pięne, do popłakania sobie z radości:-) Z ogromną przyjemnością przekażę swoją przegraną na konto psiaków Myszy:-) A ze zdjęcia mnie wzruszyły bardzo, podwajam stawkę i przekazuję 20 zł:-) Quote
hop! Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 Warto było czekać ponad rok na taki dom dla Piaska. :multi: Widać, że zwierzaki są zadbane i szczęśliwe. Piasek wspaniale "wtopił się" w stado (nawet pasuje kolorystycznie :lol:), chociaż na razie wygląda jeszcze jak sierotka. ;) Marzę o takich domach dla Pako i Fortuny... Quote
mysza 1 Posted March 9, 2013 Author Posted March 9, 2013 [quote name='wykrywka']Nareszcie mysza 1 wyjawiła tajemnicę :multi:. Ma dziewczyna silna wolę. Codziennie, kilka razy zaglądałam na wątek czy są już wieści, dzisiaj po południu nie wytrzymałam i ... zadzwoniłam do domku Scotta :oops:. Bardzo sie cieszę, wyglada, że adaptacja przebiega prawidłowo, ale w takim domku, jaki trafił sie Scottowi nie mogło być inaczej. Wierzę, jestem przekonana, że to najlepszy domek z najlepszych a takich ludzi i zwierząt jakie ma teraz Scott wokół siebie nigdzie więcej nie ma. Powodzenia piesku :lol:[/QUOTE] Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie Państwa, wiedziałam od razu, że to super dom ale procedury to procedury ;) Dzięki Ewa ;) Ja też marzę o takich domach dla większości psów ale nie zawsze się tak udaje niestety. Quote
3 x Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 oo ktoś lubi beżowe ;) a teraz musze przeczytac ile mam wpłącić bo zapomnialam ;) Quote
3 x Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 ................ jakieś głupoty chcialam napisac :oops: Quote
mysza 1 Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 3 x napisał(a):................ jakieś głupoty chcialam napisac :oops: Piłaś? ;) Quote
3 x Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 3 x napisał(a):................ jakieś głupoty chcialam napisac :oops: mysza 1 napisał(a):Piłaś? ;) tak ;) to naturalne ;) zadałaś mi pytanie w stylu: "czy gryzie?" (pytanie o Freda na spacerze) "no oczywiście że gryzie, zęby ma to gryzie, z jedzeniem nie ma problemu" podobnie jak i ja z piciem :evil_lol: Quote
mysza 1 Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 3 x napisał(a):tak ;) to naturalne ;) zadałaś mi pytanie w stylu: "czy gryzie?" (pytanie o Freda na spacerze) "no oczywiście że gryzie, zęby ma to gryzie, z jedzeniem nie ma problemu" podobnie jak i ja z piciem :evil_lol: Na zdrowie ;) A pewnie, że Fred gryzie. I nie tylko on zapewne ;) Cudne takie pytania. Quote
Lemoniada Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Cieszę się przeogromnie :) Kiedy mysza zabrała Piaska z Korabiewic myślałam, że psiak z taką urodą długo u ronji nie zabawi. A jednak. W końcu jednak musiał nadejść ten moment i warto było na niego czekać, skoro Piasek dostał dom, do którego idealnie pasuje :) Rok 2013 zapowiada się wspaniale pod względem adopcji - oby tak dalej!:multi::loveu: Quote
mysza 1 Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 Oby, oby ;) A tymczasem, w związku z bardzo ciężką sytuacją finansową :-( i koniecznością opłacenia kilku zaległych faktur oraz planowanymi sterylkami, zrobiłam bazarek cegiełkowy. Może ktoś zechce pomóc http://www.dogomania.pl/forum/thread...1#post20592231 Quote
wykrywka Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 Zaglądam na wątek ciekawa wieści od Scotta a tutaj nic z tego :mad:. Czy "domek" został zaproszony? Z tego co wiem Pani jest zalogowana na forum, mogę podesłać Jej link :p. Teraz biegnę na bazarek, by chociaż troszeczkę dołożyć do spłaty długu po Piasku. Quote
ronja Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 U Scotta wszystko ok. Zaczął rządzić na kanapie:) i śpi pod kołdrą z państwem. Jakby mi o tym ktoś powiedział rok temu, nie potrafiłabym uwierzyć:) Quote
wykrywka Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 Miło czytać takie informacje, rzeczy niemożliwe, przynajmniej jakiś czas temu, są możliwe :lol:. Pani Scotta nie chce pojawić się na wątku i zdawać relacje :cool3: Quote
voix Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 witam serdecznie, to ja, pani Scota:multi:przyznam szczerze, ze zagladam na forum i wielka przyjemnosc sprawia czytanie tak miłych slów:multi:Scott jest cudowny,wniósl sporo energii do naszego zycia.trochę przegania koty,ale pracujemy nad tym i juz sa postępy.Wygląda na to, ze czuje sie z nami coraz lepiej, a własciwie jakby był tu od zawsze.Przepraszam, ze nie podczepiam zdjęc, ale wstyd sie przyznać, mam z tym klopot.Moze Pani Iwonka znajdzie chwile i będzie mogla to zrobicJestesmy szczęsliwi, ze Scott trafił po nasz dach.:loveu: Quote
ronja Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 to będą już wiadomości z pierwszej ręki:) witamy na forum Quote
wykrywka Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 Doczekałam się Pani Scotta na jego wątku, są wieści i to jakie :Cool!:. Quote
mysza 1 Posted March 16, 2013 Author Posted March 16, 2013 Witam Pani Marzanno :) Bardzo fajnie, że się Pani zalogowała. Zdjęcia obiecuję wstawić tylko ostatnio mam kłopoty z ogarnięciem czasowym ;) Strasznie się cieszę, że Scott ma już swój dom i to taki fajny :loveu: W dodatku tak fantastycznie się odnalazł :multi: Quote
Lemoniada Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 Witamy na forum :) I poprosimy o częste relacje i duużo zdjęć:loveu: Quote
voix Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 obiecuję relacjonować na bieżąco w miare mozliwosci czasowych.Mamy w domu masę zwierzaczków i kazdemu trzeba poswiecic sporo czasu, zeby były szczęsliwe,a Scottowi w szczególnosci.Mam nadzieję, ze naucze sie wklejac zdjęcia :lol: Quote
voix Posted March 19, 2013 Posted March 19, 2013 Dziś rano Scott wybrał sie w towarzystwie Diany ,Poli i Szwarca/miłego sąsiada/ na pierwszy spacer poza posesję.Widac było, ze ma ogromna frajdę i ze bez smyczy pędziłby za stadem.Scott pięknie chodzi na smyczy/to zasługa Pana Bartka/.Było potrzebne takie wyjscie na dłuzej, bo ostatnimi czasy energię wyladowywał goniąc i podgryzając koty .Szczególnie upatrzył sobie jednego, największego, ktory jest szefem kociego stada.Mamy nadzieje, ze wszystko się poukłada i wszyscy będą czuc sie komfortowo.Poza tym jest super psiakiem, niezwykle inteligentnym i grzecznym. :evil_lol: Quote
mysza 1 Posted March 19, 2013 Author Posted March 19, 2013 voix napisał(a):Dziś rano Scott wybrał sie w towarzystwie Diany ,Poli i Szwarca/miłego sąsiada/ na pierwszy spacer poza posesję.Widac było, ze ma ogromna frajdę i ze bez smyczy pędziłby za stadem.Scott pięknie chodzi na smyczy/to zasługa Pana Bartka/.Było potrzebne takie wyjscie na dłuzej, bo ostatnimi czasy energię wyladowywał goniąc i podgryzając koty .Szczególnie upatrzył sobie jednego, największego, ktory jest szefem kociego stada.Mamy nadzieje, ze wszystko się poukłada i wszyscy będą czuc sie komfortowo.Poza tym jest super psiakiem, niezwykle inteligentnym i grzecznym. :evil_lol: O matko, ale szybko się odważyliście :) Dobrze, ze idzie w stadzie i nie ma powodów, żeby nawiać, bo dookoła spokojnie. Quote
ronja Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Scott reaguje lękiem i ucieczką na nieznane bodźce. Trzeba być czujnym na spacerach, bo w panice jest w stanie wykręcić się z bardzo ciasnej obroży. W swoim stadzie na pewno czuje się pewniej, więc mam nadzieję, że pokona strach:) Ciekawe dlaczego podgryza koty. U nas zupełnie ignorował kotkę i w domu i na zewnątrz. Quote
voix Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Mineły dwa tygodnie w ciagu ktorych nie było zachowania lękowego, oprócz dwóch dni po przyjezdzie, kiedy siedzial w kaciku, choć smakołyki z chęcia przyjmował.Kiedy 3 -go dnia wylądowal w łozku i na kanapie zaczął warczec i nie dopuszczac do tego miejsca innych.Natychmiast skonsultowalismy sie z Piotrem z Dogagajciesie, ktory zaskoczony takim obrotem spraw stwierdzil, ze Scott czuje sie tak pewnie, ze czas wprowadzic zelazne zasady.Poprawa była dosc szybka, choc nie przestawał przesladowac kotke-staruszke.I znowu konsultacja, troche pracy nad tym i sukces.Jednak długo tak cudnie nie było, bo upatrzył sobie maine-coona, 10 kg.,ktory do tej pory był szefem kotow i Diany(Pola była zawsze zupełnie obojetna) i zaczęło sie podryzanie, tropienie i przeganianie.Zupełnie nie rozumiemy, jak kot który do tej pory jednym machnieciem łapy potrafił uporzadkowac nadmiar czyjejs ekspresji, tu nie moze sobie poradzic.Burczy, chowa sie w kąt, w ciagu dnia nie chodzi i do tego dostał ze stresu biegunki!!!!Postanowilismy go wyrózniac, kiedy on siedzi na kanapie, to Scocik nie moze, a dzis nawert zamknelismy sie z kotem na noc.Jaco wyraznie poczuł sie pewniej, co osłabia jak widzimy łowne zapedy Scotta.Mamy nadzieje, ze w koncu i miedzy nimi będzie spokój, tak jak z resztą kotow, na ktore Scott wogóle juz nie reaguje.W kazdym razie mamy co robić.Na spacerach Scott trzyma sie blisko, choc ma mase energii i mysle ze będzie wspaniałym kompanem na długie spacery z suniami.Kiedy zostaje sam, strasznie szczeka i wyje.Nie lubi.:lol: Quote
mysza 1 Posted March 20, 2013 Author Posted March 20, 2013 O kurka, Scott myśli, ze jest królem i wprowadza swoje rządy ;) Ja tam się cieszę ;) Fajnie, że konsultujecie wszystko z Piotrem. Będzie dobrze :) ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.