Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maro ma reumatyzm i zmiany w stawach biodrowych
te zmiany to mogą być przez te łażenie po siatce:shake: przecież zawisł na płocie kiedyś:angryy:
generalnie mam w ......... opinie lekarza Maro jeśli za dużo nie chodzi to sobie elegancko radzi, troszkę pobiega ,kopie się do Chin za nornicami ,lubi się przytulać i całkiem nieźle zjada
to chyba tak ja u ludzi reaguje na pogodę , dostaje leki przeciwbólowe jeśli jest taka potrzena teraz ma dodatkowo jakieś dla staruszków na stawy podobno rewelacja ale jak się nazywają zapomniałam:shake:
to nie jest taki stan psa żeby go trzeba było usypiać, strasznie mnie wku..... te szybkie wetów wyroki:angryy:

Posted

Celuś on się nie da dotknąć , jak go czsze to zadek praktycznie głaszcze bo Maro piszczy:shake:




boksery zdemolowały mi drzwi od łazienki ja nie wiem czy chciły się kompać czy na kibelek:mad:

Posted

ale wiecie jaka miłość, stanęłam na takim dość wysokim wale obetonowanym i chciałam żeby boksery do mnie wskoczyły a Marutek też wskoczył troszkę, potem sie wczołgiwał no ale mu pomogłam i wlazł na wał, to jest miłość co?:loveu:

Posted

Figa jest ze mną jakoś od początku lutego,nie? bo 3.02 odszedł Jaskier a jakoś kilka dni później przyjechała Figa to wychodzi 8 miesięcy a jeszcze nie ufa:shake:
kiedy jechałam na plaże Figa była na kolanach a i tak się tzręsła, boi się jeździć a jak wróciliśmy to był taki galop do ogrodu że biegłam bramkę otwierać, choć na plaży doskonale się bawiła i biegała i szczekała na boksery
w domu z największego snu się wybudzi i pójdzie za mną nawet jak do łazienki ide to ona pod drzwiami czeka a potem idziemy spać:shake:
czy ona zaufa kiedyś, na ogrodzie sama też nie będzie muszę być z nią:shake:

Posted

To moze faktycznie jest forma protestu-to bardzo skrzywdzony przez los psiak:-(:-(.

Atosik po smierci Dżeka sikał -pamiętasz?- na posłanko-kiedyś mnie na kolana jak siedział-trwało to tydzień....jak byłam w szpitalu-codziennie moja Mamcia prała kocyki-dobrze ,że ma ich zapas...

Posted

Ciocia Madzia była dziś z Figusią u lekarza, guz na nóżce podobno nie jest groźny i wygląda na tłuszczak:lol:
przyczyne tego że Figunia tak puchnie będziemy szukać od poniedziałku bo wtedy zrobimy badania, generalnie właśnie zmieniliśmy weta, bardzo mi sie podoba że nie dał żadnych leków bez badań ale......................... to że każe o połowe zmniejszyć Figuni ilość jedzenia już mniej mi się podoba :mad:
i nakrzyczał na Madzie że skoro ona jest na diecie i tak wygląda to ta dieta jest zła, głupi wet bo nie widział jej jeszcze dwa tygodnie temu:evil_lol:

Posted

olenka_f napisał(a):
ale......................... to że każe o połowe zmniejszyć Figuni ilość jedzenia już mniej mi się podoba :mad:
i nakrzyczał na Madzie że skoro ona jest na diecie i tak wygląda to ta dieta jest zła, głupi wet bo nie widział jej jeszcze dwa tygodnie temu:evil_lol:


głupi, głupi i jeszcze raz głupi! masz rację siostrzyczko; przecież każdy widzi, że ona ma wręcz talie osy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
a to, że jest cięższa od Snoopka choć przynajmniej dwa razy mniejsza jeszcze o niczym nie świadczy :eviltong: :eviltong: :eviltong:

Wiecie, że Olcia mi dziś nie wierzyła, że Figunia jest cięższa od Snoopka :crazyeye: i wzięła najpierw jego a potem ją i aż stęknęła przy swojej KROPELCE :evil_lol:

A ta mała zołza ugryzła mnie dwa razy: 1. jak wet kazał ją położyć na boku, bo to pewnie przy jej gabarytach niezwykle niewygodna pozycja; 2. gdy Olcia jej kazała wrócić do pokoju i zła była na nią, więc mnie udziabała :evil_lol: :evil_lol:

Ale generalnie jest SUPER! I gdy już mi wbaczyła jazdę tramwajem i autobusem to nawet się dała przytulić - choć to bardziej z braku możliwości wtulenia się w Olcię, no ale dobre i to. :loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

dostała zastrzyk i tabletkę którą rozpuszczam i ona po łyżeczce ma pić, chyba straszne świństwo bo walka jest straszna
w nocy zwracała żółcią ale chyba to pomogło bo już rano było lepiej
jeśli to od jedzenia to ja już nie wiem co ona może jeść
jada gotowanego kurczaka bez marchewki bo ta jej z zębów wypada
czasem dostaje surowego kurczaka bo to strasznie lubi a może surowy jej zaszkodził
teraz wszystko jest na żabe
wraca do zdrowia i to widać ale co mi nerwy poszły to już poszły
siusia dosłownie co pół godziny , ta woda schodzi
jest lepiej nawet podbiegła się przywitać no i jest głodna a ja jej jeść do jutra dawać nie mogę:shake:

Posted

Oleńko, jak moja Inka polizała ropuchę to przez całą noc była sparalizowana - nie mogło byc innego powodu, tylko to, widocznie Figunia też na ropuchę trafiła. One mają w skórze gruczoły jakieś...

Posted

miała i z tym jej brzuszkiem jest coś nie tak, ona chodzi głodna a tyje
raz tylko ukradła szkieleta i wciągnęła go tak to jest bardzo pilnowana
no zobaczymy po badaniach ale pierw pozbędziemy się zatrucia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...