Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Noooooo, o wyjazdach wie się wcześniej, tym bardziej przed spotkaniem wymarzonego psiaka można coś pokombinować. Nie chcę zapeszać, ale wydaje mi się ,że to chyba nie ten domek...

  • Replies 159
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

widzę że podzielasz cioteczko moje zdanie ,a już myślałam że to ja i Gocha mamy jakąś fobie i oceniamy pochopnie ludzi ;)
nic,szukamy dale.
Choć nie chcę zapeszać ale mam jeszcze jedna propozycję,znam osobę i wiem że lara by dobrze miała,no ale jutro osobiście wszystkiego się dowiem
Więc jak widać nie ma tego złego co by na dobre wyszło :)

Posted

no i kolejny tel miałam w sprawie Lary,Pani całkiem konkretna ,chce dziś podjechać poznać Larkę ,nie wiem czy dziś czasowo ja się będę mogła dopasować ,ale jak nie dziś to jutro.
No i jutro Gyzia ma sterylkę

Posted

no i Lara pojechała do nowego domu
Bardzo sympatyczni ludzie,syn zakochany w Larze,córka też.
Wydawali się bardzo odpowiedzialni.
Zapraszają do siebie w odwiedziny do dziewczyny.
Będzie miała dobrze u nich
Choć nie powiem łezka się w oku kręci...

Posted

nam Paweł pozwolił sunię wydać ,jutro lub pojutrze sami się do państwa wybiorą a my może z nimi.
No to trzymam kciuki za Zoykę aby domek okazał się ok :)

Posted

fochu napisał(a):
no i Lara pojechała do nowego domu
Bardzo sympatyczni ludzie,syn zakochany w Larze,córka też.
Wydawali się bardzo odpowiedzialni.
Zapraszają do siebie w odwiedziny do dziewczyny.
Będzie miała dobrze u nich
Choć nie powiem łezka się w oku kręci...


Jest, jst, mówiłam,że będzie ten jeden, jedyny, wymarzony :)

Posted

Pierwsza noc Larki w nowym domu spokojnie minęła. Pani rano zadzwoniła aby zdać relację z przebiegu nocy i poranka :)
Zuch dziewczyna z Lary bo nawet nic nie nabrudziła,Pani cała przejęta była że Larka jeść nie chce,ale dziś już coś tam poskubała.Rano poszła na spacer z pańciem a potem z córą ,która zarwała szkołę tylko po to aby być z Larą.Larka oczywiście chodzi krok w krok za Panią i córą ,do mężczyzn raczej z rezerwą podchodzi,ale myślę że to kwestia czasu a przekona się do nich.
Generalnie wszyscy psem zachwyceni :)
Gyziolec jeszcze w lecznicy,zaraz się zbieram po małą

Posted

[quote name='fochu']...Rano poszła na spacer z pańciem a potem z córą ,która zarwała szkołę tylko po to aby być z Larą
każdy pretekst dobry :evil_lol:
ciekawe jak Gyziulec się będzie czuł, czekamy na wieści :)

Posted

fochu napisał(a):
.Rano poszła na spacer z pańciem a potem z córą ,która zarwała szkołę tylko po to aby być z Larą.
to ci dopiero :) ciekawe co mama napisze na usprawiedliwieniu :D

a jak Gryzia????

Posted

mama z "jajem" to coś wymyśli,np chorobę roznoszoną drogą wirtualną ;)
Gyzia naćpana ... zamroczona jeszcze ale zaczyna poruszać się po mieszkaniu,nawet jak TZ wróciła z pracy to poleciała go obszczekać.
Generalnie odsypia,nawet na wieczorne siku iść nie chciała,ma dzien dziecka -dostanie ręcznik niech tam siusia.
Bidna taka.
Dzieciów nie miała na całe szczęście :)

Posted

Gyzia jest obrażona :(
olewa nas ,nie podchodzi się witać ,w ogóle do nas nie przychodzi ,apetyt ma,była dziś na zastrzyku przeciwbólowym i antybiotyku ,ale foch na cały świat jest :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...