Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MARONEK - od wczoraj w nowym domku. Domku znajomym, wspaniałym. Jeden psiak odchodząc "zrobił miejsce" dla naszego Maronka; po tamtym zostal żal, płacz ale też zostało miejsce w sercu i domu.
Od wczoraj Maronek ma: pańcię będącą non stop w domku, starszą; wnuka Pańci (28 letniego); swoją wielką kanapę z ... 3 poduszkami, to wszytsko jest w starej willi z pięknym ogrodem.
Państwo pożegnali 12 letniego ON w czwartek, w piątek zadzwonili, w sobotę przyjechali obejrzeć Maronka a w niedzielę Maronek leżał już na kanapie pokazując brzuszek i "tarzając się" po nowym spanku. To jest TAKA rodzina, że jak umarł pies drugi wnuk Pani przyjechał z Warszawy na cito żeby być na pochówku i pomóc babci psychicznie. Córka spedzała cały czas z mamą, żeby jej pomóc. Maronek trafił do raju, ale tak kochanemu, grzecznemu psiakowi należy się!!!!
Jedyną obawą jest ..., że Maronek trochę zgrubnie, bo on łakomczuszek, a Pani, na moje stwierdzenie, że już po kolacji, "po kolacji czy nie, ale przecież głodny jest; chodź piesku zobacz tu jedzonko. Jakby nie był głodny to by nie jadł."

Posted

Jak on wiedzia? od razu, do czego s?u?y ta kanapa; jak wiedzia? gdzie miski; gdzie kuchnia i garnki; to domowy pies z baga?em do?wiadczenia bezdomno?ci. Jesu, jak si? ciesz?; jak si? pie?ci? na tej kanapie; jak pokazywa? brzuszki, jak prycha? i noskiem tar?; oczywi?cie "poznaczy?" sobie teren po ON-ku; ale zosta?o mu to wybaczone.

Posted

Super, ze tak szybciutko posz?o! Jak czyta?am w?tek od pocz?tku to mysla?am, ?e mix bedzie mia? problem z znalezieniem domku, ale posz?o zgrabnie :loveu:

A jak tam husky? dalej my?li jak zwia?? :)

Posted

Axelek my??i o wielkim bieganiu, on chyba nie chce zwia? bo ?le, tylko chce poczu? wiatr w p?ucach; swobod?, p?d.
Poniew? ma stan zapalny (po wynikach krwii) i srak?, to teraz jest na antybiotyku i ju? z kupami jest zdecydowanie lepiej; wi?c my?l?, ?e ju? go zaczniemy og?asza? i te? znajdzie domek; tylko dla niego musi by? inny niz dla Maronka; Maronek to si?? spokoju i opanowania i wstrzeli? si? idalenie w potrzeby nowego domku; Axel musi mie? domek aktywniejszy; i takiego b?dziemy szuka?.

To Axelek na spacerku.



reszki ?niegu!!! Ale super!!!!!

Posted

:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Mar.gajko czarodziejko, wyczarowałać Maronkowi piękne salony, bardzo sie cieszę i dziękuje za.... no wiesz :loveu:

Posted

On teraz nie tylko piękny ale i fajny. Już nei ma mowy o starchu, noszeniu etc.; jest uśmiechniety i zadowolony; uwielbia biegać na spacerkach, chętnie wchodzi do kojca; kupy już w normie. Jest jeszce na natybiotyku - ma dawkę do 18-tego; ale to juz normalny haszczak; wesoły, energiczny, niecierpliwy;

A Maronek ... żyje w niebie; wczoraj rozmawiałyśmy z jego ludźmi; i tak: ze Starszą Pania chodzi an smyczy jak anioł, ani odrobine nie pociągnie; córka (trochę z niedowierzenia, ze takie grzeczne) cho dzi z nim i biega i stwierdziłą, ze to cud nie pies; jak sie idzie yto on idzie, jak sie beignie to on biegnie, smycz cały czas luźna; pies obok nogi lub troszeczkę za nogą. I że to niewiarygodne; wKonrad - wnuk - szaleje z nim, ganiają się i Maronek p[odskakuje jak szczeniak i macha ogonkami i pędem ucieka i wraca i podskok.
Oczywiście okazałao się :) że karmy suchej to Maronek nie lubi, bo woli gotowane mięsko i inne rzeczy. Cóż, należy mu się nawet kawior, tylko jak go rozpuszcza to beda z łyżeczki karmić, ale Starsza Pani ma duzo czasu i może , jak się śmiała córka. Jedynym mankamentem jest to że Maronek drapie w drzwi jak zostaje sam, więc ... nie zostaje, gdzie isę idzie tam się go bierze na spacerek, a jak nie można to tam się nie chodzi; bo musi się przecież przyzwyczaić i nie można go tak denerwować.
No oczywiście, że nie można!!!!

Posted

Asior napisał(a):
jaki on piękny
w Krakowie bili się o jednego Huskowatego :crazyeye: a przy tym doszło by do rękoczynów....:D
mar.gajko czy psiak ma allegro?????


Do 18 bierze antybiotyk. Potem go wrzucamy wszędzie.

Posted

Tekst na allegro:

Axel - wiatr w niewoli


Axel to ok. 2 letni huski. Przeżył swój koszmar - ponad 4 miesięcznie zamknięcie w ciemnej komórce. Mimo krzywdy jaką wyrządzili mu ludzie, potrafił zapomnieć. Cieszy się z towarzystwa człowieka, uwielbia spacerować, jest przyjazny. Lubi dzieci, lubi kobiety, boi się mężczyzn. Nie wykazuje agresji, w sytuacjach stresowych natychmiast się poddaje, kładąc się. Szukamy mu odpowiedzialnego domu, najlepiej już ze znajomością specyfiki tej rasy. Axel jest kastrowany.
Nie licytuj, pies nie jest na sprzedaż. Jeżeli chcesz mu dać dom, zadzwoń: 0663 36 11 17

Daj mi znać proszę, czy go wystawisz, bo jeżeli nie to poprosze kogoś. Zdjęcia można ściągnąć z wątku.
.

Posted

OKI zaraz mymodze taaaaka aukcję, ze ludzie będą sie bili o niego :)

A tak BTW czy była by możliwość odwiedzenia psiaka :( ssstrasznie podobają mi się te miśki :loveu:

Posted

Przecież stoją "na hotelu", tylko Axelka nie wyjmować samemu z kojca (p. Toemk, albo my) bo słoneczko szybkie jest :). Odwiedzać i pieszczotkać.

Co to jest za agresywny haszczak w schronisku, na osobnych, ktoś coś wie?

Posted

widziałaś zdjęcia ????
agresora ???
nie da się zbiżyć bo zaraz pieni się i to chyba Malamut (chcesz zdjęcia???)


acha i gdzie ten hotel :eviltong: :cool3: ??

Posted

no wlasnie pani Mariolu czy moze Pani nam poradzic jak probowac oswoic takiego smoka? on nie byl taki wczesniej widzialam go... i juz chyba 2 razy zwracany...

Posted

[quote name='Asior']widziałaś zdjęcia ????
agresora ???
nie da się zbiżyć bo zaraz pieni się i to chyba Malamut (chcesz zdjęcia???)


acha i gdzie ten hotel :eviltong: :cool3: ??

Hotel w Lednicy Górnej za Wieliczką;
To raczej huski; malutki baaaardzo rzadko mają niebieskie oczęta i chyba nie słyszałam w życiu o wypadku ataku na człowieka malamuta.
Co do oswajania; w takich schronowych warunkach to trudne, huskie albo idą w otępienie; albo w agresję; onie nie moga być tak zamknięte.

Posted

nie dopytywałam sie w sumie o niego :(
powiem szczerze, że nie widziałam moliwości adopcji go :(
Ale ktoś pisał (chyba Jagienka) ze on ponoć poszedł w niedziele...nniewiem czy to prawda....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...