stupid-girl Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 ha - Paulina (ta moja kumplela) juz tak sie nie moze doczekac psiaka, ze chce sama po nia jechac pociagiem jeszcze dzis - tyle, ze nie chce wchodzic do schroniska. Bylaby w Kielcach na dworcu ok 17.50 ale o 18.18 ma pociag powrotny. Czy daloby sie tak zrobi zeby ktos wyciagnal tego psiaka ze schronu i dostarczyl w Kielachach na dworzec??? Bardzo prosze po Paulina sie doczekac nie moze Quote
erka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Reza nie jest w schronie, jest pod naszą opieką, w tej chwili na działce. Ja dzisiaj nie mogę no mam wyznaczoną wizytę u weta z ciężko chorym szczeniaczkiem. Ale zaraz zadzwonie do Elwiry. Quote
stupid-girl Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 ok-czekamy z Paulina - jak sie nie da dzis to jutro - Ona tak sie nie moze doczekac, ze mnie zamecza ;) a jaki jest w ogole Rezy stan zdrowia? Quote
erka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Dzwoniłam, Elwira dostarczy Rezunię na dworzec. Prosze podaj nr kom. Pauliny i swój na wszelki wypadek. Będzie czekała na hali dworcowej, ona nie jest duża,więc z pewnościa sie znajdą. Mam nadzieję,że wszystko sie uda. :lol: Reza jest zdrowa, skończyła właśnie brać antybiotyk, nic sie nie dzieje. Quote
stupid-girl Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 SUPER!!!!!!! Paulina zaraz startuje na dworzec. To jej nr telefonu: 663 768 331 Moj: 508 12 24 36 (ale dopiero za godzinke bede pod nim osiagalna) Ona jezdzila juz ze swoim psem pociagiem takze nie powinno byc problemow, ale jesli musi cos zabrac dodatkowo dajcie znac. Quote
erka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Nie wiem czy nie potrzebne świadectwo szczepienia na wściekliznę, ale szczepi sie szczeniaki powyżej 3 mies., a ona chyba ma 3-3,5, mozna powiedziec,że mniej. Quote
stupid-girl Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Ok. juz jej przekaze. Mam nadzieje, ze nie macie nam za zle tego zamieszania - od rana zachwycala sie ta sunia i w koncu nie wytrzymala:p I juz sie nie moze doczekac i dlatego wymyslila, ze pojedzie sama. Quote
stupid-girl Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Kciuki wskazane bardzo dopoki Paulina nie wroci z Reza (czyli do 21 :cool3: ) Quote
weszka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Super :multi: :multi: :multi: Tylko szkoda że mnie taka świetna wycieczka ominęła :razz: To się Rezuni udało :loveu: ! Trzymam kciuki za podróżniczki! Quote
weszka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 erka napisał(a): A może by była szansa na jeszce jeden domek dla suni w Krakowie, mam wysłac zdjęcia. Wtedy za jednym zamachem można by zawieźć dwie!:loveu: A gdyby w tym przypadku był problem z transportem to moja propozycja oczywiście aktualna :lol: Quote
stupid-girl Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 moja tez. odzyskalam juz telefon, wiec bede z Paulina w kontakcie bede caly dzien na dogo. Oby tylko wszystko poszlo gladko:thumbs: :thumbs: :thumbs: trzymam kciuki, zeby pociagi nie mialy spoznien i Paulina zdazyla na przesiadke Pieniadze, ktore wydalabym na paliwo czy oplate adopcyjna wysle na psiury z Kielc. Maja skarpete na AFN? Quote
mag.da Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Mają skarpetę pt. "Psy z Kielc" Trzymam kciuki za powodzenie całej akcji! :happy1: Quote
stupid-girl Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Paulina zdazyla na przesiadke - siedze jak na szpilkach ;-) czesc kasy poszlo dzis.reszta do konca tygodnia Quote
stupid-girl Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Dostalam smsa: sunia juz jedzie do domku. Jest troszke zakatarzona, ale przeurocza i ciekawska ( a ktos mówił o zalęknieniu:razz: ) Quote
erka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 To bardzo się cieszę, mam nadzieję,że się zaprzyjaźni ze swoim towarzyszem:roll: . Dziękujemy stupid -girl:loveu: , bo dzięki Tobie Reza ma domek i pozdrawiamy nowych Państwa suni.:lol: :lol: :lol: Quote
stupid-girl Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 dzieki - bardzo sie ciesze - tym bardziej, ze to moja pierwsza taka akcja a to kolejny sms od Pauliny z pociągu" "Radzimy sobie.Powiem Ci, ze zadziwia mnie. Miś i Gracie byli dużo grzeczniejsi. Ona mi tu rozrabia, wszystko gryzie-już mi kalendarz pogryzla, jak jej czegos sie nie da to buntuje sie, ale jest przeslodka w tym swoim brojeniu. Ojj bedzie sie dzialo w domu" A ktos tu mowil, ze jest lekliwa:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: rano bede miec relacje z domku - mysle, ze wtedy zmienie tytul i poprosze o przeniesienie :multi: Quote
weszka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Suuuuuuuuuupcio :multi: Czekam na wieści z nowego domku!!! stupid-girl jesteś mądrą i dobrą dziewczynką wbrew nickowi :loveu: Quote
outsider Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 witam wszystkich :) jestem nową właścicielką Rezy. Niedawno wróciłyśmy z podróży :) wymęczyłam mnie jak nie wiem :painting:, niezwykle chętna do zabawy, domaga się ciągłej uwagi hehe. Gdy weszła do domu i zobaczyła Miśka, zaczęła strasznie piszczeć ale chwilę później Misiek był już kompanem do zabawy. Wprawdzie Panicz narazie tylko ją obwą****e ale myślę, że niedługo mieszkanie nam wspólnie rozpracują. Niestety niewiele zjadła i trochę popiskuje, w końcu to dla niej nowe miejsce. Miśkowi bardzo się niepodoba, że koleżanka próbuje włazić na łożko, zazdrośnik :mdrmed: Narazie Reza bada teren, a Misiek bada Rezę i chodzi za nią krok w krok hihi jutro jakieś zdjęcia wkleję. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za pomoc, a szczególnie stupid girl za pośrednictwo. Quote
weszka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Witaj! Pięknie zadebiutowałaś adoptując od razu Rezunię :loveu: . A to ja diablicę :diabloti: miałam do Ciebie dostarczyć i nie wytrzymałaś do weekendu :p Życzę wiele radości z Rezy i czekam na relacje. No a niniejszy wątek trzeba zmienić na szczęśliwie zakończony :) Quote
stupid-girl Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 Witaj Pula :multi: :multi: :multi: i jak Wam minęła pierwsza noc? Quote
erka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Outsider, bardzo cieszymy sie,że Reza trafiła do Ciebie i dziekujemy ,że zechciałaś po nią sama przyjechać.:iloveyou: Czekamy na nowe wieści:roll: Quote
stupid-girl Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 wlasnie rozmawialam z Paulina na gg - Reza jest przeurocza - pierwsza noc minęła spokojnie - nie było pisków, tyle, że Rezunia bez przerwy chciala sie pakować na kolana i do łóżka robiąc przy tym dokladnie taka mine http://www.stttelkom.ac.id/helpdesk/download/wallpaper/Shrek%202%20-%20Puss%20in%20Boots.jpg Jedyny problem to to, że cały czas kicha prycha, ma katar i nie bardzo chce jesc:shake: W pociągu rzucila sie na bułę - a teraz wcina moczona sucha karme (ta dla wrazliwcow) z reki :diabloti: bo z miski jej nie pasuje. Zaraz Paulina idzie z nia do weterynarza na ''przeglad". Mysle, ze bedzie dobrze - trzeba ja tylko odchuchac i odkurowac. Quote
erka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 To dobrze ,że pójdzie z nia do weta. Na działce, jak jest sie tam dwa razy dziennie po pol godziny nie jest sie w stanie zaobserwowac wszystkiego. Dzieci Misi brały antybiotyk i Elwira nie widziała juz żadnych niepokojących objawów, ale nie miała tez możliwości ciągłego obserwowania szczeniaków. Z pewnością zmiana temperatury tez robi swoje, sunia była przeciez cały czas na tym zimnie, a teraz w ciepłym mieszkaniu. Mam nadzieję, że to Rezie szybciutko minie. Quote
stupid-girl Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 jak Pula wróci da znac co powiedzial wet. Trzymam kciuki za Rezunie :thumbs: Pula ma doswiadczenie z kurowaniem bied wiec na pewno da sobie rade :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.