wykrywka Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Ale historia :crazyeye:, piękna i niesamowita. Prawdziwy cud, bo sunie znalazły najcudowniejszy z domków. Hałabajówka jak to dobrze, że tacy ludzie jak Ty są na tym świecie :loveu: Quote
zerojeden Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 A dziękuję ;) Powiem Wam szczerze że jak Ania opowiadała o dziewczynkach to bardziej była za Dolly a ja jestem bardziej za Felą ;) Dolly chodzi trochę swoimi ścieżkami nie angażuje się... jak ja to mówię ma swoją wizję działania ;) za to Fela wszędzie za mną jak mnie widzi to pełna radość ;) młynki, skoki, wariacje ;) jak coś robię na na ogrodzie to ona tup tup za mną i mnie pilnuje jest niesamowita ;) Quote
shy Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 Hałabajówko i co u Was słychać ? Żyjecie rodzinko ??? ;) Quote
zerojeden Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 (edited) shy napisał(a):Hałabajówko i co u Was słychać ? Żyjecie rodzinko ??? ;) Hej hej, wiosna i na nic czasu nie ma przez porządki ogródkowe ;) Fela robi za kota i notorycznie przynosi nornice i inne gryzonie włącznie z kretami. Za to Dolly wreszcie zaczęła sama przychodzić do domu ;) wymyśliłam że postawię jej klatkę kenelkę zakrytą kocem i poskutkowało chyba myśli że to buda i chodzi tam spać ;) Obiecuję wstawić nowe fotki po majówce. Wiem wiem obiecałam nowe fotki ale czasu ciągle za mało na wszystko ;( Za to Dolly dopiero zaczęła się otwierać na mnie, cieszy się jak mnie widzi i już nie ucieka jak wyciągnę rękę w jej kierunku ;) Kochana psina, ze stadem to tak różnie raz idzie z resztą raz swoją drogą ale widać dużą zmianę. Za to nikt mi nie wierzy że Fela tyle lat była w schronisku bo w ogóle po niej tego nie widać, jest aktywna, wesoła jak się cieszy to wywija te swoje koziołki ;) albo biega w koło człowieka i skacze żeby ją głaskać a jak tylko ktoś zacznie ją miziać to z marszu brzuch do góry i się nie rusz żeby tylko nie przestawać, wyniki ma wzorcowe jak na swój wiek i co najważniejsze nie miała żadnego ataku padaczki w mojej obecności (jest taka opcja że mogło się to zdarzyć kiedy wychodziłam z domu) ale szczerze w to wątpię ponieważ nie ma żadnych urazów ani nic nie wskazywało na takie zajście. Oby tak dalej ;) Edited May 4, 2012 by Hałabajówka Quote
Gabi79 Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 Zaglądam do sunieczek. Jak miło czytać dobre wieści!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
wykrywka Posted May 22, 2012 Posted May 22, 2012 Niesamowite zmiany w zachowaniu suczek :lol: . Quote
shy Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 ha , cudny domek to i psiaki szczęśliwe :) Pozdrowienia dla całej rodzinki :) Quote
zerojeden Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 shy napisał(a):ha , cudny domek to i psiaki szczęśliwe :) Pozdrowienia dla całej rodzinki :) Fela wygląda teraz tragicznie, bo miejscami już jest po linieniu a miejscami nie i wygląda jakby wpadła pod kosiarkę ;) Ciekawi mnie jedno, a mianowicie te jej ataki padaczki, czy ktoś w ogóle widział u niej taki atak, bo odkąd jest u mnie nie miała żadnego i zaczynam wątpić że jest chora. Za to Dolly, jak nie ten pies... cieszy się na mój widok i na widok miski ;) Nawet czasem podbiegnie ;) ale dalej jej ulubionym miejscem do spania jest otwarta klatka. Zaczyna mieć problemy ze słuchem, ale jakoś sobie radzimy na migi ;) pozdrawiamy serdecznie wszystkich którzy pomogli dziewczynką trafić do mnie Quote
wiosenka Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 Pozdrawiam serdecznie :). Może sunia była zarobaczona i to powodowało objawy neurologiczne? Albo brak bodźców które wywoływały padaczkę w schronisku? Quote
zerojeden Posted June 27, 2012 Posted June 27, 2012 Nie mam pojęcia, może i tak być jak mówi Wiosenka, ale mi to nie przeszkadza że nie ma ataków hehe ;) Fela to dynamit w ogóle nie widać po jej zachowaniu wieku, jest bardzo towarzyska dzisiaj sadziłam nowe drzewka to cały czas mi towarzyszyła, cud nie pies :) A Dolly byście nie poznali już dzisiaj dała się przekonać że szczotka jest nawet fajna, musiałam na początku trochę ją przymusić bo tak się sypie że tony sierści mam w domu ;( ale jak poczuła że szczotka mizia a nie krzywdzi to potem nadstawiła szyję. Nie boi się już tak wchodzić do domu ale nie mogę stać w drzwiach bo wtedy się cofa, bawi się z młodzieżą, nic nie zniszczyła, nauczyła się wcinać wędzone uszy, nie płacze jak zostaje w domu. Śpi cały czas w kenelce ii to jeszcze musi byc od góry zakryta kocem wtedy śpi rozciągnięta w innym wypadku zwija się w kłębek. Nie połozy się nigdzie indziej a jak ma zamknięte drzwiczki to stoi pod klatką ze wzrokiem tak smutnym że nie mogę jej tak robić. Jak tak chce to niech tam sobie śpi. Najfajniejsze jest to jak się cudnie bawi z psiakami i to że nie ucieka na mój widok a czasem nawet się cieszy. Zła informacja jest taka że jest głucha jak pień i musimy porozumiewać się na migi ale całkiem dobrze nam idzie ;) Quote
zerojeden Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 Nowe foteczki Dolly... ulubione miejsca w którym Dolly się ukrywa przed....... słońcem :cool1: Jak zawsze z gracją ;) Ze swoim kumplem..Karmusiem Pełna obojętność... idź sobie ja tu odpoczywam... nie widzę Cię w ogóle ;) Quote
jostel5 Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Piękna sucz i cudne komentarze pod fotkami...:) A Felę też nam pokażesz?;) Quote
zerojeden Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Pokaże pokaże ;) tylko jak obrobię fotki bo napstrykałam całe tony i teraz muszę przebrac ;) Jak dziewczyny przywiozły dziewczyny ;) to kumpel był malutki faktycznie trochę mu się urosło :lol: Ale za to opowiem jaki numer Felka odstawiła ostatnio... jakoś z budynku gospodarczego zaczęły znikać mi uszy wędzone.... stoję ja któregoś dnia w kuchennym oknie patrzę i oczom nie wierzę a Felka pach łapy na ścianę, klamka w zęby otwiera sobie drzwi szybko zeskakuje i pach nos w szparę i już jest w środku :crazyeye: no i mam już odpowiedź czemu uszy tak szybko znikają :grin::grin::grin: teraz muszę za każdym razem na klucz zamykać. A mówią że stary pies to już niczego się nie nauczy..........oj głupi nic nie wiedzą :cool3: Quote
muzzy Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Zamykanie na klucz nic nie da - widzę, że Fela jest tak inteligentna, że zaraz pójdzie sobie dorobi własny komplet kluczy :) Quote
zerojeden Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 muzzy napisał(a):Zamykanie na klucz nic nie da - widzę, że Fela jest tak inteligentna, że zaraz pójdzie sobie dorobi własny komplet kluczy :) hehe ;) ale jest świetna, mogę otworzyc bramę spokojnie jak wjeżdżam i nie muszę się martwic że gdzieś ucieknie, pilnuje się mnie bardzo. Kochany pies z niej jest szkoda tylko że nie chce do domu przychodzic. Teraz nie ma biedy bo cieplutko ma otwarty kojec z budą z ociepleniem 10cm i przedsionkiem i koleżankę tymczasowiczkę z którą razem śpią, ale zimą będzie gorzej. Nie chce zostac w żadnym pomieszczeniu, owszem wejdzie ale na tym sie kończy pokręci sie chwilę i na dwór a jak jej nie wypuszczam to zaczyna skakac po drzwiach i wariowac. Quote
zerojeden Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 Wie wiem obiecałam nowe fotki Feli ale ciągle jestem w niedoczasie i nie mogłam się oprzeć żeby nie pokazać postępów Dolly...:multi: Patrzcie tylko jaką mam piękną zmywarkę ;) Quote
zerojeden Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 Daje wielu rzeczy się boi ale jest postęp, nie ucieka już tak jak na początku...jeszcze ze 3 lata i będzie jak nowa ;) Quote
zerojeden Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 (edited) I obiecana Felcia ;) Z jedną z tymczasowiczek Edited August 29, 2012 by Hałabajówka Quote
zerojeden Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 hehe wet mi ją kazał koniecznie odchudzić jeszcze ma kilka kg za dużo ale już jest postęp ;) ona kocha jeść nawet sama sobie drzwi otwiera żeby ucho wędzone ukraść :) Quote
muzzy Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 A jak tam realcje Feli z innymi psami? Uspokoiła się trochę? Można już przy niej głaskać innego? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.