Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Po Axelka dzwoniło kilka osób, ale neistety ludziom się mylą pojęcia i chcą go "jako psa do ogrodu", a niestety haszczaki w ogrodach przebywają srednio kilka dni, potem "idą w świat". Nie nadają się na psy stróżujące. Najśmieszniejszy był jeden pan, jak powiedziałam, że on będzie uciekał, że potrafią przejść ogrodzenie, że trzeba pilnować, to młody pies, spacery, zajęcie, odpowiedział mi rzeczowo: Pani jak bedzie uciekał to sie go uczepi. To na tyle z wersji ogrodowych.
Ale był też jeden telefon konkretny - pani, mają już huska 6 mieisęcznego i jak się z Axelem pogodzi to go biorą. Swojego karmią RC, mają olbrzymi teren obok bloków i co istotne uwielbiają haszczaki za to jakie są; wiedzą o potrzebach i charakterkach tych cudnych psów. Więc trzymajcie kciuki, żeby Axel był grzeczny i zaakceptowały się z tym 6 miesięcznym maluchem.

Posted

Jak bys mogła to bardzo proszę.


Otóż Axel miał gości. Była Pani któa bardzo chce go wziąć ze swoim 6 miesięcznym huskiem Togo. Więc poszłiśmy razem na spacer. Chłopcy na początku warkotali, mruczeli. Potem łapki przygięte, dupki w górach; a potem... Szaleństwo bez metody, tak szczęśłiwego Axela, jak się bawił z tym maluchem to nie widziałam. Kotłowali się, gryzkowali, szarpali, warczeli, ciągnęłi za sierść. Cudo, mały Togo, też Axelem zachwycony. I wszytsko byłoby dobrze, gdyby nie niechęć mężą Pani do posiadania 2 psa. Pani ma oddzwonić jutro - piątek , jak jest ostateczna decyzja. To był jedyny telefon gdzie umóliliśmy się na spotkanie, choć telefonów było z 8; w "odwodzie" mamy jeszcze dwa domki, z którymi się spotkamy jak Pani od Toga się nie zdecyduje.

Ale jest problem, Axel miał znowu pobieraną k rew, żeby sprawdzić przed kastracją, czy leukocytu spadły; miął pobieraną we wtorek a zabieg miał mieć dzisiaj, a tu kicha leukocyty powyżej 14 tys. i cholera brał przeciez antybiotyk 10 dni, więc powinno się uspokoić wszystko; dzisiaj jeszcze konsultacja z wetem i ustalimy co robimy.
Ale humorek, energia, siły w nim kipią. A taki jest już całuśny; reaguje na przywoływanie, wraca i na dokładkę daje buzi (tej pani od Toga też dał buziaka).

Posted

No niestety, albo Axel, albo rozwód. A szkoda, bo kobieta z bakcylem huskowym. Trudno się mówi. Teraz bedziemy weryfikowac inne domki, bo już móiwąc szczerze telefony: "warunki świetne; dom z ogrodem na wsi, cały ogród dla psa i budę ma ciepłą" doprowadzają mnie do stanu agresji.

Posted

Dziewczyny, powaliły mnie te cudna mordka!

Samej nawet mi przemknał pomysł adoptowania Axla, ale niestety skonczyło się w przedbiegach: powód jak u pani powyżej --> facet. Sama mam ok roczną akitę, trenujemy sporo, jeżdzimy w górki i jeszcze jeden biegacz w "naszym stadzie" to marzenie ;) Niestety nie dla mojego chłopaka.

Pozostaje mi tylko trzymać kciuki za psiaka i życzyć szybko dobrego domku!!

Pozdrawiam,
kaisa

Posted

mar.gajko napisał(a):
Teraz bedziemy weryfikowac inne domki, bo już móiwąc szczerze telefony: "warunki świetne; dom z ogrodem na wsi, cały ogród dla psa i budę ma ciepłą" doprowadzają mnie do stanu agresji.


mar.gajko nie przejmuj sie ja dostawalam takie smsy w sprawie szczeniakow (pisownia oryginalna)
1. "Mam.pytanie.morzna.wziosici.jednego.pieska.jaka.tam.jest.ulica.gdzie.to.jest.prosze.od.na.ten.numer"
2.
"Dziendobry ja sie chce zapytac czy ogloszenie o pieskach jest aktualne jesli tak to w jakiej cenie jest jeden"

i to nie dzieci pisaly... po potem dzwonili...

Posted

Ja miałam też taki telefon: dzwoni dziecko że chce Atamana. Ale zebym oddzwoniła bo juz nie ma nic na koncie. Pytam czy mama wie i rozłączyło. dzwonie. Owszem mama wie. Maja kojec. był amstaf ale zdechł bo miał raka. Pytam o tego raka ale nei wiedzą bo tylko miał gule i nie poszli z nim do weta. No i chcą Atamana dla tej 12-latki. Więc mówie ze agresywny i na pewno ja zagryzie. Aaa, to my go ie chcemy.
Szkoda, ze wcześniejnie wiedziałam.to bym im zaproponowała takiego krasnala.

Posted

Axelek, ma rodzinę któa go chce. Jest tam już młoda huska - dziewczynka. Pani wydaje się super, wie co to huski, wie że uciekacze małe, że opilnować, że niezależne. Ale Axelka trzeba, tak czy inaczej wykastrować i tu zaczęśły się schody, jak pisałam miał stan zapalny dostał antybiotyk, sprawdzamy leukocytu rosną; więc dostał przeciwzapalne i drugi antybiotyk, na dzisja kastracja ale sprawdzamy morfologię i co? Leukocyty juz 17 tys. dalej w górę, cała biochemia OK, a to cholerstwo rośnie.
Dziasiaj sie umóiliśmy na wizytę, jeszcze raz wymacane, podglądane, wysłuchane, mocz, i zobaczymy. Jeżeli nic nie ustalimy to niestety badania szpiku kostnego; bo wyglądą to na pierwsze fazy biłałaczki, ale może prostata, choć on młody? MOże coś. Już niemam co wymyśleć.

Mam tylko nadzieję, że nasz domek huskowy się nei rozmyśłi i poczeka jeszcze chwilę, bo takiego szukaliśmy...
No i mam nadzieję, że to nie białaczka bo wtedy juz domek nie bedzie potrzebny ...

Posted

Mariola, kobieto nie kracz o jakiejś białaczce itp. Po prostu poczekaj na wyniki. Spokojnie. Wiesz jak to jest: co ma być to i tak bedzie.

A takie sprawy jak zagłodzenie, wcześniejsze złe warunki, pasożyty np tasiemiec? To wszystko wykluczyliście? Znając Ciebie to pewnie tak...
Kiedy macie wyniki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...