Bgra Posted December 27, 2012 Author Posted December 27, 2012 Osa napisał(a):Jak go już tak rozwydrzyłaś do granic możliwości no to dwaj mu gotowane i Animondę /na pewno będzie szczęśliwy/ :evil_lol: A jak Hanie pasi ta TOTW to jej nie zmieniaj- nie ma sensu. i niech tak pozostanie:) wszyscy będą szczęśliwi:loveu: jakoś mi podsypia chłopak dzisiaj,a może tylko leży,nie buczy o nic nie prosi,ale zachowuje się poza tym normalnie pewnie przez pogodę,strasznie u nas wieje Hana też zakopana w kołderkę,ja też:evil_lol:lenia poświątecznego mam:diabloti: Quote
Osa Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Pogoda jest wybitnie kiepska dla sercowców i meteoropatów a Aliś to dwa w jednym ;) Niech sobie drzemie - przy lepszej pogodzie zapewne po dawnemu zacznie 'śpiewać':diabloti: Quote
Sonka95 Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 U nas to wczoraj deszcz , dzisiaj słońce ( ale było zimno ) ;) Moja to całe dnie by leżała owinięta w kocyk :P Dzisiaj jak zrobiła długi spacer to taka zmęczona wróciła :roll: Quote
haliza Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 U nas dzisiaj słoneczko, nawet podeschło błoto - u mnie też puszki Animondy + TOTW, no i oczywiście coś dobrego z pańskiego stołu :roll: - czytaj mięsko, najlepiej gotowane :eviltong: Quote
Lili8522 Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Cieszę się że do Nas wróciłaś :loveu: i jak dobrze że u dzieciaczków Twoich wszystko dobrze, miło tutaj znowu wejść i czytać Wasze opowieści :multi: Quote
Bgra Posted December 28, 2012 Author Posted December 28, 2012 Osa napisał(a):Pogoda jest wybitnie kiepska dla sercowców i meteoropatów a Aliś to dwa w jednym ;) Niech sobie drzemie - przy lepszej pogodzie zapewne po dawnemu zacznie 'śpiewać':diabloti: Ali dzisiaj śpiewa i za wczoraj:loveu:od razu mi lepiej Sonka95 napisał(a):U nas to wczoraj deszcz , dzisiaj słońce ( ale było zimno ) ;) Moja to całe dnie by leżała owinięta w kocyk :P Dzisiaj jak zrobiła długi spacer to taka zmęczona wróciła :roll: Soneczka świetna jest a ostanie zdjęcia przepiękne:loveu: haliza napisał(a):U nas dzisiaj słoneczko, nawet podeschło błoto - u mnie też puszki Animondy + TOTW, no i oczywiście coś dobrego z pańskiego stołu :roll: - czytaj mięsko, najlepiej gotowane :eviltong: u nas nawet ciepło było,Miśki po spacerku do domku wracać nie chciały:evil_lol:zdecydowałam zamawiam TOTWA ,jestem z tej karmy zadowolona a może Aleś zatęskni do niej:razz: Lili8522 napisał(a):Cieszę się że do Nas wróciłaś :loveu: i jak dobrze że u dzieciaczków Twoich wszystko dobrze, miło tutaj znowu wejść i czytać Wasze opowieści :multi: potrzebowałam chwili na refleksję:diabloti: Quote
marmosia Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Mamince wszystkiego najlepszego :tort: Quote
haliza Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 ŻEGNAMY STARE I WITAMY NO[SIZE=4]WE, OBY LEPSZE I SZCZĘŚL[SIZE=4]IWSZE Quote
Bgra Posted January 1, 2013 Author Posted January 1, 2013 [quote name='marmosia']Mamince wszystkiego najlepszego :tort: [quote name='Sonka95']Szczęśliwego Nowego Roku :loveu: [quote name='haliza'] ŻEGNAMY STARE I WITAMY NO[SIZE=4]WE, OBY LEPSZE I SZCZĘŚL[SIZE=4]IWSZE [quote name='Patik'] Pięknie dziękuję:) a Wam Kochani ...Na Zrowie za Nowy Rok! Quote
Bgra Posted January 1, 2013 Author Posted January 1, 2013 Sonka95 napisał(a):A Hana i Alex bały się petard ? ;) Hana...niczego się nie boi,Hańcia jest najwyżej zdziwiona:razz: Alex ...nie wiem czy wiedział,że witamy Nowy Rok,spał sobie w najlepsze,widocznie nie wyczuł niczego niepokojącego:loveu: Quote
Bgra Posted January 1, 2013 Author Posted January 1, 2013 marmosia napisał(a):Szczęściarze :) chyba coś w tym jest,uniknęli niepotrzebnego stresu:razz:ale...mimo wszystko Ali na smyczy i Hańcia też,nawet dodatkowe szeleczki,tak na wszelki... Quote
haliza Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 A u nas Amusia.......spała kołami do góry :eviltong:, Tomiś przy głośnych troszkę był niespokojny ;), ale generalnie można powiedzieć, że Sylwester minął bezboleśnie :loveu:( pierwszy rok u mnie była masakra :-() Quote
Bgra Posted January 1, 2013 Author Posted January 1, 2013 haliza napisał(a):A u nas Amusia.......spała kołami do góry :eviltong:, Tomiś przy głośnych troszkę był niespokojny ;), ale generalnie można powiedzieć, że Sylwester minął bezboleśnie :loveu:( pierwszy rok u mnie była masakra :-() jak to przeczytałam to mi się buzia roześmiała:lol:z niepokojem czekałam jak opiszesz tą głośną noc a tu TAKIE wieści:multi:to promyk nadziei dla tych co jeszcze się boją,za rok może być lepiej,co ja gadam..będzie dobrze:loveu: Quote
haliza Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 Bgra napisał(a):jak to przeczytałam to mi się buzia roześmiała:lol:z niepokojem czekałam jak opiszesz tą głośną noc a tu TAKIE wieści:multi:to promyk nadziei dla tych co jeszcze się boją,za rok może być lepiej,co ja gadam..będzie dobrze:loveu: Wcześniej nie miałam nigdy bojaźliwych futrzaków :roll:, więc reakcja Amusi była dla mnie szokiem :shake:.....ale wczoraj byłam zaskoczona bardzo :crazyeye:, zero stresu, tak jakby nic za oknem się nie działo :loveu:, ale żeby nie było, na dworku byłyśmy o 19 :eviltong: Quote
Bgra Posted January 1, 2013 Author Posted January 1, 2013 miałam jeden problem... przestawiłam kanapę a kanapa to ulubione legowisko Alesia,szczególnie jej lewa część z oparciem dramat,nie mógł zrozumieć dlaczego jej tam nie ma! już jest lepiej,ale mu nie pasuje oj nie:shake: Quote
haliza Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 Bgra napisał(a):miałam jeden problem... przestawiłam kanapę a kanapa to ulubione legowisko Alesia,szczególnie jej lewa część z oparciem dramat,nie mógł zrozumieć dlaczego jej tam nie ma! już jest lepiej,ale mu nie pasuje oj nie:shake: Był już obeznany, zawsze wiedział, że tam stoi a teraz zong :shake:, potrwa to jakiś czas zanim zaakceptuje, że tak musi być :shake:, u niewidomych zwierzątek tak jest, jak najmniej zmian w ich otoczeniu....nauczy się....... Quote
Bgra Posted January 1, 2013 Author Posted January 1, 2013 haliza napisał(a):Był już obeznany, zawsze wiedział, że tam stoi a teraz zong :shake:, potrwa to jakiś czas zanim zaakceptuje, że tak musi być :shake:, u niewidomych zwierzątek tak jest, jak najmniej zmian w ich otoczeniu....nauczy się....... nie chciałam mu utrudniać,tak będzie i dla niego lepiej,wiem,musi potrwać ale zły trochę jest mój Milaczek:loveu: Quote
haliza Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Bgra napisał(a):nie chciałam mu utrudniać,tak będzie i dla niego lepiej,wiem,musi potrwać ale zły trochę jest mój Milaczek:loveu: Nie jest zły tylko zagubiony :shake: wiem coś o tym bo mój Stinuś był niewidomy :-(, przez pierwsze dni umieraliśmy obydwoje :shake: ale kiedy się ogarnął nikt nie wierzył, że nie widzi :loveu: Quote
Osa Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Barbi po przestawieniu łóżka obudziła się w nocy i po kilku krokach wylądowała na podłodze-zamiast wzdłuż to szła w poprzek...No i nagle "pas startowy" się jej skończył..Była zdziwiona i strzeliła focha że zamiast do mnie na poduszkę trafiła na podłogę- myślała że pomyliła azymuty... Quote
Sonka95 Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Sonia to się boi petard , ale w tym roku nawet nie było tak źle :roll: Moja upodobała sobie miejsce na kanapie przy komputerze ... jak ktoś zajmie jej miejscówkę to się patrzy i wciska :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.